Kapitalizm kreuje warunki kontroli i dominacji na poziomie nigdy wcześniej niespotykanym poprzez technologię informacyjną, która nie może być używana do niczego innego, jak utrzymywania władzy.
Alfredo Bonanno

Nielegalna eksmisja Romów we Wrocławiu

rozbrat.org

Romowie22 lipca miała miejsce nielegalna eksmisja rodzin romskich mieszkających przy ul. Paprotnej we Wrocławiu. Po raz kolejny władze Wrocławia pokazują, jakimi priorytetami kierują się, zarządzając miastem.

Teren zamieszkany przez grupę rumuńskich Romów od 7 lat przy ul. Paprotnej został wczoraj „uporządkowany i „wyczyszczony”. Sprawą zajął się powiatowy inspektorat budowlany, delegując pracowników straży miejskiej i zieleni miejskiej. Władze miasta w odpowiedzi na pytanie, jak można było dopuścić do nielegalnej eksmisji, odpowiadają, że to nie one wydały nakaz, lecz właśnie inspektorat. Decyzja o eksmisji została wydana bez uprzedzenia mieszkańców. Najważniejszy jest jednak fakt, że od początku do końca działanie inspektoratu i straży miejskiej jest nielegalne. Należy zaznaczyć, że w tego typu sprawach obowiązuje procedura eksmisyjna. Jak możliwe jest więc wyeksmitowanie ludzi bez nakazu eksmisyjnego? Wyburzenie czyjegoś domu, skonfiskowanie mienia podczas nieobecności lokatorów jest złamaniem wszelkich procedur.

Miasto  Wrocław poinformowało, że nie wydało decyzji o „wyczyszczeniu” terenu. W ten sposób urzędnicy miejscy oficjalnie przyznają, że nie stosują się do obowiązujących procedur. Twierdzą też, że nie wiedzieli, że teren jest zamieszkiwany. Tego typu stwierdzenia są zwyczajnie nieprawdziwe. Miasto doskonale zdawało sobie sprawę z faktu, że teren zamieszkiwany jest przez rodziny romskie. Regularnie pojawiali się tam pracownicy MOPS-u oraz policja. Dodatkowo należy przypomnieć, że miasto Wrocław wytoczyło sprawę mieszkańcom drugiego, większego koczowiska przy ul. Kamińskiego. Od dwóch lat toczy się w sądzie proces w tej sprawie. Wypowiedź urzędników, którzy rzekomo nie widzieli, że we Wrocławiu znajdują się inne romskie koczowiska, jest zwyczajnym kłamstwem. Urzędnicy miejscy wybiórczo stosują przepisy prawne. Przerażające jest, że gdyby sprawą nielegalnej eksmisji przy ul. Paprotnej nie zainteresowali się aktywiści i działacze organizacji pozarządowych, najprawdopodobniej nie dowiedzielibyśmy się, że do takiej sytuacji doszło. Powiatowy inspektorat budowlany i działający w jego imieniu „czyściciele” liczyli, że ich działania przebiegną bez szerszego echa.

Każdego roku tysiące Romów stają się ofiarami przymusowych wysiedleń. Nielegalne eksmisje podobne do sytuacji, która miała miejsce wczoraj we Wrocławiu, odbywają się w całej Europie. Praktyki czyszczenia stosowane są we Włoszech, na Słowacji, w Czechach, Rumunii, Serbii i wielu innych krajach europejskich. Nie dalej jak dwa lata temu z identyczną sytuacją mieliśmy do czynienia w Poznaniu, gdzie, posługując się decyzją powiatowego inspektoratu budowlanego, wysiedlono rodziny romskie zajmujące budynki przy ul. Krauthofera. Poznańscy Romowie zmuszeni byli do zajęcia nowych pustostanów. Działacze i działaczki wspierające grupę poznańskich Romów są przekonani, że gdyby nikt nie interesował się losem poznańskiego koczowiska, moglibyśmy się dowiedzieć o jego nielegalnej likwidacji już po fakcie.

Nielegalne wysiedlenie, które miało miejsce wczoraj przy ul. Paprotnej we Wrocławiu jest kolejnym przykładem na to, jak władze troszczą się o swoich mieszkańców. Grupa Romów rumuńskich to skrajnie wykluczona grupa mieszkańców, za którą wstawiają się jedynie działacze społeczni i organizacje pozarządowe. Przez 7 lat miasto w żaden sposób nie starało się tej grupie migrantów realnie pomóc. Nie wypracowanego żadnego systemowego rozwiązania, które pomogłoby w integracji tej wykluczonej społeczności. Władze miasta konsekwentnie prowadzą politykę czyszczenia miasta z niepożądanego „elementu”. Bezprawność tego typu praktyk jest oczywista.

Naszym obowiązkiem jest przeciwstawianie się nielegalnym praktykom władz stosowanym przeciwko najuboższym mieszkańcom. Romowie rumuńscy zamieszkujący polskie miasta są częścią lokalnych społeczności. Nie możemy pozwolić, aby tego typu praktyki miały miejsce.

Stop nielegalnym wysiedleniom! Solidarni z migrantami!

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

"Wszyscy jesteśmy częścią uniwersytetu jako "szkoły-jako-fabryki" i chcemy mieć wpływ na nasze zakłady pracy, na decyzje, które nas dotyczą"

Kontrola społeczna :: 14 czerwca :: Komentarze (0)

Treść przemówienia wygłoszonego na wczorajszego Ogólnopolski protest przeciwko ustawie 2.0 / Poznań Reprezentuję Komisję Międzyzakładową OZZ IP przy Teatrze Ósmego Dnia, która wsparła protesty studentów i pracowników UAM oraz przede wszystkim studentów i pracowników UAP.Powiem kilka gorzkich słów.Nie będę mówił o uniwersytecie w kategoriach "wspólnoty", bo wiele razy udowodniliśmy, że nie...

Więcej...

„Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet” - wstęp

Aktywizm :: 20 kwietnia :: Komentarze (0)

„Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet”  - wstęp

Przedstawiamy niewielki fragment wstępu Davida Graebera do książki „Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet” autorstwa Michaela Knapp, Anji Flach i Ercana Ayboga, która ukaże się nakładem Oficyny Bractwo Trojka. Przypominamy też o trwającej wciąż zbiórce środków, dzięki której ta ważna pozycja będzie mogła się ukazać. Link do zbiórki: ...

Więcej...

Miasto kobiet i równości płac

Walka klas :: 09 kwietnia :: Komentarze (0)

Miasto kobiet i równości płac

W sobotę dobiegły nas informacje o tym, że Wielkopolski Kongres Kobiet okrzyknął Jaśkowiaka liderem tworzenia równych szans dla kobiet i mężczyzn. Możliwe, że z perspektywy kobiet o orientacji liberalno-konserwatywnej jest on tego rodzaju liderem. Niemniej kobiety to nie tylko polityczki, celebrytki i bizneswomen. Kobiety to również pracownice zmuszane do pracy...

Więcej...

Efekt domina, czyli ziemniaki i mandarynki

Walka klas :: 04 kwietnia :: Komentarze (0)

Efekt domina, czyli ziemniaki i mandarynki

W ostatnim tygodniu bardzo dużo mówi się o współczuciu, o pomaganiu. Wszystko za sprawą Dominiki Kulczyk – współwłaścicielki firmy Kulczyk Investments działającej w 30 krajach na świecie oraz prezeski Kulczyk Foundation, również obecnej w 30 krajach (przypadek?). W związku z tą drugą działalnością występuje ona w serialu dokumentalnym „Efekt domina”,...

Więcej...

Socjalny Kongres Kobiet - postulaty

Walka klas :: 04 kwietnia :: Komentarze (0)

Socjalny Kongres Kobiet - postulaty

3 marca w Poznaniu odbył się Socjalny Kongres Kobiet. Zainicjowały go poznańskie pracownice żłobków, instytucji kultury oraz lokatorki z Warszawy i Poznania. Zorganizowanie Kongresu wynikało z konieczności rozszerzenia walki o wyższe płace i niższe czynsze, którą wspólnie toczymy na gruncie związków zawodowych i stowarzyszeń lokatorskich. Walka ta jest często bezpośrednią...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian