Ruch wolnościowy

czwartek, 06 sierpień 2009 Jarosław Urbański Ruch wolnościowy

Za kryzys płacą robotnicy - pikieta pod HCP

W środę 5 sierpnia ok. 25 pracowników Cegielskiego pikietowało pod zakładem pod hasłem: „Za kryzys płacą robotnicy, szefowie mają się dobrze”. Inicjatywa Pracownicza protestowała przeciwko podwyższaniu pensji kierownictwu firmy, podczas gdy jednocześnie obniża się je robotnikom.Według  dyrekcji HCP sytuacja przedsiębiorstwa jest tragiczna. Zapowiedziała zwolnienia grupowe pracowników (500 osób) i obniżkę pensji. Jednocześnie ta sam dyrekcja, postanowiła udzielić w pierwszym półroczu 2009 podwyżek ponad 40 osobom z kierownictwa zakładu. W wydamy oświadczeniu IP z Cegielskiego stwierdza m.in., że na liście podwyżek obejmujących ok. 50 osób, w ponad 40 przypadkach to przedstawiciele kierownictwa w tym: członkowie zarządu firmy .
poniedziałek, 13 lipiec 2009 rozbrat.org Ruch wolnościowy

Pierwszy obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

W dniach 8-12 lipca odbył się pierwszy obóz letni Inicjatywy Pracowniczej, na którym zjawiło się kilkudziesięciu działaczy i działaczek związku oraz jego sympatyków, z różnych regionów kraju. Oprócz wypoczynku, spotkanie było okazją do licznych zaplanowanych i niezaplanowanych dyskusji.Podczas obozu przedyskutowano między innymi dwa teksty dotyczące analizy dzisiejszego kryzysu. Autorem jednego z nich pt. „Kryzys globalny – Globalna proletaryzacja – Kontrperspektywa” był Karl Heinz Roth, a drugiego „Od kryzysu do wspólnych dóbr” amerykańska grupa Midnight Notes. Teksty te zostaną opublikowane w przygotowywanym na jesień nowym numerze „Przeglądu Anarchistycznego”. Oba starają się odpowiedzieć na pytanie jak obecny kryzys wygląda z perspektywy ruchu pracowniczego. Postanowiono, wraz z obecnymi na obozie przedstawicielami warszawskiej grupy Lewicowa Alternatywa, że w listopadzie br. zostanie zorganizowana w Warszawie debata na temat kryzysu, której zadaniem byłoby omówienie praktycznych działań, jakie należy podjąć w odpowiedzi na jego przebieg i skutki.
wtorek, 30 czerwiec 2009 rozbrat.org Ruch wolnościowy

Komornik u związkowca

Łukasz Sibilak, działacz Inicjatywy Pracowniczej, został w październiku 2007 roku zwolniony z firmy Greenkett w podpoznańskim Stęszewie, należącej do hiszpańskiej grupy kapitałowej Grupo Ig. Niestety sąd oddalił jego powództwo i wydał wyrok nakazujący zapłatę 5460 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Obecnie komornik wszczął w tej sprawie postępowanie.O sprawie tej informowaliśmy wielokrotnie. Niestety związek nie zdołał zebrać, pomimo publikowanego apelu, pieniądze na zapłacenie ww. kosztów.  Inicjatywa Pracownicza ponownie apeluje o pomoc finansową dla Łukasza Sibilaka. OZZ Inicjatywa PracowniczaGórecka 154, 61-424 Poznań57 9043 1070 2070 0042 8758 0001z dopiskiem: "Darowizna na obronę praw pracowniczych"
Prokurator Prokuratury Rejonowej Stare Miasto Przemysław Wojtkowski, odmówił wszczęcia śledztwa przeciwko funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu w sprawie o przekroczenie uprawnień podczas brutalnej interwencji na Auli UAM w styczniu b.r.Przypomnijmy 14 stycznia 2009 r. działacze poznańskiej Federacji Anarchistycznej przeprowadzili akcję solidarnościową z narodem palestyńskim, domagając się natychmiastowego przerwania przez Izrael trwającego wówczas ostrzału Strefy Gazy. Podczas przemówienia Ambasadora Izraela w Polsce kilkoro działaczy i działaczek wystąpiło z transparentem: "Dość rzezi w Gazie". Demonstrujący najpierw zostali zaatakowani przez skrajnie prawicowego dziennikarza izraelskiego, a następnie trzech z nich brutalnie zatrzymali funkcjonariusze policji.
czwartek, 28 maj 2009 rozbrat.org Ruch wolnościowy

Marsz żebraków - happening

W czwartek (28.05.) przed samym południem na Starym Rynku pod pręgierzem pojawiła się grupa 10 żebraków, którzy wzbudzili dość żywe zainteresowanie. Żebracy z wyboru przemaszerowali następnie pod Urząd Miasta na Pl. Kolegiackim. Happening był protestem przeciwko bezsensowi ogłoszonej właśnie przez władze miasta Poznania kampanii, mającej na celu pozbycie się z ulic miasta osób proszących o jałmużnę.„Żebracy z wyboru” najwięcej czasu spędzili pod Urzędem Miasta, gdzie rzucali się pod nogi interesantom, prosząc o datki. W ten sposób chcieli się wpisać w biznesową strategię: „Poznań – miasto know-how”. Szczególną hojnością odznaczył się pewien profesor Uniwersytetu A. Mickiewicza, ale i tak mitem okazało się to, iżby żebractwo było bardzo intratnym zajęciem. 10 żebraków w ciągu blisko godziny zdołało zebrać jedynie 18 zł i 80 gr, i to pomimo w pełni profesjonalnego podejścia. Każdy z żebrzących miał uwiązaną tabliczkę z podaniem powodu swojego położenia, aby uniknąć podejrzenia o bezpodstawne naciąganie ludzi, np.: „Spłacam kredyt”, „Straciłem zdrowie w Iraku”, „Ślepa z wyboru” itd. Kilku żebrzących wdarło się nawet do Urzędu, ale okazało się, że przychody uzyskiwane wewnątrz budynku są jeszcze mniejsze, co źle świadczy o wysokości poborów szeregowej kadry urzędniczej, albo o jej szczodrości. Skonfundowani strażnicy miejscy, przytłoczeni tym co zobaczyli, nie interweniowali.
środa, 27 maj 2009 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Ruch wolnościowy

Żebracy raus! - oswiadczenie poznańskiej FA

Władze Poznania rozpoczęły nową kampanię pod szyldem know-how. Teraz okazało się, że wiedzą jak pozbyć się żebraków z ulic naszego miasta. Obsesyjne przywiązanie do czystości, charakteryzujące autorytarne rządy, nakazuje włodarzom naszego grodu posprzątać ulice już nie tylko z psich kup, ale także z „ludzi-odchodów”, nie wpisujących się w ekonomiczne rygory neoliberalizmu, oraz wystawiających na szwank drobnomieszczańskie poczucie estetyczne. O co w tym przedsięwzięciu, czy jak wolą władze miasta, przedsiębiorstwie, chodzi? Bynajmniej nie o pomoc, lecz usunięcie z widoku przy jednoczesnym zbiorowym napiętnowaniu wszystkich wyciągających rękę po „nie swoje pieniądze”: od romskiej dziewczynki, dla której żebranie stało się jedyną szansą jako takiego przeżycia, przez grającego na ulicy punka, po schorowanego człowieka, który nie może utrzymać się z renty w wysokości 487 zł. - wszyscy wygodnie wepchnięci do jednego worka z napisem „cuchnący żebracy z wyboru”.Zaprzęgnięto zatem agencje reklamowe i PRowe, aby wbiły nam, Poznaniakom, raz na zawsze do głowy, że osoby żebrzące robią to z wyboru, a nie z ekonomicznego przymusu. Podobnie też mamy do czynienia z bezdomnymi z wyboru (to teza prezydenta  Frankiewicza, jeszcze przed upadkiem z konia). Jesteśmy przekonani, że to tylko wstęp do naukowej próby udowodnienia opinii publicznej, że np. 1000 rodzin w Poznaniu co roku oczekujących na…
"Żaden rząd nie walczy z faszyzmem, by go zniszczyć. Gdy burżuazja zauważa, że władza wymyka jej się z rąk wyciąga faszyzm, by bronił jej przywilejów."B. Durruti                                                                                                                                                  Tereny Federacji Rosyjskiej i Ukrainy stają się obszarem zakrojonych na coraz większą skalę represji wobec ruchu antyfaszystowskiego. Pomimo wciąż żywych w pamięci zbiorowej doświadczeń nazizmu i równie rasistowskiego stalinizmu, na terytorium obu krajów skrajnie szowinistyczne grupy co dzień rosną w siłę przy milczącej aprobacie władz. Tymczasem organy ścigania nie tylko nie reagują na działalność tych grup, ale wręcz kierują ostrze swojej represji w kierunku tych, którzy są pierwszą linią społecznego oporu wobec ich działalności. W Rosji od ponad roku trwają nasilone aresztowania działaczy ANTIFY, często oskarżanych na podstawie sfabrykowanych dowodów, a na Ukrainie Juszczenko nazywa grupy antyfaszystów prorosyjską organizacją ekstremistyczną i nasyła na nią SBU (czyli ukraińską bezpiekę).
czwartek, 14 maj 2009 rozbrat.org Ruch wolnościowy

Kolejna akcja pod DAD Polska

Dziś po zakończeniu pierwszej zmiany grupa działaczy Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej kolportowała ulotki wśród wychodzących pracowników DAD Polska. W ostatnim tygodniu kwietnia firma zwolniła czterech członków IP zaraz potem, jak kierownictwo dowiedziało się o założeniu związku.Poprzednia akcja, 4 maja, kiedy działacze IP weszli na teren zakładu,  powstrzymała dyrekcję przed dalszym zwalnianiem związkowców. Zakładem zainteresował się powiadomiony przez IP Sanepid i Okręgowa Inspekcja Pracy. W firmie zawieszono nadgodziny, które wcześniej nie były płatne ani ewidencjonowane zgodnie z Kodeksem pracy. Zwolnieni działacze wnieśli sprawy do sądu pracy. Inicjatywa Pracownicza zawiadomiła o sytuacji także centralę koncernu, a zaprzyjaźnieni z IP działacze francuskiego związku zawodowego CNT (Krajowa Konfederacja Pracy) przesłali na jej adres liczne protesty, grożąc podjęciem akcji bezpośrednich.
Około godziny 15 pod Operą w Poznaniu wiecem rozpoczęła się demonstracja zorganizowana przez Kolektyw Rozbrat. W demonstracji aktywny udział wzięło około 1-1,5 tys. osób, w tym szereg organizacji i grup, takich jak: Federacja Anarchistyczna, Inicjatywa Pracownicza, Teatr Ósmego Dnia, Stowarzyszenie „My, Poznaniacy”, Stowarzyszenie Ekologiczne Marlewo, Lewicowa Alternatywa, Stowarzyszenie Pomocy Eksmisyjnej, Zieloni 2004,  Sierpień '80, Krytyka Polityczna, kilkudziesięcioosobowa grupa Samby "Rytmy Oporu" z Gdańska, Warszawy, Krakowa i Poznania, przedstawiciele berlińskich środowisk autonomicznych, przedstawiciele polskich i zagranicznych skłotów. Podczas wiecu pod Operą przemówiło wielu sympatyków skłotu Rozbrat akcentując konieczność istnienia takiego miejsca w  Poznaniu, jego ważność w kontekście kulturowym, społecznym i politycznym. Zaznaczono także,  że protest nie odbywa się wyłącznie w obronie skłotu, ale także przeciwko bezmyślnej polityce miasta w zakresie przestrzeni publicznych i kwestii mieszkaniowych. Każde przemówienie kończyło się werblami i skandowanym "Rozbrat zostaje!".
Dzisiaj grupa studentów z radykalnej organizacji UŁAM! pojawiła się na obchodach 90. rocznicy założenia Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W pokojowej akcji rozwinięto bannery i rozdano ulotki zwracające uwagę na postępującą komercjalizację polskiego szkolnictwa wyższego i niekorzystne dla niego efekty reformy bolońskiej. Dzień ten miał być okazją do wielkiego fetowania rektorów większości polskich uczelni wyższych. Władze naszych uniwersytetów nie tak dawno ochoczo przyjęły założenia procesu bolońskiego, będącego de facto kolejnym krokiem na drodze do zmiany zasad działania uniwersytetów na maksymalnie zbliżone do kapitalisycznych firm. Teraz, pogrążeni w samozadowoleniu i wespół z przedstawicielami władzy (na uroczystości obecny był marszałek sejmu Bronislaw Komorowski) świętują zbliżający się koniec uniwersytetów jako miejsc posiadających polityczną autonomię i wolnych od kapitału.
Ok. 150-200 osób zebrało się dziś na wezwania Inicjatywy Pracowniczej pod bramą główną HCP S.A., aby zaprotestować przeciwko antyspołecznej polityce dyrekcji i rządu. Głównym powodem protestu były plany skutkujące redukcją zatrudnienia i obcięciem pensji.Przemawiając Marcel Szary z Komisji Międzyzakładowej IP przy HCP stwierdził, iż załoga Cegielskiego nie będzie dalej tolerować polityki zastraszania zwolnieniami. Domagał się, aby rząd podjął konkretne kroki dla wsparcia i rozwoju przemysłu.Stwierdził, że związki zawodowe HCP planują protest w dniach 28 Czerwca.
poniedziałek, 04 maj 2009 rozbrat.org Ruch wolnościowy

Akcja w fabryce DAD Polska

Dziś w południe kilkunastu działaczy Inicjatywy Pracowniczej i zwolnionych pracowników DAD wspartych przez Federację Anarchistyczną zorganizowało pikietę informacyjno-protestacyjną w zakładach DAD Polska. Dyrekcja DAD nielegalnie zwolniła w ostatnim tygodniu kwietnia czworo działaczy Inicjatywy Pracowniczej, krótko potem jak otrzymała informację o powstaniu związku na terenie firmy.  Tym razem działacze IP, nie ograniczyli się do akcji pod firmą, ale weszli na teren zakładu, rozdając ulotki na halach produkcyjnych, informując przez megafon o sytuacji i rozmawiając z pracownikami. Następnie delegacja związkowców z IP udała się do biura szefa Claude Verschelden. W rozmowie z szefem zażądano przywrócenia do pracy zwolnionych związkowców. Szef firmy odmówił wobec delegacji związkowej i przybyłych mediów ustosunkowania się do kwestii nielegalnego zwolnienia związkowców.
Kolektyw Rozbrat wita na nowej stronie internetowej. Mamy nadzieję, że spotka się ona z przychylnym przyjęciem internautów. Strona rozbrat.org istnieje w sieci już ponad 6 lat, przez ten czas stała się ważnym medium informującym o działaniach poznańskich środowisk alternatywnych. Odwiedzana jest równie chętnie przez ludzi z innych miast czy nawet zza granicy. Wiemy, że prostota starej witryny miała swoich zagorzałych zwolenników, jednak początkowo tworzona była jako prosta wizytówka, a stała się aktywnym i często aktualizowanym portalem. Fakt, że tak długo istniała w swej anachronicznej formie, tłumaczyć można jedynie tym, że większą wagę przywiązujemy do działań w świecie realnym, a Internet jest dla nas jedynie narzędziem.
Dzisiaj w godzinach porannych na większości wydziałów UAM studenci i studentki z grupy "UŁAM" powiązanej z Federacją Anarchistyczną s. Poznań przeprowadzili/ły akcję bezpośrednią przeciwko komercjalizacji przestrzeni uniwersyteckiej. Akcja polegała na zaklejaniu automatów z produktami pseudo-spożywczymi należącymi do prywatnych koncernów. Do zaklejania posłużyły aktywistom plakaty z logo ich grupy oraz kartki z treścią oświadczenia, które publikujemy pozniżej. Uniwersytet staje się coraz bardziej podporządkowany dyktatowi kapitału, a tym samym jest mniej dostępny dla społeczeństwa i mniej przyjazny studentom i swoim pracownikom. Dotacje państwowe na szkolnictwo wyższe są coraz bardziej znikome, tym samym uniwersytety zmuszone zostały do uległości wobec prywatnych inwestorów. Kasy uczelniane pustoszeją, co doprowadza do przerzucenia coraz większej części kosztów na studentów, którzy z zasady za studia dzienne, państwowe nie powinni nic płacić. Ceny wynajmu urynkowionych mieszkań skaczą w górę z roku na rok, więc i pokoje w akademikach kosztują nas więcej (chociaż ich standard się obniża). By tej groteski nie było końca, nawet juwenalia w tym roku są częściowo płatne, czego nie można nazwać inaczej niż skandalem.
Po pamiętnym naruszeniu przez policję autonomii UAM-u podczas wizyty ambasadora Izreala w Poznaniu w styczniu tego roku (kiedy to kilku uczestników protestu zostało pobitych i zatrzymanych przez policję na terenie uniwersytetu) i odmowie potwierdzenia autonomicznego statusu uczelni na oficjalnej stronie UAM przez rektora, dzisiaj po raz kolejny policja pogwałciła niezależność uczelni.Funkcjonariusze wkroczyli na teren Wydziału Nauk Społecznych przy ul. Szamarzewskiego swoją wizytę uzasadniając absurdalną koniecznością stwierdzenia możliwej drogi ucieczki złodzieja podczas kradzieży roweru z terenu wydziału. Spacerujących beztrosko, wśród zabudowań uniwersyteckich, funkcjonariuszy dostrzegło kilku studentów, którzy zażądali od nich opuszczenia terenu. Arogancko zachowujący się policjanci nie widzieli przeszkód dla swojej obecności, odmówili okazania swoich numerów służbowych i... próbowali wylegitymować studentów. Wobec tak ewidentnego nadużycia władzy spotkali się z odmową, a cała sprawa zakończyła się w gabinecie dziekana, gdzie zostali wyraźnie pouczeni o przysługujących im prawach.