Warszawa: Spotkanie o osiedlach kontenerowych

Piotr Ciszewski
Drukuj
wawa-kontW sobotę odbyło się w warszawie kolejne spotkanie Klubu Dyskusyjnego Lewicowej Alternatywy. Dotyczyło ono zjawiska powstawania w Polsce osiedli kontenerów mieszkalnych.

Mówcami byli Katarzyna Czarnota oraz Łukasz Weber z poznańskiego kolektywu Rozbrat. Prezentowali oni zdjęcia pokazujące życie na osiedlach kontenerów socjalnych w różnych częściach Polski.

Zebrani obejrzeli też krótki film składający się z wywiadów z mieszkańcami takiego osiedla w podwarszawskim Józefowie. Mówili oni o panujących tam warunkach, pokazując pojawiającą się na ścianach pleśń oraz pomieszczenia mające być toaletami. W Józefowie powstało całe osiedle socjalne, złożone nie tylko z kontenerów, ale również dawnych domków letniskowych z dykty, które władze miasta zdecydowały się przeznaczyć na lokale dla eksmitowanych.

Łukasz Weber mówił o tym jak tworzone jest przyzwolenie społeczne na powstawanie podobnych osiedli. Jego zdaniem władze miast specjalnie twierdzą że mają one być karą dla zsyłanych tam trudnych lokatorów. Tłumaczą także, że nie trafią tam na przykład matki z dziećmi czy osoby chore. Okazuje się to nieprawdą, ponieważ przekrój społeczny mieszkańców takich osiedli jest podobny jak w przypadku wielu blokowisk. Trafiają tam osoby miedzy innymi z budynków reprywatyzowanych czy takie które ze względu na przykład na chorobę nie były w stanie płacić czynszów.

Kolejnym argumentem władz jest rzekomy ładny wygląd kontenerów. Katarzyna Czarnota powiedziała, że jest to bardzo złudne. Na początku rzeczywiście wyglądają one estetycznie, jednak kontenery nie są z założenia przeznaczone do stałego zamieszkania. Nie można w nich używać otwartego ognia przez co rosną rachunki za prąd ponieważ mieszkańcy korzystają z kuchenek elektrycznych. Kontenery są również trudne do ogrzania, przez co koszty ich utrzymania w sezonie grzewczym są bardzo wysokie. Wiele osób ma problemy z płaceniem rachunków.

Prelegenci przedstawili historię walki przeciwko planom tworzenia osiedla kontenerów w Poznaniu. Okazało się, że żadna z organizacji zajmujących się walką z patologiami społecznymi czy działaniami charytatywnymi nie chciała poprzeć tego pomysłu władz. Ostry sprzeciw różnych środowisk, w tym kolektywu Rozbrat, spowodował, że projekt został na razie zawieszony.

Podczas dyskusji pojawiła się opinia, że w przyszłości wyjściem mogłoby być złożenie przez mieszkańców osiedli kontenerowych pozwów zbiorowych przeciwko samorządom skazującym ich na takie warunki mieszkaniowe. Należy jednak najpierw przygotować kwestię od strony prawnej oraz tłumaczyć, że argumenty o karaniu przez zesłanie do kontenerów "patologii społecznych" są nieprawdziwe.

Źródło: http://lewica.pl/?id=24736