Parlamentaryzm jest najodpowiedniejszą formą organizacji dla społeczeństwa opartego na pracy najemnej i wyzysku mas ludowych przez posiadaczy kapitału.
Piotr Kropotkin

Nie będzie śledztw przeciwko policjantom - cd. samorozgrzeszającego się państwa

rozbrat.org

warsztat policjaBlisko dwa miesiące temu miała miejsce spektakularna akcja policji, która wysłała uzbrojonych w maszynowe pistolety funkcjonariuszy, by odbili pusty budynek przy ul. Podgórze. Użyto wówczas gazu łzawiącego wobec trzymających się pod ręce demonstrantów (zobacz film). Doszło do pobić. Dziś wiemy już, że prokuratura i policja odmawia wszczęcia szeregu śledztw w sprawie nadużyć funkcjonariuszy.

1. Dnia 6 listopada 2012 r. gnieźnieński prokurator Bartłomiej Bernatowicz odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza policji, Tomasza Wolińskiego, którego oskarżał o pobicie po przewiezieniu na komisariat jeden z zatrzymanych anarchistów (relacja TUTAJ)

2. Dnia 17 października 2012 r. Magdalena Pietrus-Kępa z Prokuratury Rejonowej w Poznaniu postanowiła odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza policji, który użył gazu łzawiącego wobec protestujących.

3. W dniu 8 października 2012 r. Prokuratora Rejonowa w Lesznie wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie uzasadnionego podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy w związku z interwencją podjętą przy ul. Podgórze i działania na szkodę dobra publicznego, poprzez wadliwe podjęcie działań, rodzaju będącej na wyposażeniu broni, adekwatności reakcji funkcjonariuszy i stosowania przemocy wobec osób zatrzymanych.

4.Dnia 14 listopada 2012 r. Wydział Kadr i Szkolenia Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko asp. Jackowi Tatarkowi, który użył gazu łzawiącego.

W sprawie funkcjonariusza Tomasza Wolińskiego prokurator podaje, że "(...) Tomasz Woliński, który wskazał, że nie było stosowanej żadnej przemocy wobec zatrzymanego (...). Potwierdził on jedynie fakt ustawienia wyżej wymienionego twarzą do ściany". Pozostała treść uzasadnienia odnosi się jedynie do pobocznych w tym wypadku kwestii, takich jak ocena zgromadzenia na ul. Podgórze jako "agresywnego" (mimo braku jakichkolwiek zarzutów dla innych osób biorących w zgromadzeniu), czy faktu, że wnoszący oskarżenie anarchista nie podpisał protokołu zatrzymania i przesłuchania. Prokurator stwierdza też, że rany odniesione przez anarchistę i udokumentowane obdukcją lekarską mogły równie dobrze powstać podczas zdarzeń przed przewiezieniem go na komisariat. Mamy więc do czynienia z klasyczną sytuacją, w której mimo ewidentnych przesłanek do wszczęcia śledztwa prokuratura nie podejmuje go, dlatego że oskarżenia padają w kierunku funkcjonariusza policji.

Prokuratura zlekceważyła zeznania innej pobitej przez funkcjonariusza osoby. Nie wzięła też pod uwagę zachowanie policjanta przed samą interwencją (wyzwiska i agresywna postawa w stosunku do zgromadzonych osób), ani niuansów takich jak celowe zaciśnięcie kajdanek w taki sposób, żeby wżynały się w nadgarstki.

W sprawie funkcjonariusza Jacka Tatarka dowiadujemy się, że to poszkodowana "nawet jeśli była 'przypadkową' ofiarą użycia gazu, nie podporządkowała się funkcjonariuszom i naruszała porządek. Użycie gazu przez funkcjonariusza Policji miało na celu pokonanie czynnego i biernego oporu, oraz ochronę mienia. Działanie Policji było jasne i sprecyzowane". Wydział Kadr i Szkoleń przyznaje, że ustalono, że zgromadzone osoby „wywodzą się ze środowisk anarchistycznych” i „atakowały słownie” funkcjonariuszy, skandując m.in.: „ZOMO” oraz „Nie bijcie nas, nie łamcie nóg, strzelajcie do nas”. Mimo iż w skardze poszkodowana podkreślała, że policjanci ani nie wezwali do rozejścia się, ani nie ostrzegli przed użyciem gazu łzawiącego. Prawomocna jest tylko wersja wydarzeń przedstawiona przez funkcjonariuszy, którzy oczywiście twierdzą coś przeciwnego. Czytamy, że Jacek Tatarek stosował się zasadą minimalizacji skutków i wybrał najmniej dotkliwy środek (oczywiście – mógł przecież użyć karabinu maszynowego).

Prokurator Magdalena Kęsy-Pietrus odmawia wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia przez funkcjonariusza uprawnień m.in. w oparciu o to, że: "Z materiałów policyjnych wynika, iż [DANE OSOBOWE] nie złożył zawiadomienia i skargi, a sama pokrzywdzona, choć jak podaje o pobiciu [DANE OSOBOWE], to jednak nie była tego bezpośrednim świadkiem, a w kontekście tego, iż [DANE OSOBOWE], któremu w odrębnej sprawie przedstawiono zarzuty z art. 226§1 kk, zawiadomienia nie złożył, są to jedynie plotki i pogłoski". Prokurator wydaje odmowę w oparciu o fałszywe dane przekazane przez policję (niezłożenie skargi). W uzasadnieniu powtarzają się tezy o "agresywnym" zgromadzeniu, „naruszaniu prawa” przez zgromadzonych przed budynkiem i "nielegalnym" zasiedleniu kamienicy przy ul. Podgórze – żadne zarzuty nie są poparte przez jakiekolwiek wyroki sądowe czy materiał dowodowy. Pokrzywdzona natomiast „jawi się jako osoba niewiarygodna” jako że „funkcjonariusze Policji po prostu zapewniali właścicielom nieruchomości do niej dostęp i wykonywanie swoich praw w obliczu tego, że nieruchomość została zajęta przez grupy anarchistyczne”.

W tym samym czasie, gdy policja i prokuratura odrzuca skargi protestujących, sama prowadzi sprawy przeciwko osobom zgromadzonym na ul. Podgórze. Pobitemu na komisariacie anarchiście policja postawiła zarzut znieważenia policjanta, tj. przestępstwa z art. 226 §1 kodeksu karnego. Dwoje właścicieli opuszczonej i zaniedbanej od lat kamienicy, Stanisław Musiał oraz Chrzanowska złożyli zawiadomienie o przestępstwie naruszenia miru domowego – sprawę prowadzi Wydział Dochodzeniowo-Śledczy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Czytaj też: Policja i samorozgrzeszające się państwo

Komentarze

-1| 1 | Robico2012-11-25 20:47
Good night cop side!

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Polityka :: 28 lutego :: Komentarze (0)

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Dziś poznańska WTK doniosła, że Waldemar Witkowski, polityk Unii Pracy, idzie do wyborów euro-parlamentarnych ramię w ramię z Adrianem Zandbergiem i Piotrem Ikonowiczem. Witkowski – możemy śmiało to napisać – jest jednym z najbardziej skompromitowanych działaczy tzw. lewicy. Przedstawiciel postkomunistycznej nomenklatury w najgorszym wydaniu. WTK wypomniało mu fakt, iż nie...

Więcej...

Dziki – protestować czy nie?

Ekologia :: 12 stycznia :: Komentarze (0)

Dziki – protestować czy nie?

Wróciłem ze studia telewizji WTK. Miałem tam pogadankę z poznańskim rzecznikiem PZŁ i posłem PiS na temat dzików. Była to „Otwarta Antena”, więc również widzowie dzwonili do studia. Jedna z pań powołała się na to, że nawet Komisja Europejska poparła Polskę w odstrzale dzików, więc „o co nam chodzi”. Ja...

Więcej...

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Ekologia :: 10 stycznia :: Komentarze (0)

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Mniej więcej od połowy zeszłego roku wiemy, że za rządów PiS nie będzie żadnej „dobrej zmiany dla zwierząt”. Ostatecznie nie wprowadzono oczekiwanych zmian w ustawie o ochronie zwierząt w tak ważnych kwestiach jak np. zakaz uboju rytualnego czy zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Projekt nowelizacji ustawy padł pod presją lobby producentów...

Więcej...

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Walka klas :: 23 października :: Komentarze (0)

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Fragment wstępu do polskiego wydania książki Harrego Cleavera pt. Teoria kryzysu jako teoria walki klas, która w 2017 r. ukazała się nakładem Wydawnictwa A+. Cała książka w formacie PDF do pobrania tutaj.  

Więcej...

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

Kontrola społeczna :: 08 września :: Komentarze (0)

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

3 października 2016 roku w Poznaniu, część osób uczestniczących w tzw. czarnym proteście skierowała się, po zakończeniu głównej demonstracji, pod biuro PiS, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Na miejscu demonstrujący zastali policjantów, w których stronę ktoś z tłumu rzucił kilka świec dymnych. W odpowiedzi funkcjonariusze...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian