Ten, kto nigdy nie zapomina, że jedynym właściwym postępowaniem w stosunku do siebie i innych jest ciągła radykalizacja - nie może się ani pomylić, ani zagubić.
Raoul Vaneigem
rozbrat.org takeme02Często ludzie pytają się, jak my to robimy? Kto nam pomaga? Urzeczywistniamy kontrkulturowe hasła Do It Yourself. Jednak to przede wszystkim moc działania kolektywnego. Miałam do czynienia z organizacjami pozarządowymi i z tak zwanymi „miejscami kultury niezależnej” i nigdzie nie spotkałam się z tak zaangażowanym, silnym i dobrze zorganizowanym działaniem zespołowym.

Przede wszystkim ważna jest komunikacja, wiele dyskusji, które nie zawsze są owocne i często prowadzą do konfliktów i rozłamów, które okazują się rozwijające. Trzeba uważnie obserwować rzeczywistość i być w stosunku do niej krytycznym. Ważne jest też to aby nie stać się gettem. Należy pamiętać, że sztuka, działalność społeczna, polityczna czy jakakolwiek inna nie może ograniczać. Tworzenie alternatywy dla niej samej jest krokiem do zajęcia miejsca w ciepłym kącie marginesu kulturowego, którego istnienie zakłada system kapitalistyczny. Starajmy się być alternatywą, która tworzy i zmienia rzeczywistość realnie i skutecznie.

rozbrat.org Poznańscy anarchiści chcą współtworzyć kasę miasta. Domagają się rewolucji w sposobie uchwalania budżetu na 2011 r. Ich propozycja to „budżet partycypacyjny”, konstruowany na drodze demokratycznej dyskusji, w której każdy mieszkaniec miasta może zadecydować o przeznaczeniu części publicznej kasy. Pomysł pochodzi z Porto Alegre.

Wieść o zorganizowaniu w ubiegły czwartek na squocie Rozbrat „debaty budżetowej”  wywołała w redakcji Epoznan.pl lekkie zakłopotanie. „To anarchiści dyskutują o pieniądzach?!” – rozbrzmiało pytanie. „No tak, przecież to poznańscy anarchiści!” – rzucił szybko ktoś inny. Dowiedzieliśmy się, że środowiska związane z Rozbratem, Federacją Anarchistyczną i Inicjatywą Pracowniczą interesują się sposobem tworzenia poznańskiego budżetu nie od dziś.

Kuba Błoszyk (MM Poznań) Sprawa parku Sołackiego nadal nie jest zamknięta i wszystko na to wskazuje, że jeszcze długo taką pozostanie. Coraz więcej osób sprzeciwia się zabudowie terenów zielonych.

- Zastanówmy się, czy chcemy pełnej zabudowy centrum naszego miasta? - pyta w środę w Urzędzie Miasta prof. Janusz Kapuściński, klimatolog. - Park Sołacki to piękna alternatywa na spędzanie wolnego czasu nie tylko dla mieszkańców Jeżyc, ale także mieszkańców wszystkich dzielnic Poznania.

rozbrat.org - Plan zagospodarowania Sołacza jest zgodny z oczekiwaniami mieszkańców - mówi radny Wojciech Kręglewski, przewodniczący komisji polityki przestrzennej. A Danuta Kańska, przewodnicząca Rady Osiedla Sołacz, ripostuje: - Panie przewodniczący, co pan dziennikarzom opowiada. Nie chcemy zabudowy wokół parku!

Radni z komisji polityki przestrzennej oraz komisji ochrony środowiska wybrali się w środę na spacer po parku Sołackim i jego okolicach. A właściwie to na wizję lokalną. Powód? Plan zagospodarowania przestrzennego dla Sołacza, który mają zaopiniować. Plan zakłada budowę w otulinie parku ok. 40 domów jednorodzinnych na tysiącmetrowych działkach, zabudowę jednorodzinną i wielorodzinną w rejonie ul. Drzymały (od strony parku Wodiczki) oraz zabudowę jednorodzinną przy ul. Pułaskiego, na terenie skłotu Rozbrat. Takim zamierzeniom władz Poznania sprzeciwiają się mieszkańcy. Wolą pozostawić tereny zieleni niezabudowane, a z czasem urządzić na nich park i boiska. Obawiają się, że nowi lokatorzy w dzielnicy, wraz ze swoimi samochodami, spowodują katastrofę komunikacyjną. Wreszcie, boją się degradacji parku Sołackiego.

rozbrat.org Inicjatywa Pracownicza jako pierwsza ostro zaprotestowała w środę przeciwko zwolnieniom w HCP. W jej ślady idą inne związki zawodowe - OPZZ planuje w poniedziałek przemarsz pod Urząd Wojewódzki, a Solidarność szykuje w Poznaniu ogólnopolską pikietę.

Raz, dwa, trzy, cztery! Dosyć zwolnień do cholery! - skandowała setka ludzi pod bramą HCP. Ton nadawali członkowie najradykalniejszego związku zawodowego w Ceglorzu - Inicjatywy Pracowniczej - wspierani przez anarchistów z Rozbratu. Kilkadziesiąt osób kilka minut chodziło po przejściu dla pieszych, blokując ruch samochodowy i tramwajowy na ul. 28 Czerwca 1956 r. - Ludzie, dajcie żyć, do pracy jadę! Chociaż tramwaj przepuśćcie - prosił jeden z pasażerów.

rozbrat.org Impreza urodzinowa przy ul. Pułaskiego została przygotowana z dużym rozmachem i wpisuje się w walkę Rozbratu o jego dalsze istnienie. Zaczęło się w 1994 r. od mieszkania dla kilkunastu osób. Od tamtego czasu dużym wysiłkiem i pomysłowością mieszkańców Rozbrat na dobre wpisał się w pejzaż Poznania i zmienił się w jedno z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce centrów kultury niezależnej. Miejsce przy Pułaskiego przekształciło się ze zdegenerowanej przestrzeni szarych baraków upadłych hurtowni w tętniącą życiem quasi-instytucję kulturalną: z ofertą koncertową, biblioteką, pokazami filmów i spotkaniami z politycznymi aktywistami.

Molly 15 urodziny skłotu „Rozbrat” w Poznaniu będą świętowane 18 i 19 września 2009 w gronie kilkuset osób z kraju i zagranicy. O dążeniach i celach, zmianach, otwartości na innych, zaletach i wadach, międzypokoleniowości i momentach przełomowych najstarszego skłotu w Polsce rozmawiamy z aktywistami i aktywistkami „Rozbratu”.

15 lat funkcjonowania każdej grupy zawsze robi wrażenie. Tym bardziej w przypadku tak niespotykanej w naszym kraju struktury, jaką jest skłot. Jakie refleksje, odczucia wywołuje w każdym z Was fakt 15 lat istnienia „Rozbratu”?


Tomek:
Przez te 15 lat skłot bardzo się zmienił.  Na początku był  jedynie mieszkaniem dla kilkunastu osób, w tej chwili stanowi sprawnie działający ośrodek polityczno-społeczno-kulturalny. To plus. Minusem jest dla mnie to, że jest bardzo duża rotacja - wiele osób pojawiało się, angażowało dosłownie na moment i odchodziło. Po latach okazywało się, że byli kimś, kim nigdy nie chcieli być, będąc tutaj. Myślę, że takie zjawisko jest wpisane w istotę skłotów. Cenne jest to, że cały czas są ludzie, którzy do nas przychodzą, są ciekawi i mają chęci. Choć faktem jest, że rodzaj aktywności, proponowany przez „Rozbrat” przyciąga już mniej osób niż kiedyś.

rozbrat.org Jeśli nie wiesz, co stuka i zgrzyta w twoim rowerze, przyjedź na poznański Rozbrat do Rowerowni. Młodzi pasjonaci pomogą ci za darmo naprawić twoje dwa kółka

Rozmowa ze współzałożycielami Rowerowni


Maria Tarnowska: Skąd wziął się pomysł na Rowerownię?

Przemek "Głowa": - Narodził się dwa lata temu, ale dopiero od jesieni zeszłego roku zaczęliśmy ostro działać. Chcieliśmy mieć swoje miejsce, gdzie można posiedzieć, pogadać i bawić się rowerami. Takie miejsce, które możemy sami kreować, otwarte na ludzi. Dlatego idealny dla nas jest poznański skłot. Zależy nam przede wszystkim na promocji jazdy na rowerze po mieście. Im będzie nas więcej, tym większe prawdopodobieństwo, że w końcu władze miasta zauważą problemy rowerzystów. Dlatego zapraszamy wszystkich, którzy chcą się do nas przyłączyć.

rozbrat.org Manifestacje czy rozdawanie informacyjnych ulotek nie jest przestępstwem. Nawet jeśli robi się to w najpopularniejszej galerii handlowej w Poznaniu.

Tak uznała przynajmniej prokuratura, która umorzyła sprawę z wniosku spółki Fortis (do niej należy Stary Browar).

Dyrekcja centrum handlowego zarzuciła członkom Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza naruszenie miru domowego. Chodziło o protesty z grudnia 2008 r. Wówczas członkowie Inicjatywy urządzili przed delikatesami Alma w Starym Browarze pikietę. Zdaniem demonstrujących dochodziło tam do łamania praw pracowniczych i związkowych.

rozbrat.org Co niedzielę na Dworcu Zachodnim młodzi ludzie rozdają gorące, wegetariańskie potrawy. Aby je przygotować, sami organizują żywność, przeznaczoną najczęściej do wyrzucenia, po czym razem gotują i częstują jedzeniem ludzi. Na świecie podobne akcje organizowane są od 1980 roku. W polskich miastach od kilkunastu lat. Wszystkie odbywają się pod wspólnym szyldem Food Not Bombs - Jedzenie Zamiast Bomb.

Wspierając ocalałych z tsunami i Katriny...

Idea wyrażania sprzeciwu wobec militaryzacji i wojnom poprzez rozdawanie głodnym jedzenia, uzyskanego z dobrowolnie oddanej przez innych ludzi żywności, sprawnie funkcjonuje od trzydziestu lat w Ameryce, Europie, Azji, Afryce, Australii i na Bliskim Wschodzie. Działacze z całego świata wspólnie mówią o bezmyślności państw w dysponowaniu pieniędzmi. Zbrodnią nazywają niszczenie nadwyżek żywności, przy jednoczesnym przekazywaniu astronomicznych sum pieniędzy na przemysł zbrojeniowy. Poprzez swoją działalność uzmysławiać chcą ludziom, że przyczyną nędzy i biedy na świecie nie jest niedobór żywności, ale promilitarna i neoliberalna polityka państw najbogatszych, spychająca kwestie społeczne na margines.

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Walka klas :: 23 października :: Komentarze (0)

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Fragment wstępu do polskiego wydania książki Harrego Cleavera pt. Teoria kryzysu jako teoria walki klas, która w 2017 r. ukazała się nakładem Wydawnictwa A+. Cała książka w formacie PDF do pobrania tutaj.  

Więcej...

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

Kontrola społeczna :: 08 września :: Komentarze (0)

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

3 października 2016 roku w Poznaniu, część osób uczestniczących w tzw. czarnym proteście skierowała się, po zakończeniu głównej demonstracji, pod biuro PiS, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Na miejscu demonstrujący zastali policjantów, w których stronę ktoś z tłumu rzucił kilka świec dymnych. W odpowiedzi funkcjonariusze...

Więcej...

Hodowla zwierząt futerkowych wywołuje falę protestów

Ekologia :: 30 sierpnia :: Komentarze (0)

Hodowla zwierząt  futerkowych wywołuje falę protestów

Obecnie w Polsce toczy się dyskusja nad całkowitym ustawowym zakazem hodowli zwierząt na futra. Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, gdzie zapisano zakaz hodowli na futra, utknął w sejmie. Organizacje proanimalistyczne planują ogólnopolską demonstrację w Warszawie, która odbędzie się 13 września.

Więcej...

W zakładach pracy panuje zamordyzm rodem z XIX w., ochroniarki z kongresu to nie incydent – polemika z „Krytyką Polityczną”

Kontrola społeczna :: 21 lipca :: Komentarze (0)

W zakładach pracy panuje zamordyzm rodem z XIX w., ochroniarki z kongresu to nie incydent  – polemika z „Krytyką Polityczną”

Magdalena Malinowska pracownica firmy Amazon działająca w OZZ Inicjatywa Pracownicza, współorganizatorka Socjalnego Kongresu Kobiet   Nagłośnienie problemów pracownic ochrony, które zostały zatrudnione przez organizatorki ostatniego Kongresu Kobiet, wywołało pewne zainteresowanie opinii publicznej w tym również środowiska Krytyki Politycznej. Niedawne teksty napisane przez Izabelę Desperak (link) oraz Michała Sutowskiego wraz z Agnieszką Wiśniewską...

Więcej...

Solidarnie z represjonowanymi po Czarnym Protescie - kronika wydarzeń. Apel o wsparcie!

Kontrola społeczna :: 05 lipca :: Komentarze (0)

Solidarnie z represjonowanymi po Czarnym Protescie - kronika wydarzeń. Apel o wsparcie!

Wszystkie osoby które widziały zatrzymanie Gosi C., Macieja H. i Jacka S. i/lub takie, które posiadają dowody mogące świadczyć na rzecz osób oskarżonych w sprawie za Czarny Protest w Poznaniu prosimy o pilny kontakt - ackpoznan@gmail.com !   Ponizej dokładna "kronika" wydarzeń:

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian