Sądzę, że niesprawiedliwie ocenia się większość tzw. zwykłych ludzi. Nie widzę niczego co mogłoby wskazywać, że są oni bardziej podatni na wpływ propagandy niż elita intelektualna. Za to mam pewne powody podejrzewać, że może być właśnie odwrotnie.
Noam Chomsky

Mniej znana strona Powstania ’44 – konferencja „Syndykaliści w Powstaniu Warszawskim”

Hubert

syndykalisciwpowstaniu-maleW miniony piątek (9 sierpnia) w auli im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego Muzeum Powstania Warszawskiego odbyła się konferencja pt.: „Syndykaliści w Powstaniu Warszawskim” zorganizowana przez Związek Syndykalistów Polski. Głównym celem przyświecającym organizatorom i prelegentom biorącym udział w wydarzeniu było przybliżenie losów syndykalistów i anarchosyndykalistów biorących udział w Powstaniu Warszawskim. Druga część konferencji uzupełniała natomiast treść spotkania o zarys szerszego kontekstu działań antyfaszystowskich podejmowanych przez europejskich anarchistów.

Niewątpliwym atutem konferencji byli zaproszeni prelegenci oraz poziom wygłaszanych przez nich referatów. Konferencję zainaugurował i poprowadził historyk UW, szef przewodników Muzeum Powstania Warszawskiego dr Szymon Niedziela. Pełen ciekawostek i anegdot wykład gospodarza spotkania przybliżył uczestnikom konferencji historię 104 Kompani Związku Syndykalistów Polskich oraz jej napiętych stosunków z dowództwem powstania. Jak się okazuje Syndykaliści ruszyli do walki, pomimo iż dowództwo AK nie poinformowało ich początkowo o planach wzniecenia powstania i prowadzili ją aż do końca działań na starym mieście, osłaniając w ten sposób ewakuację pozostałych powstańców w rejon śródmieścia. Zarówno heroiczna walka, jak i dobra samoorganizacja, dzięki której 104 Kompania była w stanie dożywiać także cywilów przysporzyły syndykalistom dużego szacunku wśród przełożonych. Szacunku tego nie umniejszał nawet fakt, że powstańcy ze sto czwartej samowolnie zmienili regulaminowe biało-czerwone opaski na barwy anarchistyczne. 

Kolejnym wyróżniającym się wystąpieniem była bez wątpienie prelekcja Dr hab. Rafała Chwedoruka, który przedstawił historię i charakterystykę dwóch najważniejszych organizacji syndykalistycznych w Polsce. Zdaniem doktora Chwedoruka polskie środowiska syndykalistyczne okresu między wojennego dzieliły się zasadniczo na dwie tendencje, reprezentowane przez najważniejsze tego typu organizację w kraju. Za przedstawicieli sorelowskiego syndykalizmu rewolucyjnego uznać można przede wszystkim ponad 100 tyś. członków założonego w 1931 r. Związku Związków Zawodowych, który w 1939 r. przekształcił się w konspiracyjny Związek Syndykalistów Polskich. Organizacja ta, jako szeroki front związkowy zrzeszała wachlarz działaczy syndykalistycznych o bardzo zróżnicowanych poglądach. Jak zauważył prelegent w szeregach ZZZ spotkać można było zarówno dawnych wychowanków „Zetu”, zawiedzionych sanacyjną Polską działaczy socjalistycznych, a także anarchistów. Drugi nurt polskiego syndykalizmu reprezentowała natomiast mniejsza Federacja Anarchistyczna Polski założona w 1926. Członkowie tej organizacji opowiadali się za anarchistyczną wizją organizacji robotniczej zbliżoną do wzorców niemieckich czy też hiszpańskich, a ich działalność nie pozostawała bez wpływu kształt ZZZ. W roku 1939 na potrzeby walki z nazistowskim okupantem środowisko FAP powołało do życia Syndykalistyczną Organizację „Wolność”, która również brała udział w walkach powstańczych.

Znakomitym dopełnieniem wspomnianych już wystąpień był referat Michała Przyborowskiego, który opisał swoją pracę związaną z przygotowaniem do wydania wspomnień Pawła Lwa Marka, anarchisty i działacza związkowego, który brał udział zarówno we wrześniowej obronie Warszawy, jak i samym Powstaniu Warszawskim. To właśnie z perspektywy wspomnień samych powstańców Przyborowski zaprezentował publiczności historię Brygady Syndykalistycznej organizacji założonej przez członków „Wolności” i powstańców ze 104 kompani, którym udało się przebić na śródmieście.

Najciekawszym wykładem drugiej części konferencji była natomiast prezentacja Macieja Drabińskiego, który przedstawił myśl jednego z najbardziej zasłużonych teoretyków europejskiego anarchizmu Rudolfa Rockera. Wspomniany prelegent zdecydował się przedstawić publiczności analizę faszyzmu i nazizmu autorstwa niemieckiego filozofa. Jak się okazuje, zapomniany dziś poza środowiskami anarchistycznymi Rocker, jako naoczny świadek sukcesów politycznych NSDAP stworzył całościową tj. ekonomiczną i kulturową teorię rozwoju faszyzmu, która w wielu punktach antycypowała spostrzeżenia najbardziej znanych badaczy totalitaryzmu takich jak np. Hannah Arendt. Sam sposób rozumienia pojęcia władzy przez Rocker zdaje się przypominać dużo późniejsze założenia charakterystyczne dla badaczy związanych z tak zwaną szkołą frankfurcką oraz jej spadkobierców.

Konferencję, która zgromadziła na auli kilkudziesięciu słuchaczy uznać można za duży sukces zarówno na poziomie merytorycznym, jak i organizacyjnym. To właśnie dzięki tego typu wydarzeniom możliwa jest wymiana myśli i spostrzeżeń wewnątrz środowisk anarchistycznych, jak i popularyzacja historii oraz myśli idei wolnościowych w Polsce.

Tego samego autora

Brak pasujących artykułów


Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian