Rozbrat zostaje!

Jak wynika z naszych informacji, w zeszłym tygodniu do magistratu dodarło stanowisko Rady Dzielnicy Sołacz w sprawie opuszczonej drukarni przy ulicy Pułaskiego 23. Rada sprzeciwiła się ulokowaniu w obiekcie hostelu i poparła starania Rozbratu o przeznaczeniu go na cele kulturalno-społeczne.
Pod koniec zeszłego tygodnia w Internecie pojawiła się petycja, której treść wiąże się bezpośrednio z rozwojem działalności Rozbratu, jak również z naszymi stosunkami z władzami miasta Poznania. Do dzisiaj pod petycją podpisało się ponad 600 osób. Swoje poparcie dla naszych działań deklarują m.in. Lech Megler (Stowarzyszenie My-Poznaniacy), Krzysztof Grabowski (Strachy na Lachy), Ewa Wójciak (Teatr ósmego Dnia)...
czwartek, 24 marzec 2011 Kolektyw Rozbrat Rozbrat zostaje!

Komunikat Kolektywu Rozbrat

18 marca środowisko związane z Rozbratem, a w jego imieniu jedno ze Stowarzyszeń, wystąpiło do miasta (Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych) o udostępnienie przez nie lokalu znajdującego się w dyspozycji samorządu i bezpośrednio sąsiadującego z Rozbratem. Lokal ten od dłuższego czasu pozostaje nie wynajęty i niszczeje. Pozwoliłby on na rozszerzenie naszej działalności kulturalnej i społecznej skierowanej do mieszkańców miasta. Dodatkowo dawałby szanse przetrwania istniejącego od ponad 16 lat, a dziś zagrożonego, centrum kulturalno-społecznego na ul. Pułaskiego. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami przedstawicieli samorządu, liczymy na pozytywne rozstrzygnięcie naszego wniosku, co wiąże się tylko i wyłącznie z dobrą wolą władz miasta.
środa, 17 listopad 2010 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Cud w Sypniewie

7 kwietnia w poznańskim dodatku do Gazety Wyborczej pojawił się artykuł zatytułowany „Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje pomoc”. Artykuł relacjonujący debatę przedstawicieli Rozbratu z prezydentem miasta, w optymistycznym tonie przytaczał deklarację Grobelnego. Prezydent stwierdził, iż forsowany przez niego miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który w dłuższej perspektywie spowoduje eksmisję Rozbratu, musi zostać przyjęty. W zamian za to, władze miasta zaoferują nam pomoc w znalezieniu lokalu dającego możliwość prowadzenia dotychczasowej działalności. Z komentarza redaktorskiego wynikało, iż nie pozostaje nam nic innego jak przyjąć prezydencką ofertę. W przeciągu niespełna pół roku od złożonej deklaracji, prezydent nie miał nic poważnego do zaoferowania poza ogólnikami przytoczonymi na użytek debaty zorganizowanej przez Gazetę. 14 czerwca 2010 r. doczekaliśmy się odpowiedzi w sprawie ewentualnych losów Rozbratu. W piśmie od prezydenta mogliśmy przeczytać: „Odnosząc się do możliwości wskazania przez Miasto Poznań alternatywnego miejsca, które moglibyśmy Państwu przekazać na cele działalności Kolektywu Rozbrat, niniejszym chciałbym Państwu zaproponować trzy sąsiadujące ze sobą działki przy ul. Sypniewo o oznaczeniach geodezyjnych 3/18, 3/19, 3/20; obręb Piotrowo. […] Wyrażam nadzieję, że powyższą propozycję uznają Państwo za satysfakcjonującą”. Kolektyw Rozbrat odrzucił prezydencką propozycję, uznając ją za niepoważną, czemu dał wyraz w stosownym oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej oraz przesłanym do mediów.
poniedziałek, 25 październik 2010 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Sołacz - konsultacje społeczne

We wtorek 26 października odbędzie się spotkanie konsultacyjne na temat przygotowywanego przez Miejską Pracownię Urbanistyczną planu zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy Sołacz. Został on podzielony na 4 części: A, B, C, D. Teren, na którym znajduje się Rozbrat, należy do części C.Plan, który został przygotowany poprzednio, nie uwzględniający funkcjonowania Skłotu Rozbrat, został odrzucony przez Radę Miasta. Przyjęcie go stanowiłoby jeden z kluczowych elementów przyczyniających się do jego likwidacji.Nie zgadzamy się na proponowane do tej pory rozwiązania, które umożliwiają zabudowę willową na terenach zielonych bez uwzględnienia opinii mieszkańców oraz faktu funkcjonowania od 16 lat centrum społeczno-kulturalnego.Spotkanie odbędzie się o godz. 17.00 w Gimnazjum nr 63 przy ul. Drzymały 4/6.
Wczoraj odbyła się debata, zorganizowana przez lokalną Gazetę Wyborczą, w związku ze sprawą Rozbratu. Z jednej strony udział w niej wzięli prezydent miasta Ryszard Grobelny oraz  przewodniczący największego klubu radnych PO Wojciech Kręglewski, z drugiej Jarosław Urbański i Krzysztof Król. Gazeta Wyborcza ogłosiła „na wyrost” w czwartkowym wydaniu, że miasto gotowe jest „pomóc Rozbratowi”. Deklaracja ta padła przede wszystkim pod silną presją działań podjętych w obronie skłotu, jak też poparcia ze strony znacznej części opinii publicznej.
piątek, 26 marzec 2010 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Rozbrat zostaje!!!

Dziś o godzinie 10.00 w poznańskim Sądzie Rejonowym, miała odbyć się licytacja jednaj z działek, na której znajduje się skłot Rozbrat. Do aukcji nikt jednak nie przystąpił, teren nie został sprzedany! W związku z faktem, że była to już druga licytacja tego gruntu, na którą nikt się nie zgłosił, prawo zakupu działki po cenie wywołania (3.808.514 zł) ma teraz główny wierzyciel (Mazowiecki Bank Regionalny), analitycy związani z rynkiem nieruchomości twierdzą jednak, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Procedura związana z wystawieniem do kolejnej licytacji, może rozpocząć się dopiero za rok.
czwartek, 25 marzec 2010 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

List był, odpowiedzi nie ma

W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami nt. listu wystosowanego do Urzędu Miasta Poznania przez Kolektyw Rozbrat, pragniemy wyjaśnić  następujące okoliczności. Na nasz list z 15 maja 2009 roku Urząd Miasta zareagował po blisko dwóch miesiącach - 10 lipca. Korespondencja ta do nas nie dotarła - wróciła do urzędu, o czym dowiedzieliśmy się od dziennikarzy kilka dni po demonstracji 20 marca. Wyjaśniamy właśnie, z jakiego powodu tak się stało. Złożyliśmy odpowiednią reklamację na Poczcie Polskiej.  
czwartek, 25 marzec 2010 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Solidarność z Hagi

25 marca o godzinie 15:00 pod polską ambasadą w Hadze, zebrała się grupa około 10 osób, by wyrazić swoją solidarność ze skłotem Rozbrat, którego czeka w piątek, 26 marca licytacja części gruntu. Policja spisała dane aktywistów i ostrzegła, że jeśli rozwiną baner z solidarnościowym napisem, zostaną aresztowani. Zrezygnowano z użycia banera, jednak mimo to zdecydowano się przekazać list do polskiego ambasadora w Holandii. W oświadczeniu czytamy m.in.: "Z obawą obserwujemy sytuację skłotu Rozbrat w Poznaniu, w którym dzięki zaangażowaniu setek osób działa bardzo aktywnie centrum polityczno-kulturalne, które jest przykładem oddolnej inicjatywy społecznej. My, jako skłotersi wielokrotnie doświadczyliśmy utraty skłotów, które były współtworzone z wielkim nakładem naszej energii oraz czasu. Jesteśmy zdeterminowani wspierać wysiłki kolektywu Rozbrat, mające na celu utrzymanie skłotu w Poznaniu.SOLIDARNOŚĆ NASZĄ BRONIĄ!!!"
Wczoraj odbyła się druga demonstracja w obronie Rozbratu. Wzięło w niej udział w szczytowym momencie od 1500 do nawet 2000 osób z Poznania, Polski i z zagranicy. W przyszły piątek, 26 marca, ma się odbyć licytacja jednej z trzech działek, na której leży skłot. Tymczasem kwestia Rozbratu w dalszym ciągu jest nierozwiązana, a działania miasta sprzyjają przyszłemu właścicielowi i deweloperowi.Przebieg manifestacji na bieżąco relacjonowały polskie Indymedia. Protest ruszył o godzinie 18.00 z Pl. Mickiewicza gdzie pojawili się m.in. skłotersi z Berlina i grupy z wielu polskich miast, przedstawiciele różnych ruchów oraz organizacji społecznych i politycznych. Obecnych było dużo przedstawicieli mediów, w tym także dziennikarze z Włoch i Niemiec. Demonstranci nieśli transparenty m.in. o treści „Miasto to nie firma”, „Odzyskać miasto”, „Rozbrat nie jest na sprzedaż”, „Dość prywatyzacji przestrzeni publicznej”, „Deweloperzy, burżuje, wasz koniec się szykuje”, „Przeciwko antyspołecznej polityce władz”, „Rozbrat stays, no compromise”, „Prawo to dziwka, która służy bogatym i politykom”, „Mieszkanie prawem nie towarem”, „No to the culture of money”, „Bez dotacji, bez sponsorów, bez subsydiów”, „Najpierw ludzie, potem zyski”, „Za prawdziwym samorządem i partycypacją w decyzjach”, „Łapy precz od Rozbratu”, „Poznań – miasto dla ludzi, nie dla kapitalistów”.
17 marca odbyło się kolejne posiedzenia Komisji Polityki Przestrzennej Rady Miasta, na którym rozważany miał być po raz kolejny miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Sołacza. Ze względu na to jednak, że opiniowanie dwóch innych planów zajęło komisji ok. trzech godzin, sprawie Sołacza poświęcono zaledwie kilkanaście ostatnich minut trwania sesji. Najpierw przewodniczący w związku z wątpliwościami dotyczącymi wpływu zawartych w planie rozwiązań na stosunki ekologiczne w dzielnicy chciał złożyć wniosek o powołanie niezależnego eksperta, który po zapoznaniu się z planem ostatecznie by te wątpliwości rozwiał. W tym momencie głos zabrał radny Mączkowski postulując powołanie dwóch obiektywnych ekspertów, jednego z ramienia miasta, drugiego wybranego przez kręgi społeczne zainteresowane sprawą Sołacza. Miałoby to zapobiec późniejszym oskarżeniom o stronniczość eksperta, który będąc opłacanym przez miasto mógłby jednocześnie wydać opinię uwzględniającą rozwiązania Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.
wtorek, 16 marzec 2010 Lech Megler Rozbrat zostaje!

Dwudziestolecie: POlityka i pały

Poznańscy anarchiści osamotnieni w swojej walce o uratowanie skłotu Rozbrat, miejsca znanego w Europie, które budują od kilkunastu lat, zachowali się racjonalnie, wręcz przenikliwie. Wybrali na czas i miejsce akcji, która na ich problem, oraz politykę za nim stojącą („miasto to nie firma”!), miała zwrócić jak najszerszą uwagę – imprezę ogólnopolską, z udziałem rozmaitych grubych ryb, do najwyższego szczebla włącznie. Imprezę, której przesłanie i treść idealnie koresponduje, w sensie negatywnym, z problemem, który mają mieszkańcy skłotu z władzami.
Po wczorajszej demonstracji brutalnie rozbitej przez poznańską policję zatrzymano 37 osób, w areszcie przebywa jeszcze 3 demonstrantów. Z informacji, które uzyskał prawnik zatrzymanych wynika, że są one mocno poturbowane i złożyły zażalenia na działania policji i zatrzymanie. Zgodnie z wieloletnią praktyką polskiej policji osoby najbardziej poszkodowane przez ich działania oskarżone zostają o "czynną napaść na funkcjonariusza", dzięki czemu policjanci unikają procesów o przekroczenie uprawnień. Poniżej prezentujemy film z wczorajszych zajść.
Dziś  o godz. 16.30 przed brama wjazdową  na Międzynarodowe Targi Poznańskie gdzie tysiąc wójtów, burmistrzów, prezydentów, starostów i marszałków bierze udział  w organizowanym w Poznaniu Kongresie 20-lecia Samorządu Terytorialnego, odbyła się demonstracja. Protestujący pod hasłami „Miasto to nie firma. Rozbrat zostaje” – zablokowali wjazd na teren targów. Wiele aut z notablami i przedstawicielami władz państwowych musiało zawrócić.  Następnie demonstranci weszli nie zatrzymani na teren targów. Próbowali dostać się na teren budynku, gdzie odbywał się kongres. Wówczas to zostali zaatakowani przez siły prewencji policji. Wiele osób zostało dotkliwie pobitych, ok. 35 zatrzymano i przewieziona na trzy komisariaty. Z informacji jakie otrzymaliśmy policja co najmniej 3 osobom postawiła zarzuty o czynną napaść na funkcjonariusza policji i zniszczenie rządowych samochodów. Prawdopodobnie częsć demonstrantów policja zatrzyma w areszcie.
W piątek 26 marca o godz. 10.00. przed sądem w Poznaniu odbędzie się licytacja Rozbratu, ściślej jednej z trzech działek należącej do firmy-bankruta - Darexu. Od kiedy na Rozbracie w styczniu 2008 roku pojawił się komornik, udało nam się poprzez działania prawne i protesty, zapobiec sprzedaniu i ewikcji skłotu. Jeżeli i tym razem 26 marca Rozbratu nikt nie kupi, następna licytacja będzie się mogła realnie odbyć za około 2-3 lata. Mamy zatem do czynienia z krytycznym momentem.