Zastrzelić gazę. Relacja

  • KK
  • piątek, 29 styczeń 2010
18 stycznia 2010 roku w poznańskim kinie Rialto odbyła się projekcja filmu „Zastrzelić Gazę”/„To shoot an Elephant” oraz spotkanie z bohaterką filmu Ewą Jasiewicz i Przemysławem Wielgoszem. Pokaz był częścią globalnej akcji upamiętniającej zakończenie bombardowania Strefy Gazy w styczniu zeszłego roku oraz kampanii solidarności polsko-palestyńskiej. Jednocześnie rozpoczął w Poznaniu festiwal Globale, stanowiący krytyczne spojrzenie na globalny kapitalizm oraz skutki panowania neoliberalnej ideologii w polityce i ekonomii.Po krótkim wstępie około 60  widzów obejrzało wstrząsający dokument Alberto Arce i Mohammada Rujailaha. Film, choć niedoskonały technicznie, poraża autentycznością. To podróż w samo serce konfliktu izraelsko – palestyńskiego. Skupiając się na codziennym życiu Palestyńczyków pod oblężeniem, „Zastrzelić Gazę” dokumentuje skutki nielegalnej blokady nałożonej przez Izrael na jeden z najgęściej zaludnionych obszarów na Ziemi oraz 22-dniowego ataku – operacji „Płynny Ołów” – z punktu widzenia zwyczajnych mieszkańców Strefy Gazy.
Twórcy filmu jako jedni z nielicznych cudzoziemców przedostali się do oblężonej Strefy statkiem Ruchu Wolna Gaza ( http://www.freegaza.org/), mimo izraelskiej blokady zagranicznych mediów i organizacji humanitarnych. Tym samym ich naoczne świadectwo z operacji „Płynny Ołów” jest bezcenne. Alberto Arce: „zdecydowaliśmy, że dołączymy do ekipy karetek pogotowia, konfrontując się w wyobraźni z tymi dziennikarzami, którzy piszą raporty chroniąc się na tyłach wojsk. Każdy może wybrać stronę, z której zdaje relację”.

„Zastrzelić Gazę” to surowy dokument, niedoskonały narracyjnie i momentami chaotyczny, ale niezwykle wartościowy. Kamera rejestruje bezradność Palestyńczyków, których życie straciło wszelki sens, czekających tylko na śmierć i rozpaczliwie wznoszących modły do Allaha. Wraz z twórcami filmu bierzemy udział w akcjach ratowania ludzi ze świeżo zbombardowanych budynków, podróżujemy ostrzeliwaną przez wojska izraelskie karetką, obserwujemy narastającą wściekłość i krańcową bezradność mieszkance Strefy Gazy. Takie sytuacje sprzyjają łatwemu określeniu wroga. Mohammad Rujailah  nie popada jednak w prosty, antyizraelski czy tym bardziej antysemicki schemat. Oskarża społeczność międzynarodową za bierność i milczące przyzwolenie na rzeź jaka ciągle trwa w okupowanej Strefie. Twórcy filmy starają się zwrócić uwagę, że tak naprawdę winne są zachodnie rządy, których partykularne interesy nie pozwalają na zajęcie jasnego stanowiska i którym na rękę jest choćby ciche przyzwolenie na działania izraelskiej armii.

Po projekcji filmu odbyła się dyskusja z udziałem Ewy Jasiewicz,  dziennikarki, organizatorki społeczności i związków zawodowych oraz pracowniczki organizacji solidarnościowych na Zachodnim Brzegu Jordanu i w okupowanym Iraku. Jako działaczka Ruchu Wolna Gaza była świadkiem operacji „Płynny Ołów”. Jest autorką książki „Gaza – getto nieujarzmione”, która wkrótce ukaże się w Polsce. Spotkanie poprowadził Przemysław Wielgosz, redaktor naczelny Le Monde Diplomatique – Edycja Polska.

W czasie dyskusji rozwinięte zostały wątki zasygnalizowane w filmie: bierność społeczności międzynarodowej, przyzwolenie na okupację ze strony rządu USA i niektórych krajów europejskich (w tym Polski). Widzowie przedstawili swoje refleksje dotyczące formy i znaczenia tego dokumentu, jak również politycznej sytuacji w Strefie Gazy. Padały pytania o reakcje rządów i organizacji międzynarodowych, a także o obecność konfliktu w mediach, stanowiących jedną ze współczesnych grup nacisku. Ewa Jasiewicz i Przemysław Wielgosz nie dawali łatwych odpowiedzi. Przedstawiając skomplikowany obraz izraelsko-palestyńskiego konfliktu, podkreślali że napięcie w Palestynie musiało przełożyć się na poparcie Hamasu, a wybranie innej opcji prawdopodobnie skończyłoby się masakrą Palestyńczyków – tak jak stało się to na zachodnim brzegu Jordanu. Pojawiły się też pytania o kraje z którymi współpracuje Izrael, jak Egipt czy Stany Zjednoczone oraz o zagrożenie ze strony Iranu.. Wyjaśnieniom politycznych zależności oraz głównej przyczyny, dla której wspierają politykę Izraela w Strefie Gazy – islamofobii, towarzyszyła gruntowna redefinicja pojęcia antysemityzmu – a raczej powrót do jego korzennego znaczenia, jak lęku przed osobami pochodzenia arabskiego. Islamofobia – tłumaczył Wielgosz – to nowy antysemityzm, będący ukrytą bądź coraz częściej jawną częścią programów politycznych wielu rządów świata zachodniego. Ewa Jasiewicz, podkreślając swe zdecydowanie antyrasistowskie nastawienie, wyraźnie podkreśliła, że chodzi o krytykę poczynań rządów i będących na ich usługach armii. Dziennikarka zapowiedziała też kolejną próbę przedostania się do Strefy Gazy w marcu br.


Klub Filmowy Filmokrąg oraz Kolektyw Rozbrat zapraszają na kolejne pokazy i spotkania w ramach festiwale Globale już w marcu!

Ludzie czytają....

Biji Rojava! - Kurdowie się nie poddają

11-10-2019 / Walka klas

Od kilku dni z całego świata płyną doniesienia o tureckiej agresji na położoną w północnej Syrii Rożawę, multietniczy, autonomiczny region...

Business as usual

21-10-2019 / Poznań

W poprzedni weekend postanowiliśmy przypomnieć o roli banku PKO BP, w inwestycji która będzie mieć katastrofalny wpływ na nasz klimat...

Mniej mitów, więcej faktów o Rozbracie

09-10-2019 / Rozbrat zostaje!

Rozmowa na temat sytuacji prawnej skłotu z Antonim Wiesztortem, działaczem warszawskiego i poznańskiego ruchu lokatorskiego, członkiem Kolektywu Rozbrat.

Przeciwko tureckiej inwazji! Stop rzezi Kurdyjek i Kurdów!

10-10-2019 / Świat

Pod cyniczną nazwą „Źródło pokoju” 9 października wojska tureckie, na rozkaz prezydenta Erdogana rozpoczęły inwazję militarną w północnej Syrii. W...