Kontrola społeczeństwa

piątek, 01 marzec 2013 Stanisław Krastowicz Kontrola społeczeństwa

Zero tolerancji dla policji

Kilka tygodni temu komendant poznańskiej policji oznajmił dziennikarzom dwie rzeczy. Pierwsza, że przestępczość spada, a drugą, że ogłasza konkurs na złapanie grafficiarza. W liberalnej logice policja jak widać odnajduje się świetnie. PR ważniejszy niż rozwiązywanie realnych problemów.
Zacznę ten artykuł trywialnie - na pewno każdy i każda z nas zadał sobie kiedyś pytanie, po co żyje. I pewnie istnieje na to pytanie milion odpowiedzi, wszystkie udzielane raczej z perspektywy indywidualnej. Mało kto odpowie na to zagadnienie – „moim życiowym celem jest dobro ojczyzny”, „żyję dla rozwoju narodowej gospodarki oraz wzrostu PKB”, zapewne nikt nie stwierdzi „moim priorytetem jest utrzymanie kapitalizmu”. Tymczasem wszyscy, solidarnie jak w żadnej innej materii, ten plan realizujemy. Państwo tego od nas oczekuje, a tych, którzy ten plan sumiennie realizują, głaszcze po głowie (czego nie należy mylić z realnym wspieraniem).
Poprzedni rok był rokiem walki z represjami stosowanymi z wyjątkową brutalnością wobec cudzoziemców na terenach polskich Ośrodków Strzeżonych. Z roku na rok coraz więcej migrantów z często nieuzasadnionych przyczyn jest przetrzymywana w nieludzkich warunkach i poddana systemowi najboleśniejszych i najbardziej upadlających godność ludzką opresji.
wtorek, 20 listopad 2012 Stanisław Krastowicz Kontrola społeczeństwa

Zamach...

ABW udaremniła zamach na Sejm i prezydenta, czy go organizowała? Nie wiem już, jak było. Dowiaduję się z gazet, że jakiś pracownik naukowy uniwersytetu rolniczego odgrażał się rządzącym, a agenci postanowili te internetowe groźby urealnić. W ten sposób okazuje się, że niedoszły terrorysta chciał użyć wielu ton trotylu i prawdopodobnie wysadzić w powietrze najważniejszych polityków w kraju. I zapewne gdyby ABW mu ten trotyl dostarczyła, to chłop by to zrobił. Muszą się zatem strzec ci spośród internautów i internautek, którzy odgrażają się w sieci, że „zabiją teściową” lub „ukatrupią starego”. Służby czuwają i być może zechcą Ci pomóc!
W kolejnym roku cięć budżetowych i antyspołecznej polityki rządzących, prezydent wraz ze skrajną prawicą w „Dzień Niepodległości” prześcigają się w udowadnianiu swojego patriotyzmu. Niełatwo jednak uciec od pytania: kto dziś realnie korzysta z niepodległości? Czy uczniowie strajkujący w obronie szkół i stołówek są równie niepodlegli, jak władze, które zdecydowały o takich „oszczędnościach”, jednocześnie podnosząc sobie pensje?
W kolejnym roku cięć budżetowych i antyspołecznej polityki rządzących, prezydent wraz ze skrajną prawicą w „Dzień Niepodległości” prześcigają się w udowadnianiu swojego patriotyzmu. Niełatwo jednak uciec od pytania: kto dziś realnie korzysta z niepodległości? Czy uczniowie strajkujący w obronie szkół i stołówek są równie niepodlegli, jak władze, które zdecydowały o takich „oszczędnościach”, jednocześnie podnosząc sobie pensje?
czwartek, 18 październik 2012 rozbrat.org Kontrola społeczeństwa

Strajk głodowy uchodźców

 Siedemdziesiąt trzy osoby osadzone w Strzeżonych Ośrodkach dla Cudzoziemców w Białymstoku, Białej Podlaskiej, Przemyślu i Lesznowoli przystąpiły dziś (16.10) do strajku głodowego. Część osadzonych mówi o braku odpowiedniego wsparcia prawnego i językowego co w znacznym stopniu utrudnia im proces ubiegania się o swoje prawa przed sądem.
środa, 17 październik 2012 Porozumienie 11 Listopada Kontrola społeczeństwa

Razem przeciwko faszyzmowi i nacjonalizmowi!

W kraju władzę przejęła skrajna prawica. Po ulicach paradują nacjonalistyczne patrole i paramilitarne bojówki. Wszelkie objawy wolności, różnorodności i tolerancji są brutalnie tłumione. Idee nacjonalistyczne i neofaszystowskie zdominowały nasze szkoły, miejsca pracy, media i kulturę. W kraju rządzi Ruch Narodowy: Młodzież Wszechpolska i ONR. Cięcie! Nigdy więcej. W takim kraju nie chcemy żyć!
W kraju władzę przejęła skrajna prawica. Po ulicach paradują nacjonalistyczne patrole i paramilitarne bojówki. Wszelkie objawy wolności, różnorodności i tolerancji są brutalnie tłumione. Idee nacjonalistyczne i neofaszystowskie zdominowały nasze szkoły, miejsca pracy, media i kulturę. W kraju rządzi Ruch Narodowy: Młodzież Wszechpolska i ONR. Cięcie! Nigdy więcej. W takim kraju nie chcemy żyć!
Poniżej publikujemy obszerny fragment tekstu pochodzącego z portalu… służby więziennej. Odpowiada on na ciekawe pytanie: „Dlaczego stawia się w jednej linii pijanych rowerzystów z pijanymi kierowcami, skoro ci pierwsi szkodzą tylko sobie a drudzy innym…?” – przy okazji ujawnia logikę polskiego systemu penitencjarnego. Lektura – naszym zdaniem – godna polecenia i przemyślenia.
Kolektyw Warsztat pragnie zauważyć, że kamienica przy ul. Podgórze 2/3 stała opuszczona przez okres ponad 5-ciu lat. Poprzedni najemcy zostali stamtąd usunięci. Nasze środowisko interesowało się budynkiem od kilkunastu miesięcy. Z rozmów z sąsiadami wynikało, że nikt z właścicieli nie dogląda własności, nie było z nimi również ‒ do czasu eksmisji ‒ kontaktu. Dochodziło więc tam do dewastacji: wycięte metalowe elementy konstrukcyjne (w tym nośne!), zburzona klatka schodowa, wymontowane okna, dziurawy dach, część zabudowań waląca się, występowało zagrożenie epidemiologiczne (obecność szczurów, gnieżdżące się gołębie i insekty). Zdarzały się przypadki zaprószenia ognia, a nawet wypadki śmiertelne. Wtedy pojawiało się jakiekolwiek zabezpieczenie: kłódka, która jednak szybko znikała.
W roku, gdy Najwyższa Izba Kontroli ogłosiła bezprecedensową wieść, że 6,5 miliona ludzi w Polsce żyje w warunkach „nędzy mieszkaniowej”, zaś w samym środku tej katastrofy 200 tysięcy mieszkań zostanie wycofanych z użytku ze względu na opłakany stan; W roku, gdy Główny Urząd Statystyczny podał, że przeciętny mieszkaniec tego kraju, gdyby zdecydował się przeznaczyć całą swoją pensję na zakup mieszkania, mógłby kupić niecałe pół metra kwadratowego – prawie dwa razy mniej niż dziesięć lat temu;
W środę 29 sierpnia został rozbity w Poznaniu skłot „Warsztat”. Okoliczności tego zajścia konfrontują po raz kolejny mieszkańców miasta z cynizmem władzy. Przypomnijmy: trwa ostry konflikt lokatorów z ulicy Stolarskiej ze spekulantami, którzy przejmują kamienice z mieszkańcami, a następnie, wynajmując „czyścicieli”, pozbywają się ich w sposób nielegalny i brutalny. Takie „oczyszczone” z mieszkańców kamienice sprzedają na wolnym rynku z wielokrotnym przebiciem. A przypadek lokatorów ze Stolarskiej, to tylko najnowszy znany wszystkim przykład – w tarapatach było i jest wielu innych mieszkańców, zarówno z „biednych” i z „bogatych dzielnic”. Budynek przy ulicy Podgórze 2, to czteropiętrowa kamienica wraz z kilkoma niższymi, przyległymi obiektami. Wcześniej stał pusty 5-6 lat, od kiedy to właściciele pozbyli się poprzednich mieszkańców. Niszczał i padał łupem zbieraczy złomu. Był miejscem libacji i „zabaw” w wybijanie szyb. Jednak pięć miesiąc temu został zajęty przez skłotersów, czyli ludzi, którzy na całym świecie od 50 lat zajmują pustostany i ruiny przystosowując je do mieszkania, ale też do działań społecznych. Na Podgórzu znaleźli się wśród nich studenci bez przydziału na akademik, bezrobotni bez pieniędzy na stancje - młode kobiety i mężczyźni. Zaczęli remontować to miejsce. Wstawili szyby, drzwi, połatali dach, uprzątnęli hałdy śmieci i gruzu. Gotowali się na nadejście zimy. Skłot…
wtorek, 14 sierpień 2012 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Kontrola społeczeństwa

Pięciu aktywistów sądzonych za protest

Dziś w poznańskim sądzie rejonowym rozpocznie się proces pięciu aktywistów sądzonych za udział w demonstracji pod siedzibą PO w Poznaniu. Protestowali przeciwko łamaniu prawa do swobody manifestowania przez polityków rządzącej partii. Będą odpowiadać za wybryk chuligański. Podczas rozprawy zamierzają przedstawić oświadczenie o treści jak poniżej.
środa, 08 sierpień 2012 Augustyn Wróblewski Kontrola społeczeństwa

Eugenika wersja light

Niedawny konkurs na opiekę psychiatryczną w Poznaniu zakończył się fiaskiem. To już ósma próba NFZ na znalezienie „naiwnego”, który poprowadzi izbę przyjęć za 1800 zł dziennie. Wydaje się to sporą sumą, jednak takie przekonanie można mieć jedynie nie znając realiów poznańskiej psychiatrii. W mieście, które udaje, że wie jak, od lat w temacie psychiatrii decydenci różnych szczebli i instytucji - od NFZ po władze miejskie i wojewódzkie - pokazują, że wiedzą, ale jak coś spier..lić! Utrudnianie życia pacjentom zdaje się być tu najważniejszym priorytetem i tylko w tym zakresie sprawdza się hasło „know-how”.