Walka klas

Poniżej przedstawiamy sporządzoną przez Bruno Ramireza analizę reakcji włoskich pracowników na kryzys gospodarczy w latach 70. Ramirez skupia się szczególnie na „odmowie przyzwolenia na podwyżki cen kluczowych usług”, znanej też jako „samoobniżka” cen. Pomimo, iż jego artykuł został opublikowany w 1975 r. to zawarte w nim tezy, posiadają również znaczenie dla prowadzonych przez nas dziś działań.
Silvia Federici jest wieloletnią działaczką i pisarką, mieszkającą w nowojorskim Brooklynie. Urodziła się i wychowała we Włoszech. Była nauczycielką we Włoszech, w Nigerii i Stanach Zjednoczonych, gdzie zaangażowała się w działalność wielu ruchów społecznych, w tym ruchu feministycznego, edukacyjnego i przeciwko karze śmierci. Jej wpływowa książka Caliban and the Witch: Women, the Body and Primitive Accumulation, oparta na dekadach badań i aktywizmu, analizuje związek między europejskimi sądami nad czarownicami w XVI i XVII w., a powstaniem kapitalizmu.
piątek, 11 listopad 2011 Stanisław Krastowicz Walka klas

Prysł mit narodowej jedności

W Warszawie zakończyła się blokada marszu skrajnej prawicy. Doszło do ostrych starć grup prawicowych i kibiców z policją. Spalono kilka samochodów transmisyjnych radiowych i telewizyjnych. Prawicowe bojówki napadały też na grupy aktywistów i aktywistek, które zgromadziły się na blokadzie „Kolorowa Niepodległa”. Z Poznania zatrzymano jedną osobę, która – wg wstępnych informacji – zostanie zwolniona jeszcze dziś. Pozostali zmierzają do Poznania. Nikt nie ucierpiał.
wtorek, 11 październik 2011 Magda M. Walka klas

Panowie na stadiony, Panie do pieluch

Dla Prezydenta Grobelnego sytuacja jest całkowicie oczywista: nie ma już pieniędzy na sport i kolejne medialne inwestycje, to co dopiero na opiekę. Jest to dla niego jasne, bo za zupełnie naturalne i bezwarunkowe przyjmuje patriarchalne zarządzanie miastem. Nie ulega wątpliwości, że kochający nowoczesność i innowacje prezydent, jest konserwatywnym szowinistą. Wystarczy zmienić trochę optykę  spojrzenia i niektóre kwestie przestają być takie proste.
wtorek, 27 wrzesień 2011 Eryk Blerski Walka klas

Mieszkańcy Poznania nie jesteście sami!

Na przekór staraniom poznańskich polityków i niektórych mediów rzeczywistość codziennie dowodzi, że widmo eksmisji zagraża coraz większej liczbie „przeciętnych obywateli”. Wbrew mitom funkcjonującym w wśród tak zwanego „poznańskiego mieszczaństwa”, problem ten nie dotyczy tylko Grodu Przemysława, a jego ofiarami nie są jedynie alkoholicy dewastujący  mieszkania komunalne. Eksmitowani i zadłużeni mieszkańcy miasta protestują w całym kraju i Europie, tworząc nowe ruch społeczne i żądając zmian systemowych.
sobota, 24 wrzesień 2011 Jarosław Urbański Walka klas

Kryzys w mieście-firmie

Załamanie zbliża się do nas wielkimi krokami. Dotychczasowy system trzeszczy w szwach. Minimum od 2008 trwa ekonomiczny kryzys, któremu towarzyszą gwałtowne wystąpienia społeczne na całym świecie, w tym Europie. Retoryka naszych władz zmieniła się. Dotąd mówiono, iż „kryzys Polskę ominął”, dziś twierdzi się, że „przechodzi ona go najłagodniej”. Ani jedno, ani drugie stwierdzenie nie jest prawdą. Możemy się spodziewać głębokiej zapaści i gwałtownych społecznych wystąpień. Być może najbardziej zapalnym dziś punktem konfliktu nie będą wybrane branże gospodarki, których pracownicy zwykli wylegać na ulice i strajkować w zakładach, ale miasta. Budżety samorządów lokalnych, zwłaszcza dużych miast, są zrujnowane. Czekają nas podwyżki cen usług komunalnych, „zaciskanie pasa” w sferze socjalnej, zaległości w wypłatach dla nauczycieli, urzędników i strażników miejskich.
środa, 10 sierpień 2011 Karol Lubiński Walka klas

Komentarz do sytuacji w Londynie

Dawno nie zdarzyło się, by w światowej dużej i małej polityce doszło do zdarzenia tak trudnego do zrozumienia dla polityków i komentatorów, jak obecne zamieszki w północnym Londynie, które stopniowo rozlały się po całej metropolii i innych brytyjskich miastach. W przeciwieństwie do pokojowych hiszpańskich demonstrantów i wojowniczych, ale jasno politycznie sprofilowanych, ich greckich odpowiedników, Londyńczycy nie stawiają sobie celów, nie walczą ani z kapitałem, ani z państwem – zamiast tego w bandycki sposób odwzajemniają to, z czym muszą mierzyć się od czasu stworzenia Imperium – upokorzenia najbiedniejszych obywateli jednego z najbogatszych państw. Upokorzenia, które nie uzasadnia niektórych z poczynań motłochu palącego domy i okradającego osoby podobnie biedne, jak oni sami, ale tłumaczącego tak nagły i gwałtowny wybuch społecznej frustracji.
poniedziałek, 20 czerwiec 2011 Miguel Sanz Alcántara, działacz SAT Sewilla Walka klas

SAT – oddolny związek zawodowy na peryferiach Europy

W sobotę, 25 czerwca, w Poznaniu na Rozbracie będziemy gościć działacza związkowego SAT z Sewilli, Miguela Sanza Alcántara. Dla wielu ludzi Andaluzja jest niczym więcej jak tylko ulubionym celem wakacyjnych podróży. Południe Hiszpanii jawi się jako spokojne, tanie i przede wszystkim słoneczne. Właśnie to słońce, nadające turystom pięknej opalenizny, muszą codziennie znosić dziesiątki tysięcy osób pracujących w wielkich szklarniach i na polach, z których plony są masowo eksportowane do całej Europy. Od początku XX w. Andaluzja znana jest jako region bogaty w surowce i w niewielkim stopniu uprzemysłowiony, eksportujący produkty rolnicze i siłę roboczą do innych części Hiszpanii i Europy. Od nastania kryzysu gospodarczego stale rośnie tam jednak bezrobocie i obecnie wynosi ok. 30%.
niedziela, 24 kwiecień 2011 Komisja Krajowa OZZ Inicjatywa Pracownicza Walka klas

1 maja 2011. Nie dla pracy czasowej! W obronie praw lokatorów!

1 Maja to święto oporu świata pracy przeciwko wymuszającemu pracę dyktatowi kapitału. Po następującej w Polsce, począwszy od transformacji ustrojowej w 1989 roku, reorganizacji systemu produkcji i związanym z tym upadkiem starych poperelowskich zakładów pracy opartych na pionowej organizacji produkcji i stabilnych formach zatrudnienia, sukcesywnie wzrasta znaczenie tzw. elastycznych form zatrudnienia. Rozwój pracy czasowej i „śmieciowego zatrudnienia” jest obecnie najważniejszym problemem, z którym musi zmierzyć się zorganizowany ruch pracowniczy – procesy te powodują bowiem podważenie wielu podstawowych praw pracowniczych (ochrony przed zwolnieniem, prawa do minimalnego wynagrodzenia za pracę, maksymalnych norm czasu pracy oraz prawa do urlopu) i utrudniają prowadzenie walki o  prawa pracownicze.
wtorek, 01 luty 2011 Jarosław Urbański Walka klas

Afryka płonie - PKB rośnie

Na kanwie ostatnich wydarzeń w Egipcie warto się pokusić o kilka słów komentarza do dzisiejszej sytuacji społeczno-politycznej na świecie. Widać bowiem wyraźnie, że pomimo zaklęć elit rządzących, skutki globalnego załamania gospodarczego są rozleglejsze niż nas próbowano do tej pory przekonywać. Nie ulega wątpliwości, że okres od jesieni 2008 będzie postrzegany, jako przypływ fali niepokojów społeczno-politycznych na całym świecie.
Poniżej prezentujemy wywiad  ze związkowczyniami z zakładów Greenkett w podpoznańskim Stęszewie. Został on przeprowadzony w grudniu 2010 r. przez redakcję Biuletynu Inicjatywy Pracowniczej.  "Fundusz Socjalny powstał w oparciu o dobro pracownika, co się nie podoba pracodawcy. Właściwe cokolwiek komisja związku nie zrobi, to nie odpowiada to pracodawcy. Dyrektor publicznie, przed brygadzistami i przed komisją związkową oświadczyła, że ona nie będzie wnikała, na co my te pieniądze przeznaczamy. I nie dotrzymała słowa. Domagamy się po prostu wypłaty naszych pieniędzy, na zasadach opartych w regulaminie. My nie łamiemy regulaminu, tak jak kierownictwo. Należą nam się pieniądze na urlop i pieniądze, którymi możemy rozdysponować do końca roku. Teraz jest to kwota 41 tys. dla pracowników, którym się to należy według kryterium podanego w regulaminie. Regulamin podoba się wszystkim, poza kierownictwem – zgodnie z nim 400 zł ma dostać osoba samotnie wychowująca dzieci, 380 zł rodzina z dziećmi na wychowaniu i 360 zł osoba bezdzietna. Dotyczy to 86 osób, łącznie pracowników produkcyjnych i biurowych. Na zakładzie każdy ma świadomość, że toczy się spór o to i jeśli ktoś jest zainteresowany to może zawsze spytać się członków komisji. Ostatnio też wszystkim dostarczaliśmy wzory wniosków o zapomogi, które niemal wszyscy złożyli. Będziemy walczyć o nie do…
poniedziałek, 29 listopad 2010 Ewa Charkiewicz Walka klas

Made in China, made in Poland

Zabawki, ubrania, radia, komputery, nawigatory samochodowe - w każdym z tych produktów "Made in China" jest wkład nisko płatnej pracy młodych kobiet, migrantek ze wsi w wieku od kilkunastu do dwudziestu kilku lat. Fenomenalny rozwój gospodarczy w Chinach, podobnie jak opowieść o sukcesie polskiej transformacji, ma swoją drugą twarz. Za słupkami wzrostu PKB i wieżowcami z Szanghaju czy Pekinu skrywają się obrazy zamykanych od połowy lat 90. fabryk i społecznej marginalizacji robotników z byłych industrialnych miast.
czwartek, 26 sierpień 2010 M. Walka klas

Festiwal Lowlands tylko dla bogatych

W dniach 20-22 sierpnia w holenderskiej miejscowości Biddinghuizen odbywał się festiwal Lowlands, jedno z największych wydarzeń muzycznych w Holandii, na który co roku przyjeżdża ponad 50 tysięcy uczestników z kraju, ale również z zagranicy. Od kilku lat grupy Polaków przyjeżdżały na ten festiwal, aby zarobić na zbieraniu plastikowych kubków po napojach, które oddawane są do recyklingu. W bieżącym roku pojawiło się ich ok. 100 w tym ok. 30 z Poznania, głównie działacze związani z Rozbratem. Podczas tegorocznej edycji festiwalu doszło do incydentów, które zaniepokoiły nie tylko polskich, ale również holenderskich uczestników festiwalu.
poniedziałek, 31 maj 2010 Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy H. Cegielski – Poznań S.A. Walka klas

W obronie przemysłu stoczniowego i miejsc pracy

Przemysł stoczniowy w Polsce (w tym zakłady Cegielskiego) przechodzi poważne kłopoty. Przez wiele lat był siłą napędową naszej gospodarki. Dziś pozostawiony został sam sobie, chociaż rządy innych krajów nie wahają się wspierać przedsiębiorstwa, celem ratowania sytuacji ekonomicznej i na rynku pracy. Poważne kwoty zostały przez zachodnie rządy skierowane np. do przemysłu motoryzacyjnego i sektora bankowego, tymczasem w Polsce, pomimo kryzysu, nie robi się prawie nic dla ratowania wiodących branż gospodarki.
wtorek, 27 kwiecień 2010 Asia Kubiakowska Walka klas

Urok biedy nie do odparcia

Ci, którzy mogą sobie finansowo pozwolić na świadomy wybór miejsca zamieszkania, zbiorowo chcą się przeprowadzać do „fajnych” dzielnic. „Fajne” czytaj: centrum miasta, krajobraz starych, zapomnianych kamienic, atmosfera ulicznego życia mieszkańców, kwitnąca scena alternatywna ratująca przed mieszczańską nudą. A przy okazji tanio. Fantazje klasy średniej, aby być się tej rzeczywistości częścią, stały się narzędziem społecznego wykluczenia i rujnowania przestrzeni miejskiej.