Rewolucja to zmiana wartości, nie jakaś banalna modyfikacja norm. Wraz z rewolucją rodzą się nowe sytuacje, nowe instytucje a stare warunki i przywileje są niszczone, atmosfera sprawiedliwości i równości zaczyna zajmować miejsce tyranii i podziałów społecznych.
Alfredo Bonanno

Nie będzie śledztw przeciwko policjantom - cd. samorozgrzeszającego się państwa

rozbrat.org

warsztat policjaBlisko dwa miesiące temu miała miejsce spektakularna akcja policji, która wysłała uzbrojonych w maszynowe pistolety funkcjonariuszy, by odbili pusty budynek przy ul. Podgórze. Użyto wówczas gazu łzawiącego wobec trzymających się pod ręce demonstrantów (zobacz film). Doszło do pobić. Dziś wiemy już, że prokuratura i policja odmawia wszczęcia szeregu śledztw w sprawie nadużyć funkcjonariuszy.

1. Dnia 6 listopada 2012 r. gnieźnieński prokurator Bartłomiej Bernatowicz odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza policji, Tomasza Wolińskiego, którego oskarżał o pobicie po przewiezieniu na komisariat jeden z zatrzymanych anarchistów (relacja TUTAJ)

2. Dnia 17 października 2012 r. Magdalena Pietrus-Kępa z Prokuratury Rejonowej w Poznaniu postanowiła odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza policji, który użył gazu łzawiącego wobec protestujących.

3. W dniu 8 października 2012 r. Prokuratora Rejonowa w Lesznie wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie uzasadnionego podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy w związku z interwencją podjętą przy ul. Podgórze i działania na szkodę dobra publicznego, poprzez wadliwe podjęcie działań, rodzaju będącej na wyposażeniu broni, adekwatności reakcji funkcjonariuszy i stosowania przemocy wobec osób zatrzymanych.

4.Dnia 14 listopada 2012 r. Wydział Kadr i Szkolenia Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko asp. Jackowi Tatarkowi, który użył gazu łzawiącego.

W sprawie funkcjonariusza Tomasza Wolińskiego prokurator podaje, że "(...) Tomasz Woliński, który wskazał, że nie było stosowanej żadnej przemocy wobec zatrzymanego (...). Potwierdził on jedynie fakt ustawienia wyżej wymienionego twarzą do ściany". Pozostała treść uzasadnienia odnosi się jedynie do pobocznych w tym wypadku kwestii, takich jak ocena zgromadzenia na ul. Podgórze jako "agresywnego" (mimo braku jakichkolwiek zarzutów dla innych osób biorących w zgromadzeniu), czy faktu, że wnoszący oskarżenie anarchista nie podpisał protokołu zatrzymania i przesłuchania. Prokurator stwierdza też, że rany odniesione przez anarchistę i udokumentowane obdukcją lekarską mogły równie dobrze powstać podczas zdarzeń przed przewiezieniem go na komisariat. Mamy więc do czynienia z klasyczną sytuacją, w której mimo ewidentnych przesłanek do wszczęcia śledztwa prokuratura nie podejmuje go, dlatego że oskarżenia padają w kierunku funkcjonariusza policji.

Prokuratura zlekceważyła zeznania innej pobitej przez funkcjonariusza osoby. Nie wzięła też pod uwagę zachowanie policjanta przed samą interwencją (wyzwiska i agresywna postawa w stosunku do zgromadzonych osób), ani niuansów takich jak celowe zaciśnięcie kajdanek w taki sposób, żeby wżynały się w nadgarstki.

W sprawie funkcjonariusza Jacka Tatarka dowiadujemy się, że to poszkodowana "nawet jeśli była 'przypadkową' ofiarą użycia gazu, nie podporządkowała się funkcjonariuszom i naruszała porządek. Użycie gazu przez funkcjonariusza Policji miało na celu pokonanie czynnego i biernego oporu, oraz ochronę mienia. Działanie Policji było jasne i sprecyzowane". Wydział Kadr i Szkoleń przyznaje, że ustalono, że zgromadzone osoby „wywodzą się ze środowisk anarchistycznych” i „atakowały słownie” funkcjonariuszy, skandując m.in.: „ZOMO” oraz „Nie bijcie nas, nie łamcie nóg, strzelajcie do nas”. Mimo iż w skardze poszkodowana podkreślała, że policjanci ani nie wezwali do rozejścia się, ani nie ostrzegli przed użyciem gazu łzawiącego. Prawomocna jest tylko wersja wydarzeń przedstawiona przez funkcjonariuszy, którzy oczywiście twierdzą coś przeciwnego. Czytamy, że Jacek Tatarek stosował się zasadą minimalizacji skutków i wybrał najmniej dotkliwy środek (oczywiście – mógł przecież użyć karabinu maszynowego).

Prokurator Magdalena Kęsy-Pietrus odmawia wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia przez funkcjonariusza uprawnień m.in. w oparciu o to, że: "Z materiałów policyjnych wynika, iż [DANE OSOBOWE] nie złożył zawiadomienia i skargi, a sama pokrzywdzona, choć jak podaje o pobiciu [DANE OSOBOWE], to jednak nie była tego bezpośrednim świadkiem, a w kontekście tego, iż [DANE OSOBOWE], któremu w odrębnej sprawie przedstawiono zarzuty z art. 226§1 kk, zawiadomienia nie złożył, są to jedynie plotki i pogłoski". Prokurator wydaje odmowę w oparciu o fałszywe dane przekazane przez policję (niezłożenie skargi). W uzasadnieniu powtarzają się tezy o "agresywnym" zgromadzeniu, „naruszaniu prawa” przez zgromadzonych przed budynkiem i "nielegalnym" zasiedleniu kamienicy przy ul. Podgórze – żadne zarzuty nie są poparte przez jakiekolwiek wyroki sądowe czy materiał dowodowy. Pokrzywdzona natomiast „jawi się jako osoba niewiarygodna” jako że „funkcjonariusze Policji po prostu zapewniali właścicielom nieruchomości do niej dostęp i wykonywanie swoich praw w obliczu tego, że nieruchomość została zajęta przez grupy anarchistyczne”.

W tym samym czasie, gdy policja i prokuratura odrzuca skargi protestujących, sama prowadzi sprawy przeciwko osobom zgromadzonym na ul. Podgórze. Pobitemu na komisariacie anarchiście policja postawiła zarzut znieważenia policjanta, tj. przestępstwa z art. 226 §1 kodeksu karnego. Dwoje właścicieli opuszczonej i zaniedbanej od lat kamienicy, Stanisław Musiał oraz Chrzanowska złożyli zawiadomienie o przestępstwie naruszenia miru domowego – sprawę prowadzi Wydział Dochodzeniowo-Śledczy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Czytaj też: Policja i samorozgrzeszające się państwo

Komentarze

-1| 1 | Robico2012-11-25 20:47
Good night cop side!

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

"Wszyscy jesteśmy częścią uniwersytetu jako "szkoły-jako-fabryki" i chcemy mieć wpływ na nasze zakłady pracy, na decyzje, które nas dotyczą"

Kontrola społeczna :: 14 czerwca :: Komentarze (0)

Treść przemówienia wygłoszonego na wczorajszego Ogólnopolski protest przeciwko ustawie 2.0 / Poznań Reprezentuję Komisję Międzyzakładową OZZ IP przy Teatrze Ósmego Dnia, która wsparła protesty studentów i pracowników UAM oraz przede wszystkim studentów i pracowników UAP.Powiem kilka gorzkich słów.Nie będę mówił o uniwersytecie w kategoriach "wspólnoty", bo wiele razy udowodniliśmy, że nie...

Więcej...

„Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet” - wstęp

Aktywizm :: 20 kwietnia :: Komentarze (0)

„Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet”  - wstęp

Przedstawiamy niewielki fragment wstępu Davida Graebera do książki „Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet” autorstwa Michaela Knapp, Anji Flach i Ercana Ayboga, która ukaże się nakładem Oficyny Bractwo Trojka. Przypominamy też o trwającej wciąż zbiórce środków, dzięki której ta ważna pozycja będzie mogła się ukazać. Link do zbiórki: ...

Więcej...

Miasto kobiet i równości płac

Walka klas :: 09 kwietnia :: Komentarze (0)

Miasto kobiet i równości płac

W sobotę dobiegły nas informacje o tym, że Wielkopolski Kongres Kobiet okrzyknął Jaśkowiaka liderem tworzenia równych szans dla kobiet i mężczyzn. Możliwe, że z perspektywy kobiet o orientacji liberalno-konserwatywnej jest on tego rodzaju liderem. Niemniej kobiety to nie tylko polityczki, celebrytki i bizneswomen. Kobiety to również pracownice zmuszane do pracy...

Więcej...

Efekt domina, czyli ziemniaki i mandarynki

Walka klas :: 04 kwietnia :: Komentarze (0)

Efekt domina, czyli ziemniaki i mandarynki

W ostatnim tygodniu bardzo dużo mówi się o współczuciu, o pomaganiu. Wszystko za sprawą Dominiki Kulczyk – współwłaścicielki firmy Kulczyk Investments działającej w 30 krajach na świecie oraz prezeski Kulczyk Foundation, również obecnej w 30 krajach (przypadek?). W związku z tą drugą działalnością występuje ona w serialu dokumentalnym „Efekt domina”,...

Więcej...

Socjalny Kongres Kobiet - postulaty

Walka klas :: 04 kwietnia :: Komentarze (0)

Socjalny Kongres Kobiet - postulaty

3 marca w Poznaniu odbył się Socjalny Kongres Kobiet. Zainicjowały go poznańskie pracownice żłobków, instytucji kultury oraz lokatorki z Warszawy i Poznania. Zorganizowanie Kongresu wynikało z konieczności rozszerzenia walki o wyższe płace i niższe czynsze, którą wspólnie toczymy na gruncie związków zawodowych i stowarzyszeń lokatorskich. Walka ta jest często bezpośrednią...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian