Walka klas

piątek, 31 lipiec 2009 rozbrat.org Walka klas

Pozbyć się kapitanów

Prezesi Cegielskiego grożąc masowymi zwolnieniami starają się poprzez strach zdyscyplinować załogę i podporządkować własnej woli organizacje związkowe. Jest to coś w rodzaju artyleryjskiego ostrzału przed atakiem, czyli przeprowadzeniem zmian nie takich, jakie są aktualnie zakładowi potrzebne, ale takich, jakie nasi prezesi-menedżerowie umieją przeprowadzić. A to dwie różne rzeczy.W poznańskiej Gazecie Wyborczej w sprawie Cegielskiego głos zabrał redaktor Lech Bojarski („Cegielski przed burzą”, 11.07.2009 r.). To dobrze, że prasa interesuje się losem ważnych dla miasta i regionu przedsiębiorstw, źle jeżeli staję się tubą dyrekcji i powtarza argumenty neoliberalnych ekonomistów. Nie przybliża nas to do właściwej oceny dzisiejszej sytuacji. Lech Bojarski w swojej analizie sytuacji w HCP głęboko się myli -  i to parokrotnie.
Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza apeluje do członków IP, naszych sympatyków oraz wszystkich tych, którym nie jest obojętna obrona praw pracowniczych, związkowych i prawa do strajku, o finansowe wsparcie funduszu obrony Marcela Szarego. Pieniądze te zostaną przeznaczone na dalszą obronę prawną Szarego i ewentualnie innych aktywistów zwolnionych za działalność związkową. Nr. konta:OZZ Inicjatywa Pracownicza, Górecka 154, 61-424 Poznań57 9043 1070 2070 0042 8758 0001"Darowizna na pomoc prawną"
Dziś sąd rejonowy w Poznaniu wydał wyrok uznający Marcela Szarego, przewodniczącego Komisji Międzyzakładowej związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza przy HCP i delegata załogi do prac w zarządzie HCP, winnym organizacji i kierowania nielegalnymi strajkami w zakładach H. Cegielski – Poznań SA. Wyrok ten jest kolejnym przejawem represjonowania ruchu związkowego w Polsce. Wykorzystuje się państwowy aparat wymiaru sprawiedliwości: policję, prokuraturę, sądy do pozbywania się i uciszania niewygodnych działaczy związkowych. Z drugiej strony te same instytucje przejawiają swoją daleko idącą opieszałość w ściganiu winnych łamania praw związkowych i wykazują wyjątkową łagodność nawet wówczas, kiedy gwałcone są konstytucyjne prawa do tworzenia związków zawodowych. Od grudnia 2004 roku 24 razy działacze Inicjatywy Pracowniczej byli zwalniani z pracy za założenie związku zawodowego lub działalność związkową. Ostatnim takim przypadkiem było zwolnienie pod koniec kwietnia br. troje członków Komitetu Założycielskiego IP w poznańskiej firmie DAD Polska (nielegalność tego działania potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy). Szykanom podawani są nie tylko przedstawiciele IP, ale także innych związków zawodowych. W ostatnim czasie (5 lat) miało miejsce przynajmniej kilkadziesiąt udokumentowanych przypadków drastycznego złamania wolności związkowych i prawa do strajku.
Gentryfikacja jest u nas nowym słowem, które nie dorobiło się jeszcze swojego polskiego odpowiednika. W ogólnym zarysie oznacza ono proces przekształcenia danego kwartału miasta (np. dzielnicy) z przestrzeni społecznej w obszar całkowicie skomercjalizowany i podlegający jedynie "rynkowej" kontroli.Jakie są objawy gentryfikacji?Proces gentryfikacji rozpoczyna się zazwyczaj od prywatyzacji przestrzeni społecznej. Pod hasłami "rozwoju dzielnicy" miasto zaczyna wysprzedawać prywatnym inwestorom miejsca pozostające do tej pory pod kontrolą komunalną. Pod młotek idą skwery, parki, komunalne mieszkania i kamienice. Przy tym nie bierze się pod uwagę żadnych alternatywnych sposobów zagospodarowania. W Poznaniu najlepszym przykładem jest stara zajezdnia tramwajowa na Jeżycach. Podczas jej prywatyzacji, władze całkowicie zignorowały pomysły mieszkańców i przeforsowały jej sprzedaż.
czwartek, 07 maj 2009 rozbrat.org Walka klas

Uniwersytet uspołeczniony!

Rektor Marciniak w zamieszczonym na stronie internetowej UAMu okolicznościowym tekście pisze: „Do dziś naszemu Uniwersytetowi przyświecają te cele, które leżały u podwalin jego powstania, odzwierciedlone w słowach jednego z założycieli: 'Ziszczają się marzenia i tęsknoty pokoleń, wolność polityczno-państwowa staje się naszym udziałem, a równocześnie w myśl szczytnej pamięci o zasadach ojców naszych, że wolnym może być tylko naród światły, jedna z pierwszych trosk odradzającej się Polski to troska o światło dla narodu.' ” My jako studenci pytamy: w jaki sposób objawia się na naszej i wszystkich pozostałych polskich uczelniach dążenie do edukowania światłych, krytycznych jednostek? Coraz bardziej skomercjalizowane, podporządkowane dyktatowi kapitału i wymogom neoliberalnych gospodarek oraz zaniżające standardy edukacyjne wskutek wymogów reformy bolońskiej uniwersytety, z roku na rok coraz mniej zasługują na noszone przez siebie miano. W trudach wywalczone w 1956 przez ówczesne senaty i rektorów zniesienie stalinowskiego dwustopniowego podziału studiów, obecnie zostało wycofane przy aprobacie władz większości uczelni, ze szkodą dla wszystkich studentów podczas gdy przyjęcia postanowień z Bolonii odmówiła część najlepszych uczelni w Europie, m.in. Oxford. Każdy z uczestników dzisiejszej uroczystości powinien zadać sobie pytanie: jakie działania zostały powzięte przez senaty uczelni, by przeciwdziałać tym procesom.
czwartek, 07 maj 2009 rozbrat.org Walka klas

Stanowisko IP przy HCP SA

Dyrekcja HCP S.A. celowo prowadzi politykę dezinformacji przedstawiając mediom, a za ich pośrednictwem załodze i całej opinii publicznej, coraz to nowe koncepcje „ratowania” zakładów Cegielskiego. Sprowadzają się one przede wszystkim do powtarzania tezy o konieczności zwolnienia różnych grup zawodowych w HCP S.A. lub cięcia wynagrodzeń.Stanowisko Komisji Międzyzakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy HCP S.A., 7 maja 2009 r.Dyrekcja HCP S.A. celowo prowadzi politykę dezinformacji przedstawiając mediom, a za ich pośrednictwem załodze i całej opinii publicznej, coraz to nowe koncepcje „ratowania” zakładów Cegielskiego. Sprowadzają się one przede wszystkim do powtarzania tezy o konieczności zwolnienia różnych grup zawodowych w HCP S.A. lub cięcia wynagrodzeń. W 2009 roku najpierw ukazały się informacje prasowe o konieczności zwolnienia „białych kołnierzyków”, niedługo potem w prasie pisano jednak o zwolnieniach pracowników produkcyjnych i wreszcie pojawiła się informacja, że zwolnień nie będzie, ale zostanie wprowadzony czterodniowy tydzień pracy, co oznaczałoby cięcia pensji o ok. 20%. Wszystkie te informacje przedstawiane były jako pewniki i wszystkie ostatecznie okazały się nieprawdziwe.
1. Otwierając prezentację na temat walki mieszkańców berlińskiej dzielnicy Kreuzberg z postępującymi tam procesami gentryfikacji (uburżuażyjniania) i związanymi z nimi wzrostem kosztów utrzymania oraz przesiedleniami, chciałabym zwrócić uwagę na jedną specyficzną kwestię. Pokaźna część mieszkańców tej dzielnicy przyjmuje postawę, która charakteryzuje brak wiary co do uczciwego i sensownego regulowania kwestii społecznych ze strony struktur państwowych. Jest to nastawienie wynikające z doświadczeń związanych właśnie z nieudolnymi próbami regulowania przez państwo różnych problemów społecznych w przeszłości oraz z wniosków jakie z tych doświadczeń wyciągnięto. Konsekwencją tych doświadczeń jest przejście licznej części omawianej tu społeczności na pozycje bliskie anarchistycznym czy też na stricte anarchistyczne.
poniedziałek, 27 kwiecień 2009 rozbrat.org Walka klas

Konferencja Lokatorska w Warszawie

W dniach 28-29 marca odbyła się w Warszawie konferencja Kwestia mieszkaniowa i ruchy lokatorskie w dobie globalizacji organizowana przez Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów oraz Lewicową Alternatywę.Patronat medialny objęły pismo „Recykling Idei”, „Przegląd Anarchistyczny” oraz portal lewicowo.plUdział w konferencji wzięło około 50 osób, głównie lokatorzy z reprywatyzowanych budynków. Obecni byli przedstawiciele ruchu lokatorskiego i związkowego z Krakowa i Poznania, a także gość z Niemiec działający w ruchu lokatorskim w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg.Na konferencję przybył też Jacek Życiński zajmujący się budownictwem społecznym w Ministerstwie Infrastruktury
wtorek, 24 marzec 2009 rozbrat.org Walka klas

Pakt zdrady w Komisji Trójstronnej

Pakiet antykryzysowy, wychwalany przez media, oznacza w rzeczywistości zdradę interesów pracowniczych przez związki zawodowe z Komisji Trójstronnej oraz pozorne ustępstwa biznesu. Związki zawodowe skupione w Komisji Trójstronnej (Solidarność, OPZZ i FZZ) pod pozorem kryzysu wysprzedają interesy pracownicze. Choć razem reprezentują one niespełna 10 proc. zatrudnionych, akceptują zmiany, które będą drogo kosztować nas wszystkich. Jednocześnie w zamian postulują przyjęcie rozwiązań często o drugorzędnym charakterze i dotyczące tylko wąskiej grupy pracowników.
środa, 04 luty 2009 Jarosław Urbański Walka klas

Co robić? Kryzys a związki zawodowe

Mamy kryzys. Nie powinno nas to specjalnie dziwić. Kapitalistyczna gospodarka targana jest recesją dość często i regularnie, mniej więcej co dziesięć, kilkanaście lat. Wskazują na to nie tylko wskaźniki markoekonomiczne, ale także cyklicznie występujące fale niepokojów społecznych, będących efektem kryzysów gospodarczych.
wtorek, 27 styczeń 2009 Jarosław Urbański Walka klas

Brukowa polityka mieszkaniowa

Teoretycznie zagwarantowanie dachu na głową to jedno z podstawowych zadań samorządu terytorialnego. Gmina bowiem jest wspólnotą mieszkańców. Tymczasem władze lokalne, zarządzają miastami i gminami jak przedsiębiorstwem. W takim przypadku problem zapewnienia potrzebującym mieszkań nie jest rozwiązywany w sposób dosłowny, ale rozpatruje się go tylko w kategoriach ekonomicznych, podejmując jedynie kroki minimalizujące ewentualne koszty tego zadania, najlepiej przerzucając je na samych zainteresowanych. Dlatego "eksmisja na bruk", jest tak samo czymś codziennym, a z perspektywy władz lokalnych naturalnym, jak "zwolnienie z pracy na bruk".
Marcel Szary, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza działającego na terenie zakładów H. Cegielski - Poznań oraz jednocześnie delegat załogi do prac w zarządzie firmy, został pozbawiony w sposób nielegalny możliwości kontaktu z załogą Cegielskiego.
W czasie przedświątecznych zakupów, wchodząc do jednego z supermarketów, często nie zdajemy sobie sprawy, że pracujące na kasie, rozkładające towar na półkach, stojące za ladą pracownice (rzadziej pracownicy), są bezwzględnie wyzyskiwane i oszukiwane. Chwile radości podczas świąt są wcześniej okupione łzami, bólem, a bywa że i zdrowiem z powodu tragicznych w skutkach wypadków. Szczyt przedświątecznych zakupów, to szczyt wyzysku osób pracujących w supermarketach.
czwartek, 11 grudzień 2008 rozbrat.org Walka klas

Grecja w ogniu

Morderstwo 15-latka przez policję, strajk generalny, strajk głodowy w więzieniach, protesty nauczycieli i uczniów – Grecja w ostatnich tygodniach nie przestaje płonąć. Dlaczego strajk generalny to nie tylko walka o przywileje socjalne? Dlaczego całe społeczeństwo greckie wychodzi na ulice protestować przeciwko brutalności policji.6 grudnia 2008 roku będzie na długo zapamiętany w historii Grecji. Wieczorem tego dnia od postrzału w serce zginął 16-letni anarchista Alexandros Grigoropoulos, zabójcą był policjant greckich oddziałów specjalnych, dziś już oskarżony o morderstwo. Całą Grecję ogarnęła ogromna wściekłość, zapłonęły ulice we wszystkich większych miastach, celem ataków padły komisariaty policji, korporacyjne sklepy, drogie samochody. Odwołano zajęcia w szkołach, na uniwersytetach, nauczyciele, uczniowie i studenci wyszli na ulice manifestując solidarność z zamordowanym Alexisem. Stanęły lotniska, komunikacja krajowa, rząd rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego.
Wyjeżdżając autostradą z jakiegokolwiek większego miasta w Stanach Zjednoczonych, mijasz niezliczone świecące reklamy spożywczych i detalicznych sieci korporacyjnych. Od wybrzeża do wybrzeża, jeden za drugim, McDonalds’, Starbucks, Burger King, Taco Bell, aż do znudzenia. Rewolucja społeczna, zagubiona w gąszczu fluorescencyjnego konsumpcjonizmu, jest pewnie najmniej prawdopodobną rzeczą, która przyszłaby ci do głowy. Rzeczywiście, wielu aktywistów lekceważy nie tylko korporacje, które monopolizują nasz krajobraz, ale również radykalny potencjał ludzi harujących tak w dużych sklepach, jak i sieciach fast food. Wskutek tego lekceważenia dochodzimy często do wątpliwej konkluzji: zapewne rewolucja nie zacznie się w Starbucks.