Publicystyka

środa, 04 grudzień 2013 Jakub Skibiński Analizy

Nowy nacjonalizm. Dlaczego trup wyszedł z szafy?

Celem tekstu jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, dlaczego idee i organizacje nacjonalistyczne czy też faszyzujące przeżywają obecnie rozkwit. Oczywiście jest to jedno z tych pytań, na które chyba nie można udzielić w pełni satysfakcjonującej i wyczerpującej odpowiedzi.
Właśnie opublikowaliśmy drugi raport „Drapieżny biznes - konsekwencje hodowli norek dla ludzi, zwierząt oraz środowiska” (do ściągnięcia tutaj) Stowarzyszenia Otwarte Klatki opisujący rzeczywistość hodowli zwierząt na futro w Polsce.W listopadzie 2012 roku powstała nasza pierwsza publikacja: „Cena futra. Rzeczywistość polskich ferm futrzarskich” (do ściągnięcia tutaj), owoc dwuletniego śledztwa na polskich fermach. Opiera się on na zapisie filmowym i fotograficznym z 52 ferm lisów, jenotów i norek z całej Polski. Skupia się na analizie warunków utrzymania tych zwierząt, w centrum uwagi stawiając wpływ warunków hodowlanych na ich kondycję psychofizyczną. Analiza materiału nie tylko ujawniła liczne przypadki łamania przepisów dotyczących utrzymania zwierząt oraz norm sanitarno-środowiskowych, ale przede wszystkim stanowi dowód na powszechność okaleczeń i chorób zwierząt na fermach, które nie naruszają obowiązujących regulacji – tym samym potwierdzając, że cierpienie zwierząt jest nieodłącznym elementem hodowli na futro.
Spółka Kamienice Wielkopolskie, bezpośrednio odpowiedzialna za bezprawną eksmisję dwóch kobiet zamieszkałych przy ulicy Jackowskiego 27, grozi, że jeżeli nie zabiorą one swoich rzeczy do końca bieżącego miesiąca, to mogą liczyć się z ich przepadkiem. Miasto i ZKZL w sprawie lokali socjalnych przyznanych przez sąd, milczy, choć jeszcze kilka tygodni temu kontaktowało się w ich sprawie z „czyścicielami kamienic”.
17 listopada w kinie Muza odbył się premierowy pokaz filmu pt „Papusza”. Po seansie filmowym widzowie mieli okazję uczestniczyć w panelu dyskusyjnym zorganizowanym przez Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów pt: „Nie tylko Papusza – dyskusja na temat aktualnej sytuacji emigrantów romskich”. Pomimo późnej pory (film rozpoczynał się o godzinie 19.15, a całe wydarzenie zakończyło po 22 ) sala była prawie pełna! Widownia miała też okazję zapoznać się z wystawą fotografii autorstwa dzieci Romskich. Fotografie wykonywał między innymi Nicoleae – 12 letni chłopiec, którego historię dyskryminacji w kontaktach ze służbą zdrowia opisaliśmy tutaj
niedziela, 24 listopad 2013 Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów Sprawy lokalne

Winni są czyściciele kamienicy i miasto - oświadczenie

Kamienica przy ul. Jackowskiego 27 stała się kolejnym przykładem działań czyścicieli kamienic. Od 2002 r., kiedy zmienił się właściciel, lokatorzy obawiali się eksmisji i szykan. Podwyższano im znacznie czynsze. Ofiarami padły w dużej części osoby starsze i schorowane. Doszło do ludzkich tragedii. Jedna z lokatorek nie wytrzymała i w czerwcu 2010 r., po informacji o kolejnej podwyżce czynszu, popełniła samobójstwo. Z relacji, którymi dysponujemy i którym – jako WSL – dajemy wiarę, bezpośrednim powodem targnięcia się na życie było zagrożenie utraty mieszkania i wypłacalności.
sobota, 23 listopad 2013 Jarosław Urbański Walka klas

Praca na peryferiach, praca w centrum

Od zarania kapitalizm warunkowany był przez sprzeczności między centrum i peryferiami, co pociągało za sobą także przekształcenia w relacjach pomiędzy pracą a kapitałem, określając między innymi lokalne stosunki między pracownikami i pracodawcami. Podział ten był i pozostał istotny nie tylko z punktu widzenia społeczno-ekonomicznego, ale także ideologicznego. Praca wykonywana w centrum kapitalizmu była przeważnie przedstawiana jako bardziej znacząca, a co więcej, miała ona wyznaczać ścieżkę rozwoju dla krajów znajdujących się na peryferiach.
poniedziałek, 18 listopad 2013 Andrzej W. Nowak Walka klas

Czekając na Stalingrad

Niedawno obchodziliśmy dzień odnowy narodowej. Odbywała się ona w duchu przyśpieszonej faszyzacji. Czciciele wynalezionej tradycji, zamiast walczyć o lepsze warunki pracy, manifestować w obronie praw lokatorskich, łazili z kamieniami w rękach i świętowali szemranych „bohaterów”.Młodzi często bezrobotni kolesie (to raczej byli tylko faceci), nie mający co zrobić ze swoją frustracją i bezsilną wobec Systemu przemocą, mogliby chociaż wybić szyby w jakimś banku, albo pomalować sprejem jego elewację. Nie, oni krzyczeli: “a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści” i zaatakowali skłoty i miejską zieleń. Brawo, to prawie jak w PRLu, tyle że na odwrót. Wówczas walka klasowa miała się zaostrzać, wraz z krzepnięciem ustroju. Dziś, wraz z postępami neoliberalnego kapitalizmu, wzrasta zapotrzebowanie na walkę z komunizmem.
środa, 13 listopad 2013 Jarosław Urbański Polityka

Kto zapłaci za obietnice skrajnej prawicy?

Sytuacja z warszawskiego Marszu Niepodległości potwierdza niezbicie, że stoimy u progu ważnych wyborów. Albo dokona się głębokich zmian na płaszczyźnie politycznej i ekonomicznej, albo społeczna frustracja znajdzie ujście w nacjonalizmie, co wzmocni skrajne prawicowe ugrupowania polityczne. Jak będzie wyglądała Polska po przejęciu władzy przez prawicę, nietrudno sobie wyobrazić. Kryzys nie będzie bowiem w żadnym przypadku sprzyjał demokratycznym i polubownym rozwiązaniom.
środa, 06 listopad 2013 Kolektyw Od:zysk Aktywizm

Sprzeciw wobec brutalnych działań policji

 POKOJOWY HAPPENING KONTRA ANTYTERRORYŚCI 25 października br. podczas pokojowej akcji happeningowej w obronie squatu Od:zysk ponownie spotkaliśmy się z agresywną postawą funkcjonariuszy, jaką prezentują przy wielu nadarzających się okazjach. Jest to kolejny przykład przemocy fizycznej i psychicznej, jaką za cichym przyzwoleniem stosuje poznańska policja bez żadnych konsekwencji.
wtorek, 05 listopad 2013 Stanisław Krastowicz Walka klas

Dlaczego bronię Piotra Ikonowicza

30 października o godzinie 6 rano Piotr Ikonowicz został zatrzymany przez policję i przewieziony do aresztu. Tak tak, ten Piotr Ikonowicz, ten lewak, ten komuch, ten socjalista, ten polityk, ten manipulator, ten, co PPS rozwalił, ten, co ma znaną siostrę celebrytkę. Niestety wbrew gimnazjalnym entuzjastom Janusza Korwina Mikke, wbrew głosicielom jedynie słusznej anarchistycznej drogi do rewolucji, wbrew hejterom wszelkiego typu Piotr Ikonowicz nie trafił do aresztu za to, że jest Piotrem Ikonowiczem.
Kampania „Od:zysk zostaje”, podobnie jak kampania w obronie Rozbratu przed laty, jest walką toczoną w celu zachowania konkretnych miejsc na mapie Poznania, lecz właściwie dotyczy ona znacznie szerszego kontekstu: tworzenia miejskich dóbr wspólnych. Prawo do miasta – którego uwspólnione resztki albo zostaną stracone bezpowrotnie, albo będą rozwijane i wykorzystywane zgodnie z potrzebami mieszkańców – to idea sprawowania kolektywnej władzy miejskiej. Jako mieszkańcy jesteśmy świadkami licznych konfliktów, choć najwięcej tłumaczą nam te, które wyostrzają konflikt pomiędzy wolnościowym municypalizmem a strukturami prywatnymi i władzą państwa.
niedziela, 03 listopad 2013 Federacja Anarchistyczna sekcja Poznań Kontrola społeczeństwa

Ofiary mają się prawo bronić przed prawicowymi napadami

Środowe (30.10.2013) starcia między zwolennikami Ruchu Narodowego a antyfaszystami zainteresowały media. Obecnie obserwuje się chęć zepchnięcia pełnej odpowiedzialności za wydarzenia z 30 października na ruch anarchistyczny. Chcielibyśmy przypomnieć, iż skłoty jak też miejsca działalności lewicowej i anarchistycznej, były w ostatnim czasie wielokrotnie atakowane przez nacjonalistyczne bojówki, także w Poznaniu. Przypomnijmy też, że w latach 90. przy poprzedniej fali prawicowej przemocy, zdarzały się napady na Rozbrat z użyciem broni. Ujawniona przez WikiLeaks korespondencji pomiędzy nacjonalistycznymi liderami ujawnia ich taktykę obliczoną na „likwidację lewactwa”. Obecnie ponownie zdarzają się nie tylko dewastacje, ale brutalne pobicia. Część z tych faktów została opisana na naszych stronach internetowych, ale nie zainteresowały one wówczas zbytnio mediów.
Dzisiaj na stronie “Głosu Wielkopolskiego” ukazał się artykuł autorstwa Agnieszki Świderskiej. Urąga on wszelkim standardom pracy dziennikarskiej, a treści w nim zawarte są co najmniej niepotwierdzone, żeby nie napisać kłamliwe. Tezy przedstawione w niniejszym artykule swoje oparcie mają jedynie w  pomówieniach wątpliwej reputacji człowieka Macieja Witzberga. Ten poznański nacjonalista ponad rok temu sławił się zorganizowaniem grupy 30 bandytów, która napadła na festiwal sztuki organizowany przez skłot Rozbrat, podczas którego miały miejsce warsztaty dla dzieci. Jak wynika z wycieków z profilu facebookowego Przemysława Holochera (byłego kierownika Obozu Narodowo Radykalnego), Witzberg ukrywał informacje o gwałcicielu Krystanie Palickim (post z 25 października 2012 o 14:50 UTC+02), z którym wspólnie zakładał organizację Wielkopolscy Patrioci. Witzberg na swoim koncie ma więc poważne przestępstwa, co nie przeszkadza Agnieszcze Świredskiej powoływać się na jego słowa. W artykule jest mowa, iż anarchiści przeprowadzili nieudaną próbę zabójstwa na szefa poznańskich nacjonalistów. Problem w tym, że poza słowami bandyty nie ma w nim przedstawionych żadnych innych dowodów.  
czwartek, 31 październik 2013 Jarosław Urbański Kontrola społeczeństwa

Zbuki to jednak nie bomby

Rozbicie kilku zbuków na sali sądowej redaktor Gazety Wyborczej, Piotr Żytnicki, porównał z terroryzmem. To dość łatwe z łamów najbardziej opiniotwórczego dziennika, atakować ruch, który działa i broni się nie sięgając po pieniądze państwa, ani biznesu. Ale jeżeli rzucanie jaj jest terroryzmem to to, co robią poznańskie banki i czyściciele kamienic trzeba by chyba nazwać ludobójstwem. Jeżeli rozbicie jaj porównujemy z napadami i mordowaniem, to co powiedzieć o państwie, które w majestacie prawa wsadza działacza lokatorskiego do więzienia, kiedy w tym samym czasie „czyściciel kamienic”, Piotr Śruba, ostentacyjnie paraduje po gmachu sądu? Co więcej, związana z Gazetą Wyborczą, Dominika Wielowiejska na falach TOK FM i na portalu gazeta.pl twierdzi dziś, że aresztowanego Ikonowicza nie należy wypuścić z więzienia (ułaskawić)? Czy nazwiemy ją „reżimowym podżegaczem”?
środa, 30 październik 2013 Kolektyw Od:zysk, Federacja Anarchistyczna sekcja Poznań Kontrola społeczeństwa

Nie kupiono Od:zysku. W sądzie śmierdzi niesprawiedliwością.

Dziś, tj. 30 października, odbyła się licytacja kamienicy, w której znajduje się skłot Od:zysk. Kamienica nie została sprzedana, ponieważ nie zjawił się żaden kupiec. Nie jest to jednak ostateczna wygrana, bowiem była to dopiero pierwsza próba sprzedaży kamienicy. Mamy świadomość, że czekają nas kolejne licytacje. Dziś udowodniliśmy po raz kolejny, że nie zaprzestaniemy obrony Od:zysku i do końca będziemy stawiać opór.