Kapitalizm kreuje warunki kontroli i dominacji na poziomie nigdy wcześniej niespotykanym poprzez technologię informacyjną, która nie może być używana do niczego innego, jak utrzymywania władzy.
Alfredo Bonanno

Budżet bez zmian. Nowa komisja czy konsultacje?

(xx)
deb-bud-gw5 stycznia w Café Gazeta odbyła się debata poświęcona budżetowi Poznania na 2011 r. Jej głównymi aktorami byli prezydent Grobelny oraz przedstawiciele klubów radnych – SLD, PiS, PO, JWDP. Dodatkowo zaproszeni zostali przedstawiciele organizacji społecznych Ryszard Rakower (Sekcja Rowerzystów Miejskich), Marcin Halicki (środowiska niepełnosprawnych), Kamil Hajdukiewicz (Stowarzyszenie Mobilny Poznań), Jarosław Nehring (Stowarzyszenie Inwestycje dla Poznania) im jednak przypadły miejsca po stronie publiki, podczas gdy zasadnicza debata toczyła się między miejskimi politykami zasiadającymi naprzeciw niej. Zorganizowane w ten sposób spotkanie było odbiciem relacji panujących w mieście.

W czasie trwania spotkania kolejni politycy poruszali te same problemy, na temat których od kilku tygodni debatują na posiedzeniach Rady Miasta i jej komisjach, używając tych samych argumentów. Według organizatorów spotkania: „Na razie te dyskusje nie docierały do mieszkańców”. Według nas po tej debacie nic w tej kwestii się nie zmieniło. Ogólny obraz rozkładu sił politycznych w odniesieniu do budżetu jest przekazywany przez media, szczegółowo można go zaobserwować podczas debat budżetowych. Jedno otwarte spotkanie przeprowadzone o godz. 10 rano nie wpłynie na jakościową zmianę. Trzeba też podkreślić, że problemem dotyczącym budżetu nie jest brak możliwości wypowiedzenia się w jego temacie przez polityków (reprezentujących nieco ponad 16 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Poznania) czy też przekazanie ich racji i argumentacji reszcie mieszkańców. Podstawowym brakiem jest możliwość wypowiedzenia się przez mieszkańców, a taki sposób zorganizowania spotkania przez „Gazetę Wyborczą” ograniczył ich rolę do widza dyskusji „odegranej” przez polityków.

Od rozpoczęcia debat nad budżetem większość radnych porusza kwestie raczej szczegółowe w obecnym budżecie. Również w Café Gazeta wskazywali na problemy dotyczące wydatków niewielkiego rzędu. PO, SLD wraz z PiS są zgodne co do poprawek w kwestii zwiększenia wydatków na żłobki, przedszkola i domy dziecka. Proponowane przez nich zmiany w są rzędu kilkunastu mln, a w odniesieniu do niecałych 3,2 mld całości budżetu mają charakter kosmetyczny (co nie zmienia faktu, że istnieją grupy społeczne, których życie jest od nich uzależnione). Radni wszystkich klubów nie postulują znaczącego zwiększenia sum przeznaczanych na opiekę społeczną, mieszkalnictwo komunalne, transport publiczny itd. jak i nie kwestionują idących w miliony wydatków na wiadukt nad wirtualną „trzecią ramą” komunikacyjną, kolejnych wydatków związanych z budową stadionu czy tzw. promocję miasta. Prezydent zakłada, że nie ma możliwości przesunięcia większych środków np. na budowę domów dziecka, ale w przypadku wydawania znacznych sum na inne popierane przez niego projekty (jak w przypadku stadionu) stwierdza, że „zostały podpisane umowy i musimy wydawać kolejne pieniądze”. Wobec tych argumentów wszelka opozycja w Urzędzie Miejskim jest bezsilna, przy jednoczesnym schlebianiu prezydentowi ze strony radnych należących do stworzonego przez niego klubu. Na przykład poplecznik prezydenta grobelnego, Jan Chudobiecki, zgodził się, iż „Jeszcze Więcej dla Poznania” zrobić się nie da, wobec czego jego klub nie wniesie żadnej poprawki do budżetu.         

Ograniczenie wypowiedzi przedstawicieli organizacji społecznych do minimum pozwoliło jedynie na zaznaczenie przez Sekcję Rowerzystów Miejskich problemu zaniżonych sum przeznaczonych na budowę dróg rowerowych. Pomimo, iż w tej kwestii władze w 2008 r. sporządziły prognozę rowerową, to nie realizują jej założeń i zawieszają budowę drogi na odcinku ul. Bukowskiej. (wbrew zapisom prognozy nie zostanie ona wybudowana jako pierwsza w kolejności). PO i SLD wspólnie postulują podwyższenie wydatków na drogi rowerowe o jeden mln. Po zeszłorocznym nagłośnieniu przez SRM spadku wydatków w tej kwestii, w tym roku wydaje się ona okazją do podkreślenia „prospołecznych działań” tych ugrupowań. Kluby walcząc o dodatkowy milion (który pozwoli na wybudowanie jednego kilometra drogi rowerowej) stwarzają pozór zbliżenia swojej polityki do oczekiwań społecznych. Niestety „wywalczony” w zeszłym roku dodatkowy milion na drogi rowerowe nie uchronił dwójki rowerzystów od śmiertelnych wypadków. Tym samym można zakładać, iż dodatkowy milion w tym roku, w obliczu zeszłorocznych wypadków, jak i perspektywie następnych, jest sumą skandalicznie niską.  

Reprezentujący niepełnosprawnych Marcin Halicki podkreślił, iż ich potrzeby w mieście są od lat pomijane i co gorsza, następuje ciągły spadek nakładów na ten cel. Radnym jednak brak szerszej perspektywy w kwestii budżetu i nie są w stanie zdecydowanie przeciwdziałać, poprzez zasadniczą zmianę struktury budżetu, zawartym w nim antyspołecznym rozwiązaniom.

W ciągu całej debaty powtarzał się problem „konsultacji społecznych” dotyczących budżetu. Wydaje się, że w tej kwestii występują dwa różne stanowiska. SLD wraz z PiS twierdzą, iż budżet powinien od początku drugiej połowy roku podlegać konsultacjom, w których uczestniczyliby przedstawiciele organizacji społecznych. Natomiast prezydent wraz z PO zamiast konsultacji, proponują stworzenie nowej komisji rady miasta zajmującej się strategią rozwoju. Z jednej strony pojawiają się więc pomysły konsultacji, w których podmiotem są struktury pozarządowe, a z drugiej etatystyczna propozycja utworzenia nowej komisji Rady Miasta, w której moc decyzyjną będą posiadali jedynie radni. Trudno jednak stwierdzić czy obie pozycje się wzajemnie wykluczają, gdyż deklaracje radnych związane z konsultacjami są ogólnikowe i stanowią bardziej wynik dyskusji rozwijanych przez środowiska spoza Urzędu, niż świadomie określonego programu politycznego. Niewykluczone, iż wszystkie siły polityczne dążąc do zrealizowania tzw. konsultacji, poprzestaną na powołaniu kolejnej komisji Rady Miasta. Dla przypomnienia realne konsultacje społeczne oznaczają możliwość bezpośredniego wpływu na budżet miasta każdemu z jego mieszkańców (a nie strukturom pozarządowym w wielu przypadkach uzależnionym od władz miasta), o czym politycy zapominają, bądź w ogóle nie mają pojęcia.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Reklama

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wielki strajk chłopski 1937

Walka klas :: 16 sierpnia :: Komentarze (0)

Wielki strajk chłopski 1937

Obecnie trwa wypieranie, a raczej próba wymazania z historii wydarzeń z 1937 r. świadczy o tym, że postsolidarnościowe elity – zarówno spod znaku PIS jak i PO/Nowoczesna – gloryfikujące czasy II RP, nie chcą przyznać, że sanacja i endecja były odpowiedzialne za pacyfikacje, więzienie ludzi, tortury i polityczne mordy. Wśród...

Więcej...

Przed nacjonalizmem bronimy się sami

Aktywizm :: 08 sierpnia :: Komentarze (0)

Przed nacjonalizmem bronimy się sami

W piątek 4 sierpnia policja opublikowała zdjęcia nacjonalistów podejrzewanych o stosowanie przemocy na ulicach Poznania. Publikacja ich wizerunków była związana z marcowym atakiem na Zemstę – anarchistyczny klub i księgarnię, będącą również siedzibą Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Tego dnia pod Zemstą niemal pół dnia stał radiowóz. 20 min. przed napadem odjechał,...

Więcej...

Sąd Najwyższy nie jest gwarancją demokracji

Kontrola społeczna :: 23 lipca :: Komentarze (0)

Sąd Najwyższy nie jest gwarancją demokracji

Bieżące protesty społeczne organizowane pod hasłem obrony Sądu Najwyższego, który ma być gwarantem istnienia demokracji w Polsce, skłaniają nas do określenia, w jaki sposób odczuwamy jej działanie na własnej skórze. Znacząca część protestujących narodzin obecnej demokracji upatruje w okresie transformacji ustrojowej, kiedy rozwinął się system wielopartyjny, powstały wolne media, rozpisano...

Więcej...

Hamburg: Witamy w kapitalistycznym piekle

Aktywizm :: 08 lipca :: Komentarze (0)

Hamburg: Witamy w kapitalistycznym piekle

W dn. 6-8 lipca trwają w Hamburgu obrady G20. W kontrze do nich na ulice miasta wyszło tysiące osób protestujących przeciwko szczytowi, na którym zgromadzili się politycy zarządzający globalnym kapitalizmem. W proteście biorą też udział uczestnicy i uczestniczki poznańskiej Federacji Anarchistycznej oraz aktywiści z innych polskich miast.

Więcej...

Policyjne nadużycia - Igor Stachowiak nie był jedyny

Kontrola społeczna :: 24 maja :: Komentarze (0)

Policyjne nadużycia - Igor Stachowiak nie był jedyny

W ostatnich dniach cała Polska dowiedziała się, że Igor Stachowiak był torturowany i został zabity przez funkcjonariuszy policji. Środowisko anarchistyczne wielokrotnie alarmowały, że dochodzi do tego typu nadużyć, nie tylko na komisariatach, ale też np. w trakcie protestów społecznych. W Poznaniu systematycznie organizowano pod sądami i komisariatami pikiety i akcje...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian