Kapitał musi dla siebie zawłaszczać naszą przestrzeń. Jest to praktycznie jego obowiązek. Nie może on pozostawić miejsca dla kreatywności, naszej zdolności, aby zrobić coś samemu, naszego pożądania czegoś nowego.
Alfredo Bonanno
David Barsmian, Noam Chomsky; tłum.: haos

de3bbed9Jedenasty września wrył się w świadomość Amerykanów. Dla leżącego w Ameryce Południowej Chile ta data ma inne, bardziej tragiczne znaczenie. Tego dnia w roku 1973 demokratycznie wybrany rząd Salvadora Allende został obalony podczas wojskowego zamachu stanu wspieranego przez CIA. Do władzy doszedł Augusto Pinochet. W kolejnych latach zabito, uwięziono, torturowano i zmuszono do emigracji tysiące Chilijczyków. Stany Zjednoczone, pod przywództwem Nixona i jego doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego, Henry Kissingera, odegrały niebagatelną rolę w destabilizacji, a później obaleniu rządów Allende. Przejdzie to do historii jako jedna z najbardziej groteskowych interwencji podjętych przez USA. Kilka lat po zamachu Kissinger, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, odwiedził Chile. Powiedział generałowi Pinochetowi, że „jak panu wiadomo, w Stanach Zjednoczonych patrzymy z sympatią na to, czego próbujecie tu dokonać”.

Eksperyment Chile miał zasadniczy wpływ na neoliberalną kontrrewolucję. Destabilizacja ekonomiczna i niszczenie demokracji na całym świecie przede wszystkim przez USA polegające na wprowadzaniu korporacji jako panaceum na budząca się społeczną samoorganizacje. Zbiera do dziś ponure żniwo. Nie tylko w Chile, Polsce czy Gruzji i Ukrainie, ale również w USA i UE.

Jarosław Urbański

indeksPrezentujemy trzy artykuły dotyczące programu 500+. Pierwotnie ukazały się one na łamach pisma A-TAk.

Bezwzględnie program 500+ jest jednym z największych transferów socjalnych w Polsce po 1989 r., obojętnie na intencje rządzącej partii. Zgadzam się zatem ze spostrzeżeniami autora, który polemizuje z opublikowanym w poprzednim numerze „A-Taku” tekstem pt. „500+, 750?”. Warto jednak wspomnieć o kilku sprawach dotyczących szerszego kontekstu wprowadzenia tego programu.

Łukasz Muzioł

500plusPrezentujemy trzy artykuły dotyczące programu 500+. Pierwotnie ukazały się one na łamach pisma A-Tak.

W poprzednim Ataku zamieszczony został tekst pt. "500+ 750-", w którym działacz gdańskiego RSA przedstawia swoją - wysoce krytyczną - opinię na temat rządowego programu 500+. Szanując osobiste poglądy autora trzeba jednak zwrócić uwagę, że jego wnioski oparte są na wywodzie, który płynie zupełnie niezależnie od podstawowych faktów.

Katarzyna Czarnota, Jarosław Urbański

IMG 0220 miniaturaMigracja ludzi i problem prób zarządzania nią poprzez wytyczanie i militaryzację granic stanowi jeden z najważniejszych współczesnych problemów społecznych i politycznych. Ustanawianie państwowych granic jest skutecznym narzędziem utrwalania hierarchii i podziałów społecznych na geopolitycznej mapie świata. W dobie tzw. kryzysu uchodźczego problem ten nabrał rangi szczególnej, a to w jaki sposób europejskie społeczeństwo interpretuje i definiuje pojęcie granicy, będzie rzutować w przyszłości na losy następnych pokoleń migrantów i każdego z nas.

A-Tak

500 plus fotoPrezentujemy trzy artykuły dotyczące programu 500+. Pierwotnie ukazały się one na łamach pisma A-Tak.

Kiedy wprowadzano program 500+ był on obiektem ostrego ataku ze strony opozycji i osób, które nie były jego beneficjentami oraz bezmyślnej adoracji ze strony władz i ich mediów. Jak można ocenić go dziś!? Ocena zależy od tego, czemu miałby on służyć.
Jeśli jest to kiełbasa wyborcza, to dla rządu się opłaca (do czasu, gdy zabraknie kasy i spowodowany tym kryzys pozbawi go nie tylko tych punktów, które zyskał dzięki programowi, ale i części tych, które miał bez niego).

Stanisław Krastowicz

BUNTY MALEObecnie trwa wypieranie, a raczej próba wymazania z historii wydarzeń z 1937 r. świadczy o tym, że postsolidarnościowe elity – zarówno spod znaku PIS jak i PO/Nowoczesna – gloryfikujące czasy II RP, nie chcą przyznać, że sanacja i endecja były odpowiedzialne za pacyfikacje, więzienie ludzi, tortury i polityczne mordy. Wśród ofiar represji byli m.in. chłopi, robotnicy, Żydzi, Białorusini i Ukraińcy.

Federacja Anarchistyczna sekcja Poznań

reksio-maleW piątek 4 sierpnia policja opublikowała zdjęcia nacjonalistów podejrzewanych o stosowanie przemocy na ulicach Poznania. Publikacja ich wizerunków była związana z marcowym atakiem na Zemstę – anarchistyczny klub i księgarnię, będącą również siedzibą Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów.
Tego dnia pod Zemstą niemal pół dnia stał radiowóz. 20 min. przed napadem odjechał, by pojawić się ponownie 15 min. po jego zakończeniu. Trudno nam uwierzyć, że to był przypadek.

Król

sprawBieżące protesty społeczne organizowane pod hasłem obrony Sądu Najwyższego, który ma być gwarantem istnienia demokracji w Polsce, skłaniają nas do określenia, w jaki sposób odczuwamy jej działanie na własnej skórze. Znacząca część protestujących narodzin obecnej demokracji upatruje w okresie transformacji ustrojowej, kiedy rozwinął się system wielopartyjny, powstały wolne media, rozpisano wolne wybory, wprowadzono instytucję rzecznika praw obywatelskich itd. Łącznie z tym wszystkim nastąpił rozwój kapitalizmu w formie neoliberalnej. Byliśmy więc świadkami demokratyzacji instytucji państwowych, jak również wdrożenia nowych form wyzysku i rozbijania starych form organizacji świata pracy. Skutkiem tego w Polsce utwierdziła się typowa forma państwa kapitalistycznego, w którym demokracja polityczna występuje wraz z dominacją biznesu nad pracownikami.                   

Symbioza demokracji z kapitalistycznym systemem wyzysku pracy przejawia się w rozwoju instytucji demokratycznych idącym w parze ze wzrostem wyzysku i nierówności społecznych. Z jednej strony po 1989 r. powstał samorząd terytorialny, rozwijał się trzeci sektor, utwierdzono prawo do sądów, wprowadzano budżety obywatelskie i konsultacje społeczne, a z drugiej upowszechniano umowy śmieciowe i zatrudnienie przez agencje pracy tymczasowej, ograniczono możliwość organizacji strajków, prywatyzowano mieszkaniowe zasoby komunalne, uelastyczniano normy czasu pracy, ograniczano dostęp do służby zdrowia i edukacji, zlikwidowano większość żłobków itd. Jak potwierdza przykład Polski, w kapitalizmie rozwój instytucji gwarantujących przywłaszczenie produktów pracy pracowników nie zależy od działania demokracji. Trójpodział władzy, jako gwarancja demokracji, nie zakłada przyznania pracownikom narzędzi umożliwiających im samodzielne utrzymanie, nie zakłada społecznej kontroli środków produkcji. Tym samym pracownicy muszą sprzedawać swoje umiejętności szefom w zamian za płacę, aby nabyć środki utrzymania. W szczególności cierpią na tym kobiety wykonujące nieodpłatnie pracę reprodukcyjną, które pod względem ekonomicznym zależą od swoich mężów. Gwarantem wzmagania nierówności społecznych w kapitalizmie nie jest posiadanie praw politycznych lecz posiadanie na własność środków produkcji – maszyn, mieszkań, ziemi itd. – które umożliwiają wytwarzanie środków utrzymania.  

Ekonomiczne stosunki wyzysku, które współcześnie jesteśmy zmuszeni nawiązywać, nie zależą więc od rozwoju praw politycznych. Mimo tego postęp demokracji może pod pewnymi względami służyć interesom wszystkich klas społecznych – wyzyskującym jak również wyzyskiwanym, rządzącym i rządzonym. Pierwsi w ramach instytucji demokratycznych mogą rozwijać swoje kariery, instytucje te mogą również im gwarantować stabilne warunki rozwoju działalności gospodarczej, z kolei drudzy w demokracji cieszą się prawami (prawo do sądu, prawo do wolności słowa, swoboda poruszania się itd.) jakich nie posiadali chociażby w PRL. Problem polega na tym, że posiadanie praw politycznych przez pracowników nie wyzwala ich spod wyzysku, gdyż o jego skali decyduje ich siła w konfrontacji z szefami, która zostaje wyrażona m.in. w formie praw ekonomicznych (prawo do odpowiednich warunków pracy, prawo do zabezpieczenia socjalnego, prawo do nauki itd). Charakter owych praw nie jest jednak tak bardzo uniwersalny jak w przypadku praw politycznych. Państwo ustanawiając i egzekwując prawa ekonomiczne, musi w każdym przypadku określić, czyje interesy reprezentuje -  pracowników bądź biznesu. Nie można wprowadzać umów śmieciowych bez pogorszenia warunków pracy i płacy pracowników najemnych; nie można stworzyć zapisów chroniących lokatorów, które nie godziłyby w prawo własności kamieniczników; nie można obniżać wieku emerytalnego, nie godząc w interesy tych, którzy czerpią zyski z cudzej pracy; nie można znieść regulacji dotyczących pracy bez pogarszania jej warunków. Kształt i egzekwowanie praw ekonomicznych w pierwszym rzędzie zależy więc od stosunku sił pomiędzy pracą a kapitałem, od tego jak silny wpływ na instytucje państwa wywierają pracownicy bądź biznes.

W związku z tym obecne protesty posiadające zdecydowanie „obywatelski” a nie „pracowniczy” charakter, zdominowane przez środowiska liberalne a nie pracownicze, podkreślając wagę praw politycznych i obywatelskich, jednocześnie pomijają dla nas prawa zasadnicze. Prawa ekonomiczne, socjalne, pracownicze, które podczas obecnych protestów są ignorowane, dla nas są niezbędnym elementem demokracji. Jak wiemy, kwestia owych praw i demokracji pracowniczej w zakładzie pracy jest obca wszelkim siłom politycznym rządzącym w tym kraju od 1989 r. podobnie jak i ruchom społecznym, które stanowiły ich zaplecze. Kolejne socjal-demokratyczne, liberalne i prawicowe rządy dążą do narzucenia przymusu ekonomicznego w sferach życia gospodarczego, które jeszcze kilka lat temu charakteryzowały się pewną dozą demokracji – edukacji, kultury, mieszkalnictwa, transportu publicznego itd. Zasadniczym problemem nie jest zatem ograniczenie demokracji przez PiS lecz jej ograniczenie przez kapitalistyczny system wyzysku. Nie spodziewamy się, że obecne demonstracje skierują się w stronę bram przedsiębiorstw, celem zaprowadzenia w nich demokracji znoszącej panujący w nich zamordyzm. Ciężko nam bronić demokracji, w której może jest miejsce dla niezależnego Sądu Najwyższego, ale nie ma miejsca dla niezależnych pod względem ekonomicznym pracowników. Obecny stan demokracji w Polsce nie gwarantuje wolności masom kobiet i mężczyzn, którzy się utrzymują z pracy własnych rąk i głów. Możemy ją osiągnąć jedynie poprzez walkę o demokratyczną kontrolę nad środkami produkcji i środkami utrzymania.

rozbrat.org

g20-maleW dn. 6-8 lipca trwają w Hamburgu obrady G20. W kontrze do nich na ulice miasta wyszło tysiące osób protestujących przeciwko szczytowi, na którym zgromadzili się politycy zarządzający globalnym kapitalizmem. W proteście biorą też udział uczestnicy i uczestniczki poznańskiej Federacji Anarchistycznej oraz aktywiści z innych polskich miast.

Jarosław Urbański

stachowiak-maleW ostatnich dniach cała Polska dowiedziała się, że Igor Stachowiak był torturowany i został zabity przez funkcjonariuszy policji. Środowisko anarchistyczne wielokrotnie alarmowały, że dochodzi do tego typu nadużyć, nie tylko na komisariatach, ale też np. w trakcie protestów społecznych. W Poznaniu systematycznie organizowano pod sądami i komisariatami pikiety i akcje protestacyjne tego dotyczące (np. 19 sierpnia i 20 czerwca ubiegłego roku). W oświadczeniach podkreślaliśmy, że Igor Stachowiak nie jest pierwszą, ani niestety ostatnią ofiarą policji.

Najnowsze informacje

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jedzenie zamiast przekopu

Poznań :: 07 marca :: Komentarze (0)

Jedzenie zamiast przekopu

3 marca podczas wydawania ciepłych, wegańskich posiłków wyraziliśmy swój stanowczy sprzeciw wobec budowy kanału, łączącego Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. #MierzejaBezPrzerwy to nie tylko sprawa Kryniczan czy mieszkańców północnej Polski. Pieniądze, które rząd chce utopić w przekopie, stracą wszyscy Polacy i Polki.

Więcej...

Raport z Mierzei

Kraj :: 21 lutego :: Komentarze (0)

Raport z Mierzei

Od piątku trwa akcja wycinki drzew na Mierzei Wiślanej, przygotowująca teren pod przekop Mierzei Wiślanej. Inwestycja ta budzi wiele kontrowersji. Z punktu widzenia ekonomicznego jest ona całkowicie bez sensu, ponieważ zwrot kosztów sięgających miliarda złotych ma nastąpić po okresie 500 lat. Z punktu widzenia ekologicznego jest ona bezprawna, ponieważ odbywa...

Więcej...

Nacjonalista z Młodzieży Wszechpolskiej zatrudniony w Radiu Poznań

Poznań :: 01 lutego :: Komentarze (0)

Nacjonalista z Młodzieży Wszechpolskiej zatrudniony w Radiu Poznań

Przenikanie osób związanych z nacjonalistycznymi i faszystowskimi organizacjami do instytucji publicznych, przejmowanie przez nie stanowisk decyzyjnych i kanałów informacyjnych, stało się codziennością w Polsce rządzonej przez PiS. Decyzja o zatrudnieniu aktywnego członka Młodzieży Wszechpolskiej Huberta Jacha w publicznym Radiu Poznań wpisuje się w tę politykę.

Więcej...

Styczniowe rozprawy poznańskiego środowiska anarchistycznego

Poznań :: 05 stycznia :: Komentarze (0)

Styczniowe rozprawy poznańskiego środowiska anarchistycznego

7 stycznia w Sądzie na ul. Młyńskiej w Poznaniu, odbędzie się kolejna rozprawa w sprawie za Czarny protest, w którym jest oskarżone 6 osób. Nadal są przesłuchiwani świadkowie prokuratury, dotychczas było ich ponad 40. Przypominamy, że oskarżonym zarzuca się, że brali czynny udział w zbiegowisku wiedząc, że jego uczestnicy wspólnymi...

Więcej...

Portierki bez pieniędzy na święta. Pusta świąteczna paczka dla Rady Miasta Poznania

Poznań :: 20 grudnia :: Komentarze (0)

Portierki bez pieniędzy na święta. Pusta świąteczna paczka dla Rady Miasta Poznania

W czwartek 20 grudnia odbyło się spotkanie portierów i portierek strzegący miejskich budynków zarządzanych przez ZKZL. Inicjatywa Pracownicza organizuje pomoc prawną. Wszyscy oni zostali przed świętami bez pieniędzy. Pracodawca jest im winien wynagrodzenia za październik i listopad. Jednocześnie po spotkaniu zorganizowano konferencję prasową, na której pracownicy i pracownice przedstawili m.in....

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian