Sądzę, że niesprawiedliwie ocenia się większość tzw. zwykłych ludzi. Nie widzę niczego co mogłoby wskazywać, że są oni bardziej podatni na wpływ propagandy niż elita intelektualna. Za to mam pewne powody podejrzewać, że może być właśnie odwrotnie.
Noam Chomsky
rozbrat.org

cenzura26 czerwca 2014 roku o godzinie 19.00. na poznańskim skłocie Rozbrat przy pełnej sali odbyła się projekcja jednego z najbardziej kontrowersyjnych spektakli ostatnich lat - „Piknik Golgota” Rodrigo Garcii. Wydarzenia nikt nie zakłócił, uczestniczyło w nim ponad 100 osób. Pokaz zorganizowali: Federacja Anarchistyczna s. Poznań i Kolektyw Rozbrat.

rozbrat.org

HCP ÓsemkiTeatr 8 Dnia rozpoczął nowy projekt. Ewa Wójciak, aktorka i dyrektorka Teatru, na stronach jemu poświęconych napisała, że powstający z udziałem pracowników Cegielskiego spektakl „nie będzie tylko czystym dokumentem, ale również artystyczną refleksją na temat tego miejsca, jego industrialnej estetyki. (…) To nie będzie próba pokazania historii zakładu, ale historia ludzi częściowo ukształtowanych przez to miejsce – tak ważne w życiu społecznym Poznania. Będziemy więc nadal rozmawiać i szukać bohaterów przedstawienia. Może niektórzy z nich  zechcą być w nim na żywo obecni”. Pomoc swoją przy realizacji projektu zaoferowała Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy HCP. Więcej znajdziecie na blogu projektu. Z Ewą Wójciak rozmawia Jarosław Urbański.

rozbrat.org

Teatr 8 dniaTeatr Ósmego Dnia obchodzi 20 lat odkąd zaczął działać w lokalu przy ulicy Ratajczaka. Z tej okazji wszystkim aktorom i osobom związanym z Teatrem ślemy anarchistyczne pozdrowienia.  Jednocześnie pozwalamy sobie – poniżej – przypomnieć jeden z ważniejszych manifestów, jaki powstał w polskim teatrze. Napisany przez Ewę Wójciak z Teatru Ósmego Dnia tekst, ujrzał światło już jakiś czas temu, ale zachował – naszym zdaniem - swoją aktualność.

Jarosław Urbański osadzeniKiedy w latach 80. działacze i działaczki opozycji masowo byli skazywani za polityczną aktywność, pojawiła się pewnego typu (nie u wszystkich oczywiście) wrażliwość na los kryminalistów, z którymi przyszło się zetknąć. Wynieśli stamtąd przekonanie, że nie można pozostać obojętnym na cały gwałt kryjący się w więzieniach. Byli zbulwersowani kłamstwem resocjalizacji. Jednak po wyjściu pewne deklaracje składane współwięźniom spod celi - że nie może być tak, jak za czasów PRL - utonęły w odmętach bieżących spraw i „ważniejszych” problemów. Ostatecznie rząd Mazowieckiego przemocą spacyfikował bunty więźniów, jakie wybuchły po ogłoszoniu ograniczonej amnestii. Najwyraźniej nie zadowoliła tych, co pozostali po tamtej stronie murów. Najbardziej zatwardziałych kryminalistów pozbawiono nadziei i politycznych złudzeń.
brn / Aleksandra Tersa

mier_pracownika_-_teatrCzy w dzisiejszym teatrze jest miejsce na politykę? Jak rysuje się przyszłość sztuki krytycznej w Polsce? Czy obecna sytuacja na rynku pracy powinna stać się jej istotnym tematem? Na te oraz inne pytania odpowiada Michał Kmiecik - autor dramatu Śmierć pracownika, wystawianego na deskach Teatru Polskiego w Poznaniu.

Kierownik Referatu Zawiszy Czarnego straznicyW odpowiedzi na pismo do Federacji Anarchistycznej Poznań oznajmiamy, iż plakat o treści "Wysokie czynsze, niskie płace...Odwróć to!'' jest odpowiednim i wyrażającym zdanie poznaniaków, prawdziwych włodarzy miasta Poznania, sposobem komunikowania się z głuchą i coraz bardziej niewidoczną władzą miasta, miasta która ponoć reprezentuje wspólnotę wszystkich mieszkających.

Siedziba Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych jest odpowiednim adresatem w/w treści, bo gdzieżby indziej?  Rozumiemy jednak, iż urząd ten jest na smyczy hał, hał...

Nadmienić chcemy, że szpiegowanie obywateli, jest najprościej mówiąc niegrzeczne. Funkcjonariusze, urzędnicy oraz kamery nie mogą i nie będą wyznaczały swobody wypowiedzi. Ograniczanie dostępu ludziom do przestrzeni publicznej przez jej stałą prywatyzację spotyka się z należytą ripostą. Na podstawie artykułów, paragrafów, kodeksów i popełnianych wykroczeń o jakich wam drodzy drobnomieszczuchy się nie śniło. Wezwanie do ujawnienia personaliów osób, które przyklejały plakaty traktujemy jako żart, ot wybryk węszącego.

Polityka i atmosferka kapusiowska, zaganiarska oraz zastraszania, traktowana będzie ze stanowczością i odpowiednim impetem w zależności od postępowań strony przeciwnej.

Judith Malina living_theatreW roku 1963 zrealizowaliśmy sztukę pod tytułem "The Brig", która pokazywała warunki panujące w zakładzie karnym piechoty morskiej, w bardzo realistyczny i naturalistyczny sposób - wojsko jako paradygmat kondycji człowieka, jako streszczenie represyjnej struktury społeczeństwa. W następnym roku nasz teatr zamknięto stwierdzając, że sztuka obraża marynarkę wojenną. Oficjalnie zamknięto nas za rzekomo niepłacone podatki. Później dowiedliśmy, że nie byliśmy nikomu niczego winni. Odbyliśmy dramatyczną teatralną bitwę sądową, która zakończyła się pięcioletnim wyrokiem w zawieszeniu. Był sam początek wojny w Wietnamie, oznaczało to więc, że gdybyśmy poszli na demonstrację i gdyby nas tam zatrzymano, odwieszono by wyrok i poszlibyśmy do pudła na pięć lat. Olewając zawiasy wybraliśmy dobrowolne wygnanie, wyjeżdżając do Europy. To długie tournee trwało mniej więcej do początku lat '80, kiedy to powróciliśmy do Nowego Jorku.

Reklama

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian