Kolejny po ACTA zamach władz na swobody obywatelskie

  • rozbrat.org
  • poniedziałek, 06 luty 2012
Z inicjatywy Bronisława Komorowskiego został przesłany 24 listopada do sejmu projekt zmiany ustawy Prawo o zgromadzeniach. 1 grudnia skierowano go do opinii samorządów. W środę 15 lutego sejmowe komisje Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka mają wyłonić ze swojego grona podkomisję do rozpatrzenia prezydenckiego projektu ustawy o zmianie w ustawie o zgromadzeniach. Projekt ten zagraża konstytucyjnej wolności zgromadzeń. Wbrew pozorom nie chodzi tylko o ograniczenia dotyczące manifestowania z zasłoniętą twarzą.

Po przeanalizowaniu treści projektu okazuje się, że będzie on miał daleko idące skutki w praktyce organizowania zgromadzeń i może prowadzić do poważnego ograniczenia wolności słowa. Można wyróżnić dwa typy skutków zmiany prawa, które w wyraźny sposób zmierzają do ograniczenia ilości organizowanych zgromadzeń.

Pierwsze, to sankcje prawne wobec organizatorów zgromadzeń, których obowiązkiem będzie stosowanie się do następującego przepisu: „Przewodniczący odpowiada za zgodny z przepisami prawa przebieg zgromadzenia oraz jest obowiązany do jego przeprowadzenia w taki sposób, aby zapobiec powstaniu szkód z winy uczestników zgromadzenia i podejmuje w tym celu przewidziane w ustawie środki”. Środki te, to żądanie opuszczenia zgromadzenia przez osoby, które nie stosują się do przepisów prawa oraz rozwiązanie zgromadzenia. Organizator będzie odpowiadał także za to, aby na zgromadzeniu nie znajdowały się osoby, które posiadają przy sobie niedozwolone przedmioty np. środków pirotechnicznych oraz łatwopalnych. Osoba organizująca zgromadzenie może zostać pociągnięta do odpowiedzialności prawnej z tytułu zniszczeń spowodowanych przez demonstrantów. Interpretacja prawa umożliwi w takim przypadku ukaranie organizatora karą grzywny, a nawet nałożenie na niego odszkodowania. Są to poważne przeszkody w organizowaniu demonstracji gromadzących znaczną liczbę uczestników, z praktyki bowiem wynika, że organizator nie ma możliwości sprawowania kontroli nad kilkutysięcznym tłumem.

Drugim rodzajem skutków zmiany ustawy będą utrudnienia w zgłoszeniu i zalegalizowaniu zgromadzenia. Zmianie ulegnie okres czasu, w którym organizator zobowiązany jest zgłosić zdarzenie z 3 do 5 dni przed planowaną datą zgromadzenia. Zapis ten w znacznym stopniu ukraca spontaniczność reakcji na wydarzenia, które takiego zachowania wymagają. Może to bowiem oznaczać konieczność tygodniowej zwłoki z reakcją. Dodatkowo organ gminy może nie zezwolić na zgromadzenie, gdy zostanie zgłoszone inne, odbywające się w tym samym czasie, jeśli stwierdzi, że może to doprowadzić do zagrożenia zdrowia lub życia ludzi, albo zniszczenia mienia w znacznym rozmiarze. Oznacza to, że będzie można skutecznie uniemożliwić przeprowadzenie legalnego zgromadzenia przedstawicielom odmiennej opcji politycznej, albo po prostu innego wydarzenia w tym samym czasie.

Nowe obostrzenia w jawny sposób uderzają w wolność słowa. Są poważnym utrudnieniem w organizowaniu zgromadzeń. Gołym okiem widać, że ich głównym celem jest zniechęcenie potencjalnych organizatorów do powzięcia na swoje barki ogromnej odpowiedzialności oraz stawienia czoła powstałym utrudnieniom w zgłoszeniu zdarzenia.

Ludzie czytają....

Biji Rojava! - Kurdowie się nie poddają

11-10-2019 / Walka klas

Od kilku dni z całego świata płyną doniesienia o tureckiej agresji na położoną w północnej Syrii Rożawę, multietniczy, autonomiczny region...

Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

18-09-2019 / Rozbrat zostaje!

14 września o godzinie 13:00 na ulicy Pułaskiego, tuż przy istniejącym już 25 lat skłocie Rozbrat, rozpoczął się protest w...

Business as usual

21-10-2019 / Poznań

W poprzedni weekend postanowiliśmy przypomnieć o roli banku PKO BP, w inwestycji która będzie mieć katastrofalny wpływ na nasz klimat...

Mniej mitów, więcej faktów o Rozbracie

09-10-2019 / Rozbrat zostaje!

Rozmowa na temat sytuacji prawnej skłotu z Antonim Wiesztortem, działaczem warszawskiego i poznańskiego ruchu lokatorskiego, członkiem Kolektywu Rozbrat.