ROZBRAT

historia
skłot

kolektyw

biblioteka
galeria

INICJATYWY
ACK
Antywojenna
Obiadki filmowe
FC Rozbrat
Jedzenie Zamiast Bomb

Oficyna "Trojka"

Pracownicza
Region

Rowerowa
Samba
SIS "Ulica"
ARCHIWUM

kalendarium
relacje imprezy
foto.rozbrat
.org
przegląd prasy
publicystyka
ulotki
wydawnictwa

HURTOWNIA
KONTAKT
LINKI











katalog i informacje







główna
zapowiedzi
english
2005 2006
1990-1994 1995 1996 1997 1998

KALENDARIUM WAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ
2002 r.


17.I.02 r. - od rana Poznań przypominał miasto ogarnięte stanem wyjątkowym, wszędzie pełno policji, tajniaków, na dachach kamienic snajperzy. Rano dowiedzieliśmy się, że Putin przesunął godzinę przylotu do Poznania o półtorej godz. - na 12.30. Demonstrację zaplanowaliśmy na godz. 10 przed budynkiem World Trade Center przy Targach, obok jednej z bram wjazdowych. Po dotarciu na miejsce, ok.10.40, naszym oczom ukazał się niezły widok: na chodniku parę osób rozkładało już transparenty, obok tłumek dziennikarzy i... prawie żadnej postronnej osoby, a z tego co nam powiedziano, jeszcze parę minut wcześniej przed akurat tą bramą wjazdową na targi, był ok. tysięczny tłum ludzi stojących w kolejce po bilety (musiano chyba ludzi wpuszczać za free, żeby nie było problemów). Obok, na zamkniętej już wtedy ulicy Bukowskiej, stało kilkanaście policyjnych busów wypełnionych barczystymi młodzieńcami. Sprawa stała się jasna - nie mieliśmy dużo czasu. Gdy rozwijaliśmy transparent, nagle usłyszałem donośny okrzyk: "Kurwa, bierzcie ich. Wtem rzuciło się na nas ok. 100 gliniarzy, waląc pałami gdzie popadnie, ciągnąc po ziemi, kopiąc, przy nielicznych naszych okrzykach "Wolna Czeczenia", załadowano nas do suk. Trwało to ok. 1 min. W radiowozach nie było lepiej - kazano nam leżeć na podłodze, bo na siedzeniu jest miejsce dla policjanta, gdy dziennikarze próbowali się dowiedzieć gdzie nas wiozą, zabrano nam telefony komórkowe. W konwoju 15 suk na sygnale udaliśmy się na najdalej położony komisariat w Poznaniu, na Rataje. Wypuszczono nas dopiero ok. 20 (siedem osób o 21). Nie było już wtedy w Poznaniu śladu po Putinie i o to chodziło. Do sądu wpłynęło tylko 7 zażaleń, co się stało z resztą, nie wiadomo. Sąd nakazał natychmiastowe wypuszczenie nas, bo nie było powodu do zatrzymania.
relacja uczestnika

6.II.02 r. - Kilkadziesiąt osób uczestniczyło w demonstracji podczas której domagano się respektowania swobody wypowiedzi i zgromadzeń, a bezpośrednim impulsem do zorganizowania akcji było zachowanie władz miasta i policji w czasie demonstracji anty-putinowskiej zorganizowanej przez Komitet Wolny Kaukaz dwa tygodnie wcześniej. Władze miasta nie zezwoliły wówczas na zorganizowanie manifestacji, a policja rozbiła ją po kilkudziesięciu sekundach.

Uczestnicy demonstracji mieli zaklejone usta, oferowali zaklejenie również przechodniom. Rozdano także kilkaset ulotek oraz zbierano podpisy pod protestacyjnymi petycjami.
Na podst. serwisu poprostu

13.II.02 r. zorganizowaliśmy w Poznaniu konferencję prasową na temat łamania przez władze podstawowych praw obywatelskich. Na podstawie informacji z Anarchistycznego Czarnego Krzyża zostały przedstawione dowody dotyczące łamania prawa do wolności zgromadzeń i swobody wypowiedzi oraz roli policji w ograniczaniu prawa do zgromadzeń, a przede wszystkim brutalności niektórych interwencji policji podczas manifestacji oraz imprez kulturalnych. Zaprezentowano i omówiono jeszcze nigdzie nie publikowane materiały filmowe z ostatniej agresywnej interwencji policji podczas koncertu Orkiestry Świątecznej Pomocy w Krakowie.

Następnie został poruszony temat istnienia w Polsce więźniów politycznych wyraźnie potwierdzony zatrzymaniem i osadzeniem w areszcie Rafała Górskiego z FA Kraków. Podano informacje o krokach prawnych, jakie podjęli i zamierzają podjąć aresztowani podczas anty-putinowskiej demonstracji w Poznaniu, a także informację na temat akcji petycyjnej skierowanej do władz Poznania w związku z wydarzeniami podczas wizyty W. Putina.

23.II.02 r. Komitet Wolny Kaukaz demonstrował przeciwko "skandalicznemu traktowaniu" przez rząd Leszka Millera czeczeńskich uchodźców przebywających w Polsce. "To, co wyprawia rząd Leszka Millera wobec ludzi, którzy przeszli piekło obozów filtracyjnych, którym zbombardowano domy i którzy potrzebują naszej pomocy, to skandal. Raporty Rady Europy i Fundacji Helsińskiej mówią jednoznacznie, że w Czeczenii są łamane prawa człowieka. Tymczasem z relacji uchodźców czeczeńskich przebywających w naszym kraju wynika, że polski rząd odmawia im przyznana statusu uchodźcy, przez co ich dyskryminuje. Mamy tego udokumentowane przykłady" - mówił do zebranych Piotr Lisiewicz z Komitetu Wolny Kaukaz.. Demonstrujący przeszli z centrum Poznania pod budynek Konsulatu Federacji Rosyjskiej. Pod bramę konsulatu nie dopuściła ich policja. Przez około godzinę kilkanaście osób siedziało przed kordonem policji i krzyczało "Wolność zgromadzeń" i "Putin morderca". Demonstranci trzymali transparenty z napisami "Miller ręce precz od uchodźców" i "My nie chcemy ocieplenia, niech żyje Wolna Czeczenia". Zdaniem drugiego z działaczy Komitetu Macieja Roszaka rząd polski ma obowiązek pomocy uchodźcom z Czeczenii. "To nie jest uzależnione od jakiegoś "widzimisię" panów z MSWiA, tylko wynika z międzynarodowych konwencji, których Polska jako sygnatariusz ma obowiązek przestrzegać" - dodał. Niedopuszczenie demonstrantów pod konsulat rosyjski to kolejna bezprawna akcja poznańskiej policji - łamiącej konstytucyjne prawo do zgromadzeń.
Na podst. serwisu poprostu

15.III.02 r. na Deptaku, u stóp Starego Marycha, podobnie jak w wielu innych miejscach na świecie, odbył się wiec przeciwko brutalności policji i stosowaniu tortur. Akcje przeciwko brutalności policji mają miejsce co roku w rocznicę pobicia dwójki dzieci dokonanego przez szwajcarskich policjantów 15 marca 1997.

W akcji uczestniczyło ok. 60 osób. Dziennikarzom i przechodniom rozdawano ulotki i biuletyny, w których znalazły się raporty dotyczące sytuacji w policji w kraju i za granicą oraz przykłady nadużyć i łamania prawa z ostatnich miesięcy. Rozdawano również CD z nagraniami z zajść w czasie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Krakowie. Po odczycie mówiono o przykładach z Poznania i poruszano szerszy aspekt mechanizmu zastraszania i tłamszenia wolności słowa i wolności zgromadzeń. Zwracano uwagę na służalczą rolę policji w stosunku do obrony interesów kast politycznych i finansowych. Wyrażono solidarność z uczestnikami protestów przeciwko UE w Barcelonie. Po akcji policja wylegitymowała większość uczestników.

W kwietniu 2002 r. w szczecińskim teatrze KANA odbyła się impreza "Anarchiści w KANIE!". Wystąpił na niej przedstawiciel poznańskich anarchistów z wykładem dot. organizowania społeczności wolnościowych

12 kwietnia stanęliśmy w obronie 11 osób, które postawiono przed sądem za zorganizowanie manifestacji (15 listopada 2001 r.) przeciwko wojnie i łamaniu praw człowieka w Afganistanie. Zorganizowano pikietę przed sądem. W obronie oskarżonych opowiedzieli się dawni działacze poznańskiego WiP-u, aktorzy różnych poznańskich teatrów, członkowie zespołu Apatia, "Grabaż" z Pidżamy Porno i Budzyński z Armii. W trakcie procesu próbowano naruszyć prawa społeczeństwa do informacji poprzez ograniczenie uczestnictwa prasy, radia i telewizji w rozprawie. Stało się to przyczyną skandalu. Przedstawiciele mediów ostentacyjnie opuściły salę na znak protestu, a za nimi cała licznie zgromadzona publiczność.

17.IV.02 r. zorganizowana została akcja "w obronie praw pracowniczych, za samoorganizacją społeczeństwa" zorganizowana przez Inicjatywę Pracowniczą / Federację Anarchistyczną s. Poznań. Akcja rozpoczęła się happeningiem - na grzbiecie wychudłego przedstawiciela klasy pracowniczej rozsiadł się opasły burżuj w cylindrze, roztaczając uroki koncepcji elastycznego kodeksu pracy i zgłaszając propozycje kolejnych zmian w prawodawstwie o elastyczny kodeks drogowy, karny, elastyczny ustrój, elastyczny proces kształcenia, etc. Następnie odczytane zostało wspólne oświadczenie Inicjatywy Pracowniczej i FA, zawierające ich stanowisko przeciwne sojuszowi elit politycznych i finansowych. Szukają one pieniędzy w pustych już kieszeniach pracowniczych jako remedium na bezrobocie przy jednoczesnym braku jakichkolwiek gestów ograniczających obciążenia wynikające z podatków, opłat ZUS, koncesji, przymusowych ubezpieczeń, akcyz, etc. Przedstawiony został projekt podziału pracy poprzez wprowadzenie 30 godzinnego tygodnia pracy, ułatwieniach w funkcjonowaniu miejsc pracy poprzez samozatrudnienie, spółdzielczość, zatrudnienie w trzecim sektorze, zniesienie niewydolnych struktur biurokratycznych. Podczas trwania całej akcji rozdawane były pisma TEJ i Inicjatywa Pracownicza. Mówiono także o tragicznej sytuacji zakładów H.C.P. i o potrzebie solidarności, samoorganizacji i wyjścia społeczeństwa z marazmu bierności. W akcji uczestniczyło 30 osób z wolnościowego środowiska poznańskiego.


Protest w Ożarowie

22.IV.02 w podwarszawskim Ożarowie, rozpoczyna się protest pracowników Fabryki Kabli. 26 listopada 2001 r., wbrew obowiązującemu prawu antymonopolowemu, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta zezwolił "Tele-Fonice" z Myślenic na zakup Fabryki Kabli w Ożarowie (razem z kablownią z Bydgoszczy i Załomia), mimo że wcześniej dwukrotnie odmówił tej koncentracji. Odmowa spowodowana była obawą skupienia w jednych rękach (B. Cupiała) przeważającej ilości produkcji kabli i przewodów.

22 kwietnia 2002 r. Bogusław Cupiał - właściciel "Tele-Foniki" - wstrzymał produkcję w fabryce i przystąpił do jej likwidacji. Tego dnia zwalniani pracownicy FKO rozpoczęli protest przeciwko brutalnej i wrogiej likwidacji Zakładu i ich miejsc pracy.

Przez kolejne miesiące poznańska Inicjatywa Pracowanicza wspierała ten protest, stając czynnie w obronie robotników wyrzuconych na bruk. Przez 306 dni - z ogromnym poświęceniem, uporem, determinacją i odwagą - protestowali oni przed bramą FKO, broniąc maszyn i mienia wypracowanego przez trzy pokolenia pracowników zakładu. Załoga broniła swojej fabryki pokojowo: za pomocą próśb, petycji i pism kierowanych do najwyższych władz państwowych i samorządowych. Również kilkakrotnie maszerowała do Warszawy pod Kancelarię Premiera, Sejm, Kancelarię Prezydenta oraz Ministerstwo Gospodarki. Nie znalazła zrozumienia, a "parasol ochronny" nad właścicielem Cupiałem spowodował, że 26 listopada 2002 r. pijani ochroniarze z firmy "Impel" wraz z policją państwową napadli na bezbronnych protestujących pod bramą i usunęli ich siłą. Zbici, skopani i porażeni gazem, bezradnie patrzyli na wywóz maszyn, wyrobów kablowych oraz materiałów i surowców. Codziennie, aż do 30 listopada, pracownicy stawiali opór wjeżdżającym i wyjeżdżającym tirom, których chroniły setki uzbrojonych policjantów.

>>>Zobacz artykuł poświęcony walce pracowników Ożarowa w portalu lewica.pl


1.V.02 r., tym razem w Słupsku, odbyła się ogólnopolska demonstracja FA, w której uczestniczyło około 200 osób. Przewodnim hasłem manifestacji było "Łapy precz od kodeksu pracy". O godzinie 11 przyszliśmy na plac, gdzie nielegalnie (niedopełniono formalności) zebrała się grupa aparatczyków SLD i ich sympatyków. Pod czarno-czerwonymi sztandarami wkroczyliśmy na plac. Podczas akcji skandowane były m.in. hasła: "Władza precz", "Samorządność zamiast państwa". W trakcie przemówień policja próbowała nas zepchnąć poza plac, jednak jej próby skończyły się porażką. W trakcie wiecu przemawiający poseł Sieńko (prawa, a może lewa ręka lub noga Millera) próbował ukryć swoją profesję, starając się okrzyki "złodziej" skierować pod adresem AWS. Okrzyki "aparatczyk" przerwały jego paplaninę. Mimo prowokacji policji - tajniacy wielokrotnie atakowali ludzi, próbowali zerwać transparenty i zatrzymać najbardziej aktywne osoby. Mimo zniszczenia przez policję naszego sprzętu nagłaśniającego, głos naszego społecznego protestu zatkał skutecznie gęby SLD. Od początku mieszkańcy Słupska, którzy przybyli na wiec, a nie byli związani ze strukturami SLD poparli nasz protest. Widząc to wszystko, bonzowie z SLD czym prędzej zakończyli swą żenującą szopkę "pochodem", który przeszedł ledwie 200 metrów. Wyruszyliśmy na ulice Słupska z mieszkańcami, skandując hasła antypaństwowe i dotyczące samoorganizacji społeczeństwa. Podczas całego wiecu na szczególną uwagę zasługuje udział Polskiej Partii Biednych, którzy przyłączyli się do nas. Całą akcję skończyliśmy na deptaku przed dworcem PKP, gdzie przemówił mieszkaniec Słupska o tym, że wg prawa międzynarodowego, gdy władza występuje przeciwko społeczeństwu, to społeczeństwo ma prawo obalić taką władzę za pomocą siły. Po rozwiązaniu demonstracji tajniacy przeprowadzili kolejną prowokację, atakując grupę uczestników demonstracji. W tym momencie umundurowani policjanci w szarpaninie zatrzymali pięć osób. Jak stwierdzili, w celu ustalenia tożsamości. Jak się później okazało, odbyło się to na polecenie prezydenta miasta - Wandzla, jako odwet za usłyszane na wiecu słowa prawdy. Uczestnicy FA i mieszkańcy zebrali się spontanicznie pod komisariatem oczekując na wyjaśnienia komendanta miejskiego policji. Podczas zatrzymania został pobity "nasz papież", który stracił chwilowo przytomność i na własną prośbę został przewieziony do szpitala. Bardzo dużą pomocą i aktywnością medialną wykazał się kolektyw dziennikarski "Piachem w tryby". Na gorąco przygotowano w radiu audycję na temat genezy 1. maja i udziału w nim anarchistów oraz audycję nt. demonstracji 1-majowej i globalizacji. Po demonstracji rozpoczęły się obrady XXV zjazdu Federacji Anarchistycznej.

W maju 2002 r. wydaliśmy książkę uczestnika poznańskiej FA - Jarosława Urbańskiego pt. "Globalizacja a konflikty lokalne". Jej premiera przypadła podczas Targów Prasy i Literatury Anarchistycznej. Książka mówi o walce lokalnych wspólnot w Polsce o swoje prawa i interesy. Stają one często bezradne wobec wielkiego kapitału i anonimowej władzy, której regionalne i lokalne struktury są tylko posłusznym narzędziem w przekształcaniu lokalnych wspólnot w konsumpcyjno-rozrywkowy raj na Ziemi.

W maju 2002 r. dzięki uprzejmości Studenckiego Koła Naukowego UAM zorganizowaliśmy spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych podczas, którego nawiązaliśmy współpracę z "Solidarnoscią'80" działającą na terenie zakładów H.Cegielski w Poznaniu.

Zakłady H.Cegielski (HCP) są przedsiębiorstwem należącym do skarbu państwa. Jest to jeden z najbardziej znanych, kiedyś zatrudniający ponad 20 tysięcy pracowników, zakład pracy w Wielkopolsce. W wyniku neoliberalnej polityki rządu, w 2002 r. przedsiębiorstwo znalazło się na skraju likwidacji.

Dokonano masowych zwolnień pracowników Cegielskiego. Do końca 2002 r. mogą objąć ponad 1000 osób (w styczniu zwolniono 216 pracowników; we wrześniu zaplanowano zwolnienia 328 pracowników; do końca roku spodziewać się można kolejnych redukcji zatrudnienia na poziomie 400 osób). Stanowi to 50% obecnej załogi. Dodatkowo w firmach należących do HCP zwolnienia maja objąć ok. 200 osób. Wymówienia dostali nawet najlepsi fachowcy, a produkcja silników okrętowych może się niebawem okazać niemożliwa w wyniku utraty zdolności produkcyjnych.

Za przynależność związkową zwolniono Halinę Dudę, jak poinformowali ją ustnie przełożeni jedynym powodem, dla którego została zwolniona, jest jej przynależność do "Solidarności'80" i udział w pikietach organizowanych przez związek.

W wyniku polityki zastraszania i manipulacji oraz zdrady dużych central związkowych tylko część pracowników HCP podjęło - wspólnie z Inicjatywą Pracowniczą - Federację Anarchistyczną sekcja Poznań - walkę o swoje prawa. Zorganizowaliśmy pikiety pod zakładem pracy i siedzibą władz państwowych domagając się zaprzestania zwolnień.

18-19.V. 2002 r. na poznańskim skłocie Rozbrat odbyły się Pierwsze Targi Prasy i Literatury Anarchistycznej. Przybyto około 20 wystawców z Polski, Czech, Rosji, Litwy, Białorusi, Niemiec. Wspólnemu spotkaniu wydawców=i=czytelników towarzyszyły wykłady nt. globalizacji ekonomicznej, historii anarchistycznego ruchu wydawniczego w Polsce od lat osiemdziesiątych XX w. do dziś, a także projekcje filmów (m.in. Tak wygląda demokracja o demonstracjach w Seattle w 1999 roku). Odbył się także wernisaż kolaży jednego z rozbratowych tfurców. Swoje pięć minut mieli także rewolucyjni poeci i pieśniarze. Zabrakło jednak autorów największego anarchistycznego magazynu Mać Pariadka i kilku innych zaproszonych gości - szkoda, bo mogliby służyć swym doświadczeniem podczas dyskusji na temat możliwości i kierunku rozwoju wolnościowego ruchu wydawniczego. Z głosów obecnych wynikało, iż powstanie niezależnej spółdzielczej drukarni przyniosłoby ruchowi alternatywnemu nieocenione korzyści. Kto tego się podejmie - pozostaje kwestią otwartą. Organizatorzy zapowiadają, że targi mają stać się imprezą cykliczną.

23.05.2002 pod bramą główną Zakładów Cegielski w Poznaniu Inicjatywa Pracownicza - Federacja Anarchistyczna sekcja Poznań, "Solidarność'80" oraz Konfederacja Pracy zorganizowały pikietę. Demonstracja była wyrazem solidarności z protestującymi pracownikami Wybrzeża, Nysy, Ożarowa. Domagano się zaprzestania likwidacji miejsc pracy oraz żądano ustąpienia nieudolnej władzy. W pikiecie wzięło udział 50 osób.


Kongres Protestu Społecznego w Nysie

W sobotę 25 maja 2002 roku w odbył się w Nysie w Domu Metalowca Kongres Protestu Społecznego. Na zaproszenie Komitetu Strajkowego Nysa Motor odpowiedzieli przedstawiciele różnych zakładów pracy. Przyjechali m. in. pracownicy z ożarowskiej fabryki kabli, Huty Katowice, Zakładów H. Ciegielski z Poznania, Fiata z Tych, położne z Głuchołazów i inni.

W obradach wzięła udział delegacja z Zakładów H. Cegielski (Solidarność'80) i Inicjatywa Pracowniczej z Poznania. Malcel Szary z Cegielskiego zaakcentował przede wszystkim konieczność odrodzenia autentycznego i walczącego ruchu związkowego. Wyraził brak wiary w poczynania polityków, bez względu na sposób ich wyłaniania. Jego wystąpienie spotkało się z bardzo żywym oddźwiękiem i było kilkakrotnie przerywane oklaskami. Po wystąpieniu rozdano materiały Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej.

Część uczestników spotkania w Nysie optowała za upolitycznieniem obecnej fali protestów pracowniczych, postulując wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych, rozwiązanie Sejmu i rozpisanie nowych wyborów, oraz renacjonalizację niektórych przedsiębiorstw. Z powodu silnego upolitycznienia Kongresu mało było czasu na poruszenie spraw cieśle pracowniczych, czego oczekiwała jednak większość przybyłych załóg. Nie omówiono np. szczegółowo sytuacji w strajkujących zakładach w Nysie i Ożarowie. Tymczasem, jak wynikło podczas rozmów kuluarowych, sytuacja np. w Nysie była bardzo zła. Większość strajkującej załogi była już zrezygnowana. Komitetowi Strajkowemu brakowało pieniędzy na prowadzenie akcji, m.in. na wyżywienie protestujących.

W Ożarowie zakład jest blokowany od zewnątrz. Pracownicy nie chcą dopuścić do likwidacji rentownej fabryki i wywiezienia nowoczesnej linii produkcyjnej. Protestująca od początku kwietnia ożarowska załoga starła się z ochroniarzami, którzy próbowali siłą "odblokować" przedsiębiorstwo. Na razie udało się doprowadzić do tego, że właściciel zrezygnował z wywiezienia urządzeń. Co jednak będzie dalej nie wiadomo.

Największym problem dla załogi z Cegielskiego jest zapowiadana przez zarząd przedsiębiorstwa chęć redukcji jednej trzeciej personelu, czyli łącznie ok. 700 osób. (W Cegielskim kiedyś pracowało kilkanaście tysięcy osób). Solidarność'80 i Inicjatywa Pracownicza zamierzają przeciwstawić się zwolnieniom i zapowiedzieli na 28 czerwca demonstrację.

Pielęgniarki z Głuchołaz natomiast apelowały o pomoc. Z powodu długów Opolska Kasa Chory zamierza zlikwidować ich dobrze funkcjonujący oddział. "Jesteśmy zdeterminowane bronić swoich miejsc pracy - powiedziała mi jedna z delegatek - ale nie wiemy czy nam się uda. Chciałybyśmy dokonać jakieś blokady drogi czy granicy, ale nie wiemy jak to zrobić". Mają czas jedynie do 1 lipca.

Pomimo wielu wad Kongres dowiódł, że tego typu spotkania są potrzebne. Brak porozumienia i działań solidaryzujących się z protestującymi pracownikami osłabia ruch. Widać jednak wyraźnie, że w wielu zakładach pracy załogi nie zamierzają dłużej tolerować ciągłych redukcji i obniżania wynagrodzeń. Próba nowelizacji kodeksu pracy z jednej strony i wysokie bezrobocie z drugiej, zradykalizowały nastroje. Wiele w tym względzie dały do myślenia wydarzenia na Wybrzeżu: w Szczecinie i Gdyni, a następnie w Ożarowie i Nysie. Czy fala protestów przybierze na sile?

Następny Kongres Protestu odbędzie się prawdopodobnie pod koniec czerwca w Poznaniu. Organizatorzy - m.in. Inicjatywa Pracownicza - zapowiadają jednak, że będzie miał zdecydowanie bardziej "pracowniczy" charakter.


20.06.2002 r. - pod Urzędem Wojewódzkim odbyła się pikieta solidarnościowa z protestującymi pracownikami Fabryki Kabli w Ożarowie. Protest został zorganizowany przez KNSZZ "Solidarność'80" - Poznań, Konfederację Pracy - Poznań i Inicjatywę Pracowniczą - Federację Anarchistyczną sekcja Poznań. Udział wzięło 40-50 osób. Pikieta była zaproszeniem na manifestację, którą zapowiedziano na 28 czerwca w związku z 46 rocznicą wydarzeń Poznańskiego Czerwca 1956 roku.

W czerwcu 2002 r. w Internecie zagościła strona www.rozbrat.org

W dniach 7-9.06.2002 Federacja Anarchistyczna - s. Poznań wraz z Teatrem Ósmego Dnia zorganizowała festiwal solidarnościowy z ruchem zapatystycznym. Festiwal zapoczątkowało otwarcie wystawy fotografii z Chiapas. Kolejnym punktem programu był wykład Magdy Grudzińskiej "Ruch zapatystyczny - praktyczne budowanie autonomii społecznej". W drugi dzień festiwalu, tym razem na terenie skłotu Rozbrat, można było obejrzeć filmy mówiące o problemach mieszkańców Chiapas. Naszym celem było jednak nie tylko przekazanie informacji o Zapatystach, ale także wsparcie finansowe, w miarę możliwości ich działań. Festiwal uświetnił koncert, zorganizowano również aukcję lalek zapatystycznych, okolicznościowych plakatów i płyt z muzyką zapatystyczną. Pieniądze zdobyte w czasie festiwalu zostały przekazane na budowę gimnazjum i klinikę w miejscowości Qventic. Była to już druga z tego cyklu impreza organizowana w Poznaniu, po raz pierwszy jednak sygnowana na oficjalnych stronach www ezln.

27.06.2002 na Starym Rynku odbył się happening będący wyrazem naszej solidarności z oskarżonymi 11 działaczy, którzy 15 listopada 2001 r. brali udział w pikiecie przeciwko łamaniu praw człowieka podczas prowadzonych przez armię USA i inne państwa NATO działań zbrojnych na terenie Afganistanu. Oskarżonym postawiono zarzut: "nie opuszczenia zbiegowiska na wezwanie funkcjonariusza policji" Art 50 kw.
Kilkanaście osób stało w szeregu ze związanymi rękoma, zaklejonymi ustami i listą "przewinień" zawieszoną na szyi, za które skazani byli w przeszłości przez polskie sądy. Był to protest przeciwko represyjnej polityce władz, jaką prowadzą one od dłuższego już czasu wobec protestów społecznych.

28.06.2002. Kilkuset pracowników, głównie z Zakładów H. Cegielski oraz delegacji z innych fabryk, przy licznym wsparciu uczestników FA i IP z całej Polski protestowało na ulicach Poznania, sprzeciwiając się zwolnieniom. Marsz rozpoczął się po głównych uroczystościach 46 rocznicy wydarzeń Czerwca'56 przed główną bramą Zakładów Cegielskiego. Później demonstranci przeszli ulicami miasta pod Pomnik Poznańskiego Czerwca. Skandowano hasła: "Chleba i pracy!", "Rząd do roboty za sześćset złotych!", "Ożarów, Szczecin, Nysa, Poznań!, "Międzyzakładowa solidarność", "Zwolnić zarządy, niech żyją samorządy!". >>> zobacz więcej


W sobotę 29 czerwca 2002 r. Komisja Międzyzakładowa NSZZ "Solidarność'80" przy Zakładach H. Cegielski, ZZ "Konfederacja Pracy" - Wielkopolska oraz Inicjatywa Pracownicza z Poznania zorganizowały Ogólnopolskie Spotkanie Protestujących Załóg pod hasłem: "Dość zwolnień! Pracownicy zorganizowani w walce o swoje prawa".

Celem spotkania było omówienie sytuacji w protestujących zakładach pracy oraz przedstawianie sposobów i metod walki ze zwolnieniami i nadużyciami prawa pracy. Dyskutowano o sposobach koordynacji działań i prowadzenia akcji solidarnościowych. Zastanawiano się czy ruch pracowniczy wykorzystuje efektywnie istniejące struktury związkowe w celu skutecznej walki o swoje prawa.

Druga część Ogólnopolskiego Spotkania dotyczyła polityki prowadzonej przez wielkie, międzynarodowe korporacje, łamanie przez koncerny prawa pracy oraz uległości rządów narodowych wobec ich dyktatu.

Spotkanie odbywało się w stołówce Zakładów H. Cegielski Poznań

Program Ogólnopolskiego Spotkania Protestujących Załóg (29 czerwca):

Rozpoczęcie godzina 10.00.
10.00. Otwarcie - Marcel Szary (Solidarność'80, HCP Poznań)
10.15. Przyszłość związków zawodowych
10.30. Likwidacja miejsc pracy i problem bezrobocia
10.45. Jakie są możliwości powołania wspólnego biuletynu i Biura Korespondencyjnego
11.00. Omówienie ogólnej sytuacji w Polsce - konieczność solidarności między protestującymi
11.15. Przedstawienie przebiegu Kongresu Protestu Społecznego w Nysie - Janusz Sanocki (Międzyzakładowy Komitet Strajkowy w Nysie)
11.25. Omówienie sytuacji w Cegielskim
11.35. Omówienie sytuacji w Nysie
11.45. Omówienie sytuacja w Ożarowie
11.55. Omówienie sytuacji w Szczecinie.
12.05. Omówienie sytuacji w Andrychowie.
12.15. Omówienie sytuacji w protestujących hutach.
- Miasteczko Śląskie
- Nowa Huta
- Huta Łaziska
- Huta Katowice
12.25. Omówienie sytuacji protestujących pielęgniarek.
12.35.-13.00. Wystąpienia innych przedstawicieli załóg.
Przerwa - zwiedzanie Muzeum 1956 roku.
Obiad dla wszystkich
14.00. Międzynarodowe korporacje a ruch pracowniczy i antyglobalistyczny
14.15. Projekcja filmu "Tak wygląda wasza demokracja!" (protesty związkowe i antyglobalistyczne przeciwko WTO w Seattle - listopad 1999).
15.15. Zakończenie kongresu

Apel Ogólnopolskiego Spotkania Protestujących Załóg

W 46 rocznicę Poznańskiego Czerwca spotkali się w Poznaniu przedstawiciele protestujących załóg. Przybyli delegaci ze Stoczni Szczecińskiej, Zakładów Kama Foods z Brzegu, Nysy Motor, Fabryki Kabli w Ożarowie, Zakładów H. Cegielski z Poznania oraz inne załogi popierające ich protesty.

Na konferencji jaka miała miejsce 29 czerwca zaapelowano do wszystkich załóg przedsiębiorstw zagrożonych zwolnieniami i obniżkami płacy oraz do wszystkich związków zawodowych i działaczy pracowniczych o międzyzakładową solidarność. Protestujące załogi apelują i proszą o czynne poparcie.

Wszelkiego typu głosy poparcia oraz informacje z prowadzonych aktualnie protestów można kierować do Biura Korespondencyjnego, które powstało przy KM KNSZZ "Solidarność'80" przy H. Cegielski Poznań S.A. Stąd będziemy się wzajemnie informować o przebiegu protestów i rodzaju pomocy jaką chcemy sobie wzajemnie udzielać. Nie chcemy, aby nawet najmniejsze zakłady pracy pozostały osamotnione w swoim proteście. Będziemy nagłaśniać ich krzywdę i udzielać wszelkiej pomocy.



18.07.2002. Dzień solidarności z pracownikami upadającej Stoczni Szczecińskiej. Solidaryzując się z żądaniami szczecińskich stoczniowców pod urzędem wojewódzkim w Poznaniu demonstrowali (ok. 100 osób) pracownicy z Cegielskiego głownie z KNSZZ "Solidarność'80" oraz Inicjatywa Pracownicza - Federacja Anarchistyczna. Podczas akcji na placu zaparkowała "limuzyna dla prezesów upadających zakładów pracy".

23.07.2002 Ogólnopolski Dzień Protestu. Akcje protestacyjne odbyły się w kilku miastach wojewódzkich (najliczniej w Szczecinie, a także w Lublinie, Krakowie, Łodzi, Bydgoszczy, Białymstoku, Gdańsku, Kielcach, Opolu). W Poznaniu pod urząd wojewódzki przyszło ok. 100 osób. Obecni byli przedstawiciele "Solidarności'80", Związków Zawodowych Inżynierów i Techników oraz Inicjatywa Pracownicza - Federacja Anarchistyczna. Protestowali przeciwko zwolnieniom w HCP i obniżkom wynagrodzeń.

24.07.2002 w Sądzie Grodzkim w Białymstoku zakończyła się sprawa przeciw uczestnikowi Federacji Anarchistycznej s.Poznań, za udział w pikiecie solidarnościowej z uwięzionym antyfaszystą. Skazano go na 200 zł. grzywny + pokrycie kosztów sądowych.

Uchwałą I Ogólnopolskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Zagrożonych Polskich Przedsiębiorstw i grup pracowniczych przybyłych do Stoczni Szczecińskiej w dniu 13 lipca 2002 roku został powołany Ogólnopolski Komitet Protestacyjny. W jego skład weszli min. przedstawiciele zakładów Cegielskiego z Poznania. Celem OKP jest min. "czynne wspieranie walki pracowników poszczególnych zakładów pracy o prawo do pracy i godnego wynagrodzenia oraz o zagrożone prawa pracownicze i związkowe".

W dniu 2 sierpnia 2002 r. pod Urzędem Rady Ministrów w Warszawie odbyła się pikieta zorganizowana przez Ogólnopolski Komitet Protestacyjny w obronie Fabryki Kabli w Ożarowie. W demonstracji udział wzięło kilkaset osób, które reprezentowały kilkadziesiąt zakładów pracy i środowisk pracowniczych z całej Polski. Obok pracowników ożarowskiej fabryki Kabli udział wzięli m.in. przedstawiciele Stoczni Szczecińskiej, zakładów Bison-Bial z Białegostoku, Zakładów Chemicznych Police, H.Cegielski Poznań, Huty im. T. Siędzimira z Krakowa, Zakładów Lotniczych w Świdniku, kilku kopalń w tym m.in. Kopali Soli z Kłodawy oraz Kopalni węgla Kamiennego "WESOŁA" z Mysłowic i "PIAST" z Bierunia, Elektrociepłowni Pątnów-Adamów z Konina, przedstawiciele środowisk rolniczych i szeregu związków zawodowych. Wśród licznych transparentów jeden z nich obwieszczał: "Czy rząd Buzka, czy Millera polska gospodarka umiera". Ośmioosobowa delegacja Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego została przyjęta w URM-ie, gdzie wręczono petycję dotyczącą Fabryki Kabli w Ożarowie. Sławomir Gzik, członek Prezydium OKP reprezentujący Fabrykę Kabli w Ożarowie ocenił protest za udany: "Byliśmy tu już kilka razy - mówił na zakończenie protestu - ale jeszcze nigdy nikt nie wyszedł z tego gmachu, aby porozmawiać o naszej sprawie". Pracownicy z Ożarowa od 102 dni blokują swój zakład pracy, aby nie dopuścić do wywiezienia nowoczesnej linii technologicznej przez nowego właściciela i likwidacji ponad 900 miejsc pracy.

10 września 2002 r. odbyło się w Bydgoszczy Spotkanie Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego.

W dniach 18-19.09.2002 na skłocie Rozbrat wystawiliśmy instalację Rafała Jakubowicza "Arbeitsdisziplin". Wystawa pierwotnie miała odbyć się w Galerii Miejskiej "Arsenal" została odwołana na skutek interwencji władz miasta. (szczegóły w 8 nr "TEJ").

27-28.09.2002 Trzecia edycja spotkania środowisk anarchistycznych i wolnościowych Abramowszczyzna. Imprezę rozpoczęła demonstracja przeciwko zwolnieniom w Zakładach HCP, wieczorem podczas pikniku "Wolny Poznań" integrowano się w kuluarach. Podczas drugiego dnia imprezy mogliśmy posłuchać m.in. wykładu Wojciecha Giełżyńskiego pt. "Edward Abramowski - zwiastun Solidarności", uczestniczyć w panelu dyskusyjnym Samoorganizowanie się sztuki - sztuka społeczna prowadzonym m.in. przez jednego z twórców Fluxusu Lecha Przychodzkiego oraz obejrzeć występ Komuny Otwock. Całości spotkania towarzyszyła wystawa obrazująca problematykę działań poznańskiej sekcji FA. >>>Zobacz więcej

27.09.02 Przed bramą poznańskich zakładów im. Hipolita Cegielskiego odbyła się kolejna demonstracja, w której udział wzięło ok.150 osób. Demonstracja była głosem solidarności ze zwalnianymi pracownikami Cegielskiego, protestem przeciwko szykanowaniu działaczy związkowych, sprzeciwem wobec łamania praw pracowniczych i stosowaniu polityki zastraszania przez Zarząd HCP.

Dyrekcja firmy w obawie przed masowością demonstracji zarządziła nadzwyczajne środki. By zmniejszyć frekwencję na demonstracji, część pracowników w ten dzień posłano na przymusowy urlop, a resztę zwolniono z pracy o godz. 12 (2 h przed demonstracją). Prezes zakładu na wszelki wypadek również tego dnia był nieobecny. Całą okolicę patrolowały dziesiątki umundurowanych i nie umundurowanych policjantów, a w odwodach czekały oddziały prewencji. W demonstracji swój udział zaznaczyły delegacje ze Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego, Stoczni Szczecińskiej, Fabryki Kabli - Ożarów, Zakładów Azotowych - Puławy i innych zagrożonych zakładów, w których pracownicy walczą o swe miejsca pracy.

W międzyczasie jako IP podejmowaliśmy szereg innych inicjatyw związanych z obroną praw pracowniczych i wspieraniem protestów. Uczestniczyliśmy w demonstracjach organizowanych w innych miastach (Warszawa, Szczecin), zebraliśmy pieniądze na pomoc dla pracowników Bison-Bial (upadającego zakładu w Białymstoku), pomagamy przy obsłudze Biura Informacyjno-Korespondencyjnego Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego przy HCP (m.in. prowadząc stronę internetową). Na bieżąco prowadzimy działalność informacyjno-propagandową w zakładach HCP (współwydajemy biuletyn, cyklicznie rozdajemy ulotki itp.).

9.10.2002 Sad Grodzki w Poznaniu utrzymał wyrok poprzedniej instancji skazujący uczestnika FA Poznań na karę grzywny w wys.300 zł + koszty postępowania za udział w pikiecie przeciwko brutalności policji podczas demonstracji 1 maja 2001r.

29.11.2002 kolejna rozprawa 11 oskarżonych o protest przeciwko wojnie w Afganistanie


We wtorek 26 listopada 2002 r., nad ranem, okupujący od 219 dni pracownicy FK Ożarów zostali brutalnie pobici i rozpędzeni spod bram zakładu. Pod Fabrykę Kabli w Ożarowie podjechały autokary wypełnione wynajętymi przez właściciela Tele-Foniki, Bogusława Cupiała, ochraniarzami z firmy IMPEL. Państwowa policja stała w tym czasie obok i biernie przyglądała się brutalnym atakom na pracowników. Następnie wkroczyła do akcji aresztując najdłużej opierających się robotników. Kilka osób zostało rannych, a ok. 10 aresztowano.

W wydanym oświadczeniu przewodniczący komitetu protestacyjnego napisał m.in. "brutalny szturm pijanej hordy bandytów ukrywających się pod szyldem firmy ochroniarskiej na bezbronnych i spokojnych uczestników pikiety, wobec milczącej i aprobującej postawy potężnych sił policyjnych obecnych przy zdarzeniu, przelał czarę goryczy pracowników". Podczas kolejnych dni protestu scenariusz wydarzeń był prawie identyczny: kilka minut przed wyjazdem tirów z fabryki kilkusetosobowy oddział uzbrojonych funkcjonariuszy policji brutalnie pacyfikuję pikietę pracowników spychając ich z drogi dojazdowej, a następnie wyłapuje pojedyncze osoby (gdy we wtorek rozbijane było "obozowisko" pracowników, ochrona interweniowała, za przyzwoleniem policji ponieważ droga przed zakładem jest, jak twierdzono, terenem prywatnym czyli miała do tego prawo, w ciągu kilku godzin jednak "zmieniła" ona swój status na drogę publiczną i następne interwencje przeprowadzała już policja). Policja nie oszczędzała również miejscowych dzieci, w czwartek oddział prewencji wdarł się na teren pobliskiego przedszkola i aresztował... pracujących tam monterów (!), przedszkolanki próbujące wyprosić rozsierdzonych funkcjonariuszy zostały obrzucone obelgami. Aby uzasadnić swój "rajd" policja "znalazła" na przedszkolnym podwórku kilka butelek z benzyną pozostawionych tam rzekomo przez protestujących.

W piątek protest wsparty został autokarem pracowników Stoczni Gdańskiej, cały czas blokada wspierana była również przez mniejsze delegacje innych zakładów pracy (Cegielskiego z Poznania, Stoczni Szczecińskiej i innych) oraz oczywiście działaczy poznańskiej (i nie tylko) Federacji Anarchistycznej. Federacja Anarchistyczna wspierała protest od dłuższego czasu, organizując pomoc, uczestnicząc w demonstracjach i dyżurując pod fabryką.

Skandaliczną postawę przyjęła część mediów relacjonujących przebieg protestu, serwisy informacyjne TVN i Polsat (choć i inne stacje telewizyjne i radiowe oraz gazety nie są często lepsze) przypominały produkty najlepszych lat PRL-owskiej propagandy.

Choć pracownicy w Ożarowie rozpoczęli swój protest ponad siedem miesięcy wcześniej to dopiero dramatyczne sceny rozgrywające się pod zakładem sprawiły, że zaczęto na poważnie zajmować się (przynajmniej deklaratywnie) sytuacją robotników.

Protest w Ożarowie zakończył się oficjalnie dopiero 19 marca 2003 r.. Pracownicy Ożarowa założyli spółkę pracowniczą, która na korzystnych warunkach podpisała porozumienie z Agencją Rozwoju Przemysłu, Urzędem Gminy w Ożarowie i Telefoniką. Byli pracownicy Fabryki Kabli "Ożarów" z podniesionymi głowami czekają teraz na rozpoczęcie pracy w nowych podmiotach gospodarczych zlokalizowanych na terenie fabryki. W wydanym po zakończeniu protestu oświadczeniu napisano min.: "....ogromna szansa, jaką dla wszystkich ludzi pracy mógł stać się Ożarów została zaprzepaszczona. Bez wsparcia związków i wszystkich innych organizacji mieniących się obrońcami ludzi pracy załoga Fabryki Kabli "Ożarów" nie miała szans na pełne zwycięstwo...".

>>> Zobacz artykuł "Długie noce w Ożarowie"


W dniu 6 grudnia 2002 roku w Łodzi zebrał się Ogólnopolski Komitet Protestacyjny. OKP wezwał związki zawodowe, organizacje pracownicze, protestujące zakłady pracy, wszystkich pracowników i całe społeczeństwo do protestów w dniu 13 grudnia przeciwko antypracowniczej i antyzwiązkowej polityce Rządu RP i brutalnym działaniom policji. "Niech nasz protest - czytamy w Apelu - będzie wyrazem solidarności z pracownikami Fabryki Kabli w Ożarowie, pracownikami Szpitala Rydygiera we Wrocławiu, górnikami i hutnikami, wszystkimi, którzy upominają się o prawo do pracy i godnego życia".
Oprócz Apelu w sprawie obchodów 13 grudnia przyjęto stanowisko w sprawie restrukturyzacji polskiego górnictwa, wydarzeń w Ożarowie i protestów w służbie zdrowia.