Pogrzeb wolności. Stop inwigilacji! -- relacja

  • rozbrat.org
  • niedziela, 07 luty 2016
5 lutego 2016 grupa około 50 osób zebrała się na ul. Półwiejskiej by w symboliczny sposób wyrazić swój sprzeciw wobec podpisanej właśnie przez Andrzeja Dudę tzw. ustawy inwigilacyjnej.  Federacja Anarchistyczna zorganizowała pogrzeb wolności, której pamięć uczczono z należytym szacunkiem; była więc trumna przygotowana przez aktywistów/stki, wieńce, szarfy z napisem ostatnie pożegnanie, znicze i czarne flagi.  Kondukt pogrzebowy przy dźwiękach „Marszu żałobnego”  dotarł na Plac Wolności, by złożyć tam ostatni hołd świętej nieboszczce. W czasie demonstracji krzyczano takie hasła jak „Stop inwigilacji” i „Władza precz” a prowadzący ją Anonymous przypominał nieustannie o tym, jakie konsekwencje dla każdego z nas niesie nowa ustawa o policji.

Nie była to pierwsza akcja sprzeciwu przeciw inwigilacyjnym zakusom władz. Niedawno bowiem zakończyliśmy ogólnopolski tydzień akcji przeciwko inwigilacji, podczas którego oprócz poznańskich anarchistów/ek protestowali aktywiści/stki z kilkunastu innych miejscowości. Protesty te przybierały bardzo różne formy od happeningów przez pikiety i przemarsze po ulotkowania i plakatowania. W Poznaniu spotkaliśmy się pod biurem PiS na ul. Św. Marcin, gdzie odbyła się pikieta połączona z happeningiem – na miejscu wstawili się więc ludzie z kamerami zamiast głów, liczni „podglądacze” zasłaniający się gazetami z wyciętymi dziurami na oczy, a nawet standardowy tajniak z wąsem, w czarnej pelerynie i specjalnym sprzętem szpiegującym, tzw. inwigilatorem.  Z pewnością nie jest to nasze ostatnie słowo w tym temacie. Wypatrujcie kolejnych wydarzeń i dołączajcie do nich.

Podpisanie przez prezydenta rzeczonej ustawy nikogo nie powinno dziwić, i to nie tylko dlatego, że Duda przypieczętuje bez szemrania wszystko, co podsunie mu PiS ale przede wszystkim dlatego, że to człowiek u władzy, a władza ma to do siebie, że chce kontrolować wszystko i wszystkich. Z pewnością więc nie zrezygnowałaby sama z narzędzia takiego jak wspomniana nowelizacja, która znacznie ułatwia podglądanie każdego z nas. Tak więc to, co powinno rzeczywiście wprawiać w osłupienie, to bierność społeczeństwa, które zdaje się nie rozumieć, jak niekorzystne dla niego zmiany prawne właśnie wprowadzono w życie. Kiedy PO próbowała przeforsować ACTA na ulice wyszły tysiące ludzi i tylko dzięki ich postawie oraz determinacji zamiary te zostały zablokowane. Ustawę o policji przygotowaną przez tę samą partię, ale „przyklepaną” przez PiS można określić mianem krajowego ACTA – niemal nikt jednak nie protestuje, ulice pozostają puste.  Na usta ciśnie się więc – dlaczego?

Tymczasem, gdy my siedzimy w domu, policja i inne służby zyskują  bardzo prosty i praktycznie niekontrolowany dostęp  do informacji na temat dowolnie wybranej osoby. Wystarczy, że sięgną po dane z naszych telefonów, by z łatwością uzyskać szczegółowy profil ich użytkowników: sieć kontaktów, miejsca przebywania, problemy prawne, rodzinne czy zdrowotne. Wszystko w zasięgu kilku kliknięć zwykłego policjanta. 

Najbardziej zagrożona jest jednak nasza wolność w Internecie. Wystarczy, że funkcjonariusz usiądzie przed komputerem i za pomocą specjalnego łącza pobierze szczegółowe informacje na temat użytkownika sieci: z jakiej strony internetowej korzysta i w jaki sposób, jakie filmy ogląda, co ściąga z sieci, co pisze, z kim się kontaktuje itd.  Wszystko to odbywać się będzie bez wiedzy operatora i internauty. By inwigilować daną osobę nie potrzeba będzie  nawet konkretnego powodu, bo pod pojęciem prewencji może się kryć dosłownie wszystko, a stąd już tylko krok do ogromnych nadużyć. Poza tym tego typu informacje z pewnością będą kuszące dla koncernów, które w imieniu powiększania swych zysków zainteresowane są ograniczaniem wolności internautów i z możliwości takiej z pewnością skorzystają, by chronić swoje korporacyjne interesy. Nie łudźmy się bowiem, że informacje pozyskiwane w tak prosty sposób będą należycie chronione.

Ustawa została wprowadzona. Stało się. Nie oznacza to jednak, że wszelki sprzeciw należy zarzucić i rozejść się do swoich codziennych obowiązków. Protesty przeciwko tej ustawie i inwigilacji społeczeństwa w ogóle, nadal powinny mącić spokój rządzących i przypominać im, że ich posunięcia i zagrywki nie są nam obojętne. Poza tym, to nie pierwszy ani nie ostatni raz, gdy potrzebna jest mobilizacja naszych sił i stanowczy sprzeciw tzw. zwykłych ludzi.  Jak zwykle wzywamy więc do organizowania się! Zapraszamy na nasze akcje i spotkania!

Federacja Anarchistyczna s. Poznań

Ludzie czytają....

Solidarnie z represjonowanymi po Czarnym Protescie

14-12-2019 / Aktywizm

9 grudnia b.r odbyła się ostatnia rozprawa, w procesie osób, oskarżonych po tzw Czarnym Proteście. Przypomnijmy, że 6 listopada 2017...

Solidarni z migrantami i skłotersami w Grecji - relacja…

06-12-2019 / Ruch wolnościowy

Dziś w samo południe, kilkanaście osób, protestowało na Starym Rynku w Poznaniu. Pikieta zorganizowana przez poznańską sekcję Federacji Anarchistycznej dotyczyła...

Grecka wojna przeciwko migrantom i aktywistom

29-11-2019 / Świat

Ostatnie wybory w Grecji skończyły się porażką Syrizy (Koalicji Radykalnej Lewicy), która uzyskała wprawdzie 31,5%, ale przegrała o 8% z...

ROZPOCZYNAMY NABÓR WOLNEJ SZKOŁY NA ROZBRACIE

12-01-2020 / Poznań

Inicjatywa oddolnej edukacji i wymiany wiedzy, jaką jest Wolna Szkoła wznawia swoje działanie.