Jeśli rewolucja socjalna nie zniesie państwa nazajutrz po swym zwycięstwie, zwycięstwo to okaże się płonne, a wyzwolenie mas równie odległe jak i poprzednio.
Michał Bakunin

Porozmawiajmy o antysemityzmie – relacja ze spotkania

Łukasz Weber

 cuker-maleW minionym tygodniu poznaniacy mieli okazję uczestniczyć w spotkaniu „Dlaczego w Polsce nie ma antysemityzmu?”, odbywającym się w Teatrze 8 Dnia. Pretekstem do niego i swoistym motywem przewodnim była książka Anny Karoliny Kłys „Tajemnica Pana Cukra”. Oprócz autorki w spotkaniu uczestniczył również dr Piotr Forecki, politolog z UAM zajmujący się m.in. problematyką antysemityzmu.

Słów kilka o Panu Cukrze

Książka Anny Kłys to swoisty reportaż. Pierwsza jego część to opis spotkania i rozmów z tytułowym Panem Cukrem, czyli Zvi Cukrem, osiemdziesięcioletnim Żydem mieszkającym obecnie w Holonie w Izraelu. Zanim nasz bohater znalazł się w Izraelu, mieszkał w Kałuszynie w Polsce. Książka pozwala nam poznać jego dzieciństwo i rodzinną miejscowość, którą sam bohater odmalowuje bardzo idyllicznie. Dopiero wybuch Drugiej Wojny Światowej bcuker-okladkaurzy jego dziecięcy spokój - jako sześciolatek ucieka razem z rodzicami na teren ZSRR. Rodzina żyje w ciężkich warunkach w Kazachstanie – tam umiera z wyczerpania ojciec Pana Cukra – a po zakończeniu działań wojennych wraca na teren Polski. Jednak będąca teraz głową rodziny matka Pana Cukra, z którą ten jest zresztą silnie związany, nie chce zostawać w Polsce. W 1948 roku rodzina Cukrów wyjeżdża do Izraela.
Autorka książki pomaga spisywać wspomnienia Zvi Cukra, w zamian prosząc go o pomoc w tłumaczeniu wspomnień polskich Żydów. To właśnie przez ich pryzmat Pan Cukier konfrontuje się z bardziej mroczą stroną rzeczywistości w Polsce lat trzydziestych, sam jako dziecko pamięta ją w sposób bardzo upiększony. Kłys bynajmniej nie chce burzyć wspomnień swojego bohatera, raczej próbuje dokonać rozrachunku z przeszłością kraju, w którym żyje i wyrazić żal za podłości, których doświadczali w Polsce Żydzi.
W pełen pasji i zaangażowania sposób autorka odmalowuje w drugiej części książki ogrom prześladowań, pogromów, dyskryminacji i zbrodni, jakich doznawali żydowscy współobywatele w Drugiej Rzeczypospolitej. To doprawdy smutny obraz, który próbuje się wymazać, czy też zamazać, a przecież dotyczy tak niedalekiej przeszłości.

Polscy Żydzi?

Wyjściem do dyskusji miało być prowokacyjnie postawione pytanie: „Dlaczego w Polsce nie ma antysemityzmu?”. Anna Kłys podkreślała, że jej zdaniem, antysemityzmu nie ma, o tyle, o ile nie chce się o nim rzetelnie mówić – zarówno o tym z przeszłości, jak i tym współczesnym. Próby mówienia o antysemityzmie natychmiast są odbierane jako atak na polskość, wyraz „antypolonizmu”, przyjęta jest postawa obronna, ale i napastliwa. Podnoszący problem, tacy jak choćby Jan Tomasz Gross, są dezawuowani i to przy użyciu najbardziej antysemickich kalek – jego praca jako socjologa i historyka jest podważana ze względu na jego pochodzenie, lub „brak proporcji w opisywaniu zjawiska” [prześladowania Żydów przez Polaków w czasie II Wojny Światowej]. Autorka celowo w swojej książce nawiązała do swoistej kontrowersji w samym określaniu mniejszości żydowskiej. Czy są to Polacy, czy Żydzi, a może Polacy pochodzenia żydowskiego? Kwestia autoidentyfikacji mniejszości, jak podkreślił dr Piotr Forecki, może być skomplikowana z wielu powodów i wynika choćby z niejednorodności samej mniejszości żydowskich. Zgodzić się jednak należy, że w II Rzeczpospolitej niemożliwa była dla Żydów, ani pełna asymilacja, ani bezpieczne funkcjonowanie w roli mniejszości. Asymilacja była odbierana, przez pryzmat antysemityzmu, jako podstęp, chęć wtopienia się w naród polski celem uzyskania rzekomo jeszcze większej dominacji. W charakterze mniejszości Żydzi byli obywatelami drugiej kategorii – ze względu na jawne przepisy dyskryminacyjne, ale przede wszystkim ze względu na szerzący się antysemityzm.
Istotne jest, że ta haniebna przeszłość – bardzo dobrze oddana w książce Anny Kłys – nadal oddziałuje m naszą teraźniejszość.

Antysemityzm dziś

Wszystkie elementy antysemityzmu są obecne w naszym życiu społeczno - politycznym i , jak podkreślał dr.Forecki, nie jak się czasem przyznaje na jego marginesie, wśród małych skrajnych ugrupowań politycznych, ale w samym jego centrum - w mainstreamie. Oczywiście warto zauważyć, że określenie „Żyd” często zastępują teraz inne synonimy jak „pedał” czy „lewak”, ale też nadal funkcjonują takie zbitki pojęciowe jak „żydokomuna”. Forecki za przykład podawał choćby ostatnią kampanię wyborczą, gdzie bynajmniej nie pomniejsi kandydaci na ten urząd wykorzystywali mniej lub bardziej wyszukane antysemickie kalki. Jak zgrabnie ujął to choćby czołowy antysystemowiec Paweł Kukiz „Ja nie jestem idiotą i dobrze sobie zdaję sprawę, że pieniądz rządzi światem, a pieniądz jest w rękach Żydów” [Sic!]
W spotkaniu zwrócono również uwagę na poznańskie podwórko. Zaledwie na kilka dni przed spotkaniem „Głos Wielkopolski” przypomniał o grze miejskiej zorganizowanej przez Eucharystyczny Ruch Młodych. Nawiązano w niej do fresku znajdującego się w kościele przy ul. Żydowskiej, a przedstawiającego profanację hostii przez Żydów. Jest to jeden z najstarszych mitów antysemickich, który był wielokrotnie wykorzystywany w historii do uzasadniania pogromów i prześladowań mniejszości żydowskiej. Pomimo to nadal jest propagowany, a działania te nie wzbudzają nawet stanowczego oburzenia. Doktor Forecki zwrócił także uwagę na zachowanie kibiców Lecha Poznań, którzy od lat z narastającą intensyfikującą posługują się rasistowskimi czy antysemickimi hasłami. Znaczące dla Foreckiego były również ostatnie wydarzenia, czyli napaści na Kluboksięgarnię „Zemsta” i skłot „Od:zysk” – jego zdaniem wydarzenia te, nosiły wszelkie elementy pogromu (okrzyki „spalimy was”) i spotkały się z tak samo lekceważącą reakcją władz, jak miało to miejsce w przeszłości, w przypadku autentycznych i krwawych antysemickich pogromów.
Forecki i Kłys również akcentowali, jak łatwo przychodzi współcześnie, odmalowywanie sielankowej wręcz obraz przeszłości, w której mniejszość żydowska mogła czuć się bezpiecznie i dodawać polskości swojego kulturowego kolorytu. Za przykład Foreckiemu służył tu album „Fira. Poznańscy Żydzi. Opowieść o życiu”, gdzie przez Firę Mełamedzon-Salańską, zasymilowaną i dobrze sytuowaną żydówkę, próbuje się kreślić bardzo nostalgiczny i w gruncie rzeczy zakłamany obraz sytuacji Żydów w Poznaniu. Zapomina się o tym, że Wielkopolska z bardzo silną pozycją endecji, słynęła z hasła „Wielkopolska bez Żydów”. Z opowieści bogatej Firy nie będziemy mogli poznać, jak marnie wyglądało życie jej biednych pobratymców. Podobnie nieprawdziwy obraz sytuacji żydów w Polsce oddaje niedawno otwarte Muzeum Historii Żydów Polskich POLIM. W opinii zarówno Foreckiego, Kłys, jak i niektórych osób uczestniczących w spotkaniu, choć powstanie muzeum to inicjatywa ważna, nie oddaje ona w pełni intensyfikacji oraz znaczenia antysemityzmu w historii Żydów polskich.

Nie przyzwalać, reagować!

Trudno jest zrelacjonować w pełni długie i niezwykle ciekawe spotkanie, pamiętając również o wątkach poruszanych w dyskusji z publicznością. Bogata wiedza dr Foreckiego, jak i pani Anny Kłys z zakresu poruszanej problematyki pozwalała na szerokie zapoznanie się z tematyką antysemityzmu, ale absolutnie nie była w stanie wyczerpać tego tematu. Uczestnicy i organizatorzy zmierzając do konkluzji, próbowali uzyskać jakąś odpowiedź i remedium, zarówno na przejawy antysemityzmu, jak i rasizmu. W tej sprawie trudno było o pozyskanie „złotego środka” – oczywistym był apel o poszerzanie i propagowanie pełni wiedzy o historii mniejszości, nie tylko tej żydowskiej. Zapoznając się z prawdziwym obrazem przejawów antysemityzmu z przeszłości, możemy łatwiej dostrzec jego przejawy obecnie. Prawdą jest bowiem, że rasizm i nietolerancja nie słyną z wyszukanych metod, ale odwołują się do strachu i niewiedzy przed „innością”. Co jednak najważniejsze i co chyba najlepiej oddaje przesłanie, spotkania to apel o reagowanie na wszelkie przejawy nienawiści, antysemityzmu, rasizmu i nietolerancji. To nasze ciche przyzwolenie tworzy najbardziej podatny grunt pod zbrodnicze ideologie. Dzięki naszemu milczeniu mogą one urastać w siłę i cieszyć się rosnącą aprobatą.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Reklama

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian