Dość łamania praw pracowniczych w supermarketach

  • sobota, 20 grudzień 2008
W czasie przedświątecznych zakupów, wchodząc do jednego z supermarketów, często nie zdajemy sobie sprawy, że pracujące na kasie, rozkładające towar na półkach, stojące za ladą pracownice (rzadziej pracownicy), są bezwzględnie wyzyskiwane i oszukiwane. Chwile radości podczas świąt są wcześniej okupione łzami, bólem, a bywa że i zdrowiem z powodu tragicznych w skutkach wypadków. Szczyt przedświątecznych zakupów, to szczyt wyzysku osób pracujących w supermarketach.
W supermarketach, do których zalicza się także cześć delikatesów jak Alma, oraz w firmach z nimi powiązanych, zatrudnionych są w Polsce setki tysięcy osób. Jednocześnie od lat masowo łamie się w nich prawa pracownicze. W okresie 1999-2007 na skutek interwencji Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) i kontroli w supermarketach, wyegzekwowano na rzecz blisko 20 tys. pracowników kwotę ok. 3,6 mln zł. Na taka sumę sklepy okradły zatrudnione osoby. A to tylko "czubek góry lodowej", bowiem nie wszystkie "przekręty" wychodzą na światło dzienne. Realna skala tego zjawiska jest niewspółmiernie większa. Co więcej, najbardziej bezwzględny wyzysk i oszukiwanie pracowników ma miejsce w stosunku do tych, którzy są zatrudnieni przez supermarkety poprzez agencje pracy tymczasowej, które w zasadzie nie podlegają kontroli PIP. W roku 2007 inspektorzy pracy przeprowadzili kompleksowe kontrole w 78 supermarketach, należących do 28 sieci handlowych. W połowie z nich stwierdzono m.in. następujące nieprawidłowości: nieudzielanie w odpowiednim terminie urlopów wypoczynkowych, łamanie przepisów o czasie pracy, niezachowanie porządku w ciągach komunikacyjnych, niewłaściwe składowanie towarów i zły stan pomieszczeń higieniczno-sanitarnych.

Do tego wszystkiego dochodzą skandalicznie niskie wynagrodzenia (często nie przekraczające nawet 1500 zł. brutto), częste szykany, zła atmosfera w pracy (dotyczy to przede wszystkim złych relacji z bezpośrednimi przełożonymi), chroniczne zmęczenie fizyczne i choroby, w tym najczęściej różnego typu zawodowe dolegliwości (bóle kręgosłupa, stawów, brzucha, głowy, chroniczne infekcje).

Wreszcie dochodzi do bezwzględnego zwalczania niezależnych, wolnych związków zawodowych, zwalnianie na bruk za każdy objaw niezadowolenia lub tylko za spokojne wyrażanie krytyki i upomnienie się o należne prawa pracownicze. Na przykład delikatesy Alma w Zielonej Górze, bezprawnie zwolniły działacza związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, tylko dlatego, że zwrócił się do pracodawcy z pismem informującym go o zamiarze założenia organizacji związkowej. W supermerketach prawo do zrzeszania się w związki zawodowe pozostaje fikcją.

Dość! Apelujemy do pracowników - walczcie razem o swoje prawa, o lepsze warunki pracy i wyższe wynagrodzenia. Apelujemy do wszystkich klientów, którzy jednocześnie są pracownikami - upomnijcie się o prawa pracownic i pracowników supermarketów oraz innych placówek handlowych. Każdy Wasz gest solidarności, zwłaszcza w tym okresie, nabiera szczególnego znaczenia. Organizujmy się wspólnie do walki przeciwko bezwzględnym korporacyjnym pracodawcom.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza
Federacja Anarchistyczna s. Poznań

Ludzie czytają....

Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

18-09-2019 / Rozbrat zostaje!

14 września o godzinie 13:00 na ulicy Pułaskiego, tuż przy istniejącym już 25 lat skłocie Rozbrat, rozpoczął się protest w...

Biji Rojava! - Kurdowie się nie poddają

11-10-2019 / Walka klas

Od kilku dni z całego świata płyną doniesienia o tureckiej agresji na położoną w północnej Syrii Rożawę, multietniczy, autonomiczny region...

Business as usual

21-10-2019 / Poznań

W poprzedni weekend postanowiliśmy przypomnieć o roli banku PKO BP, w inwestycji która będzie mieć katastrofalny wpływ na nasz klimat...

Mniej mitów, więcej faktów o Rozbracie

09-10-2019 / Rozbrat zostaje!

Rozmowa na temat sytuacji prawnej skłotu z Antonim Wiesztortem, działaczem warszawskiego i poznańskiego ruchu lokatorskiego, członkiem Kolektywu Rozbrat.