Austriaccy aktywiści uniewinnieni!

  • KK
  • poniedziałek, 02 maj 2011
21 maja 2008 oddziały specjalne policji dokonały brutalnych rewizji ponad 20 mieszkań aktywistów i biur organizacji prozwierzęcych na terenie całej Austrii. 10 osób aresztowano pod zarzutem uczestnictwa w, zgodnie z definicją artykułu 278a austriackiego Kodeksu Karnego, „organizacji przestępczej”. Zatrzymanym nie postawiono konkretnych zarzutów, nie miały miejsca żadne przesłuchania, a oskarżeni i ich prawnicy nie mieli dostępu do większości rzekomych dowodów ich winy. 2 marca 2010 roku rozpoczął się proces sądzenia aktywistów. Więcej o sprawie:  tutaj .Aktywiści związani z Kolektywem Rozbrat obserwowali proces i informowali o represjach względem aktywistów m.in. poprzez broszury. Wsparli także oskarżonych aktywistów finansowo, organizując imprezy i distra benefitowe na pokrycie kosztów procesu.Proces zakończył się 2 maja oczyszczeniem oskarżonych ze wszystkich oskarżeń. Po prawie 100-dniowym procesie z ogromnej masy zarzutów postawionych przez Soko (specjalny oddział policji zajmujący się tą sprawą) i prokuratury nie pozostało nic.Ten wyrok nie odwróci represji z ostatnich 3 lat. Nie zmieni faktu, że nigdy nie powinno było dojść do tego oskarżenia. Nie jest też dowodem na prawidłowe działanie „państwa prawa". Jest raczej dowodem na to, jak łatwo jest uruchomić aparat represji (nawet przy zerowych dowodach), jeśli tylko istnieje polityczna wola kryminalizacji jednostek lub ruchów społecznych.Ten wyrok nie zmienia nic w działaniu społeczeństwa, w którym przemoc wobec zwierząt jest codziennością bronioną przepisami. Nie zmienia nic w systemie, w którym policja i prokuratura stosuje coraz ostrzejsze represje wobec tych, którzy/re nie chcą się podporządkować działającym zasadom i w którym sądy są instytucją służącą demonstracji siły, a nie obiektywnemu szukaniu „prawdy".Po raz kolejny było to widać ostatniego dnia procesu. Ogłoszenie wyroku przeniesiono do małej sali, do której dostęp miały tylko osoby oskarżone, ich prawnicy/czki, oraz media. Wszystkim innym zezwolono jedynie na obejrzenie transmisji na telebimie ustawionym w dużej sali sądowej. To ograniczenie praw wzbudziło protest w formie obrzucenia sędziny i prokuratora konfetti i okrzyków „Wszyscy jesteśmy winni $278a" („Wir sind alle $278a"). Policja zareagowała brutalnąinterwencją. Uczestnicy/czki protestów zebrani/e przed salą sądową również spotkali/ły się z szykanami: zabroniono puszczania muzyki oraz gry na bębnach. [za: http://antirep2008.org/?p=3813 ]

Ludzie czytają....

Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

18-09-2019 / Rozbrat zostaje!

14 września o godzinie 13:00 na ulicy Pułaskiego, tuż przy istniejącym już 25 lat skłocie Rozbrat, rozpoczął się protest w...

Biji Rojava! - Kurdowie się nie poddają

11-10-2019 / Walka klas

Od kilku dni z całego świata płyną doniesienia o tureckiej agresji na położoną w północnej Syrii Rożawę, multietniczy, autonomiczny region...

Business as usual

21-10-2019 / Poznań

W poprzedni weekend postanowiliśmy przypomnieć o roli banku PKO BP, w inwestycji która będzie mieć katastrofalny wpływ na nasz klimat...

Mniej mitów, więcej faktów o Rozbracie

09-10-2019 / Rozbrat zostaje!

Rozmowa na temat sytuacji prawnej skłotu z Antonim Wiesztortem, działaczem warszawskiego i poznańskiego ruchu lokatorskiego, członkiem Kolektywu Rozbrat.