Rewolucja to zmiana wartości, nie jakaś banalna modyfikacja norm. Wraz z rewolucją rodzą się nowe sytuacje, nowe instytucje a stare warunki i przywileje są niszczone, atmosfera sprawiedliwości i równości zaczyna zajmować miejsce tyranii i podziałów społecznych.
Alfredo Bonanno

Działania Inicjatywy Pracowniczej w 2012 r. Podsumowanie

rozbrat.org

chunghong.resized2012 r. upłynął głównie na zmaganiu się z represjami za działalność pracowniczą, zwolnieniami, niskimi płacami oraz negatywnymi efektami prywatyzacji zakładów pracy, w szczególności tych z sektora usług publicznych. Z drugiej strony, mimo tych trudności działacze i działaczki Inicjatywy Pracowniczej byli w stanie mobilizować się i prowadzić bezkompromisowe działania w miejscach pracy, jak też na ulicach.

Fikcyjność prawa do strajku

Najbardziej wyrazistą mobilizacją był strajk w fabryce Chung Hong, podwykonawcy LG. Nie tylko ze względu na bezwzględne rozbicie strajku i zwolnienie 25 osób, ale też na determinację i odwagę strajkujących, którzy przez dwa tygodnie okupowali plac przed fabryką. Był to pierwszy spór zbiorowy i strajk w podwrocławskiej strefie ekonomicznej. IP przeprowadziła szereg protestów i pikiet w strefie, pod fabryką oraz przed Agencją Rozwoju Przemysłu zarządzająca specjalnymi strefami, a po rozbiciu strajku wspierała jego uczestników finansowo i prawnie. Sprawy sądowe o uznanie legalności strajku i odszkodowania zapewne jeszcze długo toczyć się będą przed wrocławskim sądem. Komisja IP po raz pierwszy stała się celem wynajętej przez pracodawcę, wyspecjalizowanej w działalności antyzwiązkowej agencji prawnej JP Weber. Wynajduje ona co krok liczne kruczki prawne przeciwko związkowcom, mimo że to pracodawca wielokrotnie naruszał ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Lokaut w Chung Hong uwidocznił fikcyjność prawa do strajku w Polsce, jednej z sztandarowych zdobyczy ruchu pracowniczego. Podobnie prawa tego odmawia się pracownicom poznańskich żłobkach – władze miasta sugerują, że ze względu na zaszeregowanie opiekunek i pokojowych do grupy pracowników samorządowych nie wolno im strajkować, choć interpretacje pełnomocników związkowych wskazują coś przeciwnego. Od lat obserwujemy też stosowanie represji za działalność związkową, w postaci prób zwolnień członków i członkiń IP (w roku 2012 r. dotyczyło to Cegielskiego, Chung Hong, żłobków, z podobnymi problemami borykała się komisja w L’Oreal i w Providencie). Inną formą represji jest zablokowanie awansu (np. w Kolejach Wielkopolskich). Oby wszystkie te konflikty zakończyły się tak jak w Opolu, gdzie na początku 2012 r. zwolniono dyrektorkę Urzędu Statystycznego, z którą IP była w konflikcie od lat, m.in. za zwalnianie naszych członków/członkiń.

Zmagania z prywatyzacją i komercjalizacją

W ubiegłym roku jedną z kluczowych kwestii podjętych przez nasz związek była prywatyzacja. Chodzi zarówno o przeprowadzoną bądź nadchodzącą szybkimi krokami prywatyzację zakładów Cegielskiego jak i komercjalizację szpitali, gdzie działają komisje IP (Bielsko-Biała, Gorzów, Kostrzyn nad Odrą). We wszystkich tych zakładach pracy, komisje IP walczyły o pakiety socjalne dla pracowników, przeciwstawiały się pomniejszaniu poborów osobom wysyłanym na tzw. „postojowe”, walczyły o zaległe zarobki, których po prywatyzacji nie wypłacono pracownikom. Organizowano pikiety, roznoszono ulotki, przeprowadzono szereg spotkań z pracodawcami. Komisja przy Psychiatrycznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Bielsku-Białej kontynuowała spór zbiorowy (żądając też wyższych płac). W szpitalu miał miejsce szereg kontroli PIP zakończonych wydaniem opinii korzystnymi dla naszej komisji.

Prywatyzacja zachodziła również na innym polu – w odpowiedzi na kryzys budżetów samorządowych, władze lokalne w celu cięcia kosztów dążyły do prywatyzacji usług publicznych: stołówek szkolnych, przedszkoli i żłobków, przeciwko której występowała IP w Warszawie, Chojnicach czy Poznaniu. Pikietowano i organizowano szereg spotkań z rodzicami i pracownikami. Natomiast zawiązane w 2012 r. komisje teatralne przy Teatrze Polskim we Wrocławiu i Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu sprzeciwiały się komercjalizacji instytucji sztuki i zarządzania nimi zgodnie z logiką zysku. IP symbolicznie wsparła również strajk artystów, którego uczestnicy domagali się stworzenia dla branży kultury systemu zabezpieczenia społecznego, który zagwarantuje jego pracownikom godne emerytury i dostęp do systemu zabezpieczenia społecznego.

Spadek realnych wynagrodzeń

Głównym powodem szeregu mobilizacji były niskie a nawet malejące wynagrodzenia. Szczególnie wyraźnie obrazują to płace w poznańskich żłobkach, które nie były waloryzowane od 4 lat. Po wielomiesięcznych protestach w grudniu 2012 pracownice wywalczyły wyrównanie w wysokości 121 zł, choć tylko częściowo realizuje ona żądania komisji IP. Poza postulatami stawianymi w sporze zbiorowym kilkanaście pracownic wystąpiło do sądu z żądaniem uregulowania zaległości za ponadnormatywny czas pracy, z czego część zgodziła się na korzystne dla nich ugody, a sprawy pozostałych kontynuowane będą w przyszłym roku.

Niskie płace stały się powodem kontynuowania protestów przed sklepami zoologicznymi „ZOO Centrum”. Również w Cegielskim kolportowano ulotki wyliczające realny spadek wynagrodzeń. Na zasobność pracowniczych portfeli miały również manipulacje pracodawców przy Funduszach Socjalnych – z czym zmagają się komisje IP przy Kolejach Wielkopolskich, poznańskich żłobkach oraz w szpitalu w Bielsko-Białej.

Kampanie, mobilizacje, spotkania

IP brała udział w kilku kampaniach ogólnopolskich: mobilizacji przeciwko reformie emerytalnej oraz przeciwko prywatyzacji służby zdrowia i innych usług publicznych. Związek wydał stanowiska, zbierał podpisy pod wnioskiem o referendum ws. wydłużenia wieku emerytalnego oraz uczestniczył w protestach w Warszawie wraz z pielęgniarkami i położnymi. IP wyrażała solidarność z innymi pracownikami: z prowadzącymi protest głodowy pielęgniarkami w szpitalu w Koninie oraz ze zwolnionymi za strajk w Hucie Batory.

W czerwcu w Poznaniu, w dniu pierwszego meczu w ramach mistrzostw Euro miała miejsce tysięczna demonstracja przeciwko przerzucaniu kosztów kryzysu i elitarnych zabaw na pracowników, w którą IP była główną inicjatorką. Wokół hasła „Chleba zamiast igrzysk” miało miejsce szereg dyskusji, pikiet, happeningów organizowanych w różnych miastach: m.in. w Toruniu w maju 2012 r. odbyła się dynamiczna demonstracja pod hasłem „Dość antyspołecznej polityki rządu”.

W tym roku, tak jak w poprzednich latach, IP angażował w działania antyfaszystowskie – min. na ulicach Warszawy oraz Frankfurtu członkowie i członkinie IP okazywali brak zgody na manifestowanie poglądów faszystowskich, nacjonalistycznych i skrajnie prawicowych. W Kostrzynie pod logiem IP miał również miejsce jesienią koncert antyfaszystowski.

Również podobnie jak w latach poprzednich, lokalnie członkowie IP byli zaangażowani w działania lokatorskie – dynamicznie rozwijały się one w Poznaniu, gdzie powołano Wielkopolskie Stowarzyszanie Lokatorów (zobacz więcej), działania kontynuowało też Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów. Oba stowarzyszenia wielokrotnie blokowały eksmisje i wspierały lokatorów poprzez oraz nagłaśnianie ich problemów. W Poznaniu konieczność łączenia ruchu lokatorskiego i pracowniczego wyraźnie obrazowały problemy członkiń komisji w żłobkach, które ze względu na niskie płace zmagają się z komornikami, zadłużeniem, a nawet eksmisją. IP również protestowało przeciwko eksmisji skłotu Elba w Warszawie.

Jedne z bardziej udanych spotkań wewnętrznych okazały się wrześniowy zjazd roboczy (za względu na liczbę delegatów/ek reprezentujących różne komisje) oraz I spotkanie Kobiet z Inicjatywą w marcu 2012 r. w Warszawie. IP kontynuowało tradycję letnich obozów, tym razem na Mazowszu, gdzie jednak spotkało się mniejsze grono niż w latach poprzednich.

Bojowego 2013 roku!

W drugiej połowie roku 2012 można było zaobserwować powolny wzrost protestów pracowniczych w Polsce. Pamiętając, że pierwsze kroki są najtrudniejsze, chcemy zacytować jednego z członków IP z Chung-Hong, który po rozbitym strajku przyznał: „Każdy człowiek potrafi znieść tylko tyle, ile jest w stanie, nie może znieść nic ponad to. Wydawało mi się, wychodząc do tego strajku, że spróbujemy coś zmienić. Myślałem, że może większość pracowników by wyszła, że to ogarnie jakby cały zakład, że może wtedy nastąpi coś takiego, że jak inne zakłady na strefie zobaczą, że jeden zakład coś postanowił, że coś się dzieje, to może inne zakłady coś... i wtedy mogłoby to przynieść jakiś skutek, jakąś taką inną sytuację”. Mamy nadzieję, że powoli protesty inicjowane i wspierane przez IP przeradzać się będą w szerzy ruch przeciwko wyzyskowi, nierównościom społecznym oraz represjom ze strony państwa i kapitału, a nam nie zabraknie wiary, że można coś zmienić.

Inicjatywa Pracownicza dziękując za wspólny rok wytrwałych zmagań przeciwko pogarszaniu warunków pracy i za odzyskiwaniem wpływu na nasze życie, pamiętając o tych, którzy odeszli – jesienią 2012 r. pożegnaliśmy Sławka Kaczmarka, który zakładał IP w łódzkim Unionteksie – życzy wszystkim rozwijania efektywnych działań, owocnych dyskusji, głośnych mobilizacji i gestów solidarności, krótko mówiąc: Bojowego 2013 roku!

Komentarze

0| 1 | ktos2013-01-01 22:16
Dajcie to jako film po prawej stronie serwisu: http://vimeo.com/56589679

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian