Niedziela, 14 marca 2010 godz.08:42
sobota, 09 stycznia 2010 19:58
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail

Z dniem 11 grudnia 2009 r., Freien Arbeiter und Arbeiterinnen Union - Berlin (FAU-B) zostało w praktyce zdelegalizowane jako związek zawodowy. Wyrok został wydany przez Sąd Okręgowy dla miasta Berlina (Landgericht Berlin) bez odrębnego posiedzenia. FAU-B nie została nawet poinformowana o tym, że spółka Neue Babylon GmbH, która jest w stanie sporu zbiorowego z FAU-B, wszczęła przeciwko organizacji postępowanie sądowe. Wyrok sądu nie tylko pozbawia FAU-B praw organizacji związkowej w kinie Babylon, ale również odmawia w ogóle organizacji, prawa do nazywania się związkiem zawodowym!
FAU-B i członkowie tej grupy pracujący w kinie Babylon od czerwca 2009 r. walczyli o porozumienie zbiorowe w sprawie warunków pracy. Choć kino Babylon jest utrzymywane z budżetu państwa, płace w nim były bardzo niskie, a prawa pracowniczych zupełnie nie przestrzegano. Duża część pracowników przyłączyła się do FAU-B. To była pierwsza tak duża sprawa pracownicza dla stosunkowo małej organizacji, jaką jest FAU-B. Sprawa stała się głośna nie tylko w Berlinie, ale w całych Niemczech.
Opinia publiczna była pod wrażeniem zaangażowania anarcho-syndykalistów w spór zbiorowy, skutecznej kampanii bojkotu, która odbiła się szerokim echem w mediach i stopnia zaangażowania samych pracowników (co jest rzadkością w Niemczech). Gdy nacisk stał się zbyt silny dla szefów i nie dało się już dłużej unikać negocjacji, zainterweniowali politycy i wielki związek zawodowy ver.di (część federacji związków zawodowych głównego nurtu, DGB). Rozpoczęto negocjacje z kierownictwem, mimo że ver.di nie miało prawie żadnych członków wśród załogi kina i nie dysponowało żadnym mandatem, by działać w ich imieniu. Pracownicy zostali w ten sposób wykluczeni z procesu negocjacji.
Jak się okazało, związek ver.di, oraz politycy i kierownictwo kina porozumieli się, w celu odsunięcia FAU-B od negocjacji i spacyfikowania sytuacji w kinie. Pracownicy i FAU-B nie pozwoli sobie zamknąć ust. Kino Babylon zareagowało wytoczeniem sprawy w sądzie, a związek ver.di rozpoczął negatywną kampanię mającą na celu oczernienie FAU-B. Najpierw zabroniono bojkotu, jednego z głównych środków nacisku FAU-B. Następnie podważono zdolność FAU-B do negocjowania porozumień zbiorowych (w Niemczech jest to warunek konieczny do legalnego prowadzenia sporu pracowniczego). W tym samym czasie, wytoczono przeciw FAU-B inne sprawy sądowe związane ze swobodą wypowiedzi. Ale FAU-B nie zrezygnowało z walki. Doprowadziło to do ostatniej decyzji sądu, która właściwie zakazuje FAU-B występowania jako związek zawodowy.
FAU-Berlin od dawna stoi na stanowisku, że każdy spór o warunki pracy – nawet najmniejszy – dotyczy nie tylko lepszych warunków pracy, ale także swobody zrzeszania się. Od 1933 r., w Niemczech nie było radykalnych związków ani radykalnego ruchu syndykalistycznego. Federacja związków zawodowych DGB cieszy się obecnie praktycznym monopolem (według modelu korporatystycznego) i wspiera się na precedensach sądowych. To sprawia, że niezależnym związkom jest niezwykle trudno rosnąć w siłę. Istniejące związki zawodowe nie promują decentralizacji i samoorganizacji, nie ma również żadnej ochrony prawnej dla oddolnych działań pracowników. Skromna akcja FAU-B pokazała, że niezależne działania związkowe są jednak możliwe w Niemczech. Wielkie związki zawodowe i politycy najwyraźniej przestraszyli się, że tego typu protesty mogą się rozprzestrzenić jak ogień, co nie byłoby po ich myśli. W tym kontekście należy widzieć zakazanie FAU-B działalności związkowej.
Wobec związków, który wchodzą na drogę sporu zbiorowego, nie będąc oficjalnie uznanymi związkami, przewidziane są srogie konsekwencje prawne. Już dwukrotnie grożono FAU-B grzywną w wysokości 250 tys. euro lub karą więzienia. Z prawnego punktu widzenia, FAU-B nie może już nigdzie działać jako związek zawodowy. Niemieccy anarcho-syndykaliści zostali więc jeszcze raz zakazani, po raz pierwszy od 1914 i 1933 r.
Decyzja sądu jest tym bardziej skandaliczna, że doszło do niej w przyspieszonym trybie bez żadnych przesłuchań. Nie pozwolono nawet FAU-B przedstawić swojego stanowiska. Prawdopodobnie, wiąże się to z faktem, że w Niemczech każda organizacja może zgodnie z prawem nazwać się związkiem zawodowym, a władze chciały zadziałać w sposób jednostronny. Choć Republika Federalna Niemiec podpisała konwencje z Międzynarodową Organizacją Pracy (ILO), mają one w praktyce małe znaczenie, gdyż to wielkie centrale związkowe ściśle współpracują z pracodawcami i narzucają innym związkom sposób działania.
Działania prawne nie zostały jeszcze zakończone, po kolejnym wyroku sądu podtrzymującym pierwotny wyrok, złożona została kolejna apelacja. Należy przy tym pamiętać, że potrzymanie precedensowego wyroku sądu może zostać wykorzystane przeciwko innym sekcją Freien Arbeiter und Arbeiterinnen Union. Jednocześnie mając na uwadze realia polityczne w Niemczech jest jasne, że władze, będą nadal próbować blokować rozwój niezależnych związków zawodowych.
Działania podjęte przeciwko związkowcom z Freien Arbeiter und Arbeiterinnen Union, muszą budzić naszą sprzeciw! Nie można ich interpretować inaczej niż jako próbę ograniczenia prawa pracowników do zrzeszania się i walki o swoje prawa! Również w Polsce zarówno rząd jak i organizacje pracodawców, czy też duże centrale związkowe, co jakiś czas starają się forsować pomysł zmian w prawie, mających utrudnić funkcjonowanie mniejszych związków zawodowych. Takie działania to nic innego jak chęć potrzymania status quo, kosztem prawa pracowników do skutecznej walki o swoje prawa.
DOMAGAMY SIĘ ZAPRZESTANIA REPRESJI WOBEZ ZWIĄZKOWCÓW Z FREIEN ARBEITER UND ARBEITERINNEN UNION – BERLIN !
SOLIDARNOŚĆ NASZĄ BRONIĄ !

Poznańska Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza
Federacja Anarchistyczna – sekcja Poznań

Oceń artykuł:
( 0 oceniających )
środa, 30 września 2009 19:02
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
IP w zakładach Cegielskiego wydała oświadcznie następujacej treści: Obecne zwolnienia w HCP są niczym innym jak lokautem. Dyrekcja zakładu nie licząc się z obowiązującym prawem, z zasadami które sama przyjęła, zwalniana 500 robotników. W odpowiedzi na to ogłaszamy początek kampanii w obronie miejsc pracy. Demonstracje, bojkot i strajki będą naszą odpowiedzią na obarczanie pracowników kosztami kryzysu.

Ustawicznym naciskiem na władze chcemy doprowadzić do sytuacji, że wreszcie zaczną się one liczyć ze zwykłymi pracownikami. Że dostrzegą nie tylko rachunek zysków i strat, ale  ludzi i ich potrzeby.


Oceń artykuł:
( 0 oceniających )
środa, 26 sierpnia 2009 21:02
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
Dziś miało się odbyć w Wojewódzkim Urzędzie Pracy spotkanie przedstawicieli Urzędu, władz wojewódzkich, zarządu HCP S.A. i związków zawodowych na temat sytuacji w Cegielskim. Inicjatywa Pracownicza zapowiedziała pod Urzędem pikietę. Organizatorzy w związku z tym odwołali naradę.

Naszym celem było wyrażenie sprzeciwu wobec likwidacji miejsc pracy. Nie chcieliśmy dopuścić, aby spotkanie posłużyło władzy i prezesowi Cegielskiego, do mydlenie oczu Poznaniakom i pracownikom firmy na temat ewentualnej dla nich pomocy. Nasze stanowisko jest jasne. Przede wszystkim chcemy zachowania miejsca pracy.  Jeżeli jednak do zwolnień dojdzie żądamy, aby pracowników HCP potraktować nie gorzej niż stoczniowców, którym specjalna ustawa z 2008 roku gwarantowała odpowiednie odprawy.


Oceń artykuł:
( 2 oceniających )
piątek, 26 czerwca 2009 16:44
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza apeluje do członków IP, naszych sympatyków oraz wszystkich tych, którym nie jest obojętna obrona praw pracowniczych, związkowych i prawa do strajku, o finansowe wsparcie funduszu obrony Marcela Szarego. Pieniądze te zostaną przeznaczone na dalszą obronę prawną Szarego i ewentualnie innych aktywistów zwolnionych za działalność związkową.

Nr. konta:
OZZ Inicjatywa Pracownicza, Górecka 154, 61-424 Poznań
57 9043 1070 2070 0042 8758 0001
"Darowizna na pomoc prawną"


Oceń artykuł:
( 0 oceniających )
wtorek, 23 czerwca 2009 12:26
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
Dziś sąd rejonowy w Poznaniu wydał wyrok uznający Marcela Szarego, przewodniczącego Komisji Międzyzakładowej związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza przy HCP i delegata załogi do prac w zarządzie HCP, winnym organizacji i kierowania nielegalnymi strajkami w zakładach H. Cegielski – Poznań SA. Wyrok ten jest kolejnym przejawem represjonowania ruchu związkowego w Polsce. Wykorzystuje się państwowy aparat wymiaru sprawiedliwości: policję, prokuraturę, sądy do pozbywania się i uciszania niewygodnych działaczy związkowych.

Z drugiej strony te same instytucje przejawiają swoją daleko idącą opieszałość w ściganiu winnych łamania praw związkowych i wykazują wyjątkową łagodność nawet wówczas, kiedy gwałcone są konstytucyjne prawa do tworzenia związków zawodowych. Od grudnia 2004 roku 24 razy działacze Inicjatywy Pracowniczej byli zwalniani z pracy za założenie związku zawodowego lub działalność związkową. Ostatnim takim przypadkiem było zwolnienie pod koniec kwietnia br. troje członków Komitetu Założycielskiego IP w poznańskiej firmie DAD Polska (nielegalność tego działania potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy). Szykanom podawani są nie tylko przedstawiciele IP, ale także innych związków zawodowych. W ostatnim czasie (5 lat) miało miejsce przynajmniej kilkadziesiąt udokumentowanych przypadków drastycznego złamania wolności związkowych i prawa do strajku.


Oceń artykuł:
( 0 oceniających )
czwartek, 07 maja 2009 15:31
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
Dyrekcja HCP S.A. celowo prowadzi politykę dezinformacji przedstawiając mediom, a za ich pośrednictwem załodze i całej opinii publicznej, coraz to nowe koncepcje „ratowania” zakładów Cegielskiego. Sprowadzają się one przede wszystkim do powtarzania tezy o konieczności zwolnienia różnych grup zawodowych w HCP S.A. lub cięcia wynagrodzeń.

Stanowisko Komisji Międzyzakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy HCP S.A., 7 maja 2009 r.


Dyrekcja HCP S.A. celowo prowadzi politykę dezinformacji przedstawiając mediom, a za ich pośrednictwem załodze i całej opinii publicznej, coraz to nowe koncepcje „ratowania” zakładów Cegielskiego. Sprowadzają się one przede wszystkim do powtarzania tezy o konieczności zwolnienia różnych grup zawodowych w HCP S.A. lub cięcia wynagrodzeń. W 2009 roku najpierw ukazały się informacje prasowe o konieczności zwolnienia „białych kołnierzyków”, niedługo potem w prasie pisano jednak o zwolnieniach pracowników produkcyjnych i wreszcie pojawiła się informacja, że zwolnień nie będzie, ale zostanie wprowadzony czterodniowy tydzień pracy, co oznaczałoby cięcia pensji o ok. 20%. Wszystkie te informacje przedstawiane były jako pewniki i wszystkie ostatecznie okazały się nieprawdziwe.


Oceń artykuł:
( 0 oceniających )
sobota, 17 stycznia 2009 21:51
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
Marcel Szary, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza działającego na terenie zakładów H. Cegielski - Poznań oraz jednocześnie delegat załogi do prac w zarządzie firmy, został pozbawiony w sposób nielegalny możliwości kontaktu z załogą Cegielskiego.


Oceń artykuł:
( 0 oceniających )
sobota, 20 grudnia 2008 15:39
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
W czasie przedświątecznych zakupów, wchodząc do jednego z supermarketów, często nie zdajemy sobie sprawy, że pracujące na kasie, rozkładające towar na półkach, stojące za ladą pracownice (rzadziej pracownicy), są bezwzględnie wyzyskiwane i oszukiwane. Chwile radości podczas świąt są wcześniej okupione łzami, bólem, a bywa że i zdrowiem z powodu tragicznych w skutkach wypadków. Szczyt przedświątecznych zakupów, to szczyt wyzysku osób pracujących w supermarketach.


Oceń artykuł:
( 1 oceniający )
poniedziałek, 08 grudnia 2008 21:12
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail

Najważniejszym celem działań pracowniczych było i jest zachowanie i utrzymanie miejsc pracy. Pragnienie to zaowocowało przedstawiona tutaj nową koncepcją zmian własnościowych Grupy HCP. Jako robotnicy, nauczeni doświadczeniem, przestaliśmy wierzyć, że ktokolwiek, kiedykolwiek poza nami samymi, zadba o nasze warunki prac i płacy. Od lat robotnicy ponoszą konsekwencji takiego, a nie innego ustroju politycznego, nieudolność w sprawach gospodarczych polityków i kolejnych ekip rządzących, obojętnie czy opowiadali się za własnością państwową czy prywatną przemysłu.


Oceń artykuł:
( 1 oceniający )
wtorek, 10 czerwca 2008 21:32
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail

Nie zostawiajcie samotnych w walce strajkujących kolegów i koleżanek. Nie czas teraz na spory i żale. Nie czas teraz prać brudów, za to co było dawniej, czy ze względu na stanowiska i poglądy. Nie możemy dać się podzielić i oszukać nieuczciwemu pracodawcy jakim jest kierownictwo Poczty Polskiej. To solidarność międzyludzka teraz jest najważniejsza!


Oceń artykuł:
( 0 oceniających )
Reklama
Reklama
Reklama

Najnowsze informacje

Porozumienia w Cegielskim nielegalne

Zobacz więcej

Dziś część związków zawodowych działających przy HCP S.A. podpisała porozumienia w sprawie nowych zasad wynagradzania i premiowania pracowników Cegielskiego, co w praktyce oznacza zgodę na  [ ... ]


Starsze informacje