Niedziela, 14 marca 2010 godz.18:10
piątek, 13 listopada 2009 15:33
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
Organizatorzy manifestacji antyfaszystowskiej z 11 listopada w Warszawie wydali oświadczenie w związku z prowokacjami i przemocą ze strony policji podczas demonstracji i prób zablokowania neofaszystowskiego marszu ONR. Czytamy w nim min.:

Antyfaszystowskie Porozumienie 11. Listopada (...) wyraża głębokie oburzenie zachowaniem policji, nadużywaniem przez nią przemocy, oraz brutalnym traktowaniem aresztowanych osób.


Oceń artykuł:
( 11 oceniających )
środa, 11 listopada 2009 14:08
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
11 listopada odbyła się w Warszawie demonstracja antyfaszystowska w związku z manifestacją organizacji nacjonalistycznych. Mimo ulewnego deszczu w akcji wzięło udział kilkaset osób, w tym działacze anarchistyczni i antyfaszystowscy z Poznania. Około godziny 15.00 doszło do pierwszych starć z policją, kiedy antyfaszyści weszli na ulicę, którą miała przechodzić parada neofaszystów, policja użyła pałek i gazu łzawiącego.

Ostatecznie demonstracja neofaszystów zmuszona została do zmiany trasy przemarszu, a na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich z Nowym Światem grupie antyfaszystów udało się dotrzeć w okolicę pochodu, doszło do strać z policją, która w ciągu całego dnia zatrzymała 14 osób.


Oceń artykuł:
( 12 oceniających )
wtorek, 06 października 2009 13:30
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
W styczniu 2009 roku, przed Sądem Rejonowym w Słupsku rozpoczął się proces karny dziewięciu uczestników manifestacji przeciwko budowie tarczy antyrakietowej w Redzikowie z 29.03.08 r. Rankiem 30 marca 2008 r. zostali oni brutalnie pobici przez policję w prywatnym mieszkaniu, a następnie - fałszywie oskarżeni m.in. o „znieważenie” oraz „czynną napaść na funkcjonariuszy”. Żadna z osób nie przyznała się do winy twierdząc, że w tej sprawie to oni, a nie policjanci są stroną pokrzywdzoną. Według spójnych zeznań osób, które w chwili zajścia jeszcze nie spały, policjanci dopuścili się rażącego przekroczenia swoich kompetencji: wpadając do mieszkania około 5.30 naruszyli oni tzw. „prawo miru domowego” (wg niego policja nie ma prawa wtargnąć do mieszkania pomiędzy 22.00, a 6.00; ponadto w Słupsku nie dysponowała ona nakazem wystawionym przez prokuraturę). Funkcjonariusze nie podali również powodu, dla którego chcą wejść do mieszkania ani się też nie wylegitymowali. Kiedy na klatkę schodową wyszedł do nich opiekun lokalu, w szparę pomiędzy drzwiami, a futryną policjanci wpuścili gaz łzawiący, a jeden z funkcjonariuszy zablokował ją pałką.


Oceń artykuł:
( 3 oceniających )
czwartek, 04 czerwca 2009 11:41
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
Kiedy dwadzieścia lat temu obiecywano nam nową Polskę, mówiono że to co się wydarzy przyniesie wolność, równość i sprawiedliwość społeczną -wartości tak bardzo wypaczone przez pseudosocjalistyczny reżim. Dziś już wiemy, że transformacja była pretekstem do dzikiej prywatyzacji prowadzącej do wywłaszczenia społeczeństwa z możliwości decydowania o własnej przyszłości. Nie ma wątpliwości co do tego, jaka jest ich quasi-demokracja. To system opanowany przez skorumpowane elity prześcigające się wzajemnie w rajdzie do "neoliberalnego raju". Tak jak w czasach PRL-u, tak i teraz społeczeństwo nie jest dopuszczane do głosu, nie daje się nam szansy na wypowiadanie własnego zdania w sprawach tak istotnych, jak przynależność do NATO czy strefy EURO, dysponowania swoim zdrowiem i ciałem (np. aborcja), przystępowania do wojen (Afganistan, Irak) czy tarczy antyrakietowej. Jak dawniej władza poszukuje wsparcia Wielkiego Brata, by nie musieć dyskutować z "niesubordynowanym" społeczeństwem. Jak kiedyś, pracownik nic nie znaczy. Skutecznie wykorzystywany przez pracodawcę, nie może się bronić, gdyż instytucje takie, jak Państwowa Inspekcja Pracy czy prokuratura, nie spełniają swoich zadań, stawiając pracownika na straconej pozycji. Dwadzieścia lat temu było jasne, kto jest katem, a kto opozycją, potem opozycja sama zaczęła wchodzić w rolę oprawcy, zaś dawni działacze związkowi podpisywali decyzje o pacyfikacji pracowników, tak jak miało to miejsce np. w Ożarowie, czy Białym Miasteczku pielęgniarek w Warszawie. Wmawiano nam, że kapitalizm jest najbezpieczniejszym i najefektywniejszym systemem ekonomicznym. Obecnie koszty wielkiego kryzysu spowodowanego przez spekulantów giełdowych i korporacyjnych biurokratów stara się przerzucić na ludzi, których ciężka praca jest jedynym pokryciem wartości pieniądza. Jedyną drogą do wolności i dobrobytu jest demokracja bez pośredników, wolna od wpływów międzynarodowych korporacji i kapitalizmu.


Oceń artykuł:
( 1 oceniający )
piątek, 17 kwietnia 2009 19:48
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail

17 kwietnia w Warszawie odbyła się pikieta pod biurem firmy Stora Enso Poland, która chce wyburzyć budynki zajmowane przez niezależnego centrum kultury na skłocie "Elba".

W proteście wzięło udział ponad 100 osób z różnych miast,w tym delegacja z poznańskiego Rozbratu.

Skłot „Elba”, czyli niezależne centrum kultury, od pięciu lat jest miejscem bardzo aktywnym: odbywają się tam warsztaty artystyczne, zajęcia sportowe, koncerty, wystawy, akcje społeczne i ekologiczne. Niedługo funkcjonujący na Żoliborzu skłot może stracić miejsce swojej działalności. Właściciel terenu prawdopodobnie chce wyburzyć budynki skłotu pozbawiając tym samym miejsca aktywności kilkuset osób.


Oceń artykuł:
( 0 oceniających )
niedziela, 07 grudnia 2008 13:36
Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujNapisz e-mail
W 11 lat po napaści policji na skłot Rejon 69 we Wrocławiu sprawa Rachwalski i Ferenc przeciwko Polsce zostanie rozpatrzona przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

Skarga nr 47709/99 została wniesiona przez Piotra Rachwalskiego (reprezentującego wówczas skłot Rozbrat z Poznania) i Agatę Ferenc (skłot Rejon 69 Wrocław). Po długiej, 9 letniej procedurze 21 października 2008 roku trybunał w międzynarodowym składzie 7 sędziów (w tym z Polski karnista Lech Garlicki) ostatecznie dopuścił skargę do rozpatrzenia przez ETPCz.


Oceń artykuł:
( 0 oceniających )
Reklama
Reklama
Reklama

Najnowsza publicystyka

Policjanci pod ochroną

Zobacz więcej

Gazeta Prawna: Zabicie policjanta jak najgorsza zbrodnia

Zabójstwo funkcjonariusza publicznego będzie karane jak zbrodnia ze szczególnym okrucieństwem - to najważniejsze założenie projektu zmian [ ... ]


Starsze artykuły