Gazeta Wyborcza – prawo autorskie w służbie biznesu

  • Stanisław Krastowicz
  • niedziela, 22 styczeń 2012
Związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza otrzymał pismo z kancelarii prawnej wynajętej przez spółkę Agora, wydawcy Gazety Wyborczej, z żądaniem natychmiastowej zapłaty grubo ponad 30 tys. złotych tytułem naruszenia praw autorskich. Zarzucono organizacji, że bez stosownej zgody na jej portalu internetowym, przez kilka lat, ukazało się ponad 30 artykułów z Gazety Wyborczej. Wszystkie dotyczyły tylko aktywności związkowej samej Inicjatywy Pracowniczej.

Inicjatywa Pracownicza nie prowadzi działalności gospodarczej. Nie uzyskuje żadnych komercyjnych profitów z tytułu funkcjonowania jej oficjalnej strony internetowej (np. reklam). Utrzymuje się tylko ze składek członków i darowizn. Nie przyjmuje dotacji od państwa czy samorządów. Działacze nie mają etatów i nie pobierają wynagrodzenia. Inkryminowanych artykułów, opatrzonych źródłem pochodzenia oraz nazwiskiem i imieniem autora, nie można było znaleźć na pierwszych stronach witryny IP. Nie mogły faktycznie narazić spółkę Agora i Gazetę Wyborczą na jakieś straty finansowe, zwłaszcza żądanej wysokości.

Kancelaria domaga się nawet zapłaty (ponad 1000 zł.) za artykuł opisujący pogrzeb Marcela Szarego, przedwcześnie zmarłego na raka założyciela i przewodniczącego Inicjatywy Pracowniczej z zakładów Cegielskiego, byłego działacza podziemnej Solidarności, wieloletniego poznańskiego obrońcę praw pracowniczych. W tytule artykułu umieszczonego na stronach Gazety Wyborczej wykorzystano dwa lata temu, „słowo w słowo” hasło z niesionego przez uczestników ceremonii czarnego transparentu: „Dla Marcela: nie minuta ciszy, ale całe życie w walce”. Teraz okazuje się, że wypowiedzi związkowców, hasła z ich banerów, wizerunek uwieczniony na zdjęciach, fragmenty układanych przez nich oświadczeń i ulotek, stanowi podstawę do odszkodowawczych roszczeń Gazety Wyborczej, choć wcześniej o żadne specjalne zgody na ich publikację ona nie zabiegała.

22 lata temu, na początku września 1990 roku, NSZZ Solidarność odebrała prawo Gazecie Wyborczej do używania w winiecie pisma znaczku związku. Na łamach dziennika stwierdzono wówczas: „Nie jesteśmy przekonani, że Komisja Krajowa [NSZZ Solidarność] ma prawo do wyłącznego dysponowania naszym wspólnym symbolem. […] Solidarności nie da się sprowadzić jedynie do niezależnego i samorządnego związku zawodowego. To coś znacznie szerszego. Częścią tej wspólnoty jest też Gazeta Wyborcza”. W istocie rzeczy. Dziennik postał na fali ruchu społecznego, dzięki jego wkładowi organizacyjnemu i finansowemu. Czy mamy prawo traktować i dziś Gazetę jako „część wspólnoty”?

Na majątku, a także pozycji Gazety Wyborczej na rynku prasowym, uzyskanej dzięki antyreżimowemu ruchowi społeczno-politycznemu, uwłaszczyła się część dawnych liderów opozycji. Dziennik stał się tubą najbardziej radykalnych wolnorynkowych reform. Pogrążał się wielokrotnie w antyzwiązkowej i antypracowniczej retoryce, uprawiał potransformacyjną „propagandę sukcesu” nie zaważając na rosnące nierówności społecznej i biedę, tym niemniej pozostawał jednym z najbardziej opiniotwórczych periodyków ciągle przyciągającym kolejne pokolenia dziennikarzy, którzy uwierzyli w etos Gazety. Nie była ona jednorodna, ani do cna zła, jakby chcieli jej najbardziej zagorzali przeciwnicy. A przede wszystkim pozostała (podobnie jak NSZZ Solidarność) punktem odniesienia, często krytycznego, dla wielu dzisiejszych środowisk politycznych. Była też nim w jakimś sensie dla Inicjatywy Pracowniczej. Oprócz Marcela Szarego w jej szeregach działało jeszcze przynajmniej kilkoro aktywnych niegdyś członków opozycji.

Tak jak odebranie Gazecie Wyborczej prawa do używania znaczka Solidarności 22 lata temu, tak dziś może symbolem kolejnej zmiany jest powstanie miesiąc temu na terenie Agory i Gazety Wyborczej dynamicznie rozwijające się komisji zakładowej NSZZ Solidarność. Może czas oddzielić politykę informacyjną i propagandową szefostwa dziennika, od szeregowych dziennikarzy (i innych pracowników i pracownic), który niejednokrotnie, mogliśmy się o tym przekonań, wkładali dużo wysiłku w przekazanie opinii publicznej faktycznego wymiaru i znaczenia konfliktów pracowniczych, zubożenia, rozwarstwienia i korupcji. Być może im „nie jest wszystko jedno” i kiedyś w przyszłości zdołamy odzyskać Gazetę Wyborczą dla naszej „wspólnoty”… i walki.

Tymczasem, artykuły, o których prawa autorskie upomniała się Gazeta Wyborcza,  z witryny Inicjatywy Pracowniczej znikły. Związkowcy zapowiadają, że nie ulegną i będą się bronić, jeżeli Agora zaatakuje. Ale nie zamierzają z tego konfliktu awansem czynić sensacji.

Ludzie czytają....

Nasz opór trwa. 14 września demonstracja w obronie Rozbratu

28-08-2019 / Rozbrat zostaje!

Oświadczenie Kolektywu Rozbrat: Kolektyw Rozbrat cały czas prowadzi działania mające na celu obronę skłotu i centrum społeczno-kulturalnego przed likwidacją. Jak informowaliśmy...

Przeciwko tureckiej inwazji! Stop rzezi Kurdyjek i Kurdów!

10-10-2019 / Świat

Pod cyniczną nazwą „Źródło pokoju” 9 października wojska tureckie, na rozkaz prezydenta Erdogana rozpoczęły inwazję militarną w północnej Syrii. W...

Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

18-09-2019 / Rozbrat zostaje!

14 września o godzinie 13:00 na ulicy Pułaskiego, tuż przy istniejącym już 25 lat skłocie Rozbrat, rozpoczął się protest w...

Berlin za Rozbratem

03-09-2019 / Rozbrat zostaje!

2 września w Berlinie przed Instytutem Polskim odbył się protest solidarnościowy z Rozbratem. Odczytano list otwarty kierowany do Instytutu i...