Idea, zgodnie z którą ubodzy mają prawo do odpoczynku, zawsze była szokująca dla bogatych
Bertrand Russell

Prywatyzacja Cegielskiego - czyj to interes?

rozbrat.org

Pomysły jak sprzedać Cegielskiego ciągle się zmieniają. Tylko w ciągu ostatnich niespełna trzech lat dorobiliśmy się trzech różnych koncepcji prywatyzacji.

Polska od lat '60 jest jednym z najbardziej liczących się producentów statków. Dziś zajmuje drugie (po Niemcach) miejsce w Europie i piąte na świecie. Apogeum rozwoju tej branży przypadło na połowę lat '70. Na przykład w 1975 roku w Polsce powstały 83 statki o łącznej nośności (DWT) 1.023 tys. ton. W ostatnich 9 latach budowaliśmy średniorocznie 28 statków, których łączna nośność wynosi ok. 680 tys. ton rocznie.

Pierwsze koncepcje prywatyzacyjne tego sektora gospodarki powstały w kilka lat po 1989 roku. Jednak Cegielski - chociaż niektóre projekty były dość daleko zaawansowane - nie został sprywatyzowany, a jedynie skomercjalizowany. Nadal jest wyłączną własnością państwa. Nie przeszkodziło to w latach '90 utrzymać produkcję, wykazując często, choć niewielkie, zyski. Załamanie nastąpiło w latach 2001-2003. Sprywatyzowana wcześniej Stocznia Szczecińska otarła się o bankructwo i pociągnęłaby o co mało za sobą cały przemysł budowy okrętów na dno. Szacowano wówczas, że pracę straciłoby od 40 do 60 tys. pracowników z różnych zakładów pracy, w tym HCP. Z powodu trudności sprywatyzowanych stoczni w państwowym Cegielskim, któremu stocznie były winne ok. kilkudziesięciu milionów złotych, zwolniono 500 osób, a pozostali pracownicy mieli przez dwa lata okresowo obniżane zarobki od 10% do 20%. Pod wpływem fali protestów, w tym przede wszystkim stoczniowców ze Szczecina, państwo zostało zmuszone do faktycznej renacjonalizacji zakładu - powstała Stocznia Szczecińska Nowa. Renacjonalizacja uratował miejsca pracy i sam zakład. Kiedy tylko stocznia zaczęła stawać na nogi, a sytuacja w branży się poprawiła, w rządzie sprawowanym przez SLD, od razu pojawiła się koncepcja kolejnej prywatyzacji przemysłu stoczniowego.

W 2005 roku, rząd SLD "rzutem na taśmę", tuż przed upływem kadencji, zaproponował prywatyzację HCP poprzez włączenie zakładów do konsorcjum polskich stoczni i sprzedania strategicznemu inwestorowi. Padały nawet nazwy zainteresowanych firm. Załogi poszczególnych zakładów, pamiętając niedawne trudności, nie były zachwycone tym pomysłem i głośno projekt oprotestowały. Idea konsorcjum upadła, wraz z nastaniem nowych PiS-owskich rządów.

Rząd PiS zapowiadał prywatyzację HCP S.A. w całości i poprzez wejście na giełdę. Przynajmniej do końca września 2007 roku była aktualna koncepcja, że wysprzedaż Cegielskiego indywidualnym inwestorom po kawałku, kolejno poszczególnych spółek należących do holdingu, nie wchodzi w rachubę. Zakładano, że Cegielski na się opierać na "trzech nogach": produkcji silników, pojazdów szynowych i na pozostałej produkcji. Wydawało się, że wszyscy tę logikę akceptują. Miało to zapewnić rozwój zakładu i uniezależnić go od wahań koniunktury w poszczególnych branżach. Jak nie jeden, to innym typ produkcji miał zapewnić względną stabilność finansową firmy.

Za rządów PO pojawia się koncepcja rozprzedania Cegielskiego w kawałkach. Wybrany, jeszcze za czasów PiS, do prac w zarządzie HCP Andrzej Klimek, zajmuje się właśnie prywatyzacją przedsiębiorstwa. Jako jedyny członek zarządu nie był wcześniej związany z przedsiębiorstwem. Dla Gazety Wyborczej (wydanie lokalne z 26 lutego 2008 roku) powiedział, odpowiadając na pytanie czy Cegielski jest gotowy na prywatyzację: "Według mnie jako cała grupa HCP - nie, ale Cegielski ma przecież dziewięć spółek córek. Chcemy rozpocząć prywatyzację małymi krokami, po kolei przeprowadzając transakcje dotyczącą każdej z tych spółek. (...) pierwsza będzie Fabryka Pojazdów Szynowych". Klimek przyznaje Gazecie, że patrzy z pozycji menedżera: "To jest biznes" - mówi.

Jednakże opór w zakładzie przeciwko prywatyzacji jest spory. Po pierwsze w dniu 26 lutego br. swoje raczej negatywne stanowisko przedstawiły związki zawodowe. To efekt sceptycznego i nieufnego nastawienia do prywatyzacji całej załogi. Nie wierzy ona w zapewnienia, że inwestor, nowy właściciel, zainwestuje w rozwój HCP. Można mnożyć przykłady, kiedy zakupiony zakład po prostu bankrutował, bo to było na rękę inwestorowi (wrzesiński Tonsil), albo zakład karłowaciał (jak poznańska Goplana pod zarządem Nestle, kiedy zatrudnienie w ciągu kilku lat spadło z ponad 2 tys. do 500 osób). Co może dla załogi oznaczać prywatyzacja i zmiany strukturalne w obrębie holdingu, najlepiej widać na przykładzie jednej ze spółek należących do HCP - Remocentrum. Planuje się, aby została ona zakupiona przez inną spółkę HCP - Energocentrum, i potem razem sprzedane. W uzasadnieniu ekonomicznym tej operacji czytamy, że konkretne efekty, zyski z połączenia tych spółek, wynikają w 92% z tytułu zwolnienia części pracowników produkcyjnych i administracji. Zatem zysk pojawia się dzięki zwolnieniom! To dla robotników mało atrakcyjna perspektywa. Po drugie - przeciwko prywatyzacji, zwłaszcza w wariancie przedstawionym przez A. Klimka, opowiada się też spora grupa kierownictwa firmy, starająca się zachować status quo. Jednak nie wypowiada się na ten temat głośno, a to żeby się nie narazić "górze", albo nie być posądzonym o sprzyjanie niemodnym - czytaj: etatystycznym - poglądom ekonomicznym.

Autor obecnej koncepcji prywatyzacyjnej zdaje sobie sprawę, że przeprowadzić ją w takim układzie będzie trudno. Szukając sojuszników A. Klimek oparł się o szefostwo spółek córek i niektórych młodszych kierowników zakładów, w prywatyzacji szukających szansy na zaistnienie już teraz, zamiast mozolnego wdrapywania się po drabinie na szczyty władzy w przedsiębiorstwie, które jeżeli osiągną to tuż przed emeryturą. Szefom spółek Klimek obiecał najpierw, że niektórzy z prezesów będą mogli uwłaszczyć się na zarządzanym przez nich majątku (przewiduje to koncepcja prywatyzacji), a po drugie doprowadził, od stycznia 2008 roku, do znacznych podwyżek wynagrodzenia niektórym z nich nawet o 30%. Dzieje się to w momencie, kiedy załodze obiecuje się podwyżki w wysokości maksymalnie 6% i odbiera się jej, przyznane pod koniec zeszłego roku, premie. Na zakładzie zatem wrze. Odbyły się pierwsze protesty w sprawie podwyżek, a o prywatyzacji dużo się dyskutuje, ale nic nie wiadomo jakie bezpośrednie korzyści prywatyzacja przyniesie załodze - tak jakby o niej zapomniano.

Zyski Cegielskiego w 2006 roku wynosiły 31 mln. netto. Rok 2007 był gorszy, ale także zamknie się zyskiem. Pojawia się zatem pytanie, czy aby na pewno prywatyzacja HCP będzie korzystna? I czy nie może Cegielski funkcjonować na dotychczasowych zasadach? Koncepcja A. Klimka doprowadzić może do tego, że okrojony Cegielski, produkując tylko silniki okrętowe, zostanie wchłonięty, wcześniej czy później, przez konsorcjum stoczniowe, bo na Wybrzeżu ta koncepcja jest ciągle aktualna i dyskutowana. To w dłuższej perspektywie może oznaczać, że produkcja zostanie przeniesiona bliżej morza. Musimy też pamiętać, iż w grze biorą udział jeszcze właściciele licencji na produkcję silników - szwajcarski Sulzer i niemiecki MAN, którzy nie muszą się zgodzić na przeniesienie prawa do korzystania z licencji na inny podmiot. W dotychczasowej formie działalności, przy produkcji rzędu 15-30 silników rocznie, Cegielski jest dla nich źródłem całkiem sporych i pewnych zysków, nawet jeżeli okresowo firma ponosi straty - bo na produkcji silników dodatnią rentowność jest osiągnąć trudno.

Podsumowując: w nowym scenariuszu prywatyzacyjnym w ciągu 5-10 lat Cegielskiego w Poznaniu nie będzie, zostanie rozprzedany, a produkcja silników przeniesiona. I Klimek ma racje - nie chodzi o sentymenty, ale o interes. Załoga HCP, społeczność miasta i regionu, nie ma w tym żadnego interesu!

Marcel Szary, Jarosław Urbański
OZZ Inicjatywa Pracownicza

Tego samego autora

Brak pasujących artykułów


Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych podlegają moderacji, mogą pojawić się dopiero po zatwierdzeniu przez administratora systemu.


Informacje

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Kraj

Image - Dość demokracji rynkowo – konkordatowej. Przecinamy

Dość demokracji rynkowo – konkordatowej. Przecinamy

Poniżej publikujemy oświadczenie Porozumienia Kobiet 8 Marca dotyczące tegorocznej warszawskiej Manify. Jednocześnie informujemy, że środowisko związane z Rozbratem i Inicjatywą Pracowniczą organizuje wspólny wyjazd na demonstrację do Warszawy, która odbędzie

czwartek, 9 lutego 2012

Poznań

Image - Nadzór budowlany nie pozwolił zasiedlić kontenerów

Nadzór budowlany nie pozwolił zasiedlić kontenerów

Poznański nadzór budowlany nie pozwolił oddać do użytku wybudowanych przez ZKZL kontenerów socjalnych przy ulicy  Średzkiej. Nie nadają się one do zamieszkania z powodu braku odpowiedniej izolacji termicznej. Na problem

czwartek, 9 lutego 2012

Ruch wolnościowy

Image - Konkurs na recenzję

Konkurs na recenzję

Księgarnia internetowa Bractwo Trojka oraz redakcja Przeglądu Anarchistycznego ogłasza z dniem 1 grudnia 2011 r. konkurs na recenzję książki, lub pisma, będącego w naszej ofercie umieszczonej na naszej

czwartek, 1 grudnia 2011

Kultura

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Film

Image - „Zupełnie inny weekend”

„Zupełnie inny weekend”

We wtorek, 24 stycznia, o godzinie 21.00 w poznańskim kinie Muza odbyła się prapremiera „Zupełnie innego weekendu”, który krytyka okrzyknęła jednym z najbardziej wyjątkowych filmów zeszłego roku. Właśnie wchodzi na

niedziela, 29 stycznia 2012

Muzyka

Image - Wywiad z Sole – raperem związanym z ruchem Occupy

Wywiad z Sole – raperem związanym z ruchem Occupy

Legenda niezależnego rapu – Sole, znany również jako Tim Holland, od ponad 22 lat tworzy głęboki, politycznie ukierunkowany, awangardowy hip-hop. Wszystko zaczęło się od wydania taśmy magnetofonowej w 1993 roku,

czwartek, 29 grudnia 2011

Teatr

Image - Osadzeni - po obu stronach muru (w Teatrze Ósmego

Osadzeni - po obu stronach muru (w Teatrze Ósmego

Kiedy w latach 80. działacze i działaczki opozycji masowo byli skazywani za polityczną aktywność, pojawiła się pewnego typu (nie u wszystkich oczywiście) wrażliwość na los kryminalistów, z którymi przyszło się

poniedziałek, 6 lutego 2012

Historia

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Walki społeczne w Polsce

Image - Robotnicy, niepodległość i początki II

Robotnicy, niepodległość i początki II

Najbardziej rozpowszechniona wśród społeczeństwa polskiego interpretacja wydarzeń powiązanych z zakończeniem pierwszej wojny światowej skupia się przede wszystkim na fenomenie państwowotwórczym. Większość narracji omawiających kwestię powstania II Rzeczpospolitej dotyczy więc przede

sobota, 24 grudnia 2011

Walczący Poznań

Image - Rewolucja, Powstanie Wielkopolskie i endecki marsz po

Rewolucja, Powstanie Wielkopolskie i endecki marsz po

Wydaje się, że każda kolejna rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego przynosi coraz większe uproszczenia. Staje się z jednej strony „zrekonstruowanym” eventem, który nie tyle ma zachęcać do myślenia, ile dawać rozrywkę

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Walki społeczne na świecie

Image - Walka z anarchizmem w Europie

Walka z anarchizmem w Europie

Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił

piątek, 11 czerwca 2010

Reklama
Włącz obsługę Java Script w swojej przeglądarce lub skorzystaj z innej przeglądarki, aby wyświetlić ten film. Konieczna może być również aktualizacja Twojego Flash Playera.
  • Alterinfo
  • Oficyna Trojka

Dość demokracji rynkowo – konkordatowej

Kanały informacyjne :: 08 lutego

Poniżej publikujemy oświadczenie Porozumienia Kobiet 8 Marca dotyczące tegoroczne warszawskiej Manify. "Umawiano się z nami na demokrację. Demo-kracja – czyli rządy ludu, oznacza, że MY wszyscy - obywatele...

Więcej...

Marek Kawa - Ten, który toczy nasze dusze i ciała...Robak i robactwo w kulturze i literaturze

Nowości książkowe :: 07 lutego

  W książce uderzają ogromna erudycja jej autora, przywołującego setki tekstów, często mało znanych, napisanych w różnych epokach pod różnymi szerokościami geograficznymi, oraz swoboda, z jaką imponująco gospodaruje licznymCena: 39,00 zł (5%...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian
Pogoda