System pracy najemnej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
Piotr Kropotkin

Putzen machen!

Mikołaj Iwański, Rafał Jakubowicz
ebractwo_1Plakat Federacji Anarchistycznej trawestuje kuriozalny system identyfikacji wizualnej Poznania. Urzędnicy, wespół ze specjalistami od wizerunku oraz marketingu, zmienili miejskie symbole w nachalny, wszechobecny, korporacyjny brand, co zresztą kosztowało grube miliony. Następnie, w tej właśnie konwencji, urząd miasta przeprowadził oburzającą i odrażającą billboardową kampanię – „Program Przeciwdziałania Procesowi Żebractwa” (2008). Wspomniane billboardy mogły przywodzić na myśl reklamę środka „Raid” – tyle, że nie dotyczyły owadów. Akcję oczyszczania miasta kontynuowano w postaci plakatów: „Żebractwo to wybór, nie konieczność”, „Stop żebractwu w Poznaniu” oraz „Nie ma dających, nie będzie biorących” (2010).

Propaganda miała na celu pozbycie się – w imię porządku (stereotypowy poznański „ordnung”) – niepożądanego „elementu”, którym są żebrzący. Można to postrzegać jako przygotowanie gruntu do kolejnego, nadchodzącego właśnie etapu, czyli wysiedlenia tych, których obecność w mieście jest niepożądana, do „osiedli socjalnych” – jak się zwykło eufemistycznie określać kontenery, nie spełniające żadnych norm mieszkaniowych, w których po prostu nie sposób funkcjonować. Nie trzeba chyba wiele wrażliwości oraz empatii, by to zrozumieć.

Rodziny mogą na razie spać spokojnie, gdyż problem dotyczy tylko jednostek patologicznych – uspokajają urzędnicy (należałoby raczej powiedzieć: usypiają czujność). Ale czy na pewno? Dokumentacja szarej codzienności na „osiedlu socjalnym” w Bydgoszczy wyraźnie pokazuje, że do tamtejszych kontenerów trafili nie tylko „pijacy” i „menele”, ale przede wszystkim „normalne” (używając języka drugiej strony), czyli po prostu zwyczajne, ubogie rodziny z dziećmi.

Gdzie przebiega granica między ubóstwem a patologią? Kto będzie ją wyznaczał? Nie mamy wątpliwości, że patologią jest pomysł zmuszania ludzi do życia w nieludzkich warunkach – efekt polityki prezydenta Ryszarda Grobelnego i jego kompanów.

„Moje nazwisko Jarosław Pucek, jestem dyrektorem ZKZLu, uczciwie pracuję, zdobyłem wykształcenie i dzięki temu mam to co mam. Jestem spokojnym obywatelem, zarabiam, płacę za swoje mieszkanie, płacę swoje kredyty” – mówił, podczas pikiety przeciwko budowie w Poznaniu osiedla kontenerów socjalnych, szef Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. Na pytanie, dlaczego wysyła innych do kontenerów – odpowiedział: „Dlatego, że taką podjęliśmy decyzję, ponieważ na tą chwilę nie widzimy innej możliwości”. I tyle. A bo co?

Nie wszyscy mają szczęście pracować, płacić podatki i spłacać kredyty – jak dyrektor Pucek. Urzędnicy ewidentnie testują przyzwolenie społeczne na rozwiązanie problemu ubóstwa za pomocą etykietowania a następnie wysiedlenia ludzi do gett nędzy, gdzie brak perspektyw i motywacji, gdzie zamiera wszelka nadzieja i skąd nie ma już powrotu do normalnego życia. Dlaczego? Bo to łatwiejsze i być może również tańsze niż zapewnienie im godnej pomocy socjalnej – co jest po prostu psim obowiązkiem Miasta, z którego Poznań nie zamierza się, jak widać, wywiązywać.

Jarosław Pucek zapewniał, że kontenery przeznaczone są dla osób, które dewastują swoje mieszkania oraz są uciążliwe dla innych lokatorów. Pytanie, kto w Poznaniu podejmie się przeprowadzenia selekcji? Oczywiście ekipa Pucka. Zresztą już pracownicy ZKZLu wybrali pierwsze osoby skazane na życie w kontenerach.

Urzędnicy realizują, konsekwentnie i bezwzględnie, projekt oczyszczania miasta. Zdecydowali bowiem, że trzeba – brutalnie mówiąc – posprzątać. Tyle, że owo pucowanie oznacza, w tym przypadku, usuwanie z widoku, zamiatanie pod dywan. Władze nie muszą się martwić, że eksmitowani do kontenerów upomną się o swoje prawa, ponieważ są oni politycznie bezsilni. Wielu poznaniaków zapewne głośno przyklaśnie tej inicjatywie, albo cicho na nią przystanie. Wszak problem bezpośrednio ich nie dotyczy i są przekonani, że nie będzie dotyczył w najbliższej przyszłości. A bieda, jak to bieda, jest odrażająca (jeśli chcemy ją oglądać – to raczej na filmie dokumentalnym, niż w bezpośrednim sąsiedztwie).

Spróbujmy policzyć. Jeden kontener kosztuje ponad dwadzieścia tysięcy złotych. Średni czynsz, w zależności od metrażu, stanu technicznego budynku oraz lokalizacji – od dwustu do pięciuset złotych. ZKZL zakupił już dwadzieścia pięć kontenerów. Zapytajmy zatem, komu opłaca się ten interes? Czy zsyłka ma być formą kary? Przestrogą dla wszystkich tych, którzy pragną się „zmenelić”? Co stanie się z opuszczonymi mieszkaniami?

Wydzielanie enklaw społecznego napiętnowania jest jednoznacznie naganne etycznie. Jak urzędnicy mają czelność segregować ludzi, dyskryminując ubogich, wyłączając ich de facto ze wspólnoty mieszkańców?

Akcję zapewne planuje się zakończyć przed Euro 2012. Tak więc zegar na Starym Rynku odlicza czas nie tylko do rozpoczęcia mistrzostw. Wiele wskazuje na to, że "socjalne kontenery" będą jedną z niewielu zakończonych miejskich inwestycji, choć pewnie prezydent Grobelny nie zdecyduje się uroczyście przeciąć wstęgi.

Plakat poznańskiej Federacji Anarchistycznej miał uzmysłowić dramat rodzin, zagrożonych wykwaterowaniem. Tymczasem obserwujemy dyskusję zastępczą. Zamiast rozmawiać o problemie, debatujemy o plakacie, czyli o „palcu”, który ów problem wskazuje.

ebractwo_2

Miasto próbuje zastraszyć autorów plakatu sądem, odwołując się do copyright, traktując tym samym prawa autorskie do miejskiego layoutu jako użyteczne narzędzie blokowania niewygodnych dla urzędników treści. Rządzący zachowali się jak rada nadzorcza firmy, której logo wykorzystała konkurencja, w celu tworzenia własnej marki. Miasto oraz media wytykają również Federacji Anarchistycznej nadużycie, gdyż na plakacie dokonano trawestacji słynnego napisu nad główną bramą KL Auschwitz I (w charakterystyczną formę zwieńczenia bramy, kojarzącą się ze słynnym „Arbeit Macht Frei”, wstawiono zdanie: „Bieda marsz do kontenera”).

Nie jest naszą intencją obrona wartości artystycznej plakatu, ponieważ nie o wartości artystyczne tu przecież chodzi. Należy jednak zauważyć, że odniesienia do słynnego napisu nad obozową bramą są często używane we współczesnej sztuce, na wiele rozmaitych sposobów (można wymienić projekty Zbigniewa Libery, Grzegorza Klamana, Huberta Czerepoka czy niedawno prezentowaną w Poznaniu, w ramach Mediations Biennale, pracę niemieckiego artysty, Volkera Märza). Rozbrat ma prawo posłużyć się ową strategią, podobnie jak przywołani artyści – Libera, Klaman, Czerepok oraz März. Bo dlaczego nie? Czy sztuce współczesnej przyznajemy jakieś szczególne prawa, których odmawiamy obywatelom nie mogącym wylegitymować się dyplomem magistra sztuki?

Otwarte pozostaje jednak pytanie, czy w tym kontekście odniesienie do bramy w Auschwitz było zasadne i konieczne. Wszak kontenerowe szeregowce mówią same za siebie, budząc jednoznaczne skojarzenia. Nie potrzebują wzmocnienia.

Można oczywiście rozważać, czy nawiązanie do Auschwitz nie jest tanim chwytem, czy symbolika Zagłady nie jest obecnie nadużywana, a przez to banalizowana, sprowadzana do dekoracji, itd. Czy nie przeniknęła do popkultury do tego stopnia, że „Auschwitz” przestaje już cokolwiek znaczyć? Ale nie czas na prowadzenie teoretycznej, akademickiej dyskusji o estetyce i granicach w sztuce, popkulturze oraz publicznej debacie, podczas gdy władze miasta zaganiają ludzi do zakupionych kontenerów. Nawiązanie do napisu z bramy Auschwitz jest, w tym przypadku, sprawą zdecydowanie drugorzędną, która wybiła się w mediach, niestety, na pierwszy plan. To odwracanie kota ogonem. I ewidentne oddalanie się od istoty sporu, rozmywanie kluczowego problemu. Ale przecież kogo obchodzi los jakichś tam kilkudziesięciu „nierobów”?

Nie możemy zrównywać „socjalnych osiedli kontenerowych” z obozami koncentracyjnymi. Ale przecież możemy i musimy mówić o tworzeniu współczesnych gett ubóstwa i wykluczenia. Getta w III Rzeszy budowano pod pretekstem walki z zagrożeniem epidemiologicznym, troski o higienę. Kontenery socjalne oraz obsesja pucowania miejskiej przestrzeni niebezpiecznie przypominają tamto podejście. Jeśli teraz przyzwolimy na kontenery – symbol klasowej dyskryminacji, wkrótce staną się one, niestety, powszechnie akceptowaną normą. Nie wolno nam do tego dopuścić!

Komentarze

0| 2 | Włodzimierz Nowak2011-04-01 11:57
"Jak urzędnicy mają czelność segregować ludzi, dyskryminując ubogich, wyłączając ich de facto ze wspólnoty mieszkańców?"

Ja zadam nieco inne pytanie, dlaczego taką selekcją zajmuje się ZKZL, a nie ludzie od pomocy innym z opieki społecznej? Co jest trzonem tego problemu?
0| 1 | Filip Rogalski2011-03-10 21:38
Witam. Podobna sytuacja miała miejsce niedawno we Francji. Chińska artystka wykorzystała slogan Sarkozy'ego "Pracujcie więcej żebyście zarabiali więcej", skonstruowała system transparentów, który pozwała odczytać ten slogan jako "pracujcie więcej żebyście zarabiali mniej" i wywiesiła na murze Szkoły Sztuk Pięknych. Władze szkoły szybko otrzymały przykaz, żeby niewygodną dla miasta instalację artystyczną usunąć. I usunięto. Pozdrawiam, F

www.rue89.com/confidentiels/2010/02/11/une-artiste-chinoise-censuree-par-les-beaux-arts-de-paris-137898

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych podlegają moderacji, mogą pojawić się dopiero po zatwierdzeniu przez administratora systemu.


Informacje

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Kraj

Image - Strajk artystów – 24 maja dniem bez

Strajk artystów – 24 maja dniem bez

24 maja polscy artyści zamierzają przeprowadzić strajk. Zamkniętych zostanie ponad 50 galerii, sal wystawowych i muzeów. W Poznaniu do strajku przyłączyły się Galeria Miejska Arsenał, Pies, Stereo i Ego. Domagają

poniedziałek, 21 maja 2012

Poznań

Image - Szczyt bezczelności - neofaszyści składają pozew

Szczyt bezczelności - neofaszyści składają pozew

Nieudany atak na Festiwal sztuki na Rozbracie, w którym brał udział min. czynnie wspierający środowisko skrajnej prawicy współwłaściciel pubów "U Honzika" i "Brogans" Maciej Witzberg (Więcej tutaj) wywołał sprzeciw poznaniaków,

wtorek, 22 maja 2012

Ruch wolnościowy

Image - Pierwsze urodziny Syreny

Pierwsze urodziny Syreny

Warszawski Kolektyw Syrena obchodzi pierwsze urodziny swojego istnienia – z tej okazji Kolektyw Rozbrat składa czarno-czerwone życzenia urodzinowe wszystkim uczestniczkom i uczestnikom Waszego kolektywu. Gdybyśmy mieli przyznawać „Rozbratowe Oskary” dostalibyście w ty

sobota, 21 kwietnia 2012

Kultura

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Film

Image - Ku przyszłości

Ku przyszłości

Zaledwie w ubiegłym tygodniu mieszkańcy Mielna - pomimo finansowanej z podatków nas wszystkich rządowej propagandy proatomowej - jasno powiedzieli NIE dla budowy elektrowni w ich miejscowości. Zdrowy rozsądek zwyciężył, ale

czwartek, 23 lutego 2012

Muzyka

Image - Breakdance na Rozbracie

Breakdance na Rozbracie

28 kwietnia na poznańskim skłocie Rozbrat odbył się Dancers Jam, który ściągnął zajawkowiczów z całego miasta. Była to świetna okazja by potańczyć, czy po prostu poobserwować kilkanaście osób dzielących się

wtorek, 15 maja 2012

Teatr

Image - Osadzeni - po obu stronach muru (w Teatrze Ósmego

Osadzeni - po obu stronach muru (w Teatrze Ósmego

Kiedy w latach 80. działacze i działaczki opozycji masowo byli skazywani za polityczną aktywność, pojawiła się pewnego typu (nie u wszystkich oczywiście) wrażliwość na los kryminalistów, z którymi przyszło się

poniedziałek, 6 lutego 2012

Historia

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Walki społeczne w Polsce

Image - Galicyjskie divide et impera. Czego nie zauważył P.

Galicyjskie divide et impera. Czego nie zauważył P.

Utrzymany w antypańszczyźnianym tonie tekst Przemysława Wielgosza nt. Jakuba Szeli jest – jak każdy artykuł historyczny, pisany z lewicowej perspektywy – niewątpliwie potrzebny w zdominowanej przez prawicowy dyskurs o przeszłości

wtorek, 8 maja 2012

Walczący Poznań

Image - Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku

Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku

Dziś mija kolejna rocznica tragicznego w skutkach protestu poznańskich kolejarzy. Bezpośrednią przyczyną demonstracji były rosnące ceny. Sejm w Warszawie zadecydował pod koniec stycznia 1920 r. o przyznaniu kolejarzom tzw. dodatku

czwartek, 26 kwietnia 2012

Walki społeczne na świecie

Image - Walka z anarchizmem w Europie

Walka z anarchizmem w Europie

Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił

piątek, 11 czerwca 2010

Reklama
Włącz obsługę Java Script w swojej przeglądarce lub skorzystaj z innej przeglądarki, aby wyświetlić ten film. Konieczna może być również aktualizacja Twojego Flash Playera.
  • Alterinfo
  • Oficyna Trojka

š! #5 December 2009 After Snowfall

Nowości książkowe :: 21 maja

  š! #5 contains comics from international cartoonists about the freezing theme "After Snowfall"   Artists: Aisha Franz (Germany), Anna Sailamaa (Finland), Ernests Kļaviņš (Latvia), Hironori Kikuchi (Japan), IgnCena: 25,00 zł (5% VAT)

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian
Pogoda