ROZBRAT

historia
skłot

kolektyw

biblioteka
galeria

INICJATYWY
ACK
Antywojenna
Obiadki filmowe
FC Rozbrat
Jedzenie Zamiast Bomb

Oficyna "Trojka"

Pracownicza
Region

Rowerowa
Samba
SIS "Ulica"
ARCHIWUM

kalendarium
relacje imprezy
foto.rozbrat
.org
przegląd prasy
publicystyka
ulotki
wydawnictwa

HURTOWNIA
KONTAKT
LINKI











katalog i informacje







główna
zapowiedzi
english
2005 2006
1990-1994 1995 1996 1997 1998
KALENDARIUM WAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ
2004 r.

16 stycznia 2004 r. w ramach cyklu 10 wykładów na 10 lecie skłotu "Rozbrat" odbył się wykład Michała Przyborowskiego "Anarchosyndykalizm w na Śląsku 1918 -1977" o Tomaszu Pilarskim - przedwojennym działaczu Anarchistycznej Federacji Polski.

17 stycznia 2004 r. w austryjackim mieście Hohenems z inicjatywy lokalnej grupy anachistycznej odbyła się impreza benefitowa, z której zysk przekazany został na wsparcie Poznańskiej Biblioteki Anarchistycznej.

30 stycznia 2004 r. W związku z nieoficjalnymi informacjami pojawiającymi się m.in. w mediach, dotyczącymi ulokowania na terenie Wielkopolski amerykańskich baz wojskowych wystosowaliśmy do Prezydenta Miasta Poznania, Marszałka Wielkopolski oraz Wojewody Wielkopolskiego listy otwarte, które publikujemy poniżej. W tym dniu na Pl. Wolności w Poznaniu odbyła się akcja pod hasłami "Nie bazom USA!" podczas, której rozdawaliśmy ulotki informacyjne o tym "czym grożą nam bazy USA". Uważamy, że społeczeństwo powinno wziąć bezpośredni udział w procesie podejmowania tak ważnych i mających tak dalekosiężne skutki decyzji. Wieczorem w Teatrze 8 Dnia w ramach cyklu "10 wykładów na 10-lecie Rozbratu"odbył się wykład Rafała Jakubowskiego "Polityka ekspansji i skutki przystąpienia Polski do NATO".


W dniu 31 stycznia 2004 roku w Poznaniu odbyło się spotkanie środowisk antyglobalistycznych. Omówiono następujące tematy:
1. Koordynacja działań przeciwko Europejskiemu Szczytowi Ekonomicznemu, który odbędzie się 28-30 kwietnia w Warszawie.
2. Koordynacja mobilizacji antywojennych w Polsce, w kontekście ogólnoświatowego dnia protestu 20 marca przeciwko okupacji Iraku.
3. Budowa polskiej delegacji na Europejskie Forum Społeczne w Londynie. Bilans forum w Paryżu - dla zainteresowanych, pod auspicjami Koalicji Forum Społeczne.
4. Koordynacja działań przeciwko Europie Kapitału i neoliberalnej konstytucji europejskiej w dniu ogólnoeuropejskiej akcji 9 maja.

Czytaj więcej


Od stycznia 2004 roku Poznańska Koalicja Antywojenna rozpoczęła kampanię przeciwko amerykańskim bazom wojskowym. W jej ramach kilkakrotnie organizowano "wyjazdy w teren", do wiosek i miejscowości położnych w sąsiedztwie planowanych baz. 14 lutego akcja tak dobyła się w Powidzu.

Powidz jest przeciw, a nawet za...

Powidz - malutka gmina położona na krańcu Wielkopolski. 2 tysiące mieszkańców i budżet w wysokości niespełna 6,5 mln złotych, w większości przeznaczany na oświatę. Niedaleko przebiegała granica między zaborem pruskim i rosyjskim. Na jej terenie znajduje się największe lotnisko w Polsce, większe od warszawskiego Okęcia.

Wokół lasy i jeziora, ośrodki wypoczynkowe. Latem do Powidza i odległego o kilka kilometrów Skorzęcina przyjeżdżają tysiące turystów, głównie z Poznania. Kiedyś Powidz i Witkowo były jedną gminą; w latach 90. się podzieliły. Witkowo jest dużo większe. W Witkowie, a nie Powidzu powstało wiele lat temu nowe osiedle wojskowe, gdzie mieszka kadra; kasyno, porządne kino, szkoły. Każdego ranka z Witkowa do Powidza wyjeżdżają dziesiątki specjalnych autobusów dowożąc wojskowych do pracy. Cywile osiedle nazywają "baza".

Jest sobota 14 lutego. W kilka osób wysiadamy na rynku w Powidzu i zaczynamy rozdawać ulotki Poznańskiej Koalicji Antywojennej informujące o zagrożeniach społecznych i ekologicznych, jakie niosą z sobą bazy wojskowe USA. Dzielimy się na małe grupy i udajemy w różne strony. Z każdą napotkaną osobą staramy się porozmawiać. Ekspedientka ze sklepu przy rynku od razu prosi nas o więcej ulotek dla swoich koleżanek. Okazało się, że jest przeciwna bazom i głośno daje wyraz swojemu niezadowoleniu. Do dyskusji włączają się stojący w kolejce. Wszyscy mają podobne poglądy.

Spotykamy małżeństwo w średnim wieku zaangażowane w życie gminy. Między innymi kiedyś brali aktywny udział w zwalczaniu wysypiska śmieci na terenie Powidza. Okazuje się, że są świadomi zagrożeń, jakie niosą z sobą bazy, szczególnie tych ekologicznych. Mężczyzna przyznaje, że rozważa pomysł przeprowadzenia lokalnego protestu. Obawia się jednak, "że z rządem się nie wygra". Na koniec rozmowy jednak prosi nas o numery kontaktowe - "na wszelki wypadek".

Mijają godziny. Rozmawiamy teraz z radnym, który wydaje się reprezentować charakterystyczne dla władz lokalnych poglądy. Mówi, że zdaje sobie sprawę z tego, iż bazy oznaczają większe straty niż korzyści, ale mimo wszystko gmina powinna wyrazić zgodę na ich powstanie. Jeżeli Powidz nie wyrazi zgody - argumentuje - baza będzie w Witkowie, a ponieważ gminy te dzieli tylko 10 kilometrów, to i tak Powidz zostanie dotknięty negatywnymi skutkami: "cały brud i smród my tu będziemy mieli", a znikną jakiekolwiek szansę choćby na najmniejsze możliwe zyski z bazy. Wychodzi zadawniony konflikt pomiędzy Powidzem a Witkowem. Dowiadujemy się, że w czwartek rada gminy wyraziła zgodę na lokalizację w Powidzu bazy USA, bo "nie było argumentów na nie".

Wracamy. Jeszcze kilka ulotek. Młody mężczyzna z widocznym zakłopotaniem stwierdza, że nie wie nic na temat baz i z chęcią przeczyta materiały. Dziś wieczorem na poznańskim skłocie wykład o wolnościowym municypializmie M. Bookchina - anarchisty, ekologa i radykalnego demokraty. Mało prawdopodobne, żeby ktoś z nas na wykład dotarł. Jesteśmy zziębnięci i zmęczeni.

Joanna Tobolewska


14 lutego 2004 r. w ramach cyklu "10 wykładów na 10-lecie Rozbratu" wystąpiła Ewa Olędzka - Koprowska z prelekcją pt. "Murray Bookchin. Anarchizm, ekologia społeczna".

Murray Bookchin był jednym z najbardziej znanych współczesnych pisarzy i myślicieli anarchistycznych. Był jednym z twórców koncepcji "ekologii społecznej" łączącej w sobie postulaty wolnościowego municypalizmu, samorządności i samoorganizacji społecznej.

28 lutego 2004 r. w ramach cyklu "10 wykładów na 10-lecie Rozbratu" wystąpił z wykładem "Anarchizm w sztuce" prof dr hab Piotr Piotrowski.

4 marca 2004 r. W ramach naukowego Koła Krytyki Społecznej w Collegium Historicum UAM odbyło się otwarte spotkanie pt. "Człowiek czy zysk? Ożarowski protest". Spotkanie prowadził dr Piotr Matczak, który wystapił z wykładem "Analiza protestów pracowniczych w Polsce na przykładzie Fabryki Kabli w Ożarowie". Odbył się pokaz filmów nakręconych podczas wydarzeń w Ożarowie.

10 marca 2007 r. na placu Kolegiackim odbyła się pikieta "Poznań ie jest na sprzedaż", przeciwko podwyżkom cen wody i biletów MPK

Zobacz oświadczenie

15 marca 2004 r. w pubie "W starym kinie" odbyła się polska premiera filmu "Arbeit und Brot" (Pracy i Chleba) który został zrealizowany przez niemiecki anarchosyndykalistyczny związek zawodowy FAU we wspłopracy z poznańską "Inicjatywą Pracowniczą".

Film Pracy i Chleba jest 35 minutowym dokumentem opowiadającym o dramatycznych wydarzeniach w Fabryce Kabli w Ożarowie. 27 listopada 2002 roku wynajęci przez właściciela ochroniarze przy wsparciu policji spacyfikowali legalną demonstrację ożarowskich robotników, którzy walczyli o swoje miejsca pracy nie dopuszczając do wywiezienia urządzeń z przedsiębiorstwa. Pięć dni trwały zamieszki, podczas których zatrzymano kilkadziesiąt osób. Protestujący za wszelką cenę starali się zatrzymać wyjeżdżające pod ochroną policji tiry załadowane sprzętem. Według nieoficjalnych danych uszkodzono blisko 100 samochodów. Kiedy stało się jasne ze w każdej chwili może dojść do rozlewu krwi, rząd zdecydował się na negocjacje

20 marca 2004 r. Impreza promująca ideę Anarchistycznego Czarnego Krzyża. Odbył się pokaz filmów ukazujących brutalną interwencję policji podczas koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Krakowie, pacyfikację protestu pracowników w Ożarowie oraz zabójstwo Carlo Gulianiego podczas demonstracji przeciwko szytowi państw G8 we wloskiej Genui w 2001 r.


ŚWIATOWY DZIEŃ PROTESTU PRZECIWKO OKUPACJI IRAKU

20 marca 2004 na Placu Wolności w Poznaniu odbył się antywojenny wiec. W niezbyt sprzyjających warunkach pogodowych zgromadziło się ok. 150 osób. Domagano się wycofania obcych wojsk z Iraku oraz zaniechania planów rozmieszczenia amerykańskich baz wojskowych na terenie Polski. W czasie wiecu rozdawano posiłki wegetariańskie w ramach akcji "Jedzenie Zamiast Bomb". Na transparentach można było przeczytać: "Wycofajmy polską armię z Iraku nim znajdziemy się w pociągu do Madrytu", "Nie bazom USA", "Wojnie stop". Tego dnia na całym świecie odbywały się masowe demonstracje negujące politykę militarną USA.

Do Prezydenta i Premiera RP

Przeciwstawiamy się planom rozlokowania amerykańskich baz wojskowych na terytorium Polski. Domagamy się upublicznienia prowadzonych do tej pory negocjacji oraz rzetelnych informacji lub badań na temat skutków istnienia ewentualnych baz. Uważamy, że jakakolwiek decyzja dotycząca rozmieszczenia obcych baz wojskowych na terenie Polski musi być konsultowana z całym społeczeństwem, najlepiej w postaci referendum.

Tekst petycji, pod którą zbierano podpisy


27 marca 2004 r. w ramach cyklu "10 wykładów na 10-lecie Rozbratu" wystąpił z wykładem "Libertarianizm. anarchizm indywidualistyczny" Stanisław Górka z Katowic.

17 kwietnia 2004 r. w ramach cyklu "10 wykładów na 10-lecie Rozbratu" wystąpił z wykładem "Żydzi i antysemici w ruchu anarchistycznym" prof. dr hab Daniel Grinberg z Uniwersytetu w Białymstoku.


19 kwietnia 2004 r. w pubie "W starym kinie" odbył się pokaz filmów i dyskusja promująca udział w demosntracjach podczas Europejskiego Forum Gospodarczego w Warszawie. Zaprezentowano filmy:

"Tak wygląda demokracja!" film wyprodukowany przez Big Noise Film, amerykańską organizację non-profit we współpracy z Seattle Independent Media Center w 1999 r. Film jest siedemdziesięciominutowym zapisem wydarzeń z protestów ulicznych podczas szczytu walutowego WTO w Seattle w 1999 roku i jako taki został uznany przez środowiska niezależne, podejmujące działania w obronie praw człowieka za jeden z najważniejszych dokumentów o relacji władzy i społeczeństwa.

"Szczyt G8 - Genua" wstrząsający dokument nakręcony przez niemiecką grupę dokumentalną Kanal B i aktywistów niezależnych mediów. Dlaczego w Genui protestowało 250 tysięcy ludzi z całego świata? Dlaczego spotkania rządów państw grupy G8 powiększają dystans między biednymi a bogatymi? Dlaczego wobec protestujących stosowana jest przemoc? Jak został zabity Carlo Guliani - jeden z protestujących na ulicach Genui w sierpniu 2001?


24 kwietnia 2004 r. w ramach cyklu "10 wykładów na 10-lecie Rozbratu" wystąpił z wykładem "Noam Chomsky. Alterglobalizm jako wsploczesna koncepcja anarchizmu" prof. dr. hab Michał Chmara.


29 kwietnia 2004 r. W Warszawie odbywa się demonstracja przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu.

Zobacz dokumenty i wydarzenia z demonstracji


14 maja 2004 r. w ramach cyklu "10 wykładów na 10-lecie Rozbratu" wystąpiła z wykładem "Emma Goldman. Anarchofeminizm" Sylwia Chutnik z Warszawy.

15 maja 2004 r. pod "Starym Marychem odbył się wiec przeciwko brutalności policji, zorganizowany przez poznański Anarchistyczny Czarny Krzyż.

Zobacz tekst z pisma ulotnego "Tej" nr 14 poswięcony tej sprawie

22 maja 2004 r. w ramach cyklu "10 wykładów na 10-lecie Rozbratu" wystąpił z wykładem "1968. Sytuacjoniści. Rewolucyjna strategia i taktyka" Mateusz Kwaterko z Warszawy.


PRZECIWKO DEPORTACJI AHMEDA AMMARA

25 maja 2004 r. kilkadziesiąt osób protestowało w Poznaniu przeciwko nakazowi opuszczenia Polski zastosowanemu wobec Ahmeda Ammara, pełniącego nieoficjalnie funkcje duchownego muzułmańskiego - imama Wielkopolski.

"Dziś Ammar - jutro ty" , "Wycofać wojska z Iraku zostawić w Polsce Ammara" - pod takimi hasłami protestowali w centrum Poznania członkowie Poznańskiej Koalicji Antywojennej, Federacji Anarchistycznej, Nowej Lewicy.

"Nie może być tak, że na podstawie tajnych dokumentów wydala się z Polski człowieka. Nie można kogoś wywalić z kraju za to, że jest przeciwko polskiej obecności w Iraku. Przeciwko tej obecności jest zdecydowana większość Polaków" - powiedział podczas pikiety Maciej Roszak z Nowej Lewicy.
Według najnowszego sondażu CBOS, 74 proc. ankietowanych nie popiera udziału operacji w Iraku.

Nakaz opuszczenia Polski przez Jemeńczyka wojewoda wydał na wniosek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która w swojej opinii z 10 maja 2004 r. uznała, że dalszy pobyt Ammara stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski. Do najbliższego poniedziałku ma on opuścić Polskę. Jeżeli Ammar nie wyjedzie w terminie przewidzianym w decyzji wojewody, zostanie wobec niego wszczęta procedura wydaleniowa.

Dnia 24 maja 2004 roku Ahmed Ammar opuścił Polskę...

OŚWIADCZENE


30 maja 2004 - Wegetariański dzień dziecka na Rozbracie.


19 czerwca 2004 r. odbyła się promocja książki dr Antoniego Kamińskiego "Apostoł prawdy i miłości. Filozoficzna młodość Michała Bakunina", z udziałem autora. >>>Zobacz wywiad z autorem

19 czerwca 2004 r. odbyła się w Poznaniu II Ogólnopolska Konferencja Pracownicza >>>Zobacz program i relację z Konferencji

27 czerwca 2004 r. Akcja BOJKOT NESTLE
Ponad 100 działaczy związkowych z Goplany (Solidarność) oraz aktywiści Inicjatywy Pracowniczej FA i Food Not Bombs pojawili się w niedzielę o godz. 12.00. na poznańskim Starym Ryneku, aby wezwać do bojkotu kawy Nescafe jako formy protestu przeciwko masowym zwolnieniom i zamykaniu zakładów pracy przez koncern Nestle. W czasie akcji na Starym Rynku było obecnych kilkuset Poznaniaków. Wielu z nich dołączyło się do pikiety. Pracownicy zakładów Goplana rozdawali wybory, które produkują wraz z ulotkami informującymi o bojkocie Nescafe. "Nie kupujcie, nie pijcie kawy Nescafe! - napisano w ulotkach - Najpierw ludzie, potem zyski!". W sumie w ostatnich dniach na terenie miasta rozdano blisko 4000 ulotek. Koncern Nestle obecnie nie reklamuje wyrobów wytwarzanych w poznańskiej Goplanie i stara się zastępować logo Goplany logiem Nestle. W obawie o swoje miejsca pracy pracownicy postanowili wezwać do bojkotu kawy Nescafe. Obok wyrobów Goplany Poznaniacy mogli posmakować zapatystowkiej kawy oraz wegańskich ciasteczek. Podobne akcje odbyły się w Bydgoszczy, Krakowie, Warszawie i Szczecinie. (J.U)


Nie wpuszczać Abramowa - wolność dla Czeczenii!

W środę 25 sierpnia 2004 r. na poznańskim lotnisku odbyła się pikieta przeciwko wojnie w Czeczenii. Została ona zorganizowana w związku z przyjazdem drużyny piłkarskiej Terek Grozny na mecz rewanżowy z Lechem Poznań. Według wcześniejszych informacji piłkarzom miał towarzyszyć pełniący obowiązki prezydenta Czeczenii Sergiej Abramow, który jak się później okazało nie przyleciał.

Pikieta na lotnisku, w której brało udział ok. 30 osób, rozpoczęła się około godziny jedenastej. W oczekiwaniu na przylot samolotu wznoszono okrzyki "wolność dla Czeczenii", "Putin morderca", "nie wpuszczać Abramowa". Rozwinięto transparent "dość ludobójstwa w Czeczenii. Putin = Stalin'' oraz flagę Czeczenii. Przyniesiono również piłkę z naklejoną trupią czaszką, która miała być rzucona w stronę Sergieja Abramowa. Obok pojawiło się kilka osób z Amnesty International, które trzymały tabliczki z nazwiskami ludzi zaginionych w wyniku wojny na Kaukazie. Akcja wzbudziła zainteresowanie u osób znajdujących się w tym czasie na lotnisku. Policjanci obecni od samego początku pikiety, po krótkiej słownej przepychance ograniczyli się do spisywania protestujących.

Po trzech godzinach oczekiwania na samolot wciąż nie było wiadomo, w jaki sposób piłkarze oraz towarzyszący im dygnitarze opuszczą lotnisko. Po wylądowaniu samolotu, osoby pikietujące oraz zebrani dziennikarze cały czas stali w głównym holu. Sytuacja stawała się coraz bardziej nerwowa, gdyż wszystko wskazywało na to, że oczekiwani "goście" wyjdą jakimś innym wyjściem. W pewnym momencie pojawiła się informacja, że kolumna samochodów wyjedzie przez bramy terminalu towarowego oddalonego o kilkaset metrów od pasażerskiego. Wszyscy niezwłocznie udali się tam, zastanawiając się, czy nie jest to umyślne wprowadzenie w błąd przez policję. Informacja okazała się jednak prawdziwa.

Kiedy grupa pikietująca dochodziła do bramy wyjazdowej z lotniska, nagle pojawiła się kolumna samochodów z autokarem piłkarzy na czele. Wszyscy zaczęli biec w ich kierunku aby zablokować przejazd. Za autokarem, który zdążył wyjechać, jechały trzy samochody oznaczone jako pojazdy dyplomatów, które zostały zablokowane na kilka minut. Jedna osoba rzucając się na maskę pierwszego samochodu, zatrzymała resztę kolumny, która została otoczona przez resztę osób, które rozciągnęły transparent i wznosiły okrzyki "wolna Czeczenia" oraz "mordercy". W tym samym momencie pojawiła się policja i zepchnęła blokujących z drogi, po czym kolumna odjechała. Według późniejszych informacji w samochodzie nie znajdował się Sergiej Abramow, ale na pewno jechał w nim konsul Federacji Rosyjskiej oraz działacze sportowi. Nikt nie został zatrzymany, jedynie dowódca odgrażał się uczestnikom blokady, którzy zostali wcześniej spisani na lotnisku. Uczestnicy pikiety byli później wzywani na przesłuchania do komend policji w charakterze oskarżonych, policja wypytuje również znajomych i rodziny o kwestie zaangażowania w ruch antywojenny. O sprawie będziemy informować na naszej stronie.

Na podstawie indymedia.pl
foto: Aldona FA Szczecin


Sierpień 2004 r. - W sądzie zarejestrowany zostaje oficjalne "Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza". Inicjatywa Pracownicza (IP) powstała w drugiej połowie 2001 roku jako nieformalna grupa, której celem była wspólna walka o prawa pracownicze. Latem 2004 r. grupa pracowników H.Cegielski-Poznań, sympatyzujących z IP, postanawia powołać do życia oficjalny związek. Pierwsze komisje, poza Poznaniem, powstają w Szczecinie, Łodzi i na Śląsku.


21 października 2004 r. pod hasłem "W Iraku wciąż giną ludzie!" na Wydziale Nauk Społecznych UAM przy ul. Szamarzewskiego odbył się wiec antywojenny.


20-29 VIII 2004
10 urodziny Rozbratu - szczegółowy program


23 października 2004 r. wystawa zdjęć oraz wspomnienia z podróży uczestnika FA w Indiach, Pakistanie, Afganistanie

30 października 2004 r. impreza pod hasłem "Kobiety kontrAtakują - Panie proszą Panów". W jej ramach na Rozbracie odbyły się warsztaty sitodruku, krawieckie. Dyskusje: "Przezroczyste kobiety, czyli jak odebrać babie głos" - metody wykluczania i dominacji, "Czy partnerstwo w ruchach wolnościowych jest możliwe?". Dziewczyny z Lublina zaprezentowały przedstawienie "Nie Tylko Ciało" na podstawie głośnej powieści pt.:"Monologi Waginy". Odbyły się również wykłady: Magdy Grudzińskiej pt: "Kobiety w Chiapas" oraz Agnieszki i Dagmary pt.: "Wegetarianizm i wegetariańskie wychowanie dzieci".


W Łodzi w dnia 6-7 listopada 2004 roku odbyła się III Ogólnopolska Konferencja Pracownicza. Organizatorami Konferencji była Inicjatywa Pracownicza/Federacja Anarchistyczna sekcja Poznań i Łódź, Grupa na rzecz Partii Robotniczej oraz Czerwony Kolektyw-Lewicowa Alternatywa. Na sali obecni byli przedstawiciele kilkunastu zakładów pracy m.in: Hipolit Cegielski Poznań, Goplana-Nestle (Poznań), Warsztaty Terapii Zajęciowej (Poznań), Uniontex Łódź, pracownicy przedsiębiorstw komunikacji publicznej z Warszawy i Gdańska, ZOZ z Ełku, Huty Cynku z Miasteczka Śląskiego, Prokonstal Szczecin, SM Mieszko Łódź, reprezentujący różne związki zawodowe (Sierpień'80, Inicjatywa Pracownicza, Solidarność, Konfederacja Pracy, Związek Zawodowy Budowlani, Związek Zawodowy Pracowników Komunikacji Miejskiej). W konferencji udział wzięli także przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Bezrobotnych (Ełk, Łódź), a także stowarzyszeń (np. przedemerytów, ATTAC Polska). Wśród zaproszonych gości znaleźli się członkowie organizacji pracowniczych i związków zawodowych z Hiszpanii (CGT), Niemiec (FAU, NoService, Wildcat), Szwecji (SAC), USA, Wielkiej Brytanii (Transport and General Workers Union - TUGW) i Włoch. Razem w obradach uczestniczyło ponad 100 osób.

Czytaj więcej


15 listopada 2004 r. odbyła się akcja zbierania podpsów przeciwko odstrzałom niedzwiedzi i wilków na Słowacji.
(...) W ubiegłym roku na Słowacji wydano zgodę na odstrzał 71 niedźwiedzi, chociaż według naszej wiedzy (organizacji VLK) zabito tylko 13 niedźwiedzi. W tym roku ministerstwo środowiska wydało pozwolenie na zastrzelenie 63 niedźwiedzi, które nie poczyniły żadnych szkód ani nie zagroziły zdrowiu ludzi.
Jest rzeczą absurdalną, że o strzelaniu do zwierząt chronionych decydują grupy lobbystów i środowiska społeczne a nie ekologiczne potrzeby naszego kraju. Podobnie, jak ma się to z wilkami, których odstrzał niczemu nie pomaga a tylko niszczy struktury społeczne wewnątrz grupy, tak samo i polowania na niedźwiedzie, które łączą się z niszczeniem ich biotopu, degeneruje struktury społeczne i zwiększa tylko problemy tworząc większą ilość niedźwiedzi szkodników. Przy czym ani w sprawie wilków, ani niedźwiedzi nikt nie przeprowadził odpowiednich badań a powołuje się tylko na "prawdy" głoszone przez myśliwych. (...)

25 listopada 2004 r. akcja w ramach "DNIA BEZ FUTRA"
Czym jest naturalne futro? Miękkim, ciepłym okryciem na chłodne dni? Symbolem luksusu? A może końcowym produktem przemysłowej rzezi na niewinnych zwierzętach? Futro nie rośnie na drzewach - zanim stanie się towarem w sklepie, ktoś musi go zedrzeć z jego właściciela. Zwierzęta hodowane na futra - m.in. lisy, jenoty, norki, nutrie, króliki, szynszyle - przeżywają swoje krótkie życie na specjalnych fermach hodowlanych, budzących najgorsze skojarzenia z obozami zagłady. Są stłoczone w niewielkich klatkach, pozbawione możliwości ruchu, co powoduje ich nienaturalne zachowania takie jak gryzienie własnego ciała czy zjadanie młodych. Żyją w skrajnie nienaturalnych warunkach. Zabijane są prądem elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy lub złamaniem kręgosłupa. Nie wszyscy ludzie posiadający luksusowe futra zdają sobie sprawę, że noszą na sobie produkt będący efektem wyjątkowego okrucieństwa.

Pamiętaj, aby uszyć jedno futro przeciętnej wielkości zabija się 27 szopów, 40 soboli, 150 gronostai, 11 rysi, 18 rudych lisów, 55 dzikich norek, 100 szynszyli lub 100 wiewiórek. Pomyśl o tym następnym razem, kiedy będziesz przechodzić obok sklepu futrzarskiego.

26 listopada 2004 Rowerowa Masa Krytyczna
Na Starym Rynku w Poznaniu po raz trzeci spotkali się rowerzyści by wziąć udział w masie krytycznej. Ta spontaniczna manifestacja rowerowa stała się okazją dla przeprowadzenia przez policja szkółki dla młodych kadetów. O godzinie 18. podjechało kilka samochodów, z których wyskoczyli młodzi funkcjonariusze by poddać rutynowej kontroli rowerzystów. Spisanie powszechne cyklistów i demonstracja ruszyła. Rynek, Szkolna. Na Podgórnej odezwała się policyjna szczekaczka "nie utrudniać ruchu.". Niezbyt wiemy czego od nas chcą. Można przejechać jednym pasem. Czerwone światło na Marcinkowskiego, posłusznie stoimy. Zielone ruszamy, wjeżdżamy na 27 grudnia. Słychać policyjne syreny, samochody swobodnie mijają rowerzystów i zajeżdżają drogę. Zaczyna się łapanka na całej długości remontowanego Placu Wolności. Jadących ludzi policjanci bez pardonu zrzucają z rowerów, byle jak najszybciej i jak najwięcej. Część rowerzystów omija policyjną blokadę, gorzej mają samochody i tramwaje. Zatrzymani traktowani są przez policjantów jak bydło. "Rzuca się nimi" na maski samochodów i na otaczający Plac Wolności płot. Ubliża się im, szarpie, kopie, szykanuje i poniża. Prowokacja jest wpisana w scenariusz interwencji. Oficer grozi zatrzymanym nie tylko werbalnie, młodzi policjanci idą za przykładem. Padają słowa "gnoju łapy na płot i nogi szeroko rozstawione, bo zaraz dostaniesz wpierdol". Jeden z demonstrantów jest zatrzymany pod zarzutem napaści na policjanta (z braku jakichkolwiek dowodów, zarzut końcowo brzmi "groźba karalna"). Każda wypowiedz, każdy ruch kończy się szykaną o oskarżanie utrudniania czynności policji. W krótkim czasie wzdłuż płotu stoi kilkadziesiąt osób z rozstawiono szeroko nogami i rękoma na płocie. Atmosfera się ochładza, ale funkcjonariusze stawiają się ponad prawem. Na prośbę o wytłumaczenie interwencji, można się dowiedzieć, że "prawa to ty teraz nie masz żadnego.". Powoływanie się m.in. na ustawę o policji kończy się słowami jednego ze starszych posterunkowych "mam ci wyjebać liścia". Na poczekaniu stawia się zarzuty, jeśli masz światła i dzwonek, to proponowany jest ci mandat za inną absurdalna rzecz. Nikt nie przyjmuje mandatów i chwile póˇniej wszyscy są już na komisariacie na Marcinkowskiego. Tu ciąg dalszy szykan i poniżania, choć już nie z takim rozmachem, bo pojawia się komendant. Przed komisariatem słychać krzyki "uwolnić zatrzymanych". Na komisariacie niesamowity bałagan organizacyjny. Powoli wychodzą kolejne osoby potwierdzające odmowę przyjęcia mandatów. O 20.30 wszyscy poza jednym demonstrantem, któremu postawiono zarzuty, są wolni i oczekują na sprawy w sądzie grodzkim. (mp)

14 grudnia 2004 r. PIKIETA solidarnościowa ze skłotersami z Częstochowy PRZECIW BRUTALNOŚCI POLICJI!


 


21 grudnia 2004 r. Odbyła się rozprawa związana z organizacją 15 marca 2004 r. w Poznaniu demonstracji przeciwko okupacji Iraku i udziałowi polskich żołnierzy. Przed rozprawą, przed budynkiem sądu przy ul. Młyńskiej w Poznaniu, pojawiła się kilkunastoosobowa grupa pikietujących z transparentem protestującym przeciwko łamaniu prawa do wolności słowa i zgromadzeń. Na ławie oskarżonych zasiadła jedna osoba, uznana przez policję za organizatora demonstracji. Nie przyznała się do winy.

Przesłuchano dwóch świadków. Jeden świadek nie stawił się - sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy.
Świadkowe mówili o nieformalnym charakterze demonstracji - nie byli w stanie wskazać organizatora akcji, o której dowiedzieli się bądź z internetu, bądź trafili na nią przypadkowo. Zostali spisani przez policję, podobnie jak obwiniony, przed - jak nazwali - demonstracją. Miało w niej uczestniczyć od 50 do 100 osób. W trakcie demonstracji rozdawane były posiłki (grochówka).

Według środowisk solidaryzujących się z obwinionym i zaangażowanych w działania antywojenne postępowanie poznańskiej policji - którego skutkiem jest chociażby dzisiejsza rozprawa - odbiega od standardów oczekiwanych w państwie demokratycznym.

Zarzucają policji brutalność podczas listopadowej poznańskej "Rowerowej Masy Krytycznej", inwigilacje przed kwietniowym Antyszczytem w Warszawie oraz - będącą przyczyną dzisiejszej rozprawy - interwencję na antywojennej demonstracji, na której policja pojawiła się z bronią gładkolufową.


31 grudnia 2004 r. odbyła się Sylwestrowa Masa Krytyczna