Wolnościowe wydawnictwa i czasopisma w Poznaniu - początki

  • piątek, 31 lipiec 2009
Działalność wydawnicza w Poznaniu chyba nigdy nie była mocną stroną środowiska. Przyczyn należy doszukiwać się prawdopodobnie w przywiązywaniu mniejszej wagi do intelektualnych dywagacji, większej natomiast do pracy i wdrażania idei w czyn - taka już wręcz kultowa wielkopolska praca organiczna. Mimo wszystko jednak, piśmiennictwo u nas nie funkcjonowało na niższym poziomie niż w innych częściach Polski.

Podczas początkowego okresu bytności anarchistów w Poznaniu wydawali oni pismo "Carvash rewolucja", w którym wzywano do walki "non violence" z istniejącym systemem i podawano krytyce działania "solidarnościowej" opozycji. W latach 1987-88 wydano dwa numery czasopisma "Signum", w tym jeden poświecony rewolcie studenckiej '68 w jej dwudziestą rocznicę.

Był to jednak ciężki okres dla publicystyki. W Polsce dostęp do druku był bardzo trudny (brak papieru, brak farby drukarskiej czy samych urządzeń do drukowania). Poznań więc udzielał się w pisaniu i kolportowaniu innych pism spoza Poznania np. "Acapelli".

Kiedy zaczęły wreszcie puszczać lody i system przestał już być tak represyjny wobec wydawnictw, w środowisku problemem okazał się brak energii wydawniczej. Eksplozja aktywności, jaka nastąpiła w tym czasie ominęła niezależną działalność wydawniczą. Pojawiały się jedynie pojedyncze ulotki dotyczące konkretnej tematyki. Wyjątkiem było pismo sygnowane przez WIP i MA - "Żyć nie umierać". Anarchiści coraz częściej pisali już do oficjalnych gazet, zaczęli uaktywniać się również w innych, nie tylko poznańskich mediach.

Niezależna aktywność wydawnicza istniała jednak cały czas. Anarchistyczny odłam artystów skupionych wokół lokalu na ul. Sierocej w latach 89-91 wydawał swoją, odbijaną na powielaczu, gazetę pt. "Woskówka". Z tego samego środowiska wywodzi się pomysł wydawania pisma o dźwięcznej nazwie "Szelest". Gazeta ta jest wielkim eksperymentem wydawniczym, który trwa do dziś.

Innym środowiskiem związanym i często sympatyzującym z anarchizmem to środowisko muzyczne tzw. sceny niezależnej. Wydawało ono kilka tzw. zinów, w których często pisano również o problematyce społeczno-politycznej. W Poznaniu ukazywały się min. wydawnictwa "Grenn" i "Mysha".

Ponowne zaistnienie wydawnictw stricte anarchistycznych zbiega się z powstaniem Rozbratu. Pierwszym wydawnictwem tego środowiska stał się "Free Rozbrat". Była to gazeta informacyjna. Przeczytać w niej można było o działaniach i inicjatywach podejmowanych przez środowisko związane z Rozbratem. Z okazji trzecich urodzin tego miejsca ukazał się jego numer specjalny adresowany do szerszego grona odbiorców.

Od 1997 roku rolę "Free Rozbratu" przejął periodyk "20 Dirty Squaters".

Po przeniesieniu spotkań FA na Rozbrat zainicjowano wydawanie własnego pisma o nazwie "Czarny pomidor". Pismo o większym nakładzie, objętości i wachlarzu tematów również publicystycznych.

Dopełnieniem publicystyki "na zewnątrz" stało się "Pismo poznańskich anarchistów - TEJ". Gazetka ta ma charakter tematyczny, każdy numer poświęcony jest konkretnemu zagadnieniu. Rozdawany na ulicy często przy okazji akcji nawiązującej do treści gazety. Do dziś wydano siedem numerów rozkolportowanych w ilościach od kilkuset do kilku tysięcy.

Najciekawszym chyba wymysłem i ewenementem stały się poznańskie gazetki wewnętrzne. Gazetki te miały charakter głębszej penetracji bulwersujących naszą społeczność problemów, choć nie tylko, stanowiły bowiem również analizy problematyki społecznej postrzeganej przez pryzmat grupy. Ukazywały się: "Rakwarg" "Zapiski na kartuszkach", "Gimela", "Witajcie", "Paspartoo", "Love las", "E=ma", "Beztytuł", "Wolna Gazetka", "Towarzysz", "Absolut" i" Świeżo Malowane".

Poza tym poznańscy anarchiści w ramach działań ACK wydawali, a dziś współtworzą Biuletyn Informacyjny Anarchistycznego Czarnego Krzyża dystrybuowanego na całą Polskę jak i zagranicę w wersji anglojęzycznej. Przeczytać w nim można o działalności ACK - raporty, artykułu, adresy do więżniów politycznych w Polsce i zagranicą etc... Biuletyn ukazuje się raz na kwartał.

Poza czasopismami prowadzone są również wydawnictwa szerzące myśl klasyków i nie tylko w licznych broszurach. Przoduje w nim "Bractwo Trojka", które stało się przez lata jednym z największych kolporterów i wydawców w kraju. Wchłonęło ono w swą strukturę "Wydawnictwo Nabat" które funkcjonowało w Poznaniu w latach 97-99. "Bractwo Trojka" prowadzi również dystrybucję wydawnictw Biblioteki Anarchistycznej w Poznaniu.

Działalność wydawniczą prowadziła również grupa anarchistyczna solidarność. W jej dystrybucji można znaleźć wiele broszur jak i wydawany od 2001 do 2006 roku kwartalnik "Kurier Anarchistyczny".

Ludzie czytają....

Przeciwko tureckiej inwazji! Stop rzezi Kurdyjek i Kurdów!

10-10-2019 / Świat

Pod cyniczną nazwą „Źródło pokoju” 9 października wojska tureckie, na rozkaz prezydenta Erdogana rozpoczęły inwazję militarną w północnej Syrii. W...

Business as usual

21-10-2019 / Poznań

W poprzedni weekend postanowiliśmy przypomnieć o roli banku PKO BP, w inwestycji która będzie mieć katastrofalny wpływ na nasz klimat...

Biji Rojava! - Kurdowie się nie poddają

11-10-2019 / Walka klas

Od kilku dni z całego świata płyną doniesienia o tureckiej agresji na położoną w północnej Syrii Rożawę, multietniczy, autonomiczny region...

Wspieraj Rozbrat poprzez Patronite!

28-10-2019 / Rozbrat zostaje!

W związku z koniecznością obrony Rozbratu uruchomiliśmy możliwość wspierania naszych inicjatyw poprzez platformy Patronite i Patreon. Zachęcamy zarówno do wspierania...