Ten, kto nigdy nie zapomina, ?e jedynym w?a?ciwym post?powaniem w stosunku do siebie i innych jest ci?g?a radykalizacja - nie mo?e si? ani pomyli?, ani zagubi?.
Raoul Vaneigem
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:385. Error 9: Invalid character

rozbrat.org, Anarchistyczny Czarny Krzy?

G20 to hell-smNadal w wi?zieniu przebywa oko?o 20 osb. W?rd zatrzymanych jest Polak Staszek Ba?dyga. Blisko trzy tygodnie po zatrzymaniu nie zosta?y mu nadal postawione ?adne zarzuty. Policja i prokuratura utrudniaj? kontakt z rodzin?, nie udzielaj? ?adnych informacji.

rozbrat.org

wojwoj maleW?a?nie ukaza? si? wierny reprint pierwszego wydania niemieckiej ksi??ki Krieg dem Kriege, ktra zosta?a zakazana przez w?adz?. Ksi??ka jest albumem po?wi?conym wydarzeniom I wojny ?wiatowej. Wszystkie tekty znajduj?ce si? w ksi??ce zapisane s? w pi?ciu j?zykach: angielskim, francuskim, holenderskim, niemieckim i - w wydaniu Trojki - polskim. Ksi??ka by?a wielokrotnie wznawiana, ukaza?a si? w niemal 50 j?zykach, ale w Polsce nie wydano jej nigdy. A? do teraz, gdy ukazuje si? nak?adem Trojki...

Zdj?cia zawarte w tej ksi??ce, od pocz?tku do ko?ca pokazuj? zapis uzyskany przez nieub?agany, nieprzekupny obiektyw aparatu fotograficznego. Zapis z okopw i masowych grobw; O "k?amstwach wojskowych", o "Polu Chwa?y" i innych "sielankach" (idyllach) "Wielkiej Epoki".

Ksi??ka ta dedykowana jest wszystkim spekulantom wojennym i paso?ytom, wszystkim prowokatorom wojennym, ale rwnie? "krlom", genera?om, prezydentom i ministrom wszystkich krajw. Kap?anom, ktrzy rwnie? b?ogos?awili bro? w imi? Boga, ta ksi??ka jest dedykowana jako Biblia Wojny.

wydawnictwo mo?na zakupi? m.in tutaj

Zach?camy do przeczytania pos?owia niniejszej publikacji

3a326f9aa626253ee836b16d7e5ebec1

Pos?owie do ksi??ki Ernsta Friedricha - Wojna Wojnie (Krieg dem Kriege)

Dzisiejszemu czytelnikowi czy czytelniczce ?atwo jest podej?? do niniejszego albumu jako historycznej ciekawostki wstrz?saj?cej pami?tki z zamierzch?ych, brutalnych czasw. Wygodnie jest wierzy?, ?e w naszym wsp?czesnym, pokojowym i przewidywalnym ?wiecie instytucje wojny i przemocy w pe?ni i skutecznie uczyniono zjawiskiem peryferyjnym. Ostatnich siedemdziesi?t lat przyzwyczai?o nas obywateli ?wiata zachodu do wzgl?dnego pokoju.

Czasy wojny nie dobieg?y jednak ko?ca wraz ze zwyci?stwem Aliantw konflikty zbrojne w niezmienionej formie trwaj? do dzi?. Jedyn? r?nic? jest fakt, ?e zosta?y skutecznie usuni?te z naszego pola widzenia: zamiast w centrum ?wiata Zachodu, wydarzaj? si? na jego peryferiach. Do?wiadczenie wojny zaburza nasz spokj jedynie po?rednio, jako medialny spektakl o odleg?ym, bezsensownym okrucie?stwie. Przemoc wojenna sprawia wra?enie obcej. W ci?gu ostatnich siedemdziesi?ciu lat w naszej polityce dominowa?a strategia nazwijmy j? liberaln? oparta na neutralizacji i wyparciu wojny jako ?ywio?u, ktry jedynie od czasu do czasu penetruje nasze bezpieczne granice, forsuje mury bezkonfliktowej, spokojnej Europy. Ten nowy porz?dek mia?by powsta? na powojennych gruzach starego ?wiata, raz na zawsze pouczonego do?wiadczeniem wojennego zezwierz?cenia i irracjonalnego okrucie?stwa. Odt?d cywilizacja Zachodu winszuje sobie przysz?o?ci uporz?dkowanej, racjonalnej i sytej. Jednak oczyszczony z jawnej przemocy Zachd, buduj?c sw? pot?g? na tym pi?knym, lecz zwodniczym marzeniu, ukrywa koszt, jakim jest ono okupione. Uwodz?c swoich obywateli kapitalistyczn? obietnic? nieustaj?cego dobrobytu, nieposkromionego post?pu i niezm?conego pokoju, buduje oboj?tno?? na wojn? i wyzysk pustosz?ce ?wiat zewn?trzny. Nie zaprz?tamy sobie g?owy wojnami o rop?, sweatshopami w dalekiej Azji czy deregulacj? polityki wewn?trznej suwerennych pa?stw dla ochrony interesw mi?dzynarodowych korporacji, mimo ?e dzia?ania te stanowi? fundament podtrzymuj?cy nasz ?ad i pi?kny, beztroski sen. Skupieni na swoim jednostkowym dobrobycie obywatele ?wiata zachodniego patrz? na destrukcyjne owoce swej dominacji z paternalistyczn? lito?ci? i strapieniem. Przekonani, ?e ?yj? w ?wiecie ?wiat?ych celw i dobrych ch?ci, nie wojny i wyzysku, w zdewastowanych peryferiach widz? ?wiat absolutnej obco?ci pami?tk? z zamierzch?ych czasw, z czego?, czego dawno ju? postanowili wyrosn??. Jednak ten spektakl egzotycznego, anachronicznego bestialstwa ma jedynie odwraca? uwag? od krucho?ci i tymczasowo?ci naszej fantazmatycznej utopii pozwala nie my?le? o tym, ?e ta zewn?trzna, peryferyjna przemoc jest owocem naszej polityki, co czyni j? nie cudz? a nasz?.

Strategia ta ma jednak i inn? nieprzewidzian? konsekwencj?. Dyskurs, ktry polityczn? stabilno?? uzale?nia od odraczanej bez ko?ca obietnicy dobrobytu, nieodwracalnie atomizuje spo?ecze?stwo. W ?wiecie, gdzie jedynym wsplnym j?zykiem jest j?zyk d??enia do indywidualnego sukcesu (w pracy, ?yciu rodzinnym, rekreacji i rozwoju duchowym) niezwykle trudno pomy?le? i zbudowa? wsplnot?. Ma?o tego, na wyja?owionym z warto?ci gruncie alienacja ekonomiczna stanowi?ca nieuchronn? konsekwencj? rozwarstwienia spo?ecznego, do ktrego prowadzi kapitalistyczny sen, zostaje pozbawiona mo?liwo?ci wyrazu. Nic wi?c dziwnego, ?e niezmierzone pok?ady frustracji z powodzeniem udaje si? zagospodarowa? populistycznemu j?zykowi prawicy. Przegranym w kapitalistycznym wy?cigu szczurw oferuje si? now? obietnic? obietnic? powrotu do silnej wsplnoty, warto?ci moralnych i realnego wp?ywu na rzeczywisto??. Zamiast jednak zmierza? ku pojednaniu w walce z autentycznymi przyczynami niemo?liwej do zignorowania alienacji b?d?cej wynikiem kapitalizmu, dyskurs prawicy reorganizuje spo?ecze?stwo, przekierowuj?c jego uwag? ku kolejnemu marzeniu. Tym razem jednak nie obiecuje nam si? ju? mieszcza?skiego spokoju, ale prawdziw?, sprawcz? wsplnot?. Jej si?a p?ynie z jasnego wytyczenia granic, ktre jako gwarant najwy?szych, wsplnych warto?ci domagaj? si? obrony za wszelk? cen?. Konsekwencj? takiego sposobu my?lenia staje si? dialektyka swoich i obcych, ktra daje poczucie sensu i nie domaga si? wyja?nienia. Zatem tak jak strategia liberalna odwraca?a nasz? uwag? od chaosu ?wiata zewn?trznego obiecuj?c indywidualne spe?nienie i syto??, strategia prawicowa afirmuje ten chaos, wytyczaj?c drog? urzeczywistnienia narodowej pot?gi, ktrej osi?gni?cie pozwoli?oby na jego uporz?dkowanie wed?ug naszych wsplnych warto?ci. A skoro dyskurs liberalny odwraca? uwag? od wojny czyni?c j? egzotyczn? pami?tk? z zamierzch?ych czasw, narracja prawicowa robi, co w jej mocy, by j? uatrakcyjni? za spraw? u?wi?caj?cej estetyzacji i romantyzacji bohaterskiej walki za ojczyzn?. Paradygmat prawicowy nie rozwi?zuje jednak problemu kluczowego podobnie jak liberalny, nie ukazuje nam, ?e wojen nie prowadzi si? w interesie obywateli, lecz dla maksymalizacji zyskw globalnego kapita?u (przypomnijmy chocia?by wsp?prac? ameryka?skich korporacji IBM, GM, Ford i Coca-Cola z rz?dem nazistowskich Niemiec w czasie II Wojny ?wiatowej czy ogromne profity czerpane przez Haliburton i Blackwater dzi?ki wojnie w Iraku), a jedynie czyni ludobjstwo wznios?ym i atrakcyjnym. Obie strategie pozostaj? rwnie u?yteczne dla kapita?u, ktry wykorzystuje je jako sposb na urozmaicenie politycznego spektaklu. Niczym dwie strony tej samej monety, strategie te pozostaj? powi?zane ich konflikt, ktry nigdy nie wznosi si? ponad pozorno?? dekoracji scenicznej, pozwala na dobranie stosownej dla panuj?cych warunkw kulturowych, ekonomicznych i spo?ecznych strategii sublimacji spo?ecznej frustracji. Cho? ich zastosowanie ma realny wp?yw na losy milionw, a nawet miliardw ludzi, pozostaj? scenicznymi rekwizytami, ktre wykorzystywa? mo?na ze wzgl?dn? wymienno?ci? i w dowolnej niemal konfiguracji. Niestety wywo?ane przez wojn? realne cierpienie i spustoszenie nie przestaj? istnie?, niezale?nie od tego, czy staramy si? o wojnie nie my?le?, czy czynimy j? najpi?kniejszym i najwznio?lejszym wydarzeniem w dziejach narodu i ojczyzny obie narracje pomagaj? jedynie zapomnie? i wyprze? istot? wojny, to jest bl i cierpienie.

W roku 1924, w ?wietle koszmaru pierwszej Wojny ?wiatowej, Ernst Friedrich widzia? jasno, ?e aby przeciwdzia?a? wojnie, nale?y postawi? j? w centrum naszej uwagi, nas z kolei w pozycji jej g?wnej przyczyny. Wojna nie jest bowiem zjawiskiem zewn?trznym, wyrasta na glebie stworzonej do hodowli ?o?nierzy; jest samospe?niaj?c? si? przepowiedni?, koszmarn? realno?ci? snu o bohaterskiej ?mierci. Zgodnie z diagnoz? Friedricha wojna jest bezpo?rednim skutkiem patriotycznego wychowania wpajanego m?odzie?y i dzieciom przez Pa?stwo na us?ugach kapita?u; ten ostatni wszak wci?? g?odny jest nowych ?o?nierzy gotowych z naiwn? narodow? dum? odda? ?ycie w jego interesie. Friedrich pisze:
Uwolnijcie siebie z bur?uazyjnych przekona?!
Walcz z kapitalizmem w sobie!
W naszych my?lach i w naszych czynach wci?? czai si? niewypowiedzianie wiele z filistra i ?o?nierza, i prawie w ka?dym kryje si? zmusztrowany ,,m?odszy rang?, ktry chce dominowa? i dowodzi?, nawet je?li tylko nad swoimi towarzyszami w rodzinie, swoj? ?on? czy dzie?mi! (s. 28)

Zadanie, jakie stawia sobie Wojna wojnie polega na ods?oni?ciu po??czenia pomi?dzy pro-pa?stwowym wychowaniem a jego konsekwencjami na wypowiedzeniu wojny wojnie, to jest zniszczeniu uwewn?trznionych przez ludzi warunkw reprodukuj?cych przemys? ?mierci. Ukazanie okrucie?stwa wojny uniemo?liwia bowiem zarwno wyparcie jej jako obcej naszej kulturze, jak i jej oswojenie wynikaj?ce z estetyzacji i pedagogicznej instrumentalizacji. Wstrz?saj?ca brutalno?? albumu nie ma wi?c charakteru sensacyjnego, nie chce egzotyzowa? wojny, budowa? dystansu wobec jej bestialstwa zestawienie pe?nych chwa?y i wznios?o?ci propagandowych obrazw obowi?zku patriotycznego z fotografiami przedstawiaj?cymi realne skutki wojny zmusza nas do konfrontacji z pe?nym spektrum konsekwencji naszego bohaterstwa. Prze?amuj?c tabu ofiary wojennej i zrujnowanego ?ycia kombatantw, Friedrich rozbraja wizj? przyodzianej w romantyczne szaty sprawiedliwej wojny za ojczyzn? (polskim przyk?adem tej ostatniej mo?e by? cho?by gloryfikacja 63 dni chwa?y, ktra kompletnie ignoruje 200 tysi?cy ofiar cywilnych). Normalizacj? wojny jako irracjonalnej, obcej akcydentalno?ci jak i m??nego narodowego zrywu, do ktrego wzywa nas dziejowa konieczno??, prze?ama? mo?na wy??cznie oddolnie, poprzez zmian? wychowania i zabicie w sobie wewn?trznego ?o?nierza.

Przykazanie wypowiedzenia wojny wojnie mo?e sprawia? wra?enie prostej i naiwnej negacji. Jednak jako potencjalne podmioty ludobjstwa, jego faktyczni wykonawcy, musimy zda? sobie spraw? z ogromu pracy, jakim okupiony jest pacyfizm. Niezale?nie od ostatecznego celu punktem wyj?cia uczyni? trzeba opr, odmow?. Friedrich odwraca patriotyczn? narracj? o sile i bohaterstwie, nawo?uj?c do zd?awienia przemocy w jej zarodku, do odst?pienia od karmienia wojny naszym biernym przyzwoleniem:
Silniejsze od wszelkiej przemocy, od szabli i karabinu, jest nasz duch, nasza wola!
Powtrz te dwa s?owa: ,,Nie b?d?!
Dodaj tre?? do tych s?w i wszystkie wojny w przysz?o?ci stan? si? niemo?liwe. (s. 30)

Osadzeni w wi?zieniach i szpitalach psychiatrycznych dezerterzy, strajkuj?cy pacyfi?ci, pedagodzy i anarchi?ci oto bohaterowie i bohaterki wypowiadaj?cy i wypowiadaj?ce w czasach Friedricha s?u?b? kapita?owi pod mask? ?wi?tej trjcy: Boga, Honoru i Ojczyzny. Opr pozostaje jednak jedynie pierwszym krokiem, jeszcze reaktywnym, lecz rozbudzaj?cym w ?yciu potencj?, ktr? zaktualizowa? mo?na za spraw? nowych warto?ci: przyja?ni, wzajemnej pomocy i mi?o?ci. Mimo dojmuj?cej rozpaczy, jaka przebija z kart albumu, Friedrich nie ulega pesymizmowi, zamiast tego wskazuj?c drog? ku lepszej przysz?o?ci w pozytywnym projekcie pedagogicznym. Zarysowana przez Friedricha wojna pomi?dzy wychowaniem do ?mierci i wychowaniem do ?ycia do dzi? pozostaje centralnym napi?ciem naszej kultury. G?wnym celem szk? nie jest bowiem umo?liwienie uczniom podwa?enia autorytetu, ani rozbudzenie odpowiedzialno?ci za ?wiat i drugiego cz?owieka czy niezgody na niesprawiedliwo??, ale wychowanie osb bezkrytycznie przyjmuj?cych wspln?, narzucon? odgrnie narracj?, ktra w wygodny sposb porz?dkuje ich rzeczywisto??. Dyskurs patriotyzmu zasadzaj?cy si? na nekrofilskiej gloryfikacji ?mierci jest zwyczajnie najprostszym dost?pnym narz?dziem zmuszaj?cym ju? przedszkoln? m?odzie? do uznania pa?stwa i narodu za warto?ci same w sobie. Tym w?a?nie sposobem zap?tla si? b??dne ko?o kultu ?mierci i polityki pami?ci. Brak tu miejsca na refleksj?, na pytanie: za co gin?? W imi? jakich warto?ci? W imi? jakiego ?ycia pa?stwo domaga si? mojej ?mierci? Spjrzmy na wiersz, ktrego do dzi? od wieku przedszkolnego uczeni i uczone s? m?odzi Polacy i m?ode Polki (cho? wiersz adresowany jest do domy?lnego m?skiego odbiorcy):
Kto ty jeste??
Polak ma?y.
Jaki znak twj?
Orze? bia?y.
Gdzie ty mieszkasz?
Mi?dzy swemi.
W jakim kraju?
W polskiej ziemi.
Czym ta ziemia?
M? ojczyzn?.
Czym zdobyta?
Krwi? i blizn?.
Czy j? kochasz?
Kocham szczerze.
A w co wierzysz?
W Polsk? wierz?.
Czym ty dla niej?
Wdzi?czne dzieci?.
Co? jej winien?
Odda? ?ycie.
Je?eli przyjrzymy si? ostatnim dwm wersom przez pryzmat analizy Friedricha, ich zaskakuj?ca brutalno?? staje si? absolutnie oczywista uprzywilejowanie ?mierci jako najwy?szej realizacji ludzkiego ?ycia jest nieod??czn? konsekwencj? prymatu abstraktw takich jak Nard i Pa?stwo. ?lepa wiara, pos?usze?stwo i fantazmatyczna wsplnota krwi zamykaj? drog? innym formom samorealizacji i wsplnotowo?ci. Obywatel (Niemiec, Francuz, Polak) i jednostka nie s? jednym i tym samym. Jednostka z konieczno?ci stoi w kontrze do narodu, jej indywidualne pragnienia, potrzeby i relacje rozbijaj? jego absolutystyczn?, dziejow? narracj?. Obywatela za? wytwarza si?, konstruuje dla realizacji okre?lonych, narzuconych z gry celw. Uniformizacja wojskowa, szkolna i pracownicza s?u?? jedynie zwi?kszeniu kontroli, odwrceniu uwagi jednostki od realnego cierpienia wynikaj?cego z kapitalistycznych wojen, wyzysku i konfliktw zbrojnych b?d?cych nieuniknionym wynikiem polityki pa?stw narodowych i ich szowinistycznego systemu edukacji. Nie ma tu znaczenia, czy ?rodkiem znieczulaj?cym wykorzystywanym przez systemy w?adzy b?dzie szko?a, ko?ci? czy centrum handlowe skutek pozostaje bez zmian: jest nim jednostka nieczu?a na ?wiat, cierpienie innych, potulna i pozbawiona sprawczo?ci. W tak pomy?lanym projekcie wychowawczym wszelka moc ustalania spo?ecznych celw i warto?ci le?y w r?kach kapitalistycznej czy pa?stwowej w?adzy, nie wsplnoty krytycznie my?l?cych, wra?liwych jednostek. Do?wiadczenie pierwszej Wojny ?wiatowej do podobnych konkluzji, aczkolwiek o przeciwnym wektorze aksjologicznym, doprowadzi?o Benito Mussoliniego. Dostrzeg?szy, do jak wielkich po?wi?ce? gotowi s? na froncie ?o?nierze w imi? fantazmatycznego mitu Narodu, Mussolini postanowi? wykorzysta? pot?g? idei pa?stwowej dla sformu?owania doktryny faszyzmu: ideologii, ktra z premedytacj? rozmywa granic? mi?dzy jednostk? i obywatelem:

Cz?owiek faszyzmu jest jednostk?, ktra jest narodem i ojczyzn?, prawem moralnem, ktre skupia jednostki i pokolenia wi?zi? tradycji i misji, ktra niweczy instynkt ?ycia zamkni?tego w ciasnym kole rozkoszy, aby stworzy? nakazem obowi?zku ?ycie wy?sze, wyzwolenie z granic czasu i przestrzeni: ?ycie, w ktrem poprzez samozaparcie, poprzez po?wi?cenie swoich osobistych korzy?ci, poprzez sam? ?mier? urzeczywistnia to istnienie nawskro? duchowe, w ktrem tkwi jego warto?? jako cz?owieka. [1]

To, co w projekcie Mussoliniego szokuje, ale tak?e jak uczy nas historia uwodzi, to pora?aj?ca brutalno?? i bezpo?rednio??, z jak? opisuje on technik? kontroli nad spo?ecze?stwem. Wydaje si?, ?e cho? opisane przez nas strategie, liberalna i prawicowa (jak i wszystkie ich formy po?rednie), staraj? si? nie popada? w j?zyk faszyzmu, oba paradygmaty ch?tnie i z powodzeniem wykorzystuj? jego metodologi? sprawuj? kontrol? nad trzema kluczowymi elementami spo?ecznej rzeczywisto?ci: wi?ksz? narracj?, wsplnym mitem i obietnic? spe?nienia w osi?gni?ciu wskazanego przez siebie celu.

Cho? zmianie ulega? mo?e tre??, ktra wype?nia ka?d? z tych kategorii (narracja post?pu albo silnego pa?stwa; mit rwnych szans na wolnym rynku albo ducha narodu; indywidualny sukces albo odparcie zewn?trznych i wewn?trznych wrogw), mechanizm kontroli i podporz?dkowania pozostaje ten sam. U jego podstaw le?y ob?udna, bo niemo?liwa do spe?nienia, obietnica sprawczo?ci nierealizowalna, gdy? narzucona odgrnie, a przez to skazuj?ca na wieczn? bezradno?? i podleg?o?? wzgl?dem tego, kto wska?e kolejny cel, kolejne marzenie, kolejny mit. Jedynym wyj?ciem z b??dnego ko?a nieziszczonych snw i ucieczek ku innym, rwnie nieziszczalnym obietnicom wydaje si? pogodzenie jednostki z w?asn? sko?czono?ci? i zale?no?ci?, przy jednoczesnym uwyra?nieniu spe?nienia, jakie przynosi do?wiadczenie wykorzystania swych ograniczonych si? dla pomocy innym i wsp?tworzenia lepszej rzeczywisto?ci.

G??bia i pi?kno propozycji Friedricha le?y w rozpoznaniu, ?e warto?ci? cz?owieka nie jest bynajmniej obywatelska ?mier? w imi? Narodu czy konsumpcjonistyczne spe?nienie, ale jednostkowy potencja? do mi?o?ci, troski i wsp?udzia?u w naprawie rzeczywisto?ci. Friedrich uspokaja nas w zapewnieniu, ?e ?wiat pozbawiony uniwersalnych warto?ci i ponadczasowych absolutw nie jest bynajmniej ?wiatem pozbawionym znaczenia i sensu; przeciwnie dopiero u?wiadomiwszy sobie odpowiedzialno??, jaka spoczywa na barkach pojedynczej jednostki, jak i ca?ej jej wsplnoty mo?emy pomy?le? ?wiat, w ktrym nie jeste?my sobie wrogami, a przyjaci?mi. Dopiero wwczas, dziel?c odpowiedzialno?? za ?wiat i siebie nawzajem, mo?emy oprze? si? reprodukcji warto?ci, ktre nieuchronnie prowadz? do wojen. ?ycie bowiem nie mo?e rozwija? si? w odosobnieniu wyja?owionego z warto?ci liberalnego ?wiata kapitalizmu ani wiecznie spogl?da? wstecz, karmi?c si? snem o pot?dze narodu i bohaterskiej ?mierci. ?ycie czynne i sprawcze musi opiera? si? na relacjach niepodobna sprowadzi? je do po?miertnej chwa?y m?czennika za spraw? narodu ani egoistycznej syto?ci, gdy? dokonuje si? we wsp?tworzeniu lepszej rzeczywisto?ci.

Dopiero jednostka wolna od tyranii absolutnych idei zdolna jest odkry? swj nieograniczony spo?eczny potencja? zapragn?? nie wiecznej pami?ci na tablicy pomnika bohaterw, ale doczesno?ci w samopomocy i mi?o?ci. Realizacj? tego projektu by?a dla Friedricha dzia?alno?? edukacyjno-pedagogiczna. Jego anarchistyczny elementarz Proletarischer Kindergarten (Proletariackie przedszkole) maj?cy na celu edukacj? dzieci ku wzajemnej pomocy i trosce, wci?? funkcjonuj?ce, berli?skie Antywojenne muzeum, ktrego dzia?alno?ci niniejsza ksi??ka jest odbiciem, a tak?e za?o?one w 1954 powojenne centrum spotka? niemieckiej i francuskiej m?odzie?y robotniczej le de la paix (Wyspa pokoju) maj?ce na celu nawi?zanie dialogu i wsp?pracy francuskiej i niemieckiej m?odzie?y na rzecz pokoju, s? inspiruj?c? reakcj? na okrucie?stwo otaczaj?cej rzeczywisto?ci, prb? otwarcia ludzi na perspektyw? i odpowiedzialno?? stworzenia nowego, lepszego ?wiata ?wiata bez wojny.



Andrzej Grzybowski, Maciej ?agodzi?ski

[1] Benito Mussolini, Doktryna faszyzmu, prze?. S. Gniadek, P. Sandauer, Lww 1935, s. 18.







Webciu

ip maly 47Ukaza? si? 47 numer Biuletynu Inicjatywa Pracownicza.

Przeczytacie w nim m.in. o decyzjach podj?tych na dziesi?tym zje?dzie delegatw i delegatek naszego zwi?zku, wydarzeniach i dzia?aniach zwi?zku w 2016, ostatnim odszkodowaniu jakie musi wyp?aci? Amazon nies?usznie zwolnionej pracownicy oraz innych tocz?cych si? rozprawach. Obok wywiadu z walcz?cymi od wielu miesi?cy zwi?zkowcami z komisji IP przy Teatrze Polskim we Wroc?awiu, przeczytacie rwnie? o sytuacji ma?opolskich operatorw ?urawi wie?owych i pracownikw instytucji kultury na przyk?adzie muzeum POLIN w Warszawie. Na kolejnych stronach publikujemy wywiad o warunkach jakie panuj? w pozna?skiej gastronomii, a tak?e artyku? o tym, jak nadchodz?ca reforma edukacji ju? wp?ywa na warunki zatrudnienia w szkolnictwie. Zwi?zkowczynie z IP opowiadaj? o powodach, dla ktrych bior? udzia? w protestach zwi?zanych z prbami zaostrzania ustawy aborcyjnej.

rozbrat.org
A-Tak-nr2-web copy copyWyszed? w?a?nie nowy numer ( nr 4 ) ulicznej gazety anarchistycznej A-TAK.
Gazeta w wersji elektronicznej do ?ci?gni?cia pod linkiem:

rozbrat.org

inicjatywastopinwigiPrawo do prywatno?ci jest (a raczej powinno by?) jednym z naszych praw podstawowych. Niestety na ka?dym kroku w ka?dej chwili jeste?my z niego ograbiani.

Freedom Fighters

do tekstu malyEnglish below

W Sobot?, 30 kwietnia ekipa Freedom Fighters wybra?a si? na sparingi do Berlina, gdzie zostali?my zaproszeni przez fighterw trenuj?cych w miejscowym klubie, znajduj?cym si? w budynku jednego z licznych tam house-projektw. Organizacja wydarzenia mia?a na celu wsparcie spalonego klubu sportw walki dzia?aj?cego w Lipsku. Obecni byli Fighterzy/Fighterki z Drezna, Lipska, czy Berlina.

rozbrat.org

28 listopada na Rozbracie odby?o si? spotkanie wolno?ciowej sieci regionalnej. Niestety nie wszyscy zapowiedzeni zjawili si?. Pomimo to przyjecha?y do?? liczne za?ogi z 10 o?rodkw (Ostrw Wielkopolski, Kostrzyn nad Odr?, Wolsztyn, Jarocin, Zielona Gra, Toru?, W?growiec, Bydgoszcz, Mi?dzychd, Ko?o). Przysz?y te? osoby z Poznania chc?ce si? zaanga?owa? w aktywno?ci pozna?skiego ?rodowiska anarchistycznego.

ACK

ABC CrossWraz z Operacj? Fenix nadesz?a najwi?ksza fala represji policyjnych wobec anarchistw i radykalnej lewicy w najnowszej historii Czech. Poni?ej publikujemy o?wiadczenie naszych przyjaci? dotycz?ce zaistnia?ej sytuacji oraz zapraszaj?ce na demonstracj?, ktra odb?dzie si? 28 sierpnia. Je?li b?dziecie wtedy w Pradze, do??czcie do protestu i oka?cie swoj? solidarno?? z zatrzymanymi i represjonowanymi aktywistami!
Aktualne informacje (niektre tak?e w j?zyku polskim) znajdziecie tutaj. Zach?camy do wysy?ania listw do zatrzymanych. Obecnie jest to mo?liwe tylko poprzez mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Mo?na pisa? po polsku, maile s? t?umaczone przez czesk? grup? Anarchistycznego Czarnego Krzy?a.

Kolektyw ReAktor

sklotmale2Dzisiaj (6.06) po po?udniu przed sk?otem ReAktor w Krakowie pojawi?a si? stra? miejska, ktra zmusi?a osoby przebywaj?ce w ?rodku do opuszczenia budynku. W porzuconej od dawna kamienicy mia?o powsta? niezale?ne centrum spo?eczno-kulturalne. Cz?onkowie i cz?onkinie kolektywu nie poddaj? si? jednak i zapraszaj? w niedziel? o 14:00 na dzie? otwarty na sk?ocie ReAktor przy ul. Limanowskiego 45.

rozbrat.org

logo-facebookZapraszamy do polubienia oficjalnego fanpage`u Rozbratu. Pomimo kontrowersji, zwi?zanych chocia?by z mo?liwo?ciami inwigilacji i ograniczania prywatno?ci przez portale spo?eczno?ciowe, postanowili?my uruchomi? nasz oficjalny fanpage na facebooku.

Znajdziecie tam zarwno informacje, ktre pojawiaj? si? na stronie rozbrat.org, ale rwnie? niusy i wydarzenia zwi?zane z dzia?aniami pozna?skiego ?rodowiska wolno?ciowego.

Zach?caj?c do polubienia, jednocze?nie zapraszamy do dzia?alno?ci poza g?stymi sieciami portali spo?eczno?ciowych. Problemw spo?ecznych, arogancji w?adzy, brutalno?ci policji, neofaszystowskiej propagandy, wyzysku szefw czy eksmisji na bruk nie powstrzymamy poprzez klikanie lubi? to.

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

W zak?adach pracy panuje zamordyzm rodem z XIX w., ochroniarki z kongresu to nie incydent polemika z Krytyk? Polityczn?

Kontrola spo?eczna :: 21 lipca :: Komentarze (0)

W zak?adach pracy panuje zamordyzm rodem z XIX w., ochroniarki z kongresu to nie incydent   polemika z Krytyk? Polityczn?

Magdalena Malinowska pracownica firmy Amazon dzia?aj?ca w OZZ Inicjatywa Pracownicza, wsp?organizatorka Socjalnego Kongresu Kobiet Nag?o?nienie problemw pracownic ochrony, ktre zosta?y zatrudnione przez organizatorki ostatniego Kongresu Kobiet, wywo?a?o pewne zainteresowanie opinii publicznej w tym rwnie? ?rodowiska Krytyki Politycznej. Niedawne teksty napisane przez Izabel? Desperak (link) oraz Micha?a Sutowskiego wraz z Agnieszk? Wi?niewsk?...

Więcej...

Solidarnie z represjonowanymi po Czarnym Protescie - kronika wydarze?. Apel o wsparcie!

Kontrola spo?eczna :: 05 lipca :: Komentarze (0)

Solidarnie z represjonowanymi po Czarnym Protescie - kronika wydarze?. Apel o wsparcie!

Wszystkie osoby ktre widzia?y zatrzymanie Gosi C., Macieja H. i Jacka S. i/lub takie, ktre posiadaj? dowody mog?ce ?wiadczy? na rzecz osb oskar?onych w sprawie za Czarny Protest w Poznaniu prosimy o pilny kontakt - ackpoznan@gmail.com ! Ponizej dok?adna "kronika" wydarze?:

Więcej...

"Wszyscy jeste?my cz??ci? uniwersytetu jako "szko?y-jako-fabryki" i chcemy mie? wp?yw na nasze zak?ady pracy, na decyzje, ktre nas dotycz?"

Kontrola spo?eczna :: 14 czerwca :: Komentarze (0)

Tre?? przemwienia wyg?oszonego na wczorajszego Oglnopolski protest przeciwko ustawie 2.0 / Pozna? Reprezentuj? Komisj? Mi?dzyzak?adow? OZZ IP przy Teatrze smego Dnia, ktra wspar?a protesty studentw i pracownikw UAM oraz przede wszystkim studentw i pracownikw UAP.Powiem kilka gorzkich s?w.Nie b?d? mwi? o uniwersytecie w kategoriach "wsplnoty", bo wiele razy udowodnili?my, ?e nie...

Więcej...

Rewolucja w Ro?awie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet - wst?p

Aktywizm :: 20 kwietnia :: Komentarze (0)

Rewolucja w Ro?awie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet  - wst?p

Przedstawiamy niewielki fragment wst?pu Davida Graebera do ksi??ki Rewolucja w Ro?awie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet autorstwa Michaela Knapp, Anji Flach i Ercana Ayboga, ktra uka?e si? nak?adem Oficyny Bractwo Trojka. Przypominamy te? o trwaj?cej wci?? zbirce ?rodkw, dzi?ki ktrej ta wa?na pozycja b?dzie mog?a si? ukaza?. Link do zbirki:...

Więcej...

Miasto kobiet i rwno?ci p?ac

Walka klas :: 09 kwietnia :: Komentarze (0)

Miasto kobiet i rwno?ci p?ac

W sobot? dobieg?y nas informacje o tym, ?e Wielkopolski Kongres Kobiet okrzykn?? Ja?kowiaka liderem tworzenia rwnych szans dla kobiet i m??czyzn. Mo?liwe, ?e z perspektywy kobiet o orientacji liberalno-konserwatywnej jest on tego rodzaju liderem. Niemniej kobiety to nie tylko polityczki, celebrytki i bizneswomen. Kobiety to rwnie? pracownice zmuszane do pracy...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian