Czas zapłaty - Procesy w sprawie Ożarowa

  • poniedziałek, 10 maj 2004
21 lutego 2003 roku po 306 dniach zakończono akcję protestacyjną prowadzoną przez byłych pracowników Fabryki Kabli w Ożarowie Mazowieckim. Nie skończyła się jednak "sprawa ożarowska".Robotnicy Fabryki Kabli na zmianę od kwietnia 2002 roku koczowali pod bramami zakładu starając się nie dopuścić do wywozu maszyn i materiałów, co równałoby się likwidacji przedsiębiorstwa. Protest w kilka tygodni po rozpoczęciu wywołał falę akcji solidarnościowej. Do protestu przyłączyli się związkowcy z różnych central, a także liczne organizację polityczne, społeczne i pracownicze. Zaczęto organizować pomoc materialną. Wiele osób - w ramach akcji wspierających -jeździło pod bramę zakładu, aby razem z pracownikami ożarowskiej fabryki blokować zakład. Organizowano akcje informacyjne.
W efekcie tych wszystkich działań, kiedy 26 listopada 2002 roku ochroniarze z firmy Im-pel i siły policyjne brutalnie atakując legalnie protestujących robotników chciały odblokować zakład, na pomoc protestującym do Ożarowa przybyło setki działaczy związkowych i aktywistów z całej Polski. Przez pięć dni trwały walki, w konsekwencji których rząd i Tele-Fonika (właściciel zakładu) przystąpiły do poważnych rozmów ze zwolnionymi robotnikami. Podczas zamieszek aresztowano jednak kilkadziesiąt osób. W odpowiedzi aktywiści z Anarchistycznego Czarnego Krzyża-organizacji zajmującej się pomocą represjonowanym - wespół z przedstawicielami Komitetu Protestacyjnego z Ożarowa zorganizowali konferencję prasową nagłaśniając bezprawne i brutalne postępowanie nie tylko ochroniarzy z Impelu, ale także sil policyjnych.

Dopiero po roku okazało się, że policja skierowała sprawy zatrzymanych w Ożarowie do sądu. Według naszych informacji pierwsze rozprawy "za Ożarów" rozpoczęły się jeszcze jesienią 2003 roku. Przed sądem postawiono zarzuty najmniej 25 osobom, a prawdopodobnie blisko 70. Jednocześnie 27 listopada 2003 roku Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie umorzyła postępowanie o przekroczenia ustawowych uprawnień przez funkcjonariuszy policji oraz pracowników firmy ochroniarskiej Impel. W uzasadnieniu stwierdzono, że wprawdzie policja i Impel w poszczególnych przypadkach stosowały nieuprawnioną przemoc np. "...gdy - jak czytamy w piśmie prokuratury - jeden z policjantów kopnął nogą leżącego młodego mężczyznę...", co zarejestrowano na kasecie wideo i pokazano w telewizji, ale nie można ustalić tożsamości policjantów i pracowników Impelu łamiących prawo. Prokuratora w uzasadnieniu stwierdza też, że protest pracowników był bez wątpienia legalny.

Najwięcej miejsca w swoim uzasadnieniu prokuratura poświęca jednak krytyce postępowania protestujących, którzy bronili się przed nielegalnymi działaniami pracowników Impelu i policji. Czytamy: "wielokrotnie dochodziło ze strony protestujących do naruszenia porządku publicznego, co przejawiało się w atakowaniu ciężarówek i policjantów niebezpiecznymi przedmiotami". W odpowiedzi prokuratorowi, szef Komitetu Protestacyjnego z Ożarowa Sławomir Gzik napisał: "Pan i Pańscy mocodawcy zasługujecie na jak najwyższą karę i tę karę Wam i wszystkim, którzy na to zasługują wymierzymy. Przyjdzie czas zapłaty za upokorzenia i zniewolenie, a Pan będzie jednym z pierwszych, którzy za to zapłacą".

Maciej Hojak

Ludzie czytają....

Biji Rojava! - Kurdowie się nie poddają

11-10-2019 / Walka klas

Od kilku dni z całego świata płyną doniesienia o tureckiej agresji na położoną w północnej Syrii Rożawę, multietniczy, autonomiczny region...

Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

18-09-2019 / Rozbrat zostaje!

14 września o godzinie 13:00 na ulicy Pułaskiego, tuż przy istniejącym już 25 lat skłocie Rozbrat, rozpoczął się protest w...

Business as usual

21-10-2019 / Poznań

W poprzedni weekend postanowiliśmy przypomnieć o roli banku PKO BP, w inwestycji która będzie mieć katastrofalny wpływ na nasz klimat...

Mniej mitów, więcej faktów o Rozbracie

09-10-2019 / Rozbrat zostaje!

Rozmowa na temat sytuacji prawnej skłotu z Antonim Wiesztortem, działaczem warszawskiego i poznańskiego ruchu lokatorskiego, członkiem Kolektywu Rozbrat.