Publicystyka

poniedziałek, 26 styczeń 2015 rozbrat.org Aktywizm

Skłoterskie kluby bokserskie we Włoszech

Prezentujemy tekst, który w oryginale ukazał się po angielsku tutaj. Kluby sportów walki znajdują się w wielu zeskłotowanych centrach kultury w Europie, prekursorami takiej aktywności byli niewątpliwie włoscy aktywiści. Od niedawna taki klub działa również na Rozbracie- Freedom Fighters Gym oferuje bezpłatne zajęcia muay thai, a oprócz tego odbywają się również zajęcia jogi i hula hoop. Z sali wyłożonej matą można korzystać również indywidualnie umawiając wizytę pod adresem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Miłej lektury!Polityka nigdy nie była obca światu sportów walki. Można tu przywołać, postać Primo Carnery, ikony włoskiego faszyzmu lat 30-tych, czy Muhhamada Aliego, który reprezentował ruch black power w latach 60-tych, lub dominację Żydów w klubach bokserskich wschodniego Londynu przed i po II wojnie światowej, którzy używali swoich umiejętności w walce z Brytyjską Unią Faszystowską Mosleya. Również współcześnie, na scenie MMA z jednej strony mamy fińskiego neonazistę Niko Puhakkę a z drugiej anarchistę Jeffa Monsona. Mając to na uwadze, włoscy aktywiści rozwijają ten progresywny element. Przez ostatnie dziesięciolecia na skłotach powstawały oddolne antyfaszystowskie kluby sportowe. Głównie trenuje się w nich boks i i inne sztuki walki, ale nie tylko. Pierwszym z takich klubów był Palestra Popolare AntiFa Boxe (Antyfaszystowski Ludowy Klub Bokserski) otwarty w październiku 2001 w Turynie w zeskłotowanym centrum…
wtorek, 20 styczeń 2015 Debbie Vincent Aktywizm

Głos zza krat - list od Debbie Vincent

List od Debbie Vincent, skazanej na 6 lat pozbawienia wolności za „spiskowanie oraz szantaż” w związku z kampanią przeciwko największej w Europie firmie testującej na zwierzętach, Huntington Life Sciences.
27 grudnia 2014 roku w AKK Zemsta odbyło się spotkanie z Luisem Martinezem Andrade, meksykańskim socjologiem mieszkającym w Europie, autorem książki „Ameryka Łacińska. Religia Bez odkupienia”. Głównym tematem były aktualne protesty społeczne w Meksyku, o których w polskich mediach znajdziemy zazwyczaj zaledwie szczątkowe informacje. Okazuje się, że jest to jednak temat gorący, o czym świadczyła wypełniona po brzegi sala Zemsty. Spotkanie było też formą promocji pierwszej w Polsce książki poświęconej zapatystom – indiańskim rewolucjonistom z Chiapas, prowadzącym od lat walkę z wszelkimi formami kolonializmu i kapitalizmu.
16 grudnia 2014 r. zawiązała się komisja zakładowa związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza w Amazonie w podpoznańskich Sadach. Jest to pierwszy związek zawodowy powołany przez pracowników i pracownice Amazona w Polsce.
sobota, 20 grudzień 2014 Jarosław Urbański Sprawy lokalne

Wiejski proboszcz w miejskiej galerii

Konflikt, jaki rozgorzał na nowo w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu, ma swoje źródła w 2013 roku. Wtedy to władze miasta ogłosiły, iż zamierzają zlikwidować galerię (dosłownie, wykreślając ją z rejestru instytucji kultury) i przekazać realizowane przez nią zadania w ręce podmiotu zewnętrznego. Oznaczało to nic innego, jak groźbę skomercjalizowania placówki, która w mieście spełniała rolę galerii sztuki współczesnej. W krótkim czasie szereg osób ze świata kultury, sztuki, nauki włączyło się w kampanię przeciwko tym planom. Zebrano ponad 1600 podpisów pod petycją protestującą przeciwko zamiarom miasta. Realizowane były akcje artystyczne, zabierano liczne głosy w ramach urzędowych debat i oficjalnych listów poparcia, założony został profil w sieci informujący o dziejących się wydarzeniach i polityce Poznania (Protest Arsenału),
W artykule Głosu Wielkopolskiego z dnia 17.12.2014 o alarmującym tytule „Mieszkańcy mają dość Romów” pojawiają się informacje na temat skarg mieszkańców Winograd, którzy nie są zadowoleni z sąsiedztwa grupy mniejszości migrantów rumuńskich. Przypomnijmy, że problem tej grupy ubogich migrantów jest znany od wielu lat. Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów wielokrotnie informowało o tym, że rodziny romskie zajmujące pustostany w Poznaniu znajdują się w dramatycznej sytuacji materialnej. Władze miasta oraz ośrodki pomocy społecznej dobrze znają sytuację tych wciąż wykluczanych i dyskryminowanych mieszkańców naszego miasta.
W ostatnich latach gwałtownie wzrosła liczba eksmisji z poznańskich zasobów komunalnych. Był to efekt celowej polityki wysiedleń prowadzonej przez dotychczasowe władze miasta. O ile (wg danych GUS) w 2007 r. wykonano fizycznie 11 eksmisji, to w 2009 r. – 44, w 2011 r. – 140, a w 2013 r. były to już 183 eksmisje. Dodatkowo w tym samym okresie liczba toczących się rozpraw eksmisyjnych wzrosła od 120 w 2007 r. do 431 w 2009 r., 514 w 2011 r. i 602 w 2013 r. Eksmisje nie spowodowały jednocześnie, jak nieraz próbowano uzasadniać, zmniejszenia zadłużenia czynszowego. Było ono bowiem konsekwencją spadku realnych wynagrodzeń wielu grup społecznych, wzrostu bezrobocia (od 2009 r.), a także realnego spadku sum przeznaczonych na dodatki mieszkaniowe.
wtorek, 09 grudzień 2014 Maria Łankiewicz Kontrola społeczeństwa

Poznań – śmierdzące miasto

W zeszłym roku w mediach toczyła się dyskusja na temat bezdomnych koczujących na dworcu kolejowym Poznań Główny. Sprawa została rozwiązana przez wzmożenie kontroli – prywatna firma ochroniarska stanęła na wysokości zadania i stanowczo rozwiązano problem.
niedziela, 07 grudzień 2014 Jarosław Urbański Walka klas

Woluntariat a wyzysk pracy

Według Kodeksu pracy, zawierającego przepisy fundamentalne dla naszego ustroju pracy, nie można zrzec się prawa do wynagrodzenia (art. 84). Dlaczego tego typu zapis został ujęty w ustawie, skoro przecież nikt rozsądny nie będzie pracował za darmo? Okazuje się, że sprawa wcale nie jest taka oczywista.
Jeżeli przypuszczaliśmy, że era Ryszarda Grobelnego minęła 30 listopada, to się myliliśmy. Były prezydent i jego świta, pomimo wyborczej porażki, dalej pociąga sznurki i znajduje poparcie w szeregach Platformy Obywatelskiej. Grobelny miał i ma w tej partii politycznej swoich ludzi, którzy zawsze go bronili i razem z nim stali na straży interesów deweloperów, kamieniczników i szemranego biznesu.  Czy się to podoba czy nie, Tomasz Lewandowski stał się w tych wyborach  samorządowych symbolem opozycji. Przygotowany i kompetentny wypadał wśród opozycyjnych kandydatów na prezydenta najlepiej. Lepiej od Macieja Wudarskiego i Jacka Jaśkowiaka. Jego „nieszczęście” polegało jedynie na tym, że nie stała za nim partia władzy, umoczona z ekipą Grobelnego w przeróżne interesy, czerpiąca soki z dotychczasowych nomenklaturowych  układów w mieście.  Grobelny, który jeszcze dwa tygodnie temu, dramatycznie walcząc o reelekcję, kokietował skrajną prawicę i PiS, dziś kupczy swoimi radnymi w radzie miasta, oferując Platformie ich usługi. W zamian domaga się, aby „nie wyciągano na niego kwitów” i żeby zachować, przynajmniej częściowo, istniejące status quo. I jak widać wśród polityków PO znajduje coraz większy posłuch, ponieważ na tych kwitach widnieją też nazwiska niektórych z nich.
sobota, 06 grudzień 2014 Katarzyna Czarnota Walka klas

„Prawo do miasta” i neoliberalna polityka wysiedleń

Od jakiegoś czasu w centrum debaty publicznej coraz częściej słyszymy sformułowania tupu: „miejskie ruchy”, „miejscy aktywiści” „miejskie kongresy”, „miejskie tezy”… „działania”, „spotkania”, „debaty”...a nawet i „miejskie kampanie wyborcze”. Niestety w większości przypadków w tej modzie na „miejskość” wszelkie kwestie problematyczne dotyczące miast i ich mieszkańców sprowadzają się do galerii handlowych, zieleni, kultury i ewentualnie dróg rowerowych czy deweloperów. Nawet w debacie o czyścicielach kamienic, miejscy aktywiści nie podejmują tematu wysiedleń, zazwyczaj skupiając się tylko i wyłącznie na osądach moralnych zachowań właścicieli. Niczym ksiądz z ambony. W tak postrzeganej „miejskości” pomijana jest analiza kluczowych procesów dla miast i mieszkańców.
niedziela, 30 listopad 2014 Diana Wasilewska Sprawy lokalne

Wesołe jest życie staruszka

Kiedy pan Ryszard, od lat leczący się na dwubiegunową chorobę afektywną (stany depresyjne przeplatane momentami skrajnej euforii), opuścił poznański szpital, nie miał już dokąd wracać, a cały jego dobytek stanowiła piżama, którą w pośpiechu zabrał ze sobą do szpitala. Mieszkanie zostało zajęte przez komornika, mimo usprawiedliwionej nieobecności lokatora i mimo barykady zorganizowanej przez anarchistów z Rozbratu. Świadkowie zdarzenia widzieli, jak z okien mieszkania na parterze prosto do ustawionego pod oknem kontenera leciały dokumenty, książki, ubrania, trochę papierów i bibelotów. „Myślałem, że opróżniają mieszkanie po zmarłym. Teraz wiem, że tak wygląda eksmisja” – powiedział jeden z nich. Czy jednak właśnie tak powinna wyglądać eksmisja?
 17 października odbędzie się licytacja warszawskiego skłotu Syrena. To kolejna próba likwidacji niezależnego centrum społecznego w kraju. W marcu b.r. poznański Od:Zysk został sprzedany, a nowy właściciel planuje usunąć mieszkańców z budynku. Potrzeba zdecydowanego wsparcia, by uchronić te miejsca przed likwidacją!
piątek, 10 październik 2014 Kajetan Winski Walka klas

Rasizm. Wywiad z Pete’m O’Nealem

Rasizm. Wywiad z Pete’m O’Nealem Kajetan WinskiTłumaczenie i słowo wstępne Ewa Chylak-Winska 1. Pete O’Neal to jeden z założycieli Czarnych Panter w Kansas, USA. Od ponad trzech dekad Pete i jego charyzmatyczna żona Charlotte O’Neal, zwana Mamą C, pieśniarka, poetka i szamanka, mieszkają pod Aruszą. Uciekli amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości, kiedy zorientowali się, że zemsta służb za działalność w Czarnych Panterach złamie Pete’owi życie. W Usa River niedaleko Aruszańskiego Parku Narodowego, Pete i Charlotte założyli UAACC (United African Alliance Community Center) i szkołę z domem dla dzieci (Leaders of Tomorrow Children’s Home). Realizują w ten sposób jeden z najważniejszych postulatów Czarnych Panter – dobra edukacja za darmo, dobre jedzenie dla każdego potrzebującego dziecka, opieka i wsparcie w duchu równości, szacunku i wolności.
Od kilku dni obserwujemy wzrost zainteresowania policji skłotem Od:zysk. Tajniacy obserwują kto wchodzi i wychodzi z budynku, robią zdjęcia, spisują i zastraszają gości i mieszkańców. Do tego dochodzą nas doniesienia o przygotowaniach do wejścia siłą na skłot i dokonania nielegalnej ewikcji. Należy w tym miejscu podkreślić fakt, iż wszystko dzieje się podczas trwających rozmów z właścicielem budynku. Przemysław Woźny, prezes spółki Paderewski sp. z o.o., która nabyła kamienicę z lokatorami w marcu b.r., z jednej strony ustala z nami pokojowe rozstrzygnięcie sporu, z drugiej szykuje się do wejścia z policją. Tym samym zrywa negocjacje i dąży do konfliktu.