Kultura

Pozornie może się wydawać, że reportaż spisany kilka dekad temu całkowicie traci na aktualności. Tezę może potwierdzać fakt, że opowiada o rzeczywistości w państwie już nieistniejącym – Republice Federalnej Niemiec. Dziś książkę, która w dniu swej premiery wzbudziła spore zamieszanie, można kupić na jednym z internetowych serwisów aukcyjnych za ledwie kilka złotych. I z dużą chęcią wydałbym je, by sprezentować tę pozycję może jakiejś studentce lub studentowi dziennikarstwa.
sobota, 16 luty 2019 Łukasz Weber Książki

Herstory zapomnianych kobiet

Zapewne każdy zna ów jakże prawdziwy truizm, mówiący o tym, że historię piszą zwycięzcy. Właśnie, dlatego tak wcześnie poznajemy imiona królów, daty ich koronacji, prowadzonych przez nich bitew, a dalej daty utworzenia nowych rządów, dymisji, puczów, nazwiska prezydentów czy premierów. Wszystko, co nie dotyczy istoty sprawowania władzy, pomnażania kapitału, uzyskiwania czy tracenia ziemi, jest spychane na margines historii i staje się historią nieopisaną, zapominaną. Na szczęście podejmuje się wysiłki, by pisać o minionym czasie inaczej, starając się wydobywać dzieje zapomnianych i odrzuconych. Do takiej kategorii na pewno można zaliczyć trzy, polecane dziś przez zemnie pozycje. Ich wspólnym mianownikiem są kobiety. Kobiety odsuwane od pierwszych stron dziejów przez patriarchalny system, przez dominację męskiej wizji dziejów, przez miejsce i pozycję, jakie przyznaje się im w systemie ekonomicznym.
środa, 13 wrzesień 2017 Bractwo Trojka Książki

O nowej serii wydawniczej TIKN

Słowo „tikkun” w tradycji kabalistycznej oznacza naprawę – naprawę świata. A świat naprawiony, jak opisują go kabaliści, bardzo przypomina świat z anarchistycznego marzenia: ustaje tu wszelka władza, prawo zostaje pozbawione jakiejkolwiek treści.
W najbliższym czasie Wydawnictwo Bractwo Trojka przygotowuje kilka nowości wydawniczych. Jedną z nich będzie album Krieg dem Kriege (Wojna wojnie albo Wojna przeciwko wojnie)
środa, 30 listopad 2016 Łukasz Weber Książki

Wszystkich nas nie spalicie – recenzja

Na wstępie należy zaznaczyć, że największym nieszczęściem jest, że taka książka musiała zostać napisana. A musiał zostać napisana, ponieważ zamordowano Jolantę Brzeską, ponieważ tak wiele osób zostało eksmitowanych, pozbawionych prawa do dachu nad głową, wyzbytych z godności, ponieważ tak często zamiast realnej pomocy w obliczu kryzysu mieszkaniowego ludzie muszą wysłuchiwać pustych komunałów polityków i steku nic niewartych obietnic.
środa, 19 październik 2016 rozbrat.org Książki

Anarchiści atakują dzieci… książką!

Czy masz w domu małego rebelianta? Ta książeczka jest dla niego lub dla niej! Jeśli chcesz przekazywać dziecku takie wartości jak wolność myśli, dyskusji, szacunku dla innych – przeczytaj mu ją. Ale uwaga! Jest ryzyko!
środa, 14 wrzesień 2016 Łukasz Weber Książki

Skąd się wzięło Państwo Islamskie? - recenzja

Nie sposób dziś nie znać terminu Państwo Islamskie (znanego także pod akronimami ISIS lub Da’isz). Stało się ono bardzo szybko nowym, współczesnym straszydłem, które podobno puka do bram Europy, a nawet je przekracza zmieszane z tłumem uchodźców. Dwójka francuskich dziennikarzy – Olivier Hanne i Thomas Flichy de la Neuville – autorów książki „Państwo Islamskie. Geneza nowego kalifatu” stara się przeprowadzić czytelnika, przez genezę, historię i współczesność tego geopolitycznego tworu.
wtorek, 28 czerwiec 2016 Łukasz Bukowski (z więzienia) Książki

Czerwiec 1956 r. Tren dla Romka Strzałkowskiego

Nie łza, nie łza, zaślubiny z morzem W którym pływają dziewcząt ławice. Falą spienioną ciągniesz je za włosy Całujesz gwałtownie w usta, co proszą. Zachłyśnięte tobą dziwią się swym ciałom Topielczym, że nie toną a się unoszą. Pomagasz imigrantom przekroczyć ostatnią Granicę. Czy tak?
niedziela, 12 lipiec 2015 Kris Kultura

„Anarchik – wróg państwa”

3 lipca 2015 w AKK Zemsta odbył się wernisaż wystawy „Anarchik – wróg państwa”. W ten sposób zainaugurowano Festiwal Kultury Komiksowej LIGATURA. Na wystawie zaprezentowano wybór ok. 30 prac nie tylko „ojca” bohatera wydarzenia, ale też licznych jego naśladowców. Anarchik to postać stworzona przez Roberto Ambrosoli`ego pod koniec lat 60 - tych. Pierwowzorem sympatycznego, kreskówkowego rozrabiaki był bułgarski anarchista Georgi Cheitanov.
24 czerwca 2015 roku w AKK Zemsta odbyła się dyskusja wokół książki „Sercem w lesie” Diany Ronnberg. Z autorką książki rozmawiali Roman Kubicki (Instytut Filozofii UAM, UAP) i Kalina Olejniczak (Radio Merkury). Duchowym patronem spotkania był Grzegorz Klaman (wywiad), u którego Diana Ronnberg się doktoryzowała. Rozmowa koncentrowała się nie tylko na problematyce podejmowanej przez autorkę, ale była też próbą diagnozy obecnej kondycji społeczeństw doby kryzysu. W spotkaniu wzięło udział około 20 osób.
 W minionym tygodniu poznaniacy mieli okazję uczestniczyć w spotkaniu „Dlaczego w Polsce nie ma antysemityzmu?”, odbywającym się w Teatrze 8 Dnia. Pretekstem do niego i swoistym motywem przewodnim była książka Anny Karoliny Kłys „Tajemnica Pana Cukra”. Oprócz autorki w spotkaniu uczestniczył również dr Piotr Forecki, politolog z UAM zajmujący się m.in. problematyką antysemityzmu.
poniedziałek, 15 czerwiec 2015 Marek Wasilewski Kultura

W obronie ludzi-ślimaków

Poniżej publikujemy polemikę z autorskim tekstem Marka Piekarskiego Nie ukrywam, że z dużym zażenowaniem i goryczą przeczytałem tekst Marka Piekarskiego na temat jubileuszu 30-lecia „Czasu Kultury”, którego jestem redaktorem naczelnym. Obok uzasadnionej do pewnego stopnia krytyki dyskusji pod tytułem „Czas kultury w Polsce: konsumpcja czy partycypacja?” tekst ten zawierał zbyt wiele zwyczajnych złośliwości i insynuacji, aby spokojnie przyjąć jego treść. Z jego lektury można bowiem wysnuć wniosek, że zorganizowaliśmy ku uciesze gawiedzi bal u senatora na lokalnym polu golfowym. Rozumiem złość i poczucie bezsilności, jakie środowisko Marka Piekarskiego odczuwa wobec powszechnej w mediach negatywnej stereotypizacji anarchistów, lokatorów squatów i radykalnych grup lewicowych. Nie rozumiem, dlaczego autor tekstu bezwiednie przyjmuje ten sam pogardliwy język agresji, której również bywał i będzie jeszcze wielokrotnie ofiarą. W swoim sprostowaniu postaram się po kolei odnieść do przeinaczeń i insynuacji, które w tej chwili wydają mi się najbardziej jaskrawe.
wtorek, 09 czerwiec 2015 Marek Piekarski Kultura

Czas kultury

Dostałem zaproszenie na urodziny – 30 lat „Czasu Kultury”. Szacunek zarówno dla nich, jak i do Teatru Ósmego Dnia, w Poznaniu wypadałoby mieć. Impreza odbywała się w Ogrodzie Botanicznym. Piękne miejsce, dystyngowane, odpowiednie na spacerek dla mieszczan. Ostatni raz byłem tam, gdy musiałem, pieląc grządki, odrabiać grzywnę za jakąś demonstrację lub inne „nielegalne zgromadzenie”. No ale pomyślałem, że miło tu być w innej roli, tym bardziej, że to urodziny znajomych, którzy kilka lat przed nami zdobywali rosyjski konsulat. (Solidarność Walcząca – w sprawie interwencji Armii Czerwonej na Litwie w 1990 r., my w 2000 r. – przeciwko interwencji w Czeczenii).
sobota, 16 maj 2015 rozbrat.org Kultura

Sztuka niewarta poznania

Projekt Ulotka jest integralną częścią tournée wystawy Bunt – Ekspresjonizm – Transgraniczna awangarda. Prace z berlińskiej kolekcji prof. Stanisława Karola Kubickiego pod kuratorską opieką Lidii Głuchowskiej. Ekspozycja będzie m.in. w Bydgoszczy, Wrocławiu i Dreźnie. Odwołujący się do ekspresjonizmu poznańskiego, eksponuje głównie zaangażowanie społeczne, krytyczne spojrzenie obnażające konwenanse, ujawnia mechanizmy współczesnej kultury i społeczeństwa. Idee te bliskie były artystom grupy Bunt, którego pierwszą wystawę w Poznaniu również próbowano ocenzurować, co spowodowało, że ekspozycję przeniesiono do prywatnego lokalu mieszczącego się przy obecnej ul. 27 grudnia. Berlińska wystawa twórczości członków grupy – Stanisława i Margarety Kubickich – w biurze Die Action została zdemolowana. Bunt współpracował m.in. z Der Kommune w Berlinie, co zaowocowało wspólną prezentacją.e wszystkich tych ośrodkach projekt Ulotka zostanie zaprezentowany wraz z pozostałymi częściami wystawy
Walka z opresją systemu to nie anarchistyczna idea filozofów, a potrzeba wynikająca z samej opresji. Chłopstwo ciemiężone było przez całe wieki, jak nie przez panów i dworzan, to przez dziedziców i szlachtę. Jakby tego było mało, zawsze znalazł się jakiś klecha, który musiał swoją dziesięcinę (albo i więcej) pobrać.
Strona 1 z 9