Aktywizm

środa, 07 lipiec 2010 Marek „Sancho” Piekarski Aktywizm

Dołożyć do ognia – wspomnienie o Rafale Górskim

Zawsze, gdy myślę o Nim, widzę jak ucieka do przodu, w obawie, że zadam niepoprawne pytanie. Rozumieliśmy się bez słów, mimo ciemnych chmur wątpliwości i problemów z bezsilnością. Kiedy byliśmy, byliśmy do końca. Wspólnota anarchistycznego ducha? Cholera wie co to jest, ale tak można to nazwać.Poznaliśmy się na blokadzie budowy zapory z Czorsztynie. On już wtedy miał za sobą tuzin takich akcji. Nie robiła na nim wrażenia napięta atmosfera niebezpieczeństwa i agresja mundurowych, policji. Wchodził z nią w konfrontacje, nawet wtedy, gdy sytuacja wydawała się beznadziejna. Do dziś mam przed oczyma telewizyjny „Express Reporterów” i program o blokadzie występów Corridy w Chorzowie. Grupka ludzi wraz z Rafałem wchodzi na arenę, a organizatorzy wypuszczają byka i to przy aplauzie widowni i bierności policji. Tamta historia obrazuje całe jego życie. Chęć zrobienia czegoś wartościowego, ważnego nawet przeciw wiwatującemu tłumowi, bez wahania, z potrzeby serca.
Wywiad z Ewą Jasiewicz, działaczką ruchu wolnościowego i międzynarodowej solidarności z Palestyną, która znajdowała się na jednym ze statków z pomocą humanitarną zaatakowanych wczoraj przez izraelskich komandosów. Ewa Jasiewicz w maju 2009 r. gościła również na Rozbracie, opowiadała wówczas o masakrze, jakiej dokonały wojska izraelskie podczas operacji Płynny Ołów. Ewa Jasiewicz była jej naocznym świadkiem, przebywała wówczas na terytoriach okupowanych w ramach akcji Międzynarodowego Ruchu Solidarności.
piątek, 14 maj 2010 Przegląd Anarchistyczny Aktywizm

Działamy na ulicach, tam jest prawdziwe społeczeństwo

Wywiad z greckimi anarchistami:  Powodem, dla którego ruch anarchistyczny w pewien sposób wygrywa, jest to, że podąża on wciąż tą samą drogą. Nie zmienia co dziesięć lat swojego celu. Ta stabilność, konsekwencja działania jest bardzo istotna. Społeczeństwu jest ciężko przetrawić i zaakceptować ten zbiór założeń, sposobów działania, strajków, ale widzi ono, że poprzez akcje odnosimy się do wyznawanych przez nas idei. To wpływa na ruch budująco.
Skłot Rozbrat otrzymał list solidarnościowy od działaczy anarchistycznych z Aten, od 22 lat mieszkających i działających na skłocie Lelas Karagianni 37.  List ukazał się w języku greckim (dostępny na stronie ateńskich Indymediów), opisuje działania podejmowane na skłocie Rozbrat oraz kampanię w obronie Rozbratu oraz walkę o plan zagospodarowania poznańskiego Sołacza. W ostatniej części działacze Lelas Karagianni wyrażają solidarność z Rozbratem jak i innymi zagrożonymi, oddolnie organizowanymi, kolektywnymi przestrzeniami społecznego oporu, które są „częścią walki o wolny świat bez państw i szefów, bez ucisku i wyzysku.”. Zapowiadają, że "każde uderzenie w jednego z nas, jest uderzeniem w nas wszystkich", list kończą zapowiedzią: „Pamiętamy Kopenhagę! Rozbrat zostaje!
poniedziałek, 11 styczeń 2010 /JU/ Aktywizm

Taniec z anarchistami

Mateusz Kwaterko pojawił się na stronach najnowszych "Wysokich Obcasów" w dziale moda, jednoczenie promując modę i siebie jako nauczyciela tango. Mieliśmy na łamach tego dodatku do Gazety Wyborczej różne anarchistyczne objawienia, ale nie przekraczały one jakichś granic. Ostatnio np. Ewa Jesiewicz, znana brytyjska aktywistka polskiego pochodzenia, wykorzystała strony "Wysokich Obcasów", żeby zaatakować jednostronny (proizraelski) stosunek rządu polskiego do relacji izraelsko-palestańskich i brak suwerenności względem USA. To można zrozumieć. Kwaterko przegiął.Znany zatem popularyzator dorobku intelektualnego i praktycznego francuskich sytuacjonistów (nikt mu tego tytułu nigdy nie odbierze), podąża drogą byłego anarchisty, dziś showmana i celebryty, Krzysztofy Skiby, który wsławił się m.in. gównianymi tekstami wypisywanymi dla tygodnika "Wprost".
W związku z warszawską demonstracją ugrupowań neofaszystowskich pod przewodnictwem Obozu Narodowo-Radykalnego, 11 listopada środowiska anarchistyczne i antyfaszystowskie przeprowadziły serię akcji mającą dać zdecydowany i jednoznaczny głos sprzeciwu wobec faszyzmu. Akcje prowadzone były w ramach europejskich dni przeciwko faszyzmowi, które były konsekwencją zeszłorocznej konferencji antyfaszystowskiej zwołanej przez Siempre Antifascista.Największym wydarzeniem tego dnia była zalegalizowana przez Porozumienie 11 Listopada, pokojowa pikieta antyfaszystowska na rogu ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej. Rozpoczęła się ona o godzinie 13.00 (godzinę przed planowanym rozpoczęciem marszu faszystów) i zgromadziła ok. 300-400 osób. Na pikiecie przemawiali aktywiści antyfaszystowscy a także Alina Cała (Żydowski Instytut Historyczny), Seweryn Blumsztajn (Gazeta Wyborcza), Halina Bortnowska (Helsińska Fundacja Praw Człowieka). Obecne były osoby z całej Polski oraz zagraniczni goście. Wkrótce po rozpoczęciu pikiety została ona otoczona przez szpalery policji. Osoby chcące dołączyć do pikiety lub ją opuścić miały z tym problemy. Mimo tego pikieta trwała, grała samba, rozdawane były ciepłe posiłki w ramach akcji Jedzenie Zamiast Bomb. Po pewnym czasie grupki demonstrantów zaczęły się oddzielać i zmierzać w kierunku ulicy Senatorskiej. Na placu Bankowym zwieszony został duży transparent z napisem „FASZYZM NIE PRZEJDZIE” z przekreśloną falangą i krzyżem celtyckim.
sobota, 03 październik 2009 Rafał Górski Aktywizm

Bójmy się porządnych obywateli

Któż z nas nie słyszał tyrad modnych dzisiaj intelektualistów o zgubnym wpływie ideologii na dzieje ludzkości. Wojenne pożogi, obozy koncentracyjne, gułagi i pogromy mają obciążać rachunek twórców i wyznawców utopijnych ideologii. A jeśli było dokładnie na odwrót? Społeczeństwo pozbawione ludzi motywowanych ideologią byłoby jeszcze bardziej chore i niebezpieczne?Cóż za krzepiący obraz społeczeństwa podzielonego na mniejszość szalonych ideologów i większość poczciwych obywateli, którzy swoim umiłowaniem świętego spokoju i dostatku nie szkodzą nikomu. Każdą polityczną patologię zdołamy w ten sposób wytłumaczyć zachwianiem przedstawionych wyżej proporcji. Świadomie pomijam ekonomiczną i klasową genezę powstawania różnych dyktatur. Chciałbym raczej skupić uwagę na idealnym typie obywatela, który był i jest siłą napędową totalitarnych i szerzej autorytarnych systemów politycznych. Twierdzę, że nie był nim wcale człowiek uwiedziony przez tę lub inną ideologię, a tym bardziej szowinista pałający nienawiścią do Żydów czy zazdrośnik nienawidzący burżujów i lepiej od niego wykształconych okularników. Kto w takim razie sprawił, że zbrodnie przeciw ludzkości stały się jej zmorą na długi czas panowania Hitlera i Stalina? Czy rzeczywiście miliony ludzi poddało się urokowi faszyzmu i stalinowskiego komunizmu?
poniedziałek, 13 lipiec 2009 Marta Sordyl Aktywizm

Festiwal Marxism 2009

W Londynie w dniach 2-6 lipca odbyła się już trzecia edycja spotkań aktywistów i aktywistek z całego świata. Przyjechali oni na Marxism 2009, festiwal zorganizowany przez Socialist Worker Party (SWP) domagającej się fundamentalnej transformacji społecznej, postulującej między innymi walkę przeciw globalnemu kapitalizmowi. Marxism Festival jest niewątpliwie jedna z niewielu okazji by uczestniczyć w tak obszernym bloku wykładów oraz wymianie opinii dotyczących współczesnych strategii budowania oporu wobec neoliberalnej polityki oraz imperialistycznym strategiom krajów dominujących. Tematy dotyczące: alterglobalizmu, łamania praw człowieka na świecie; militarnej ekspansywnej okupacji krajów; długoletnich wojen; głodu i ubóstwa w Afryce, rasizmu i homofobii były jednymi z wielu "wziętych pod lupę" przez znanych w świecie autorytetów aktywnej sceny działaczy społecznych zrzeszonych w formalne lub nieformalne organizacje.
poniedziałek, 22 czerwiec 2009 (opr. JU) Aktywizm

Inicjatywa Pracownicza – krok po kroku

W ostatnich miesiącach wzmogła się aktywność naszego związku. Wiele komisji, grup, a także środowisk sympatyzujących z Inicjatywą Pracowniczą podjęło akcje solidarnościowe z nielegalnie zwalnianymi i szykanowanymi związkowcami IP z Kostrzyna, Zielonej Góry, Opola, Gdańska i Poznania. Stanęliśmy w obronie poszkodowanych pracowników jak w przypadku łódzkiego Hanpola czy brodnickiego Vobro. Planowane są kolejne protesty. Od momentu sformalizowania działań Inicjatywy Pracowniczej jako związku zawodowego (wrzesień 2004), zdołaliśmy założyć kilkadziesiąt organizacji związkowych w większych lub mniejszych zakładach pracy. Stojąc na stanowisku, że jesteśmy związkiem zawodowym nieugodowym, ale twardo broniącym interesów pracowniczych, prawie we wszystkich tych zakładach stanęliśmy w obliczu szykan i represji. W tym czasie nie mniej niż 24-krotnie zwalniano naszych działaczy z powodu ich działalności. I w dalszym ciągu wyrzuca się ich na bruk.
poniedziałek, 01 czerwiec 2009 Piotr Ciszewski Aktywizm

Obrońcy praw lokatorów

Powstanie i rozwój ruchów lokatorskich w Polsce jest odbiciem stanu świadomości społecznej. Przez wiele lat organizowanie się lokatorów uważano za zbędne. Za to przekonanie wielu osobom przyszło zapłacić dachem nad głową. Pomimo że problem praw lokatorów jest jednym z poważniejszych zagadnień społecznych, to zajmujące się nim ruchy rozwinęły się dopiero w ciągu ostatnich lat, a i one w swojej krótkiej działalności nie były wolne od błędów.Lokatorzy na brukJuż w roku 1994 rządząca wówczas koalicja SLD-PSL, między innymi pod wpływem lobbyingu Polskiej Unii Właścicieli Nieruchomości, uchwaliła zmiany w prawie lokatorskim pozwalające na tak zwane eksmisje na bruk, czyli bez zapewnienia jakiegokolwiek lokalu. Główną autorką nowej ustawy była ówczesna minister budownictwa Barbara Blida. Tłumaczyła się wówczas, że oddaje sprawę orzekania eksmisji w ręce niezawisłych sądów, które z pewnością będą brały pod uwagę również sytuację lokatorów1. Już wkrótce okazało się że nie miało to żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. Zarówno organy administrujące budynkami komunalnymi, jak i kamienicznicy uznali eksmisję na bruk za najlepszy straszak i sposób rozwiązywania konfliktów z najemcami lokali. Sądy podejmowały zwykle bardzo szybkie decyzje, często pod nieobecność lokatorów.
czwartek, 22 styczeń 2009 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Aktywizm

Solidarność z ruchem anarchistycznym w Rosji. Nie dla morderstw politycznych!

W poniedziałek 19 stycznia w Moskwie, zabito dwóch działaczy politycznych, związanych z ruchem anarchistycznym: Stanisława Markelowa i Anastasię Baburową.Stanisław był prawnikiem, który pomagał ofiarom państwowego terroru w Rosji i zbrodni wojennych w Czeczenii, dochodzić swoich praw. Wielokrotnie stawał w obronie oskarżonych działaczy anarchistycznych i antyfaszystowskich.
niedziela, 30 listopad 2008 Damian Kaczmarek Aktywizm

Socjaldemokraci chcą zamieszek na marszu 6 grudnia?

Na portalu tutej.pl ukazała się ostatnio ciekawa notka (datowana na 25 listopada) "Mamy problem z marszem" (1). Poświęcona jest przygotowaniom do marszu, mającego się odbyć 6 grudnia b.r., podczas konferencji klimatycznej. Jako osoba chcąca wziąć udział w tym wydarzeniu jestem zaniepokojony tonem wypowiedzi jednego z organizatorów marszu Przemysława Radomskiego ze Stowarzyszenia Młodych Socjaldemokratów. Twierdzi on, że "Wiadomo, iż pod taki tłum chcą się podłączyć wszyscy, którzy szukają okazji do zadymy". Pytanie, które się nasuwa to, dlaczego organizatorzy chcą, aby frekwencja na marszu była jak najmniejsza? Gdyż, jaki inny cel może mieć publicznie straszenie groźnymi zamieszkami podczas wydarzenia?
niedziela, 23 listopad 2008 (JU) Aktywizm

Krytyka kontra Rozbrat

Dwa miesiące temu w ramówce Radio Afera program realizowany przez środowiska anarchistyczne związane z Rozbratem, zastąpiła audycja poznańskiej Krytyki Politycznej, nadawana w tym samym dniu i godzinie. Rozejście się Radia Afery z Rozbratem nie miało spokojnego charakteru, bowiem prawdziwym powodem zdjęcia anarchistycznej audycji była jego formuła - upolitycznienie i bezkompromisowość. Przedstawiciele poznańskiej Krytyki Politycznej mieli tego świadomość. Osobiście, jeszcze przed wydaniem przez Federację Anarchistyczną s. Poznań odpowiedniego oświadczenia w tej sprawie, rozmawiałem telefonicznie z przedstawicielami poznańskiej Krytyki. Obiecali, że w tej sprawie coś zrobią. Nie zrobili nic. Nie oczekiwaliśmy nic wielkiego. Po prostu np. jakiegoś oświadczenia na falach radiowych, zażądania od dyrekcji rozgłośni przesunięcia audycji w inne miejsce, lub czegoś w tym rodzaju. Nigdy nie domagaliśmy się, aby Krytyka Polityczna zrezygnowała ze swoich planów do Radia Afera.
poniedziałek, 10 listopad 2008 Jarosław Urbański Aktywizm

Czerwone flagi i Antifa

Na portalu internetowym www.lewica.pl odezwały się głosy oburzenie, że Koalicja Antyfaszystowska stwierdziła, iż podczas planowanej demonstracji nie życzy sobie czerwonych flag, bo "to nie miejsce na lewicową propagandę". Piotr Ciszewski, w komentarzu redakcyjnym odesłał uczestników "Antify" do podręczników historii i każe im się poduczyć o znaczeniu lewicy w walce przeciwko faszyzmowi. Tak się jednak składa, że w tych książkach historycznych poczytamy także o Pakcie Ribbentrop-Mołotow. Można się oczywiście bronić, że stalinizm to nie lewica, ale to nie zmienia faktu, że pewna symbolika - i to nie z winy anarchistów - dziś kojarzy się ze zdradą i zamordyzmem.
poniedziałek, 03 listopad 2008 Jarosław Urbański Aktywizm

Federacji Anarchistycznej - koniec czy początek?

Rozwijają się równolegle dwie dyskusje dotyczące ruchu anarchistycznego w Polsce. Jedna o przyszłości i zasadach funkcjonowania Federacji Anarchistycznej, druga o ruchu anarchistycznym w ogóle, o tym czy i jaką może mieć on jeszcze rolę do odegrania, gdyby doszło do protestów społecznych.Nieuchronność rozpadu Myślę, że nie budzi już w środowisku kontrowersji pogląd, że ruchu anarchistyczny i Federacja Anarchistyczna przeżywa pewien kryzys, który może przynieść albo ostateczną dezintegrację ruchu, albo jego transformację. Do tej pory ważną rolę w utrzymaniu względnej jednorodności ideowej i organizacyjnej ruchu pełniła Federacja Anarchistyczna. Można śmiało powiedzieć, iż jeszcze do niedawna poza nią działało niewielu anarchistów skupionych w innych formacjach, jak choćby w Lewicowej Alternatywie. Jednak FA uległa rozpadowi. To fakt. Nie tylko dlatego, że przestało aktywnie działać czy istnieć wiele sekcji, ale także dlatego, że nawet jeżeli poszczególne środowiska związane z FA działają, to zaczęły swoje siły angażować pod innymi "szyldami", jak Inicjatywa Pracownicza czy Związek Syndykalistów Polskich, lub utożsamiać się tylko z pewnymi pojedynczymi projektami wydawniczymi, medialnymi czy wreszcie prowadząc aktywność w szeregach grup lokalnych, o nie tak jednoznacznym politycznym czy ideowym charakterze. Oczywiście można powiedzieć, że i wcześniej anarchiści brali udział w różnych projektach na poziomie międzynarodowym, krajowym czy lokalnym, ale dopóki ton ruchu nadawała…