![]() |
||||
ABRAMOWSZCZYZNA
2005
19.00
specjalne wydanie Filmowego Obiadku Czwartkowego: Obiad według przepisu wegańskiego, a w wykonaniu FNB Posen wieczorem 18.00
wystawa Działalność
anarchistów i syndykalistów polskich w latach 1939-45. spotkanie 19.00
film 20.00
panel dyskusyjny Balety
w rytmach 3 września (sobota) Turniej 14.00 18.00 19.00
Pokaz Capoeira 20.00 Jeszcze nie przebrzmiały echa drugiej Poznańskiej Imprezy Wolnego Oprogramowania (znanej także jako "Drugie P.I.W.O."), a już odbyła się w Poznaniu kolejna duża impreza, której celem była szeroka popularyzacja Linuksa. "Majówkę z Pingwinem" zorganizowała 7 maja Grupa Przyjaciół Linuksa, czyli GPL (skrót, oczywiście, nieprzypadkowy) - luźna, nieformalna organizacja, w której skład wchodzą członkowie poznańskiego PLUG-a, Stowarzyszenia Informatycznej Edukacji Alternatywnej ACTUS oraz niezrzeszeni sympatycy Tuksa. Impreza odbyła się na squacie ROZBRAT, który przez 10 lat swojego istnienia (absolutny rekord polskiego squattingu!) stał się prawdziwym, promieniującym na cały kraj, centrum alternatywnej, niezależnej kultury. Nie tylko kultury zresztą - ogniskuje się tam bowiem również wiele inicjatyw o charakterze społecznym i obywatelskim.
Właśnie dlatego Majówka, odbywająca się pod hasłem UWOLNIJ SWÓJ KOMPUTER, zorganizowana została nie w nowoczesnych, dobrze wyposażonych uczelnianych salach, lecz na ROZBRACIE. Chodziło bowiem nie tylko o prezentację samego systemu operacyjnego i możliwości różnych aplikacji, lecz także o społeczny, kulturowy i wspólnotowy wymiar idei Wolnego Oprogramowania. Bezpłatne oprogramowanie jest wielką, ale wciąż słabo dostrzeganą szansą dla organizacji pozarządowych (ang. NGO's - Non-Governmental Organizations), szczególnie tych małych i niemajętnych, nieprowadzących wielkich kampanii medialnych, lecz wykonujących mrówczą "pracę organiczną" na własnym, lokalnym podwórku. Dla takich inicjatyw, opartych nie na finansowaniu "z góry", lecz na wolontariacie i ofiarności zapaleńców i pasjonatów, zakup drogiego software'u jest dużym obciążeniem, a nierzadko wręcz przekracza ich finansowe możliwości. Tymczasem Wolne Oprogramowanie - tworzone wszak przez ludzi podobnego pokroju co działacze społeczni: wolontariuszy i pasjonatów! - tylko czeka na wykorzystanie. Trzeba jedynie przełamać wciąż silne stereotypy o nie-przystępności Linuksa. Warto także, by "linuksiarze" poznali się z aktywistami spoza ich branży, i odwrotnie - by działacze NGO-sów przekonali się, że z komputerowcami można się normalnie spotkać i "normalnie" dogadać! Dlatego w programie znalazła się nie tylko część warsztatowa, w skład której wszedł krótki wykład, pokaz firnu "Kod", prezentacja instalacji systemu oraz warsztaty z poszczególnych dziedzin oprogramowania. Po zapoznaniu się z systemem i aplikacjami (internetowymi i pocztowymi, multimediami, edytorami tekstu, programami do składu i druku), czemu towarzyszyła niespodziewana dyskusja - rozpoczęła się, jak na prawdziwą majówkę przystało, część integracyjna: turniej Frozen Bubble, ognisko, strzelanie z luku do celu oraz prawdziwy hit - seans filmowy poznańskiej ekipy Plan 9, na czele z kultową już produkcją "The Super Elektrolux Worjorz".
Mimo panujących na ROZBRACIE spartańskich warunków, wszystko udało się zgodnie z planem. Trudno zresztą, by było inaczej, gdyż organizatorzy pomyśleli o wszystkim: od dobrego nagłośnienia imprezy w lokalnych mediach - wszak chodziło o dotarcie do ludzi spoza środowisk zagorzałych "komputerowców" - po zabezpieczenie przed nieprzewidzianymi awariami. Dość powiedzieć, że nawet brak prądu nie byłby groźny - nad stanowiskami komputerowymi i rzutnikami czuwały UPS-y, a gdyby i one nie dały rady, to w kącie czekał agregat spalinowy... Dopisały nie tylko nastroje, ale też pogoda - wbrew prognozom, w sobotnie popołudnie w Poznaniu wyszło słońce, dzięki czemu można było z przyjemnością pospacerować po porośniętych bujną, na wpół dziką zielenią terenach ROZBRATU. Impreza zaczęła się o 16. Gdy przed północą składano ostatnie stanowiska komputerowe, DJ Radar w rozbratowym klubie Kulawy Muł dopiero rozkręcał zabawę przy elektronicznych rytmach nowej fali lat 80-tych. Grupa Przyjaciół Linuksa zapewnia, że nie będzie to ostatnia impreza pod znakiem pingwina. Co więcej, zachęca do robienia podobnych imprez w innych miastach, a z ich organizatorami obiecuje podzielić się swym doświadczeniem. Grzegorz Kmita - Patyczak LINUX MAGAZINE
Sprawozdanie
z IV Ogólnopolskiej Konferencji Pracowniczej
Konferencję podzielono na 5 bloków tematycznych: 1. Sytuacja
polskiej klasy pracowniczej Podczas konferencji na sali obecni byli przedstawiciele ponad 20 zakładów pracy reprezentujących różne związki zawodowe, m.in: Warszawskie Tramwaje (Sierpień'80), H. Cegielski-Poznań (OZZ Inicjatywa Pracownicza), Goplana Poznań (NSZZ Solidarność), Warsztaty Terapii Zajęciowej Poznań (OZZ Inicjatywa Pracownicza), Uniontex Łódź (OZZ Inicjatywa Pracownicza), Związek Zawodowy Komunikacji Miejskiej w Gdańsku, Komitet Protestacyjny Fabryki Kabli w Ożarowie, PZL Świdnik (Związek Zawodowy Lipiec 1980), Związek Zawodowy "Metalowcy", Stocznia Szczecińska Nowa (OZZ Inicjatywa Pracownicza), Huta Cynku w Miasteczku Śląskim (OZZ Inicjatywa Pracownicza), przedstawiciele byłych pracowników Daewoo/FSO Warszawa, Agencja Ochrony "Solid" (Konfederacja Pracy), Polfa Warszawa (Związek Zawodowy "Chemików"), Nowoczesne Wyroby Aluminiowe Skawina (Solidarność'80 Małopolska), Poczta Polska (NSZZ "Solidarność") i inni. W Konferencji wzięli także udział reprezentanci Ogólnopolskiego Związku Bezrobotnych z Łodzi, Robotniczego Związku Samopomocy i liczne grono przedstawicieli innych ugrupowań, w tym przede wszystkim: Grupy na rzecz Partii Robotniczej (GPR), Czerwonego Kolektywu-Lewicowej Alternatywy (CK-LA), Federacji Anarchistycznej (FA). Wśród zaproszonych gości znaleźli się członkowie organizacji pracowniczych i związków zawodowych z Czech (Socjalistyczna Alternatywa), francuskiej CNT (Krajowej Konfederacji Pracy) oraz SUD PTT, hiszpańskiej CGT (Powszechnej Konfederacji Pracy), szwedzkiego SAC (Centralnej Organizacji Szwedzkich Robotników), wydawcy niemieckiego anarchosyndykalistycznego pisma Wildcat, przedstawiciele Białoruskiej Akcji Socjalnej RAZAM, niemieckiej SAV, australijskiej Krajowej Unii Robotniczej (NUW) oraz Activist Left (Lewicowi Aktywiści). 1. Otwierając drugą część tego bloku, Jarosław Urbański (OZZ IP) stwierdził, że akcje protestacyjne w latach 2002-2003 przyczyniły się do wielu korzystnych dla robotników zmian na gruncie ekonomicznym, politycznym i medialnym. Poza tym, wskazał na fakt nikłego włączania się w ruch pracowniczy pracowników nowych zakładów należących do koncernów. Powodem tego stanu rzeczy jest ich ekstremalne uzależnienie od pracodawców, nowe formy wyzysku i bezrobocie. Dalej dyskusja skupiła się na krytyce działalności zetatyzowanych związków zawodowych. Krzysztof Kotliński z PZL Świdnik wskazał m.in. na problem upolitycznienia związków. Zbigniew Kaźmierczak (były pracownik Daewoo/FSO) stwierdził, iż dopóki przedstawiciele związków będą opłacani przez pracodawcę, pozostając na swych stanowiska przez wiele kadencji, dopóty nie można liczyć na radykalizację związków. Oponował w tym miejscu Stanisław Stencel (ZZ Pracowników Komunikacji Miejskiej w Gdańsku) twierdząc, iż wiele w tej mierze zależy od wewnętrznej struktury danego związku i nie zawsze etatyzacja związku prowadzi do wynaturzeń. Zwrócił też uwagę, że Konferencja powinna się skoncentrować na szukaniu nowych perspektyw dla aktywizacji ruchu związkowego. Andrzej Smosarski (CK-LA) stwierdził, że taką perspektywę daje współpraca z bezrobotnymi i polepszenie warunków socjalnych dla bezrobotnych, argumentując, iż głównym powodem bierności dołów związkowych jest strach przed zwolnieniem. Jego zdaniem, gdyby warunki socjalne bezrobotnych były lepsze, to mogłoby to skłonić pracowników do podjęcia radykalniejszych kroków - ponieważ wtedy z ryzykiem utraty pracy nie wiązałoby się aż takie wielkie zagrożenie socjalne. Przedstawiciele bezrobotnych zwrócili uwagę na ich obecną, wyjątkowo niekorzystną sytuację materialną. Bezrobocie powoduje na przykład sytuację, w której ludzie są zmuszani do pracy na pełnym etacie, podczas gdy formalnie są zatrudnieni jedynie na 1/4. We współpracy z łódzkim Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Inicjatywa Pracownicza oraz Czerwonym Kolektywem-Lewicową Alternatywą, OZB przygotowuje się do założenia spółdzielni socjalnej, dzięki której bezrobotni mogliby zarobić i zdobywać kwalifikacje. Ustosunkowując się do dyskusji Angel Bosqued z hiszpańskiego CGT przedstawił sytuację związków zawodowych w Hiszpanii. O roli związków zawodowych mówił też przedstawiciel niemieckiego czasopisma "Wildcat" Jan Reise. 2. 3. 4. Po referacie wywiązała się bardzo żywa dyskusja, w której udział wzięło wyjątkowo szerokie grono mówców. Ewa Balcerek stwierdziła, że samorządność robotnicza powinna być powiązana z przejęciem władzy politycznej przez robotników. W obronie rad pracowniczych z lat 80. wypowiedział się Jerzy Kulczyk (Fabryka Samochodów Osobowych). Andrzej Smosarski z CK-LA postulował konieczność poszukiwania w obecnym prawie polskim takich ścieżek, które umożliwiłyby przemiany własnościowe w przedsiębiorstwach (odejście od własności prywatnej, np. w kierunku nacjonalizacji albo spółdzielczości). Wypowiedź Smosarskiego wywołała następnie dyskusję na temat spółdzielczości. Idei spółdzielczości bronili: Sławomir Kmiotek (IP/FA Łódź) oraz Ewa Majewska (autorka wystawy zdjęciowej poświęconej robotnicom Stoczni Gdańskiej, zdobiącej salę obrad). Krytykowali ją m.in.: Maciej Guz (Konfederacja Pracy) i Roman Matela z GPR. Ewa Majewska postulowała - zamiast krytykowania spółdzielczości - poszukiwanie takich inicjatyw, które łączyłyby zaangażowane w dyskusję środowiska. 5. Sebastian
Glica (IP/FA - Łodź) 04.06.2005 r. "Rita Baum" na Rozbracie - program Całą akcję w Poznaniu rozpocznie o 18.00 happening Agnieszki Kłos na ulicy Półwiejskiej, na deptaku przy Starym Marychu. Będzie to działanie pt. "Uwolnić świnie", wpisujące się w tradycję akcji Pomarańczowej Alternatywy oraz manif feministycznych, a także lansowanego przez tygodnik "Na Przełaj" hasła "uwolnić słonia". Zapraszamy do udziału w tym 3. Ogólnopolskim Przemarszu Świń. Wystarczy zrobić sobie ryjek świni i przyjść o 18.00 pod Starego Marycha. O 20.00 akcja
full spontan / "Rita Baum" przeniesie się na Rozbrat (Pułaskiego
21a). DYSKUSJA z redakcją "Rity Baum" (Roman Bromboszcz, mar czer, Piotr Czerniawski, Agnieszka Kłos, Darek Orwat, Ewa Sonnenberg) PERFORMANSY
I POEZJA: WYSTAWA: INSTALACJA,
AKCJA, HAPPENING: KONCERT
Roman
Bromboszcz mar czer Piotr
Czerniawski Agnieszka
Kłos Darek
Orwat poetka i eseistka, autorka książek poetyckich: Hazard, Kraina tysiąca notesów, Planeta, Smycz, Płonący tramwaj. Laureatka nagrody im. Georga Trakla. Mieszka trochę w Krakowie, a trochę we Wrocławiu. Kończy studia filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współredaguje wrocławską "Ritę" i krakowskie "Studium".
Tomasz
Bohajedyn Małgorzata
Kazimierczak Na jeden
dzień wyznaczona przestrzeń zostanie zamieniona w czarny box, neutralną,
odprzedmiotowioną pustkę. Wypełni ją specjalnie spreparowana rozlewająca
się na ścianie projekcja filmowa, dźwięk i krąg szałasów mandalicznych
będący efektem wielu sesji fotograficznych realizowanych przez autorkę
podczas spotkań z przyjaciółmi oraz ludźmi tworzącymi i pracującymi we
Wrocławiu (niektóre powstały przy okazji zbiorowych, wspólnych wystaw,
m.in. "32,9" (Studio BWA) oraz "Kobiety w Awangardzie"
(Galeria BWA). M. Kazimierczak ukończyła w 1995 r. ASP we Wrocławiu na Wydziale Grafiki i Malarstwa. W latach 1998-2002 pracowała jako wykładowca we Wrocławskiej Szkole Fotograficznej. Zrealizowała kilkadziesiąt wystaw indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Realizowała swoje projekty na międzynarodowych festiwalach nowych mediów, np. AVE Arnhem festival Holandia, Media Sheffield Show Anglia, Gallery Creteil /Paris, Francja. Jest związana z wrocławskim festiwalem WRO, gdzie wielokrotnie prezentowała swoje instalacje i filmy, oraz twórczo i przyjacielsko z Galerią Entropia. Ludzie
wrocławskiego Survivalu Prototyp
/yass/
|
|
|||