Wolność powinna i może bronić się sama i byłoby niebezpiecznym absurdem krępować ją pod pretekstem jej ochrony, ponieważ moralność nie ma innego źródła, bodźca, przyczyny i celu niż wolność, i ponieważ sama nie jest niczym innym jak wolnością.
Michał Bakunin

Ostatni bastion - z Jankiem Sową rozmowa o kulturze i sztuce

luk
libera_zbigniew_robotnicyJan Sowa jawi się jako gorliwy obrońca kultury przed wszelkimi próbami jej instrumentalizacji. Co więc mógł powiedzieć anarchistom z Rozbratu, którzy nie ukrywają, że zastanawiają się, w jaki sposób można użyć sztuki jako narzędzia do zmiany świata? Przedmioty sprzedają się dzięki statusowi. Wykonanie rzeźby diamentowej czaszki przez Damiena Hirsta kosztowało około 15 mln funtów, cena wywoławcza wyniosła już natomiast 50 mln.  Pomijając narzędzia zniszczenia, dzieła sztuki należą do najdroższych. Dlaczego? - Jan Sowa rzuca pytanie w przestrzeń. No właśnie, dlaczego? - pytaniem na pytanie odpowiada publika.

- Sztuka pozwala przekroczyć horyzont własnej biografii – wyjaśnia Janek - Dla Feuerbacha to oddawanie części samemu sobie przez człowieka. Sztuka nadaje materii formy zrodzone w myśli. Istotą człowieczeństwa jest twórczość. To cecha gatunkowa, bo podczas kiedy inne zwierzęta modyfikują swe środowisko, człowiek wytwarza świat w którym żyje. Takie było stanowisko młodego Marksa i z takiej właśnie perspektywy antropologicznej i humanistycznej wyrosła jego krytyka kapitalizmu, który alienuje wytwórcę od jego wytworu, czego efektem jest duchowa nędza. 

Jan Sowa to łebski, oczytany facet. Rozmawiając z nim, trudno nie ulec wrażeniu, że spotykasz się zarazem z całą śmietanką towarzyską nauk humanistycznych, zarówno tych żyjących jak Jacques Ranciere, Alain Badiou czy Hillary Putnam, jak też tych, którzy już dawno przekroczyli swój „horyzont biografii”. Trudno rozpoznać, gdzie Jan Sowa cytuje innych, a gdzie mówi swoim językiem. Wydaje się, że nie ma to jednak większego znaczenia, a jego oryginalność polega na specyficznej kompilacji myśli innych według kryterium własnego zaangażowania społecznego. Doktor socjologii, psycholog, autor książek, wydawca... Zresztą sprawdźcie sobie sami w Wikipedii. Zaprosiliśmy go na Rozbrat, by poznać jego zdanie na temat politycznego znaczenia kultury. 

- Kultura jest ostatnim bastionem broniącym się przed grabieżą kapitalizmu – tłumaczy Sowa - Raport Hausnera, w którym polityk forsuje zarządzanie instytucjami kultury na zasadach rynkowych jest jawną próbą zastosowania „doktryny szoku” opisanej przez Naomi Klein. Prywatyzacja, deregulacja i cięcia socjalne – rozwiązania proponowane w raporcie- to nic innego jak tak zwana „święta trójca Konsensusu Waszyngtońskiego”, uniwersalny przepis, według którego wyznawcy Miltona Friedmana prowadzą podbój planety. Kultura zaś nie działa według instrumentarium neoliberalnego. Jej naturalnym modelem jest bardziej potlacz, ekonomia daru. Wszelkie próby sprawienia, by służyła doraźnym interesom, sprawiają, że traci ona na wartości, zatraca tożsamość, zamieniając się w błahą rozrywkę.  Natomiast „coś rzeczywiście interesującego i wartościowego może powstać w kulturze jedynie w warunkach swobodnie prowadzonego eksperymentu, nie nakierowanego z góry na osiągnięcie żadnego celu”. 

Kapitału społecznego, stanowiącego o realnym rozwoju społeczności, nie sposób wytworzyć, zdaniem Janka Sowy, odgórnie - administracyjnie. Znając lewicowy punkt wyjścia jego rozważań, zrozumiałe jest, że chce on uwolnić kulturę spod dyktatu władzy i pieniądza. Po uszach dostało się jednak nie tylko sektorowi publicznemu i prywatnemu, lecz także organizacjom pozarządowym. Dla Janka Sowy ngo'sy to „zmutowany bękart” pierwszego i drugiego sektora. Sednem problemu jest to, że nie różnicują źródeł dochodów na swą działalność. Uzależniają się od grantów, przez co w konsekwencji realizują one nie własną politykę a politykę władzy. Jak obserwuje Janek, zamiast pierwotnego entuzjazmu oddolnego działania u ngo'sów postępuje profesjonalizacja i manegeryzm według czysto rynkowych wzorców, co ostatecznie przemienia je w działalność kryptokapitalistyczną. Objawem instrumentalnego traktowania kultury są spektakularne, lecz krótkoterminowe akcje w postaci festiwali, których głównym zadaniem jest ściągnięcie turystów. Nawet jednak zakładając, że zależałoby nam przede wszystkim na promocji miasta, trwalej zmieniłoby jego wizerunek, podejmowanie może mniej spektakularnych, lecz bardziej ryzykownych i eksperymentalnych przedsięwzięć rozpisanych na dłuższy czas, bo to właśnie one mają potencjał kulturotwórczy, rozumiany jako tworzenie nowych wartości i znaczeń.

Warto wysłuchać konstruktywnej krytyki od przyjaciela, tym bardziej może, że Janek Sowa potrafi być również samokrytyczny. Bez ogródek przyznaje, że swym projektem Goldex Poldex, szukając taniego lokum w pobliżu centrum Krakowa, stał się wraz z przyjaciółmi awangardą gentryfikacji, nie potrafiąc przełamać, jak to ładnie nazywa „gry w klasy”. Poniżej przytaczam fragment jego tekstu odnoszący się m.in. do działalności Rozbratu:

„W reakcji między innymi na korupcję trzeciego sektora powstaje coś, co czasem nazywa się 'czwartym sektorem'. Tworzą go niesformalizowane inicjatywy społeczno- kulturalne (czasem również i wymiarze politycznym). Najlepszym tego przykładem są skłoty i podobne do nich na wpół hobbystyczne galerie, świetlice lub 'domy kultury', które znaleźć można w dużych miastach na całym świecie: poznański Rozbrat, warszawska Elba, paryskie Electron Libre i Les Frigos, kolektywy takie jak Pachamama czy Lavaca w Buenos Aires, postindustrialne przestrzenie w nowojorskim DUMBO itp. W przeciwieństwie do często zbanalizowanych i koniunkturalnych działań trzeciego sektora tego rodzaju inicjatywy niosą ze sobą orzeźwiającą szczerość i autentyzm. Mają też jednak wiele słabych stron. Nie chodzi nawet o 'dyskurs artystycznej jakości, z punktu widzenia którego większość 'niezależnej (czy to słowo jeszcze coś znaczy?) kultury jest niewiele warta. Nie jest trudno pokazać, że dyskurs ten służy przede wszystkim afirmowaniu społecznych dystynkcji i nie chodzi w nim głównie o artystyczną wartość, ale o podkreślenie podziałów klasowych, z tym że w oparciu nie o kryteria materialne, ale o nierówną dystrybucję kapitału symbolicznego. Większym problemem jest raczej to, że czwarty sektor za bardzo definiuje swoją tożsamość poprzez procedury czysto negatywne i ekskluzywne, służące przede wszystkim utwierdzeniu się w poczuciu własnej moralnej wyższości: Z tymi nie współpracujemy, tych nie chcemy tu widzieć itd. W efekcie 'niezależność' polega na tym, że grupa kilkunastu lub kilkudziesięciu osób bije w kółko sobie samym brawo i organizuje imprezy, w których wbrew radykalnym deklaracjom chodzi tylko o potwierdzenie grupowej tożsamości.” [Jan Sowa: „Goldex Poldex Madafaka, czyli raport z (oblężonego) pi sektora”, fragment z Europejskie polityki kulturalne 2015]

Jak zapewne zauważyliście, Jan Sowa jawi się jako gorliwy obrońca kultury przed wszelkimi próbami jej instrumentalizacji. Co więc mógł powiedzieć anarchistom z Rozbratu, którzy nie ukrywają, że zastanawiają się, w jaki sposób można użyć sztuki jako narzędzia do zmiany świata?

To nie jest właściwe do tego narzędzie – odpowiadał nam Janek - Sztuka może być bardzo użyteczna dla badacza, w celu zrozumienia współczesnego świata, nie jest natomiast w żadnym razie narzędziem do zmiany świata. Jeśli interesuje was prawda i kształtowanie za jej pomocą rzeczywistości, to już dużo lepszym punktem wyjścia jest na przykład profesja dziennikarza. 

- Co jednak z sztuką krytyczną? Czy działalność na przykład Wodiczki czy Libery nie jest przykładem na to, że można skutecznie połączyć sztukę wysoką z zaangażowaniem społeczno- politycznym? 

- Zauważcie – mówił Sowa - że w świecie sztuki jest to zaledwie kilka nazwisk, artyści krytyczni stanowią niewielki procent artystów w ogóle. Byłoby myśleniem życzeniowym wyobrażać sobie, że mogłoby być  inaczej. Akurat w tej kwestii artyści nie stanowią jakiegoś wyjątku i buntowników można wśród nich znaleźć tylu, co proporcjonalnie w całym społeczeństwie.

- Co jest wobec tego, twoim zdaniem- zapytaliśmy -  realnym motorem rewolucyjnej zmiany?

- Wydaje mi się, że znakomitą odpowiedź na to pytanie udzieliła Naomi Klein w swoim dokumencie „The Take” opisującym jak bezrobotni wyniku kryzysu pracownicy, zajęli zamkniętą fabrykę - mówił Janek - Podstawowym zagadnieniem w walce z kapitalizmem jest własność i jej przejęcie.

- Czy w takim razie nie warto się zastanowić jak mogłoby wyglądać przejecie własności w sferze znaczeń produkowanych przez kulturę? - pytaliśmy, mając na myśli nasze ulubione praktyki partyzantki komunikacyjnej polegającej na grze z kodem dominującej kultury.
 
Jan Sowa doskonale rozumie zagrożenia płynące z sojuszu nacjonalizmu z kapitalizmem i aprobuje wobec tego wywrotowe praktyki na polu kultury. Mimo to upiera się, że nie jest to najwłaściwszy dla nas kierunek działania. Sztuka, zauważcie – mówił - z samej swej nazwy sugeruje, że jest czymś sztucznym, w tym sensie, że wtórnym wobec świata, jest jego odbiciem. Sztuka polega na agregacji znaczeń, dzieło sztuki jest więc ze swej natury wieloznaczne. Wykastrowawszy ją z tej wieloznaczności otrzymać możemy zaledwie coś na kształt propagandy czy reklamy. 

- Nie sposób zaprzeczyć, że sztuka jest zajęciem elitarnym, gdzie posiadanie kapitału kulturowego jest w korelacji z posiadaniem kapitału ekonomicznego. Większość społeczeństwa nie jest w stanie rozpoznać nawet dzieła sztuki, nie mówiąc o zrozumieniu go. Nie jest to jednak w żadnym razie winą sztuki, lecz panujących relacji społecznych. Prawdziwa zmiana opiera się na zmianie stosunków społecznych w dziedzinie własności- powtarzał Janek – także dla dobra samej kultury.

- Czy sztuka ma moc tworzenia alternatyw wobec tego systemu? - zapytaliśmy pod koniec.

Janek Sowa w odpowiedzi uśmiechnął się szeroko – Ależ tak, choć nie tak jak myślicie; sztuka jest żywym odzwierciedleniem tego, czym będziemy zajmować się po rewolucji.
(luk)

Komentarze

+1| 2 | Stanisław2011-06-29 17:33
"Czytelnik Rozbratu" - najwyraźniej wpadłeś tu przypadkiem i przypadkiem postanowiłeś dodać komentarz, bo taki to już obyczaj jak i cały przejaw aktywności dla wielu. Szkoda, że nie przeczytałeś tekstu, bo adorowania wzajemnego raczej próżno tu szukać.
-2| 1 | Czytelnik Rozbratu2011-06-29 16:58
Kółko wzajemnej adoracji...

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych podlegają moderacji, mogą pojawić się dopiero po zatwierdzeniu przez administratora systemu.


Publicystyka

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Publicystyka
  • Informacje
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Walka klas

Image - Pracownice żłobków: 10 czerwca wychodzimy na

Pracownice żłobków: 10 czerwca wychodzimy na

Musimy zacząć się organizować i walczyć o to, aby nasze potrzeby były  zaspokojone! – mówią pracownice miejskich żłobkówJaki jest Wasz stosunek do mistrzostw UEFA EURO 2012? – Wśród nas są

sobota, 19 maja 2012

Kontrola społeczna

Image - Stracić zdrowie w kontenerze socjalnym

Stracić zdrowie w kontenerze socjalnym

Jak donosił z początkiem roku Dziennik Polski  w Graboszycach i Frydrychowicach pięć rodzin mieszka w kontenerach socjalnych. Woda cieknie po ścianach, a dzieci chorują z powodu grzyba, który pojawił się

niedziela, 13 maja 2012

Ekologia

Image - Mieszkańcy nie chcą ferm norek

Mieszkańcy nie chcą ferm norek

Obecnie nasiliły się protesty mieszkańców miejscowości, w których mają powstać fermy futrzarskie. W Wielkopolsce tego typu hodowlom sprzeciwiają się m.in. mieszkańcy Budziszewic(gm. Skoki),  Tucholi (gm. Sieraków), Grzymisławic, okolic Gniezna a

wtorek, 10 kwietnia 2012

Informacje

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Publicystyka
  • Informacje
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Poznań

Image - Szczyt bezczelności - neofaszyści składają pozew

Szczyt bezczelności - neofaszyści składają pozew

Nieudany atak na Festiwal sztuki na Rozbracie, w którym brał udział min. czynnie wspierający środowisko skrajnej prawicy współwłaściciel pubów "U Honzika" i "Brogans" Maciej Witzberg (Więcej tutaj) wywołał sprzeciw poznaniaków,

wtorek, 22 maja 2012

Kraj

Image - Strajk artystów – 24 maja dniem bez

Strajk artystów – 24 maja dniem bez

24 maja polscy artyści zamierzają przeprowadzić strajk. Zamkniętych zostanie ponad 50 galerii, sal wystawowych i muzeów. W Poznaniu do strajku przyłączyły się Galeria Miejska Arsenał, Pies, Stereo i Ego. Domagają

poniedziałek, 21 maja 2012

Prasówka

Image - GW: Na UAM humaniści mają być

GW: Na UAM humaniści mają być

Dzisiejszy poznański dodatek Gazety Wyborczej pisze o cenzurze politycznej na UAM: „Anarchiści z Inicjatywy Pracowniczej zarzucają UAM cenzurę. Bo dziekan wydziału nauk społecznych, prof. Zbigniew Drozdowicz, nie pozwolił aktywistom wieszać

wtorek, 8 maja 2012

Historia

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Publicystyka
  • Informacje
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Walczący Poznań

Image - Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku

Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku

Dziś mija kolejna rocznica tragicznego w skutkach protestu poznańskich kolejarzy. Bezpośrednią przyczyną demonstracji były rosnące ceny. Sejm w Warszawie zadecydował pod koniec stycznia 1920 r. o przyznaniu kolejarzom tzw. dodatku

czwartek, 26 kwietnia 2012

Walki społeczne w Polsce

Image - Galicyjskie divide et impera. Czego nie zauważył P.

Galicyjskie divide et impera. Czego nie zauważył P.

Utrzymany w antypańszczyźnianym tonie tekst Przemysława Wielgosza nt. Jakuba Szeli jest – jak każdy artykuł historyczny, pisany z lewicowej perspektywy – niewątpliwie potrzebny w zdominowanej przez prawicowy dyskurs o przeszłości

wtorek, 8 maja 2012

Walki społeczne na świecie

Image - Walka z anarchizmem w Europie

Walka z anarchizmem w Europie

Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił

piątek, 11 czerwca 2010

Reklama
Włącz obsługę Java Script w swojej przeglądarce lub skorzystaj z innej przeglądarki, aby wyświetlić ten film. Konieczna może być również aktualizacja Twojego Flash Playera.
  • Alterinfo
  • Oficyna Trojka

š! #5 December 2009 After Snowfall

Nowości książkowe :: 21 maja

  š! #5 contains comics from international cartoonists about the freezing theme "After Snowfall"   Artists: Aisha Franz (Germany), Anna Sailamaa (Finland), Ernests Kļaviņš (Latvia), Hironori Kikuchi (Japan), IgnCena: 25,00 zł (5% VAT)

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian
Pogoda