Buntownik niedostrzegający na horyzoncie niczego prócz ściany przymusów, zazwyczaj rozwala sobie o nią łeb albo kończy, najgłupiej na świecie, zaciekle jej broniąc.
Raoul Vaneigem
Radosław Sawicki tuskRząd upoważnił naród do udziału w dialogu społecznym dotyczącym energetyki jądrowej! Rząd wytłumaczył moderatorom narodowej dyskusji kto jest przyjacielem, a kto wrogiem i zakazał dopuszczać do głosu wrogów. Bo rząd ma swoją specyficzną wizję dialogu społecznego. Ale od początku...

Najpierw, mniej więcej w połowie poprzedniej dekady, rząd obwąchuje się z nuklearnym lobby, wkrótce po czym podejmuje i ogłasza narodowi i światu decyzję o budowie w Polsce elektrowni jądrowych. Nieco później, w sztucznie wykreowanej atmosferze współzawodnictwa gmin i regionów, eksperci znajdują najlepszą lokalizację dla tych elektrowni. W międzyczasie premier dogaduje się z koncernami w kwestiach technicznych i biznesowych, a jedno z podległych mu ministerstw opracowuje tendencyjną koncepcję kampanii informacyjnej dotyczącej energetyki jądrowej. Gdy już wszystko jest z grubsza ustalone i zaplanowane ktoś przypomina sobie o dialogu społecznym. - Panowie, będąc w Unii Europejskiej musimy to robić - wydukał nieśmiało i z poczuciem winy jakiś podrzędny urzędniczyna, wywołując konsternację wśród członków gabinetu premiera Tuska. - Cholera, jak mus to mus - podjął męską decyzję premier, który jest przecież zwolennikiem społeczeństwa obywatelskiego.

Opracował: JU roweryW 2009 roku na polskich drogach zginęło 4,5 tys. osób, w tym 370 rowerzystów. Był to rok o jednej z najniższej ilości wypadków. Z reguły w ostatnich latach na ulicach traciło życie ok. 5,5 tys. osób, w tym blisko 500 rowerzystów.

Okazuje się, że Polska jest najniebezpieczniejszym w UE krajem dla rowerzystów. Jak podawała jedna z codziennych gazet, ginie ich u nas cztery razy więcej niż w innych państwach Unii. Dodatkowo za większości wypadków winę ponoszą kierowcy, a nie rowerzyści. Na przykład ponad połowa poszkodowanych w wypadkach rowerzystów została uderzona przez auta bokiem. Z raportów powypadkowych jasno wynika, że kierowcy nie udzielają pierwszeństwa, nieprawidłowo omijają i niewłaściwie skręcają.

Zbigniew Jankowski „Ofensywa międzynarodówki socjalistycznej zjednoczonej pod hasłem walki z globalnym ociepleniem klimatu opiera się na fałszerstwach, manipulacji badaniami naukowymi i socjotechnicznym wprowadzaniu w błąd opinii publicznej” – nauczał Tomasz Teluk, autor książki „Mitoligia efektu cieplarnianego”, wokół której, jak stwierdził na własnej stronie internetowej, „narodził się prawdziwy ruch społeczny. Wielu ludzi kupowało po kilka egzemplarzy, aby propagować ją wśród znajomych. Szczególne wzięcie publikacja miała na wyższych uczelniach”.1 Książkę rozdawano bezpłatnie dziennikarzom. Akcję wsparła „Rzeczpospolita”. Przedsięwzięcie sponsorował jego własny Instytut Globalizacji, biznesowa fundacja, powołana do krzewienia korporacyjnej „prawdy” wśród zdezorientowanych konsumentów i ofiar „socjalistycznych spisków”.

Murray Bookchin Od dawna myślałem o napisaniu niewielkiej pracy, która byłaby podsumowaniem moich poglądów na ekologiczną „przebudowę społeczeństwa”. Mnie oraz wielu moim przyjaciołom wydawało się, że dobrze byłoby zebrać idee, zawarte w wielu moich obszernych książkach, w pracy, która nie byłaby zbyt wymagająca dla inteligentnych czytelników zainteresowanych ekologią społeczną.

Jednak tym, co bezpośrednio wpłynęło na decyzję o jej napisaniu, było istotne zdarzenie, które wydarzyło się w czerwcu 1987 r. Miałem okazję uczestniczyć w sześciodniowym zjeździe amerykańskich Zielonych, w Amherst, w stanie Massachusetts. Zjawiło się na nim zdumiewająco dużo krajowych mediów. Przybyło około dwóch tysięcy ludzi z co najmniej 42 stanów aby dyskutować o teoretycznych i praktycznych problemach amerykańskiego ruchu Zielonych. Był to największy od wielu lat zjazd niezależnych amerykańskich radykałów. Ludzie ci, w większości antykapitaliści i aktywiści, działali w swoich społecznościach i zakładach pracy. Reprezentowali szeroki przekrój amerykańskiego radykalizmu dając wyraz jego nadziejom i problemom.

Jarosław Urbański Konferencja Klimatyczna w Poznaniu, jaka odbyła się na początku grudnia 2008 roku, zaktywizowała polski oddział Greenpeace. Swoje uderzenie ekolodzy skierowali przeciwko przemysłowi wydobywczemu organizując szereg akcji przeciwko m.in. Zespołowi Elektrowni PAK (Pątnów-Adamów-Konin) zasilanego węglem brunatnym.

Murray Bookchin Podejście do społeczeństwa oraz natury typowe dla ekologii społecznej może wydawać się bardziej wymagające intelektualnie, jednak unika ono uproszczeń dualizmu i wulgarnego redukcjonizmu. Próbuje ono pokazać, w jaki sposób natura powoli przekształca się w społeczeństwo, nie pomijając z jednej strony różnic między nimi obiema, a z drugiej, stopnia, do jakiego są związane ze sobą. Uspołecznienie dzieci w rodzinie jest nie mniej zakorzenione w biologii niż opieka nad osobami starszymi w domach starców. Tak samo nigdy nie przestaliśmy być ssakami, wciąż posiadającymi pierwotne naturalne potrzeby, jednak instytucjonalizujemy ich zaspokajanie w różnych formach związków społecznych. Dlatego to, co społeczne i to, co naturalne, stale wzajemnie się przenika w najzwyczajniejszej codziennej działalności, nie tracąc swojej wyjątkowości w procesie wzajemnego oddziaływania.

Immanuel Wallerstein Dziś właściwie każdy zgodzi się, że mamy do czynienia z poważną degradacją środowiska naturalnego, w porównaniu ze stanem sprzed trzydziestu lat, nie mówiąc o tym, co było sto lat temu, a tym bardziej pięćset lat temu. I jest tak mimo ciągłego mnożenia wynalazków technicznych i poszerzania wiedzy naukowej, co mogło przecież prowadzić do przeciwnych skutków. W rezultacie dzisiaj, inaczej niż 30, 100 czy 500 lat temu, ekologia staje się poważną kwestią polityczną w wielu częściach świata. Istnieją nawet stosunkowo znaczące ruchy polityczne skupiające się głównie wokół zagadnienia ochrony środowiska przed dalszą degradacją i odwrócenia tej sytuacji na tyle, na ile to możliwe.

Anti-atom-plenum Wygląda na to, że zmiany klimatu stanowią poważny problem. Podkreśla się to z wielu stron, w kosztownych filmach, na międzynarodowych konferencjach i we wszystkich mediach. Istnieje zatem "problem klimatu", niektórzy mówią nawet o katastrofie klimatycznej, a "MY WSZYSCY" musimy w tej sytuacji działać. Najlepiej od razu - w przeciwnym wypadku świat zginie.

Problemem, jeśli zmiany klimatyczne lub klimatyczną katastrofę w takim zakresie uważa się za fakt, jest wytworzony obraz: "Wszyscy płyniemy na tej samej łodzi." W przeciwieństwie do tego ujednolicającego sposobu widzenia bardziej sensowne jest być może spojrzenie od strony konfliktów politycznych o przywilej pierwszeństwa interpretacji w kwestii klimatu i polityki energetycznej, a co z tym związane i istotniejsze, od strony różnych interesów i społecznych relacji władzy.

cop14.org.pl

W dniach 1 - 12 grudnia w Poznaniu ma odbyć się „impreza” dla 180 ministrów ochrony środowiska i innych ważnych notabli światowego lobby polityczno-biznesowego. Oficjalnie zjeżdżają do Poznania by porozmawiać o emisjach gazów cieplarnianych i problemie globalnego ocieplenia klimatu. Jak zawsze przy tego typu okazjach sztab specjalistów od public relation zastanawia się jak sprzedać społeczeństwu swoja liberalną wizję świata.

rozbrat.org Atmosfera się ociepla. Nawet najbardziej ponure przepowiednie światowej rady klimatu Narodów Zjednoczonych z roku 2007 w okazały się być zbyt optymistyczne. Zmiana klimatu to coś więcej niż topniejące czapy lodowe na biegunach, tonące białe niedźwiedzie czy huragany wiejące z dotąd nieznaną siłą. Zmiana klimatu staje się społeczną katastrofą. Globalne zmiany ekosystemów zaostrzają socjalne sprzeczności o światowym zasięgu ale także wewnątrz społeczeństw, między biednymi i bogatymi, ponieważ skutki ocieplania się klimatu rozkładają się nierównomiernie – między północą i południem.

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian