Wolność powinna i może bronić się sama i byłoby niebezpiecznym absurdem krępować ją pod pretekstem jej ochrony, ponieważ moralność nie ma innego źródła, bodźca, przyczyny i celu niż wolność, i ponieważ sama nie jest niczym innym jak wolnością.
Michał Bakunin

Rocznica masowych deportacji Żydów do obozów koncentracyjnych

rozbrat.org

Polscy żydzi20 stycznia 1942 roku w Wannsee pod Berlinem odbyła się narada wysokich funkcjonariuszy III Rzeszy. To w wyniku tych obrad wiosną 1942 ruszyła pełną parą machina totalnej Zagłady, która na zawsze miała zmienić życie milionów ludzi w koszmar jak i milionom to życie odebrać. To właśnie 20 stycznia 1942 roku podjęto decyzję o masowych deportacjach ludności żydowskiej z całej Europy do ośrodków zagłady zlokalizowanych na okupowanych ziemiach polskich. Nadal bardziej efektywnie rozbudowywać miał się aparat ludobójstwa.

Poniższy tekst autorstwa Roberta Szuchty Żydzi w Polsce. Zagłada polskich Żydów opisuje wydarzenia mające miejsce nie tak dawno, bo przecież 61 lat temu.

Zgodnie z podjętymi ustaleniami nastąpić miała tzw. akcja oczyszczania Europy z ludności żydowskiej, którą zamierzano dokonać poprzez deportację – jak twierdzono - „do pracy”, oraz tak zwane odpowiednie traktowanie, czyli wyniszczenie fizyczne Żydów w obozach koncentracyjnych i ośrodkach zagłady. Odpowiedzialność za realizację tego programu powierzono Wydziałowi 4B4 Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA), którym kierował Adolf Eichmann.

„Ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” w Generalnym Gubernatorstwie otrzymało kryptonim Akcja Reinhard. Pod tym pojęciem rozumiano nie tylko wymordowanie polskich Żydów, ale także rabunek ich mienia. Przeprowadzeniem tego największego w dziejach masowego mordu miał kierować specjalny, ulokowany w Lublinie sztab. Jego prace nadzorował Odilo Globocnik, dowódca tamtejszego SS. Pracami bieżącymi kierował Hermann Hoefle, specjalista od spraw żydowskich w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy. Jego najbliższym współpracownikiem został kapitan policji Christian Wirth, kierujący wcześniej masowym uśmiercaniem umysłowo chorych w ramach akcji T4. W sumie sztab i personel „Akcji Reinhard” liczył 92 Niemców oraz ok.350 strażników. Byli to najczęściej dezerterzy z Armii Czerwonej pochodzenia ukraińskiego, przeszkoleni do służby w obozie szkoleniowym w Trawnikach koło Lublina. Do realizacji zaplanowanej akcji przystąpiono wiosną 1942 roku. W marcu rozpoczęto likwidację getta w Lublinie, Baranowiczach, w maju w Biłgoraju, Dąbrowie Górniczej, w czerwcu w Krakowie, w sierpniu w Radomiu, Kielcach, Mińsku Mazowieckim i Otwocku, we wrześniu w Kałuszynie. Od 22 lipca do połowy września prowadzono planowana tzw. „Wielką Akcję” w największym getcie – w Warszawie, w wyniku której wywieziono do obozu zagłady w Treblince lub zabito na miejscu blisko 300 tys. Żydów.

W okresie od marca do czerwca 1942 roku ukończono budowę trzech ośrodków natychmiastowej zagłady: w Bełżcu, Sobiborze i Treblince. Zlokalizowano je w dystrykcie lubelskim i warszawskim, gdzie planowano dokonać zagłady Żydów z Generalnego Gubernatorstwa. Ośrodki te usytuowano wzdłuż linii rzeki Bug, w pasie przygranicznym Generalnego Gubernatorstwa, Komisariatu Rzeszy Ukraina i Okręgu Białystok, w pobliżu niewielkich stacji kolejowych, leżących na ważnych szlakach komunikacyjnych, w sporej odległości od większych miast. Niemcy liczyli na to, że zdołają ukryć masowa zbrodnię przed opinią publiczną. Zdaniem większości historyków, wybranie ziem polskich na dokonanie masowego mordu na Żydach w niewielkim stopniu wiązało się z przekonaniem Niemców o wysokim poziomie nastrojów antysemickich wśród Polaków. Zdecydowały o tym względy strategiczne, logistyczne, ekonomiczne, wreszcie poziomo represji, jaki Niemcy wprowadzili od początku wojny na ziemiach polskich. Pozwalał on utrzymać potencjalnych obserwatorów zbrodni w zastraszeniu i bierności. Terror na ziemiach polskich był demonstrowany ostentacyjnie, zabijano także Polaków, nie tylko za udział w konspiracji, ale za wszelką formę oporu, a często także dla zwykłego zastraszenia innych.

We wszystkich miastach i miasteczkach akcja likwidacji gett przebiegała w podobny sposób. O świcie oddziały niemieckie wspierane przez wojskowe formacje pomocnicze składające się z Ukraińców otaczały teren getta. Ludzie wyganiani byli z mieszkań i konwojowani na miejscowy rynek lub stację kolejową. Akcjom wysiedleńczym towarzyszyło skrajne bestialstwo żołnierzy. W Generalnym Gubernatorstwie obowiązywał rozkaz mordowania na miejscu osób niezdolnych do transportu, czyli niemowląt i małych dzieci, kobiet w zaawansowanej ciąży, ludzi w podeszłym wieku, obłożnie chorych. Uzasadniano go koniecznością oszczędzania cennych rezerw transportowych. Ale brutalny terror miał też na celu sparaliżowanie jakiejkolwiek próby oporu wysiedlanych. Zaszczuci w ten sposób ludzie, przestraszeni i zdezorientowani stawali się apatyczni i kompletnie podporządkowani woli swoich katów.

Zastraszone, głodne, skrajnie wyczerpane ofiary z gett gnano na okoliczne stacje kolejowe i w bydlęcych wagonach, w straszliwych warunkach (po 80, 100, 120 osób) transportowano do ośrodka zagłady. Prosto z wagonów dojeżdżających do specjalnych bocznic kolejowych wypędzano Żydów na tzw. plac przyjęć i odbierano im podręczny bagaż i ubranie. Następnie oddzielano kobiety i dzieci od mężczyzn. Nieliczni silni i zdrowi mężczyźni mieli szansę przeżyć jeszcze kilka dni lub kilka tygodni dłużej – wykorzystywano ich do katorżniczej pracy, po czym mordowano. Pozostałych (dzieci, kobiety, osoby starsze lub chore) – po ograbieniu z dobytku, personel obozowy gnał do tak zwanych łaźni. W rzeczywistości były to komory gazowe. Tu mordowani byli gazem spalinowym wytwarzanym przez czołgowe silniki Diesla. W ten sposób do końca 1943 r. zabito: w Chełmnie nad Nerem od 200 do 250 tys. Żydów; w Bełżcu – 500 tys.; w Sobiborze – co najmniej 150 tys.; w Treblince – 870 tys. Od 1943 r. funkcję ośrodka zagłady dla Żydów pełnił też istniejący od października 1941 roku obóz na Majdanku w Lublinie. Do 1944 r. poniosło tu śmierć 60 tys.  Żydów.

Jesienią 1943 r. przystąpiono do zakończenia „Akcji Reinhard”. Niemcy postanowili tej operacji nadać kryptonim  „Erntefest” („dożynki”). W jej ramach przystąpiono do mordowania ostatnich Żydów przetrzymywanych w obozach przejściowych i obozach pracy na terenie Lubelszczyzny. Bilans tej jednorazowej akcji był straszliwy, w jej ramach zamordowano ok. 42 tys. Żydów. W obozie na Majdanku w Lublinie 3 listopada zamordowano strzałem z broni krótkiej w głowę 17 tys. żydowskich więźniów. Jesienią 1943 r. społeczność Żydów polskich praktycznie już nie istniała. (…).

Nieliczni polscy Żydzi, którzy uniknęli Zagłady w różny sposób przyjęli powojenne zmiany polityczno – ustrojowe. Historycy szacują, że z 3,5 mln Żydów mieszkających przed wojną w Polsce, na okupowanych przez Niemców ziemiach polskich uratowało się 50-60 tys. Około 250 tys. ocalało na terenie ZSRR i po wojnie w kilku falach powracali oni do Polski. Była to społeczność niezwykle zróżnicowana, tak pod względem przeżyć wojennych, jak i planów na przyszłość. Byli wśród nich ludzie, którzy doświadczyli tragedii getta czy obozów koncentracyjnych. Byli i tacy, którzy wyszli z ukrycia i po latach nielegalnego bytowania, pod przybranym nazwiskiem i zmienioną tożsamością, mogli się ujawnić jako Żydzi. Czynili to jednak niechętnie i rzadko. Nieprzychylne, a często wrogie nastawienie części społeczeństwa polskiego w okresie wojny i bezpośrednio po niej powodowało, że wielu spośród tych, którzy ukrywali się w czasie okupacji pod przybranymi nazwiskami, a zdecydowało się pozostać w kraju, nie wróciło do swojego nazwiska rodowego. (1)

Po burzliwym okresie prześladowań (w tym i pogromów) po II Wojnie Światowej, tym razem motywowanych głównie poglądami politycznymi Żydów (często byli oni komunistami) jak wciąż związanymi z ich wyznaniem (oskarżenia o mordy rytualne na chrześcijańskich dzieciach), którego apogeum nastąpiło w 1968 roku, stosunki polsko-żydowskie w latach '80 ociepliły się. Dziś w Polsce mieszka od 3 do 10 tys. Żydów. To druzgocące statystki zważywszy, iż w drugiej połowie XVIII w. liczba społeczności żydowskiej wynosiła od 750 do 900 tys. co stanowiło 9% ludności kraju. „Polska stała się [wtedy]największym skupiskiem Żydów na świecie. Żydzi stworzyli tu oryginalną i bogatą kulturę, która przez stulecia promieniowała na inne ośrodki żydowskie w Europie i na świecie” (2)

Choć krwawą historię żydowskich prześladowań przez polskie czy niemieckie społeczeństwo i władzę mamy już daleko za sobą, wśród współczesnych Polaków nadal obecny jest silny i często bezwiedny, głęboko zakorzeniony antysemityzm. Społeczeństwo polskie zazwyczaj bazuje na stereotypach stawiających Żydów w najgorszym świetle, co ma oczywiście związek z absolutną nieznajomością kultury i religii żydowskiej, a to z ignorancją samych Polaków (w tym przede wszystkim systemu edukacji). Abstrahując już od sprzecznego z katolickim wyznaniem żydowskim, poglądami politycznymi czy niechlubną historią współczesnego państwa Izrael, antysemityzm polski zazwyczaj motywowany jest zawiścią i fałszywym przeświadczeniem, że np. Żydzi odpowiedzialni są za światowy kryzys ekonomiczny, którego skutki odczuwalne są też w Polsce. Dla przykładu według strony jewish.org.pl: „ponad jedna trzecia Europejczyków uważa, że to Żydzi są odpowiedzialni za kryzys finansowy - wynika z sondaży opublikowanych przez Anti Defamation League - żydowską Ligę Przeciwko Zniesławieniu. W Polsce ten wynik wzrasta do ponad 50 proc. Mieszkańcy Starego Kontynentu uważają, że Żydzi mają „zbyt duże wpływy” w świecie finansowym - wynika z badań. Najbardziej mają być przekonani o tym Hiszpanie. Aż 74 proc. z nich odpowiedziało, że silne wpływy lobby żydowskiego na rynki to „raczej prawda”. Tak samo myśli ponad połowa Polaków i Węgrów oraz 40 proc. pozostałych Europejczyków”.

Tekst „Żydzi w Polsce” autorstwa Roberta Szuchty
opracowała i dodała komentarz Aleksandra Tersa

Przypisy:
(1)    Robert Szucha, Żydzi w Polsce, w: „Edukacja przeciwko dyskryminacji”, red. Paweł A. Dziliński, Vox Humana, Warszawa 2008, s.28-30, 34.
(2)    Tamże, s.10.
(3)    Sondaż: Żydzi winni kryzysu, strona www: www.jewish.org.pl/index.php/pl/antysemityzm-mainmenu-72/2044-sondai-mydzi-winni-kryzysu.html, ostatnie wejście 19.01.13.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Reklama

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian