Nacjonalizm nie przejdzie - relacja z demonstracji

  • rozbrat.org
  • niedziela, 09 kwiecień 2017
W sobotę 8 kwietnia odbyła się demonstracja „Nacjonalizm nie przejdzie”. Był to protest zorganizowany przeciw wzrastającej od miesięcy fali przemocy na tle rasistowskim i homofobicznym. Demonstracja wzięła sobie za cel pokazanie tej fali jako skutek wyzysku, jaką niesie system gospodarczy. Demonstrację wsparły różne środowiska, od mieszkających w Poznaniu cudzoziemców po organizacje feministyczne, LGBTQIA+, środowisko akademickie i ludzi kultury. Łącznie uczestniczyło w niej ok. 800 osób.

Demonstracja rozpoczęła się pod centrum handlowym Starym Browar, jednym z miejsc rasistowskiego ataku na polskiego obywatela pochodzenia syryjskiego. Po odczytaniu oświadczenia „Nacjonalizm nie przejdzie” oraz oświadczenia „Studentki, studenci oraz pracownicy akademicy UAM przeciwka nacjonalizmowi i rasizmowi”, demonstracja została zaatakowana przez kilku nacjonalistów. Bardzo szybko na atak zareagowali sami uczestnicy i uczestniczki demonstracji. Efektem był nokaut jednego z agresorów, pozostawionego przez swoich kompanów. Jednym z atakujących był Remigiusz Stalewski, właściciel „patriotycznego” sklepu ”Narodowy” znajdującego się przy pl. Cyryla Ratajskiego w Poznaniu. Jest on znany ze współpracy z takimi organizacjami jak Młodzież Wszechpolska czy Narodowy Świt (powiązany personalnie ze znanym faszystowskim konfidentem Maciejem Witzbergiem). Policja wykazała się całkowitym brakiem przygotowania i najpierw dopuściła do ataku nacjonalistów, później de facto ułatwiła im ucieczkę. Próbowała zatrzymać antyfaszystów, chcących odeprzeć atak.

Nie dając szansy na dalsze zakłócanie demonstracji, Anna Karolina Kłys – wieloletnia aktywista ruchu wolnościowego i feministycznego – swoim przemówieniem zagrzała uczestników protestu do aktywnego przeciwstawienia się neofaszystom.
Demonstracja ruszyła w stronę centrum miasta w akompaniamencie legendarnego utworu „Młodzi faszyści” poznańskiego zespołu Apatia. W trakcie protestu wznoszono hasła antyfaszystowskie i antyrasistowskie: “Poznań wolny od nienawiści”, “Walka klasowa, nie narodowa”, “Faszyści, policja, jedna koalicja”, “Poznań dla migrantów, nie narodowców”, “Równe prawa, wspólna sprawa”, “Wolność, równość, pomoc wzajemna”, „Żaden człowiek, nie jest nielegalny”.
fot.Jędrzej Nowicki

Następnym miejscem, w którym zatrzymał się protest, był pomnik Starego Marycha. Tu zabrała głos m.in. przedstawicielka Grupy Stonewall, Partii Razem, oraz wykładowca arabistyki z Poznania. We wszystkich przemówieniach jasno podkreślano zagrożenie, jakie niesie ze sobą nacjonalizm i narodowy szowinizm, wpajanie ideologii nienawiści do wszystkiego, co inne i obce, karmienie ludzi strachem. Przypomniano również o niedawnej deportacji Ameera Alkhawlany'ego, doktoranta UJ. Ameer został najpierw zatrzymany przez funkcjonariuszy ABW, a następnie po wypuszczeniu go decyzją sądu z aresztu został z pogwałceniem wszelkich procedur prawnych deportowany do Iraku. Więcej o jego sprawie możecie dowiedzieć się na tym profilu.

Tuż przed dotarciem demonstracji pod biuro PiS doszło do policyjnej prowokacji. Funkcjonariusze zaatakowali kilkoro demonstrantów i demonstrantek znajdujących się przed główną grupą protestujących. Policja użyła pałek (które razem z tarczami częściowo pogubiła), gazu, w pogotowiu też dzierżąc broń gładkolufową. Kolejny raz ich działanie można odebrać jedynie jako próbę rozbicia legalnego protestu. Funkcjonariusze prewencji – najwyraźniej pozbawieni wsparcia swoich dowódców, czy choćby tak często obecnego na demonstracjach policyjnego „Zespołu Antykonfliktowego” (którego tym razem zabrakło) – wyraźnie dążyli to eskalacji przemocy. Blokowano trasę legalnego protestu, wstrzymując sam protest, ruch tramwajowy i samochodowy na sąsiednich ulicach i nadal usiłując zatrzymywać osoby uczestniczące w demonstracji. Zatrzymano łącznie siedem osób. Sześciorgu z nich postawiono znany zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza. Ostatnia, zwolniona późnym niedzielnym popołudniem osoba, jest podejrzana o udział w bójce.
fot.Jędrzej Nowicki

W tym miejscu pragniemy zapewnić, że wszystkim zatrzymanym będziemy się starać udzielić pomocy prawnej, a jednocześnie prosimy świadków interwencji policji i osoby dysponujące materiałami filmowymi o kontakt (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ewentualnie przez nasz profil FB).

Mimo prowokacji dzięki determinacji protestujących kontynuowano protest pod biurem PiS. Głos zabrał przedstawiciel poznańskiej sekcji Federacji Anarchistycznej – Jarosław Urbański. Jasno podkreślił, że władze PiS z jej liderem Jarosławem Kaczyńskim są odpowiedzialne za wzrost nastrojów ksenofobicznych i związaną z nimi falę przemocy. Odwołując się do postaci takich jak Roman Dmowski – który zdradzał swoją fascynację włoskim faszyzmem oraz sam wielokrotnie nawoływał do przymusowej asymilacji Żydów – rządząca prawica kokietuje środowiska nacjonalistyczne i neofaszystowskie. Pełna treść wystąpienia niebawem znajdzie się na naszej stronie. Następnie głos zabrał aktor Teatru 8 Dnia, Tadeusz Janiszewski. W brawurowy sposób, jak na aktora przystało, wykpił interpelację czy też raczej donos posła (o zgrozo) Roberta Winnickiego (Ruch Narodowy), który domagał się wyjaśnień w sprawie poparcia, jakiego udzieliły środowiska akademickie antyfaszystowskiej demonstracji.
fot.Jędrzej Nowicki

Demonstracja zakończyła się pod Anarchistyczną Klubo/Księgarnią Zemsta, która nie raz była już celem ataków narodowców. Tu głos zajęli przedstawiciele środowisk akademickich: z Instytutu Filozofii UAM prof. Roman Kubicki, z Instytutu Socjologii UAM prof. Krzysztof Podemski, a z Instytutu Filologii Romańskiej UAM dr. Ita Wachowska. Głos przedstawicieli i przedstawicielek środowisk akademickich był szczególnie istotny ze względu na naciski władz UAM, jakich byliśmy świadkami w minionym tygodniu .
5pp

Oczywiście nie zabrakło również głosu przedstawiciela samej Zemsty – przypominającego o atakach rasistów i nacjonalistów na lokal, a także podkreślającego, że owe działania absolutnie nie doprowadzą do zaprzestania prowadzenia wolnościowej działalności, udzielania wsparcia ruchowi pracowniczemu, lokatorskiemu czy animalistycznemu. W Zemście nadal organizowane będą wykłady i spotkania, a największe wsparcie po ataku sam kolektyw dostał nie tylko od przedstawicieli swojego środowiska, ale również od sąsiadów, którym w tym momencie gorąco podziękowano. Zakończeniem protestu był występ zespołu Siksa z utworem skomponowanym specjalnie na demonstracje. Po demonstracji było już spokojnie, jej uczestnicy rozeszli się bez przeszkód do domów.

fot.Jędrzej Nowicki

fot.Jędrzej Nowicki

Ludzie czytają....

Business as usual

21-10-2019 / Poznań

W poprzedni weekend postanowiliśmy przypomnieć o roli banku PKO BP, w inwestycji która będzie mieć katastrofalny wpływ na nasz klimat...

Wspieraj Rozbrat poprzez Patronite!

28-10-2019 / Rozbrat zostaje!

W związku z koniecznością obrony Rozbratu uruchomiliśmy możliwość wspierania naszych inicjatyw poprzez platformy Patronite i Patreon. Zachęcamy zarówno do wspierania...

Nie dla Tureckiej inwazji! Nie dla czystek etnicznych!

18-10-2019 / Świat

Sytuacja po ataku z 9 października, wojsk Tureckich na obszar północnej Syrii zmienia się niezwykle dynamicznie. Atak ten nie był...

„Precz z tyranem Erdoganem” - relacja z pikiety solidarnościowej

20-10-2019 / Poznań

W sobotę w samo południe – pod Konsulatem Turcji na Starym Rynku przy Pałacu Działyńskich – odbył się kolejny protest...