Hierarchiczna armia jest w stanie wygrać wojnę, nigdy rewolucję; niezdyscyplinowana horda nie wygrywa ani jednej, ani drugiej. Chodzi więc o to, żeby organizować, nie hierarchizując; innymi słowy, czuwać, żeby prowodyr nie przerodził się w przywódcę.
Raoul Vaneigem

Cuchnący barak dla matki z dzieckiem – czyli standardy według ZKZL

rozbrat.org

kontenerW piątek pod numer telefonu antyeksmisyjnego zadzwoniła pani Ewa Sabiłło, matka dwunastoletniej niepełnosprawnej dziewczynki. Wraz z mężem Juliuszem dostali wypowiedzenie umowy najmu w 2003 r. z powodu zadłużenia. Małżeństwo składało do ZKZL pismo o przyznanie lokalu socjalnego, jakiegokolwiek, nawet do remontu. Ich prośby długo pozostawały bez odpowiedzi.

Niedawno jednak ZKZL postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom państwa Sabiłło i… zaoferował im mieszkanie w baraku w Krzesinach. Dzisiaj po południu małżeństwo w towarzystwie urzędniczki ZKZL wybrało się tam, aby na własne oczy zobaczyć ofertę. Okazało się, że mają przenieść się do lokalu, który składa się z jednego pomieszczenia wielkości kilkunastu metrów kwadratowych. Na wyposażenie mieszkania składają się: mały elektryczny kaloryfer, niewielki bojler, oberwany zlewozmywak, zwisający z sufitu kabel i nowiuteńkie panele panele podłogowe – kwiatek do kożucha całej reszty. Barak jest w fatalnym stanie, z zewnątrz wygląda jak ruina: odpadający tynk i śmieci leżące dookoła jako pierwsze rzucają się w oczy. Od trzech lat nikt tu nie mieszka, ponieważ żadna ze skierowanych tam wcześniej osób, nie chciała tego lokalu przyjąć. W środku cuchnie wilgocią. W lokalu nie ma toalety, za to ZKZL zapewnia w.c. typu toi toi, które umieszczone zostanie na dworze, na wprost okna. Nie widać tylko aneksu kuchennego, który został wymieniony jako element wyposażenia w dokumencie, jaki otrzymali państwo Sabiłło od urzędu.

Rodzina jest załamana. Zaproponowane przez urząd warunki nie spełniają potrzeb chorego dziecka, które, zgodnie z opinią wydaną przez lekarza, potrzebuje osobnego pokoju i nie może przebywać w wilgoci. Ale nie tylko to jest przeszkodą. Klaudyna, córka państwa Sabiłło, to wyjątkowo uzdolnione dziecko, jest wzorową uczennicą, a nauka to jej pasja. Rodzice pracują w systemie zmianowym, w dodatku nie posiadają samochodu. Będą musieli stanąć przed wyborem: iść do pracy i zawieść własne dziecko, którego nie będą mogli zaprowadzić na lekcje, czy zrezygnować z pracy która jest jedynym źródłem utrzymania.

Po powrocie z Krzesin państwo Sobiłło poszli do ZKZL-u. Tam usłyszeli, że nie mają prawa odmówić przyjęcia lokalu, pomimo tego, że jest to pierwsza przedstawiona im oferta. Konsekwencją odrzucenia propozycji będzie eksmisja dokonana przez komornika.

Warto wspomnieć, że rodzice pana Juliusza zetknęli się z „czyścicielem” Piotrem Śrubą, który nielegalnie wyrzucił ich z mieszkania. Starsi ludzie trafili do przytułku dla bezdomnych!

Po połączeniu tych dwóch faktów od razu nasuwa się pytanie, jak wielu ludzi dotyka niesprawiedliwość? Czy to pech, zwykły przypadek, czy też polityka mieszkaniowa wyraźnie dostosowana, nie do potrzeb mieszkańców, lecz raczej „czyścicieli kamienic” w rodzaju Piotra Śruby?

Miejscy urzędnicy karmią mieszkańców obłudnymi propagandowymi sloganami o „trudnych lokatorach”, „chronicznych dłużnikach”, jednocześnie ukrywając przyczyny zadłużenia (choroba, podeszły wiek, trudności w znalezieniu pracy lub konieczność podejmowania niskopłatnych zajęć) i faktycznie utrudniając swoimi działaniami wyjście z zadłużenia. W powyższym przypadku przedstawiając „ofertę nie do odrzucenia” – co z tego, że lokal nie spełnia jakichkolwiek standardów i dodatkowo nie bierze pod uwagę sytuacji lokatorów. Urzędnicy kolejny raz pokazują, że w swoich działaniach stanowią trzon anty-lokatorskiej polityki. Istotą działań wymierzonych w lokatorów ma być ukrycie wieloletnich zaniedbań związanych z realizacja polityki mieszkaniowej i tym samym przerzucenie kosztów tych zaniedbań na lokatorów.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

„Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet” - wstęp

Aktywizm :: 20 kwietnia :: Komentarze (0)

„Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet”  - wstęp

Przedstawiamy niewielki fragment wstępu Davida Graebera do książki „Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet” autorstwa Michaela Knapp, Anji Flach i Ercana Ayboga, która ukaże się nakładem Oficyny Bractwo Trojka. Przypominamy też o trwającej wciąż zbiórce środków, dzięki której ta ważna pozycja będzie mogła się ukazać. Link do zbiórki: ...

Więcej...

Miasto kobiet i równości płac

Walka klas :: 09 kwietnia :: Komentarze (0)

Miasto kobiet i równości płac

W sobotę dobiegły nas informacje o tym, że Wielkopolski Kongres Kobiet okrzyknął Jaśkowiaka liderem tworzenia równych szans dla kobiet i mężczyzn. Możliwe, że z perspektywy kobiet o orientacji liberalno-konserwatywnej jest on tego rodzaju liderem. Niemniej kobiety to nie tylko polityczki, celebrytki i bizneswomen. Kobiety to również pracownice zmuszane do pracy...

Więcej...

Efekt domina, czyli ziemniaki i mandarynki

Walka klas :: 04 kwietnia :: Komentarze (0)

Efekt domina, czyli ziemniaki i mandarynki

W ostatnim tygodniu bardzo dużo mówi się o współczuciu, o pomaganiu. Wszystko za sprawą Dominiki Kulczyk – współwłaścicielki firmy Kulczyk Investments działającej w 30 krajach na świecie oraz prezeski Kulczyk Foundation, również obecnej w 30 krajach (przypadek?). W związku z tą drugą działalnością występuje ona w serialu dokumentalnym „Efekt domina”,...

Więcej...

Socjalny Kongres Kobiet - postulaty

Walka klas :: 04 kwietnia :: Komentarze (0)

Socjalny Kongres Kobiet - postulaty

3 marca w Poznaniu odbył się Socjalny Kongres Kobiet. Zainicjowały go poznańskie pracownice żłobków, instytucji kultury oraz lokatorki z Warszawy i Poznania. Zorganizowanie Kongresu wynikało z konieczności rozszerzenia walki o wyższe płace i niższe czynsze, którą wspólnie toczymy na gruncie związków zawodowych i stowarzyszeń lokatorskich. Walka ta jest często bezpośrednią...

Więcej...

Dziewczyny! Potrzebne są czyny!

Kontrola społeczna :: 06 marca :: Komentarze (0)

Dziewczyny! Potrzebne są czyny!

Patriotyzm to lifestyle. Kultura konsumpcyjna w dobie kapitalizmu podsuwa towary otagowane orłami i biało-czerwonymi pasami - koszulki z symbolem Polski Walczącej, opakowania na telefony z rycerzami husarii i patriotyczne butelki na alkohole. Media zalewają nas frazesami o zagrożeniach płynących z zewnątrz - z Syrii, Ukrainy i UE. System edukacji, będący...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian