![]() |
||||||||||||||||||||
KALENDARIUM
WAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ 15.I.1997 r. Po 7 niedoszłych do skutku, wreszcie odbyła się pierwsza rozprawa w sądzie przeciwko skinheadom, którzy w lutym '96 napadli na skłot "Rozbrat", demolując go i raniąc kilka śpiących osób (w tym pokłuta nożem dziewczyna, która ledwo przeżyła). Zgodnie z naszymi przewidywaniami jeden przepłacony skinhead wziął wszystko na siebie, tj. zeznał, że pokłuł nożem pościel, ale nie wiedział że ktoś tam leży etc..,. Reszta nazioli albo odmawiała zeznań albo wkopywali siebie wzajemnie... Policja szykanowała przyglądających się rozprawie ludzi, zabraniając wnosić na salę toreb i plecaków, a później zatrzymano osobę, która wychodząc z sali założyła czapkę na głowę... 24.I.1997 r. Odbyła się kolejna pikieta informacyjna dotycząca łamania praw człowieka w Chinach, tym razem pod rondem Kaponiera - głównym przejściu podziemnym Poznania. Ta pikieta była o wiele lepiej przygotowana od poprzedniej - na ziemi ułożyliśmy "ołtarzyk" - chińskie trampki, kajdany, wszystko to otoczone drutem kolczastym, po czym mocno okrasiliśmy wszystko czerwoną farbą. Rozlaliśmy jej tyle, że szeroka na metr plama rozciągała się od ściany do ściany w poprzek tunelu - nikt nie mógł więc przejść obok tego obojętnie, ludzie musieli przystawać, przeskakiwać, etc. Kajdany, drut kolczasty, krew - wszystko to miało dać symboliczny obraz współczesnych Chin. Nad tym na ścianie tunelu wisiała flaga ChRL i hasła wypisane na papierowych planszach (m.in. Chiny - Miejsce pracy - obóz koncentracyjny, itd.). Mieliśmy też 3 transparenty w temacie łamania praw człowieka i bojkotu produktów chińskich. Przez cały czas trwania akcji zbierane były podpisy pod petycjami dotyczącymi zakazu sprowadzania wyrobów produkowanych w "loagai", rozdawane były ulotki, zapaliliśmy znicze ku czci pomordowanych przez chińskie władze. Wielu przechodniów przystawało by posłuchać o sytuacji dzisiejszych Chin, o gehennie mieszkańców Tybetu, o naszej inicjatywie, etc. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie zechcieli nam przeszkodzić panowie policjanci, którzy zaatakowali kończącą się już pikietę. W wyniku ich akcji zatrzymano 5 osób (zwolnione z komisariatu dopiero po telefonach od dziennikarzy) - grożą im kolegia za organizowanie i udział w nielegalnej manifestacji Akcja odbiła się szerokim echem w mediach lokalnych i regionalnych, później w prasie ukazała się też nasza reakcja na rozbicie pikiety przez policję. 24. I.1997 r. Odbyła się pierwsza rozprawa apelacyjna przeciwko Arturowi "Kudo" Atesowi - prokurator nie daje za wygraną i koniecznie chce Artura wsadzić na podstawie sfingowanych dowodów. 7.
II.1997 r. Na
skłocie odbyła się wystawa kolaży Okorcze Ge. Podczas wystawy panowała
bardzo fajna atmosfera. Odwiedzający zostali zaproszeni do robienia wspólnego
kolażu. 9. II.1997 r. Po konferencji feministycznej odbyła się w klubie "Tryby" "impreza hiszpańska". Odbyła się wystawa i krótki wykład dotyczący wojny hiszpańskiej '36 i udziału w niej anarchistów. Później nastąpiła integracyjna potańcówka do późnych godzin nocnych przy muzyce hiszpańskiej. 10.II.1997 r. W Biedrusku znów nasilił się konflikt pomiędzy mieszkańcami tej wsi a firmą próbującą składować na okolicznym poligonie szkodliwe odpad z elektrociepłowni. Kierowcy próbujący siłowo przerwać blokadę pobili kilku jej uczestników, jednak nie udało im się sforsować blokad na drogach dojazdowych. W nocy dokonano "akcji bezpośrednich", w skutek czego unieruchomiono kilka wywrotek. Całymi dniami trwają blokady na drogach dojazdowych. 13.II.1997 r. W lokalnym Radiu Obywatelskim odbyła się 2,5 godzinna audycja z udziałem czterech uczestników Federacji Anarchistycznej. Tematem programu było łamanie praw człowieka w Chinach. Podczas programu dzwoniło wielu ludzi popierających Inicjatywę na Rzecz powszechnego Bojkotu Produktów Chińskich. 20. II.1997 r. Na poznańskim deptaku pod Urzędem Skarbowym odbyła się pikieta antypodatkowa. Przybyło ok. 50 osób oraz liczni przechodnie bardziej lub mniej zainteresowani. Odbył się bardzo fajny happening "Złodzieje". Szczęśliwy człowiek siedział sobie w fotelu, podczas gdy przedstawiciele państwa ciągle go nękali, żądając ciągle nowych pieniędzy. Zakończyło się to tym że człowiek przestał być szczęśliwy, a zaczął być smutnym nędzarzem zmuszonym żebrać. Podczas trwania akcji rozdaliśmy ok. 1600 ulotek o treści antypodatkowej. Jak zwykle były okolicznościowe odczyty, skandowanie haseł... Cały czas odbywają się dyżury w sprawie służby zastępczej, trwają akcje plakatowania miasta. 28.II.1997 r. odbył się "Marsz Krzyku" - była to demonstracja (zorganizowana przez ruch "Młodzi Przeciw AIDS", przy naszej pomocy) przeciwko przemocy faszystów (jest już 19 osób zabitych). W przeciwieństwie do licznych marszów milczenia, ten byt marszem krzyku, gdyż milczeniem nie można przekazać treści. 6.III.1997 r. Biedrusko come back! Po lutowych blokadach wstrzymano wywóz szkodliwych popiołów, by tego dnia znów go wznowić. "Ochrona" bazy transportowej bije trzy starsze kobiety blokujące przejazd, grozili im oblaniem benzyną, podpaleniem, w innym miejscu przebijają opony w samochodach osobowych ludzi biorących udział w blokadzie. 7.III.1997 r. wspomagamy czynnie blokady w Biedrusku Po ekscesach z poprzedniego dnia, widząc naszą ilość i jakość odpuszczają sobie próby przejazdu. Ogromny hałas w mediach, jest i policja która zaczyna pilnować respektowania (zdjętego przez firmę wywożącą popioły) znaku zakazu wjazdu powyżej 3,5 tony. Marzec 1997 r. W związku z rozpoczynającym się poborem wiosennym zakleiliśmy miasto plakatami antywojskowymi. Mnożą się represje skierowane w skłot Rozbrat (uczestników akcji Biedrusko, jak i planowanej wizyty Karola Wojtyły) - liczne wjazdy policji, mandaty... To nie skutkowało - 3 kwietnia energetyka odcięła nam prąd. Ale my jesteśmy twardziele i się nie dajemy. 8.III.1997 r. Odbył się wykład z cyklu "Wolnego uniwersytetu" Tym razem pt "Dzieci (nie?!) szczęśliwe" Byliśmy w Ośrodku Terapii Zajęciowej, gdzie każdy z 20 słuchaczy mógł zweryfikować powszechne w społeczeństwie stereotypy dotyczące ludzi upośledzonych. 10.III.1997 r. Wraz z mieszkańcami Biedruska pikietujemy Urząd Wojewódzki, w którym trwa spotkanie wojewody z Radą Gminy Suchy Las (na terenie której mają być składowane popioły) w temacie "kryzysu popiołowego" Są wszelkie możliwe media, nasze transparenty (min "Dość ignorancji wojewody", "Powstrzymać degradację Biedruska", "Ich eksperci, przy nas prawda", itd), skandowane są hasła, przepychanki z policją i kilkanaście worków z popiołem rozsypanych przed drzwiami UW. Wcześniej na mieście pojawiły się napisy w sprawie Biedruska, ignorancji i korupcji władz w tej sprawie. Koniec końców akcja zakończyła się częściowym sukcesem - do rozpatrzenia przez prokuraturę wstrzymano wywóz toksycznych popiołów. 21.III.1997 r. Pierwszy dzień wiosny uczciliśmy trzema imprezami Odbyła się demonstracja antyfaszystowska w Międzynarodowym Dniu Walki z Rasizmem (ok. 800 osób przechodzi głównymi ulicami miasta) - organizatorem jest ARA Poznań (FA Poznań w tym roku nie współorganizowała marszu) . Następną imprezą była pikieta feministek z sekcji feministycznej FA, ze stosownymi ulotkami i transparentami. Ostatnią imprezą w tym dniu był happening - topienie marzanny antyautostradowej Federacji Zielonych. Całość lekko zakłóciło kilku którzy ostatecznie schronili się pod skrzydła policji. 28.III.1997 r. Miał być ogłoszony wyrok w procesie skinów, którzy napadli na skłot w lutym 96 Znów nie stawił się jeden z nich, a że sędzia by im w dupę wlazł bez mydła, więc znów im to na sucho uszło. 28.III.1997 r. Odbył się Marsz Wielkanocny - niezbyt liczny ze względu na porę (Wielki Piątek) jak i aurę (huragan tego dnia zabił kilka osób) Odbył się marsz przez centrum miasta z transparentami "Walcz nie walcząc" i "Precz z przymusową służbą wojskową". W trzech miejscach odczytaliśmy przemówienia, rozdaliśmy fuli ulotek (treść: ok. 40 osób ginie co roku w armii w wyniku samobójstw, na wojsko kasa jest zawsze, na szpitale / szkoły zawsze brak, służba zastępcza zła, ale na razie dobre i to) skandowano też hasała "Precz z NATO". Zajebistym akcentem była wypowiedz zwykłego kolesia, który w zeszłym roku wyszedł z syfu nt. Stosunków tam panujących i fikcji tzw. "humanizacji". 3.IV.1997 r. Zakład energetyczny i policja wyłącza prąd na "Rozbracie" i nie mają zamiary ponownie go włączać Około 20 osób mieszka przez tydzień w temperatura ok. 5 stopni C. Obecnie mamy prąd - samo założenie go kosztowało nas kilkaset złoty. Dzięki dla tych wszystkich, którzy nas wsparli (głównie finansowo) w tym kluczowym momencie. Prosimy o dalsze poparcie - oby nigdy nie wygasło. Przepraszamy wszystkich, którzy przyjechali na koncerty, które z braku prądu się nie odbyły. Kwiecień 1997 r. Uczestnik FA brał udział w programie pt. "TABU" w TV regionalnej. Na temat wojska dyskutował z oficerami ludźmi z WKU, historykami, wojskowymi i militarystami Ogólnie program wyszedł "antywojskowo". 12. IV.1997 r. Odbyło się spotkanie robocze w sprawie Forum Wolnościowego i imprezy "Bez kościelnych dogmatów w XXI wiek". Ustalono datę (30-31 maja) oraz program (m.in. sympozjum z udziałem profesorów etc, happeningi, demonstracja i koncert). Wszystko to oczywiście w czasie wizyty Jana Pawła II we Wrocławiu Na spotkaniu omawiano liczne szczegóły i problemy linię programową (krytyka kościoła a nie religii) Przyjechało kilku reprezentantów z różnych miast, przed skłotem zauważono tajniaków z UOP fotografujących wchodzących. 12. IV.1997 r. Na "Rozbracie" odbyła się potańcówka historyczno - muzyczna, pt. "Czarny Kronsztad". Na ścianach wisiały zdjęcia i plakaty z tego czasu, postulaty marynarzy, odbyły się prelekcje okolicznościowe dysputy, no i zabawa przy piwie - tańce, hulanki swawole do rana. Część uczestników ubrana była w stosowne marynarskie mundury. 15. IV.1997 r. Odbył się wykład nt. wojska oraz prawnych i poza prawnych metod wymigania się od armii w Zespole Szkół Mechanicznych - w ramach lekcji wychowawczej. 25. IV.1997 r. Odbyła się pikieta rowerowa i antyautostradowa pod Międzynarodowymi Targami Motoryzacji - były transparenty, rowery, rozdano dużo ulotek. 1-3.V.1997 r. Członkowie poznańskiej FA aktywnie uczestniczyli w Festiwalu Wolności w Katowicach. Niestety drużyna "FC Rozbrat" w skutek nieczystej gry przegrywa mecz czerwoni - czarni 2:1. 20.V.1997 r. Odbyła się pikieta antykonstytucyjna, podczas której w centrum Poznania apelowaliśmy do mieszkańców, aby odrzucili konstytucję w referendum. Mieliśmy ponad 1300 ulotek, tubę i transparent "KOŃstytucja? BY SIĘ UŚMIAŁ". 23.V.1997 r. Miała odbyć się kolejna demonstracja w sądzie przeciwko skinom, którzy napadli na skłot. Zgodnie z tradycją sprawa nie odbyła się z braku 1 z oskarżonych, za to świadków doprowadzała policja. Sędzia jest stronniczy, wycofał naszego oskarżyciela posiłkowego. Sędzia, przysięgli oraz dziennikarze otrzymali od nas zdjęcia, na których są ukazani oskarżeni wykonujący faszystowskie pozdrowienia. 26. V.1997 r. Odbył się wykład i pokaz slajdów na skłocie pt. "Autostrada - stop". 30-31.V.1997 r. Delegacja poznańskich anarchistów bierze udział w konferencji "Bez kościelnych dogmatów w XXI wiek" i demonstracji antyklerykalnej podczas Kongresu Eucharystycznego we Wrocławiu. >>> zobacz relację 1- 8. VI.1997 r. Odbywały się pikiety anty cyrkowe. 4. VI.1997 r. W rocznicę mordu na placu Tien An Men został przygotowany happening anty chiński. Był kartonowy czołg, powiększone zdjęcia z masakry, imitacja rozlanej krwi, transparenty dotyczące łamania praw człowieka w Chinach. Niestety całość miała miejsce dzień po wizycie papieża w Poznaniu, przez co było mało przechodniów, ukazało się także mało informacji w prasie. 13.VI.1997 r. Miała miejsce manifestacja antyfaszystowska. Pikieta została zorganizowana w celu nagłośnienia procesu skinów oskarżonych o napad na skłot. Proces toczy się od ponad półtora roku, i końca tej farsy nie widać. Sędzia nawet nie stara się stwarzać pozorów bezstronności - ochrania skinów, jednocześnie nasz świadek dostał grzywnę 1000 zł za niestawiennictwo się rozprawę. 15. VI.1997 r. Po raz kolejny odbył się "Dzień Bez Samochodu", w tym roku dużo skromniej niż w innych miastach. Kilkadziesiąt osób przybyło na rowerach, by następnie udać się na miłą przejażdżkę ulicami Poznania Lipiec - sierpień 1997 r. Trwają remonty na Rozbracie, mała sala koncertowa i Biblioteka. Poznańska prokuratura i policja prowadzą postępowanie w sprawie o "namawianie i nakłanianie do uchylania się od służby wojskowej" (dowodem w sprawie jest plakat pogotowia "Szwejk"). Kolegium d/s wykroczeń zaocznie skazało uczestnika FA Poznań na 300 zł kary za naklejenie plakatu w niewłaściwym miejscu. Oczywiście odwołaliśmy się od wyroku do sądu. 7.IX.1996 r. Prawybory w Wieruszowie. Do Wieruszowa przyjechało 10 osób z Gdańska, Poznania i Słupska. Po przybyciu na miejsce zajęliśmy nie oznakowany namiot i szybko okleiliśmy go naszymi plakatami, powiesiliśmy flagi, itd. Gdy część z nas udała się plakatować miasto, osoby które pozostały w namiocie zostały zaatakowane przez... Biuro Ochrony Rządu. Jak się później okazało, namiot był własnością SLD. Po próbach pobicia i zakłucia w kajdanki jednej osoby, cała ekipa przeniosła się obok, jednak i to nie przeszkodziło w pogróżkach i w zrywaniu naszych flag i transparentu przez komunistów. Cała impreza była bardzo udana, grupa z Poznania przygotowała dużą ilość odpowiednich ulotek, chorągiewek, baloników. Było duże zainteresowanie ze strony mediów polskich i zagranicznych. Nasze argumenty spotkały się z pozytywnym przyjęciem. 13.IX.1997
r.
Spotkanie integracyjno-towarzyskie grup i jednostek autonomicznych z regionu
szeroko rozumianej Wielkopolski. Celem inicjatywy było porozumienie grup
i jednostek zaangażowanych w działalność alternatywną, wymiana doświadczeń,
organizowanie wspólnych akcji i kampanii Październik 1997 r. Rozpoczynają się spotkania kobiece organizowane przez sekcję feministyczną FA 24-26.X.1997 r. 3 lecie skłotu Rozbrat. 1.XII.1997 r. Odbyła się pikieta anty futrzarska. Choć wydawałoby się że ta formuła już się przeżyła, to jednak było ciekawie i akcja wzbudziła zainteresowanie wielu ludzi. Poza tym młodzi zwierzątkowcy dosłownie zakleili całe centrum plakatami anty futrzarskimi. 6.XII.1997 r. Odbyło się w Poznaniu na "Rozbracie" II Spotkanie grup i jednostek wolnościowych ze wszech stron regionu. Przyjechali ludzie z Leszna, Wrocławia, Koszalina i wielu innych miejscowości szeroko pojętej Wielkopolski. Widać ludzie mają potrzebę takich spotkań i chcą cos tworzyć. Odbyła się wystawa fotograficzna dwojakiego autorstwa oraz wystawa rysunków. Był warsztat na temat kontaktów z mediami. Był pchli targ gdzie poza wydawnictwami, różniastymi duperelami były inne rzeczy (ciuchy, militaria, stare gazety) 4
XII.1997 r.
Rozprawa w Okręgowym sądzie wojskowym w sprawie Marcina Petke - pacyfisty
skazanego na pół roku paki. Najpierw pod sądem urządzamy pikietę - jest
tuba, ulotki, transparenty, flagi, znicze ku pamięci zabitych w wojsku
i samobójców. Wesoło płoną książeczki wojskowe... Do tego robimy happening
ilustrujący życie w armii - jest więc i czołganie się po błocie, mycie
szczoteczką do zębów, itp. akcje zakończone zastrzeleniem szeregowego,
który ma dość poniżania i chce zdezerterować... W grudniu 1997 r. rozpoczynają się pokazy w ramch Anarchistycznego Klubu Filmowego, a na nim pokazy filmów video. >>> zobacz więcej Biesiady wolnościowe odbywają się w każdą środę wieczorem. Na spotkaniach rozmawiamy i dyskutujemy o tym co wyznacza nasze życie. Czyli o drobnostkach i duperelach. Wszystko to w miłej atmosferze w pełni otwartej na twoje JA. Przy okazji działa pogotowie "Szwejk, gdzie można dostać poradę dotyczącą uniknięcia odbycia służby wojskowej. Organizujemy dla siebie szkółkę wolnościową gdzie każdy z nas może coś innym przekazać, jeśli tego będzie chciał. Do tego czasu odbyło się kilka wykładzików np. sitodruk teoretycznie i praktycznie, twoje prawa wobec policji, upośledzeni umysłowo normalni ludzie. W planach rozszerzenie szkółki i zapraszanie ciekawych ludzi na wykłady.
|
|
|||||||||||||||||||