Teren Rozbratu jest zagrożony licytacją za długi pewnej prywatnej firmy. Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania wokół tego problemu.
czwartek, 23 maj 2019 21:52

Dzika reprywatyzacja klina zieleni?

23 maja na wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM, na poznańskim Morasku, odbyło się spotkanie “Zielone miasta przyszłości - Dialog Obywatelski” z udziałem prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka i Komisarz ds. Rynku Wewnętrznego i Usług Komisji Europejskiej Elżbiety Bieńkowskiej.
W październiku mija 25 lat funkcjonowania Rozbratu, lecz jego przyszłość znów jest zagrożona. Komornik chce zlicytować działkę, którą zajmujemy. Nie oddamy Rozbratu bez walki!
poniedziałek, 20 czerwiec 2011 20:04

GW: Radni za Rozbratem

Osiedlowi radni z Sołacza wolą centrum kultury prowadzone przez anarchistów z Rozbratu niż hotel i restaurację, które oferuje prywatny inwestor.Chodzi o budynek dawnej drukarni przy ul. Pułaskiego, który znajduje się tuż obok Rozbratu. O jego wynajem od miasta na preferencyjnych warunkach starają się anarchiści, którzy chcą w ten sposób poszerzyć swoją działalność kulturalną i społeczną. Ale ofertę do Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych złożył też prywatny inwestor, który w dawnej drukarni chce urządzić hotel i restaurację. Firma może zapłacić komercyjną stawkę czynszu.
środa, 26 sierpień 2009 20:56

Rozbrat na komisji Rady Miasta

W środę 26 sierpnia odbyło się pierwsze po wakacjach posiedzenie Komisji Polityki Przestrzennej Rady Miasta. Jedynym punktem obrad było opiniowanie projektu uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Sołacz" w Poznaniu. Przypomnijmy, że na terenie objętym planem znajduje się skłot Rozbrat, jednak zdaniem miejskich urzędników, w przyszłości ma się tam znaleźć ekskluzywna zabudowa willowa. Komisja Polityki Przestrzennej jest drugą z kolei komisją, zajmującą się opiniowaniem planu. 2 czerwca Komisja Samorządności jednogłośnie przyjęła stanowisko, że w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Sołacza powinny odbyć się rzetelne uzgodnienia społeczne, gdyż do tej pory się one nie odbyły.Podczas dzisiejszego posiedzenia głos zabrali m.in. przedstawiciele Stowarzyszenia "My Poznaniacy", Rady Dzielnicy Sołacz, Towarzystwa Przyjaciół Sołacza, oraz kilku mieszkańców dzielnicy – wszyscy oni krytycznie odnieśli się do zapisów planu, głównie ze względu na kwestie ekologiczne. Radny Krzysztof Mączkowski, przedstawił ekspertyzy jednoznacznie mówiące o tym, że tereny Sołacza przeznaczone pod budowę (w tym m.in. teren Rozbratu) nie nadają się pod planowaną zabudowę, gdyż są to tereny podmokłe, jedynym wyjściem będzie wówczas zdrenowanie tych obszarów, a to spowoduje rozregulowanie gospodarki wodnej nie tylko na Sołaczu, ale w dużej części miasta, co w konsekwencji jeszcze bardziej pogorszy bilans wodny w Poznaniu. Mieszkańcy Sołacza, odnoszą się krytycznie do planów realnego zmniejszania obszaru Parku Sołackiego, mimo że Rada Dzielnicy od wielu lat zabiega o jego powiększenie. Jednak według urzędników wszystko jest w porządku, gdyż wille, które tam powstaną, będą miały duże ogrody, zieleni ma więc w sumie przybyć (sic!).