Wczoraj pracownicy Cegielskiego po raz trzeci demonstrowali pod Urzędem Wojewódzkim. Około 70 osób domagało się od wojewody odpowiedzi na wcześniejsze petycje, bowiem nie otrzymali jeszcze - od 19 sierpnia, kiedy pierwszy raz byli u wojewody – żadnego pisma, w którym zająłby on stanowisko. Kiedy grupa osób zebranych pod Urzędem ruszyła do gmachu, w wejściu stanęło dwoje ochroniarzy i policjant, twierdząc, że zebrani nie mogą wejść. Jeden z działaczy IP stwierdził jednak, że to oni nie mogą zabronić obywatelom wejść do urzędu i wszedł do wewnątrz ignorując protesty ochroniarzy. Wszyscy zebrani uczynili to samo i udali się do sekretariatu wojewody. Okazało się, że wojewody nie było, a protestujących przyjął rzecznik prasowy Urzędu. Przekazano list, w którym domagano się odpowiedzi na piśmie na wcześniejsze petycje, oraz dostarczono dowody, których domagał się wojewoda, że prezes HCP S.A. Jarosław Lazurko, łamie prawo pracy.
Pracownicy Cegielskiego otrzymali dziś tylko połowę pensji, drugą mają dostać za dwa tygodnie. Prezes Lazurko zalega także ze spłatą postojowego. We wtorek rozstrzygnie się czy związki zawodowe podpiszą porozumie w sprawie zwolnień grupowych 537 osób – póko co porozumienia nie ma.
Twitter
Myspace
Wykop
Facebook
Grono
Flaker
Śledzik
Zakładki Google
Blip
Buzz
Del.icio.us
Yahoo
Licencja CC






