![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
ARCHIWUM WIADOMOŚCI STYCZEŃ - MARZEC 2008
Brutalne zatrzymania w Słupsku Dziś rano ok godz. 6.00, policja wtargnęła do jednego z mieszkań w Słupsku zatrzymując 23 działaczy m.in. z Poznania (związanych z Rozbratem), Torunia i Szczecina, którzy dzień wcześniej brali udział w demonstracji przeciwko tarczy antyrakietowej. Interwencja policji miała brutalny charakter. Według naocznego świadka, któremu w wyniku interwencji złamano rękę (zdołał zbiec z pogotowia) policja pojawiła się przed godz. 6.00. i chciał się dostać do mieszkania, w którym znajdowało się ok. 25 osób czekających na poranne pociągi. Świadek twierdzi, że wszyscy w mieszkaniu zachowywali się spokojnie. Odmówiono wpuszczenia policji do mieszkania ponieważ nie mogli się oni wylegitymować żadnym nakazem. Kiedy policja nalegała, na klatkę schodową wyszedł właściciel mieszkania. Wówczas zebrani w mieszkaniu usłyszeli krzyki. Kiedy otworzyli drzwi zobaczyli , że osoba ta jest atakowana przez policję. Próbowano zamknąć ponownie drzwi, które policja jednak zablokowała. Do mieszkania wpuszczono gaz. Następnie policja wtargnęła do wewnątrz bijąc i skuwając napotkane osoby.
Prywatyzacja Cegielskiego - czyj to interes?
Pomysły jak sprzedać Cegielskiego ciągle się zmieniają. Tylko w ciągu ostatnich niespełna trzech lat dorobiliśmy się trzech różnych koncepcji prywatyzacji. Polska od lat '60 jest jednym z najbardziej liczących się producentów statków. Dziś zajmuje drugie (po Niemcach) miejsce w Europie i piąte na świecie. Apogeum rozwoju tej branży przypadło na połowę lat '70. Na przykład w 1975 roku w Polsce powstały 83 statki o łącznej nośności (DWT) 1.023 tys. ton. W ostatnich 9 latach budowaliśmy średniorocznie 28 statków, których łączna nośność wynosi ok. 680 tys. ton rocznie.
Antymilitarne banery na poznańskich murach
Na poznańskich murach i billboardach pojawiły się dziś wielkoformatowe plakaty o wymowie antymilitarnej. Na jednym z nich widzimy chińskiego żołnierza w Tybecie i polskiego w Iraku - "Znajdź różnicę" zachęcają autorzy. Na innych znajduje się min. protest przeciwko instalacji elementów tarczy antyrakietowej na terytorium Polski.
Wolny Tybet? Wolne Chiny?
"Wolny Tybet" - to hasło robi ostatnio zawrotną karierę w mediach głównego nurtu. Losem pacyfikowanych przez chińskie organy bezpieczeństwa Tybetańczyków, przejęli się niemalże wszyscy. Na ulicę wyszli nawet przedstawiciele młodzieżówki Platformy Obywatelskiej, do tej pory raczej nieprzejmujący się zbytnio prawami człowieka na świecie. Bardziej uważny obserwator może być zaskoczony, skąd nagle takie zainteresowanie walką o prawo do samostanowienia akurat tego narodu, przy jednoczesnym ignorowaniu czy negatywnym stosunku tych samych dziennikarzy i polityków w odniesieniu do zmagań z przemocą państwową innych grup i narodów.
Będzie strajk w zakładach Cegielskiego Dzisiejsza Gazeta Wyborcza pisze o proteście pracowników zakładów Cegielskiego: "Niewykluczone, że planowany na 3 kwietnia dwugodzinny strajk ostrzegawczy będzie miał charakter masowy, choć nawoływał wczoraj do niego najmniejszy związek zawodowy w Cegielskim - Inicjatywa Pracownicza. Na porannym wiecu z udziałem kilkuset osób poparcie dla takiej formy protestu wyraziły też Solidarność '80, Związek Zawodowy Metalowców i Solidarność z zakładu W-2, która na początku tygodnia przyłączyła się do sporu zbiorowego z zarządem."
Protest w Cegielskim
Dzisiejszy protest był konsekwencją propozycji płacowych dyrekcji HCP. Wywołała ona wzburzenie wśród załogi. Dyrekcja zaproponowała zdecydowanej większości załogi (ponad połowie, czy 755 pracownikom) nominalne podwyżki średnio w wysokości 50 złotych brutto do pensji i 50 złotych brutto jako premia, co w praktyce oznacza, że realne wynagrodzenie większości pracowników HCP nie wrosłyby (propozycja jest niższa od przewidywanej inflacji). Załoga HCP uznała więc, że dyrekcja większości proponuje nie podwyżkę, ale w istocie realną obniżkę wynagrodzenia. Dodatkowo sytuację zaogniła informacja, że dyrekcja planuje zwolnienie 400 osób. Za każdym razem, gdy dochodzi do rozmów płacowych ze związkami zawodowymi dyrekcja posuwa się do tego rodzaju prymitywnego szantażu. Do podobnej manipulacji doszło podczas sporu płacowego w ubiegłym roku, kiedy dyrekcja zapowiedziała zwolnienia 150 osób. Inicjatywa
Pracownicza zapowiada zaostrzenie protestów. Podczas wiecu zażądano
podwyżkę wynagrodzenia na poziomie 500 złotych równo dla wszystkich
i nie jako premia, ale podstawa wynagrodzenia.
Tutej o drożyźnie w Poznaniu
"Inicjatywa Pracownicza ocenia wysokość podwyżek przez pryzmat wzrostu zarobków poszczególnych grup. Płace wzrosły, ale nie wszystkim w tym samym stopniu. Większe zarobki nie zawsze zrekompensują wyższe ceny za towary i usługi. Dlatego Inicjatywa Pracownicza prowadzi obecnie w Poznaniu akcję propagandową w sprawie podwyżek. W mieście pojawiły się pomarańczowe plakaty z hasłami dotyczącymi tej sprawy."
Chcesz kapitalizmu? Szykuj się do wojny!
Dokładnie pięć lat temu, 20 marca 2003 roku w Poznaniu, podobnie jak w tysiącach miast na całym świecie odbyła się milcząca demonstracja. Była to chyba jedyna w historii Poznania manifestacja, której datę wyznaczono w Waszyngtonie. To właśnie tam zapadła decyzja o agresji zbrojnej na Irak. Mimo trwającej od wielu miesięcy, nie mającej precedensu w historii, masowej mobilizacji ludzi na całym świecie, milionowych marszów protestacyjnych, akcji obywatelskiego nieposłuszeństwa itd. wojnie nie udało się zapobiec. Ukazało to w pełni bankructwo republikańskiej idei demokracji przedstawicielskiej. Rządy, które dostrzegły swój interes udzielając poparcia dla agresji, robiły to całkowicie wbrew woli obywateli swoich państw. Żaden z nich nie poniósł, z tego tytułu jakichkolwiek konsekwencji.
Kto się boi demokracji? W poniedziałek 17 marca w księgarni "Głośna Samotność", odbyła się dyskusja wokół książki Jacquesa Rancieraa "Nienawiść do demokracji". W spotkaniu uczestniczyli: Michał Kozłowski (Bez Dogmatu, Le Monde diplomatique), Monika Bobako (Międzywydziałowa Pracownia Pytań Granicznych UAM) i Jarosław Urbański (Inicjatywa Pracownicza, Federacja Anarchistyczna), dyskusję poprowadził Przemysław Wielgosz (Le Monde diplomatique, Lewą Nogą). Nienawiść
do demokracji Jacquesa Ranciera to bezlitosna krytyka elit politycznych,
ekonomicznych i intelektualnych. Według Ranciere'a politycy i władcy
opinii publicznej w Europie i Stanach Zjednoczonych chętnie promują
demokrację w Iraku, Iranie czy Afganistanie, stają się jednak jej wrogami
u siebie. Narzekania na "przypadkowe społeczeństwo", które
wciąż wysuwa "nieodpowiedzialne roszczenia" i "głosuje
wbrew własnym, dobrze pojętym interesom" płyną z samych szczytów
władzy w krajach Zachodu. Nadzieję na odrodzenie prawdziwej demokracji
Ranciere widzi w walkach pracowników i młodzieży przeciw neoliberalnym
"reformom", w imigrantach domagających się równych praw, w
rozmaitych mniejszościach walczących z dyskryminacją.
Likwidator na Ukrainie
Wczoraj, podczas "Warszawskich spotkaniach komiksowych" miała miejsce premiera najnowszego komiksu z serii "Likwidator: Likwidator na Ukrainie 1920". Autor Ryszard Dąbrowski przenosi nas w czasy anarchistycznej partyzantki Nestora Machno podczas wojny domowej w Rosji. Patronat nad komiksem obięła poznańska Federacja Anarchistyczna i Oficyna "Trojka" - komiks już niebawem dostępny będzie w jej dystrybucji. Zachęcamy również do zakupu poprzednich części serii >>>zobacz więcej. Osobom zainteresowanym działalnością Machnowszczyzny na Ukrainie polecamy, niepełną jeszcze stronę projektu "Anarchistyczne Archiwa", tworzonego w ramach Poznańskiej Biblioteki Anarchistycznej, poświęconej Nestorowi Machno: www.machno.prv.pl.
Wywiad dotyczący sytuacji "Rozbratu"
W najnowszym numerze pisma "Abolishing the borders from below" (ABB), opublikowany został wywiad z aktywistami organizacji skupionych wokół "Rozbratu". ABB jest anglojęzycznym czasopismem, wydawanym w Berlinie, poruszjącym problematykę Europy środkowej i wschodniej. Poniżej publikujemy polskojęzyczną wersję wywiadu. "Abolishing the borders from below" jest dostępny w dysrybucji Oficyny "Trojka".
Dyskusja o dyskryminacji kobiet na Rozbracie
Wieczorem 8 marca odbyła się otwarta dyskusja na temat dyskryminacji kobiet pod hasłem "BĄDŹ AKTYWNA NIE TYLKO NA WIOSNĘ! DYSKRYMINACJA KOBIET TRWA CAŁY ROK!" z udziałem kilku zaproszonych gości, m.in. Kornelią Piotrowską ze związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, Anną Łojewską, autorką sztuki o bezdomności i wykluczeniu oraz dwoma dziennikarkami z lokalnych gazet. Organizatorkom debaty zależało na jak najbardziej otwartym charakterze rozmowy, dlatego wszystkie osoby usiadły wspólnie przy jednym stole. Jak samo hasło sobotniej dyskusji wskazywało, rozmowa miała dotyczyć codziennych problemów kobiet z dyskryminacją. Poruszono problem patriarchalnych stereotypów panujących w polskim społeczeństwie dotyczących roli kobiet, zwłaszcza w życiu rodzinny, przybyłe kobiety dzieliły się swoimi wrażeniami odnośnie codziennych form dyskryminacji, również ekonomicznej, nawiązując do nieodpłatnej pracy kobiet w domu czy do niższych zarobków kobiet w ogóle. Poruszono również temat Manify, która odbyła się w Poznaniu tego samego dnia i w której wzięło udział około stu osób. Dyskutowano czy warto przedkładać organizację jednego wydarzenia medialnego ponad codzienną pracę nad organizowaniem się w swoich środowiskach pracy, sąsiedzkich itd. Wiele osób wyraziło zdanie, iż Manifa powinna być iskrą do działania, jednak niektóre ze zgromadzonych osób nie zgodziły się z takim twierdzeniem argumentując, iż to codzienna praca u podstaw skutkuje udanymi demonstracjami, a nie na odwrót. Nie sposób było oczywiście uniknąć gorącego ostatnio tematu reform emerytalnych, podnoszenia wieku emerytalnego kobiet oraz planów zmian kodeksów pracy, dotyczących m.in. praw kobiet w ciąży. Debata
zaangażowała wiele osób, nie tylko kobiety, o zróżnicowanym podejściu
do aktywizmu feministycznego, które szukają wielu sposobów na walkę
z dyskryminacją.
Lutowa Masa krytyczna W
ostatni piątek lutego (29) na Starym rynku zebrało się około 50 osób
by ruszyć Masą na miasto pełne samochodów. Robiliśmy sporo hałasu gwizdkami,
trąbkami, dzwonkami i gardłami łamiąc monotonny warkot silników, sprawiając,
że miasto stawiało się bardziej ludzkie, a mniej mechaniczne. Przez
ten festyniarski harmider byliśmy pewnie brani za kibiców szczególnie,
ze na Bułgarskiej miał wtedy miejsce mecz. Może dlatego samochodziarze
z wywieszonymi przez okna szalikami okazywali mniej zdenerwowania? Co
do trasy ruszyliśmy przez Garbary na Królowej Jadwigi, stamtąd na Kaponiere. Z ronda na Łukowską, Polną i Dąbrowskiego. Wybór tej ulicy nie był przypadkowy, ponieważ jest jedną z najpaskudniejszych w Poznaniu, szczególnie na odcinku od Żeromskiego do Roosvelta - zakorkowana, bez ścieżek rowerowych, zastawiona przez gęsto zaparkowane samochody. W dół zjechaliśy Poznańską, gdzie jeden pan w sportowym stroju włączył się do Masy pieszo, ale rozpisywać się o tym nie warto. Nie sposób jednak pominąć zdarzenia na Libelta, gdzie wyraźnie spóźniony autobusiarz (tylko dokąd mu się tak spieszyło?) próbował sforsować naszą grupę. Z założenia przepuszczamy przecież pojazdy mpk, ale zachowanie kierowcy (mogę powiedzieć z własnego doświadczenia typowe) świadczyło, że ma nasze bezpieczeństwo głęboko w poważaniu. Po tym incydencie wróciliśmy na Rynek zataczając koło przez Solną, Aleje Marcikowskiego, Ratajczaka i św.Marcin. Masę zakończył hymn zagrany na trąbce przez niedoszłego absolwenta muzykologii.
Aktywiści "No! G8 Action" w Poznaniu
W
lipcu 2008 głowy najbogatszych państw świata spotkają się nad jeziorem
Toya na wyspie Hokkaido w Japonii. Tzw. "grupa ośmiu" jest
od lat jest ucieleśnieniem neoliberalnych reform, które rozpowszechniają
biedę, przemoc, nienawiść, segregację oraz degradację środowiska na
całym świecie. Japońska sieć o nazwie "No! G8 Action" została
utworzona w maju 2007 tuz przed szczytem G8 w Rostocku, dziś rozpowszechnia
wiedzę nt. japońskiego i wschodnio-azjatyckiego ruchu oporu przeciwko
kapitalizmowi. W ciągu ostatniego roku członkowie tej grupy odwiedzili
wiele państw w Azji, Europie i Ameryce Północnej. 6 marca odbyło się na Rozbracie spotkanie z trójką aktywistów z Japonii. Dotyczyło one przede wszystkim szczytu G8, ale także japońskiego ruchu anarchistycznego.
Walki i protesty pracownicze - wywiad z "Bez dogmatu"
"Mamy do czynienia z różnymi formami walki. Niektóre zależą od siły organizacyjnej pracowników, na przykład ich przynależności do związku zawodowego. Pielęgniarki i górnicy są tu najlepszym i najbardziej medialnym przykładem. Poza polem widzenia mediów toczy się jednak mnóstwo innych konfliktów. Siła pracowników zależy wtedy od ich miejsca w procesie produkcji i od sytuacji na rynku pracy. Jeżeli są zatrudnieni w kluczowych branżach i zakładach, a poziom bezrobocia spada, mają szansę na zwycięstwo i często podejmują walkę, która niekoniecznie przebija się na pierwsze strony gazet, bo jej formy nie są widowiskowe."
Działacz Inicjatywy Pracowniczej dostał przepustkę do HCP
Wczoraj,
4 marca, Marcel Szary otrzymał stosowna przepustkę. W Cegielskim toczą
się rokowania w sprawach płacowych. Inicjatywa Pracownicza weszła w
spór zbiorowy z pracodawcą żądając: wliczenia zeszłorocznej premii,
otrzymanej w miesiącach wrzesień-grudzień, do pensji; podwyższenia płac
w 2008 r. o 6%; podniesienia, ze względu na wzrost najniższego wynagrodzenia
do 1126 zł., zgodnie z zapisem Układu Zbiorowego Pracy dodatków (wysługę,
jubileusz, szkodliwe, II i III zmiana); żądamy, aby wszystkie nadgodziny
- również w delegacji - były płatne, a nie w zamian za dni wolne, jak
było do tej pory, chyba, że pracownik sobie tego życzy; płaca miesięczna
dla wszystkich (likwidacja akordu i dniówki).
Nowy biuletyn Inicjatywy Pracowniczej
W numerze: Kryzys kryzysów | Poznań: Liberałowie znowu w ofensywie - ceny biletów o 25 proc. w górę | Bielsko-Biała: Spór zbiorowy w ZOZie | Zielona Góra: Auchan zwalnia związkowców | Poznań: Cegielski - kolejny pomysł na prywatyzację | Chełm: Cementowania łamie prawa pracownicze | Śląsk: Solidarność z górnikami z Budryka | Komentarz: Dlaczego pojechałem pod Budryk? | Opole: Trudna dyrekcja | Warszawa, Gdańsk: Przeciwko rasizmowi na poczcie | Coca-Cola wspiera PAH - PAH wspiera Coca-Colę | Prawo: Niedyskryminowanie w zatrudnieniu | Biuletyn można otrzymać w zakładach pracy, w których działa OZZ IP i w siedzibach komisji wojewódzkich. W formie elektronicznej (plik PDF, 900 KB) możesz ściągnąć go ze strony IP.
Poznańscy anarchiści w Genewie
2 marca w Genwie w Szwajcarii przedstawiciele poznańskiej Federacji i Biblioteki Anarchistycznej wzięli udział w spotkaniu na temat kryminalizacji ruchu skłoterskiego, zagrożeń wobec skłotów, brutalnym ewikcjom, sytuacji mieszkaniowej oraz działalności alternatywnych centrów społeczno-kulturalnych. Konferencja odbyła się w jednym z miejskich parków pod specjalnie z tej okazji rozstawionym namiotem, co symbolizować miało brak nie komercyjnych przestrzeni na aktywność społeczną (odczuwanych zwłaszcza po likwidacji dwóch z bardziej prężnie działających skłotów w Genewie w zeszłym roku). Jeden z paneli dyskusyjnych poświęcony był bezdomności, eksmisjom oraz ruchowi skłoterskiemu w Polsce. Szczególnie została podkreślona trudna sytuacja skłotu Rozbrat oraz konieczność wzajemnej wymiany doświadczeń oraz wsparcia. W godzinach wieczornych odbyła sie m.in. projekcja filmu "Władza precz" o polskim ruchu anarchistycznym. Obecnie
nasi przyjaciele przebywają w Lozannie, w CIRA - w Międzynarodowym Ośrodku
Badań nad Anarchizmem (www.cira.ch), gdzie w kolejnych dniach odbędzie
się prezentacja Poznańskiej Biblioteki Anarchistycznej oraz aktywności
poznańskiego środowiska wolnościowego. Spotkanie z ich udziałem odbędzie
się również na miejscowym uniwersytecie, o czym napiszemy wkrótce.
Kopenhagę pamiętamy! Rozbratu nie oddamy!
Dziś na wiadukcie przy skrzyżowaniu ulic Roosevelta i Libelta pojawił się baner z hasłem "Kopenhagę pamiętamy! Rozbratu nie oddamy! Ungdomshuset 1983-1 III 2007, Rozbrat 1994-?". Ma on upamiętniać rocznicę ewikcji kopenhaskiego skłotu Ungdomshuset 1 marca 2007 r. i również przypomnieć o zagrożonej sytuacji poznańskiego Rozbratu. 1 marca 2007 w Kopenhadze miała miejsce eksmisja 24-letniego centrum kulturalnego Ungdomshuset (Dom Młodzieży). Pisaliśmy o tych wydarzeniach szeroko na naszych stronach. Były to dla ruchu skłoterskiego dni wstrząsające, z mapy europejskich autonomicznych centrów społeczno-polityczno-kulturalnych zniknął jeden z najważniejszych budynków w jego historii. Przez dwa dni po eksmisji trwały gwałtowne zamieszki na ulicach Kopenhagi, do starć dochodziło również w innych miejscach Europy w ramach akcji solidarnościowych. Aresztowano setki osób, które spędziły lub jeszcze spędzą (nadal trwają procesy) kilka miesięcy w więzieniach. W Kopenhadze ruch związany z Domem Młodzieży urósł do większych rozmiarów, stał się koalicją różnych grup, które nie zgadzały się z polityką miasta, która spychała kulturę niezależną na margines i ignorowała potrzebę stworzenia nowego miejsca dla niej.
Pikieta pod Cegielskim
W dniu 29 lutego o godz. 14.00. odbyła się pikieta pod bramą główną zakładów Cegielskiego. Protest był związany z bezprawnymi działaniami dyrekcji HCP skierowanymi przeciwko Inicjatywie Pracowniczej i Marcelemu Szaremu, przewodniczącemu IP w Cegielskim i jednocześnie delegatowi załogi do prac w zarządzie HCP. Marcel Szary został pozbawiony w sposób nielegalny możliwości kontaktu z załogą Cegielskiego. Dyrekcja HCP odebrała mu stałą przepustkę zezwalającą na wejście na teren fabryk HCP oraz odmawia mu jej udzielenia w przypadku, kiedy wyraża chęć wejścia na zakład. Działanie takie stanowi naruszenie przynajmniej trzech ustaw (patrz oświadczenie). W pikiecie wzięło udział blisko 100 osób, głównie pracowników Cegielskiego i kilkunastoosobowa delegacja z poznańskiej Komisji Środowiskowej IP oraz Federacji Anarchistycznej s. Poznań. Rozdano około 400 ulotek wychodzącym z pierwszej zmiany pracownikom. Policja już przed rozpoczęciem pikiety zaczęła legitymować gromadzące się osoby. Dyrekcja firmy rozpowszechniała informacje wśród załogi, że pikieta ma charakter nielegalny i później niż zwykle rozpoczęto wydawanie kart, aby jak najmniej osób mogło uczestniczyć w proteście. Inicjatywa Pracownicza zapowiedziała, że w razie nie zrealizowania żądania przywrócenia przepustki Marcelemu Szaremu, zaostrzy protest.
Gajowa: Dogadać się? Ale z kim?
Aleksandra Przybylska w artykule "Gajowa: spróbujcie dogadać się z inwestorem" (Gazeta Wyborcza 22 lutego 2008) pisze o kontrowersyjnej sprawie odsprzedaży przez miasto działki na Jeżycach. Twierdzi, że protestujące w tej sprawie stowarzyszenia, rada dzielnicy i mieszkańcy, powinny raczej szukać porozumienia z potencjalnym inwestorem. Wierzę - pisze autorka - "że między mieszkańcami a potencjalnym jeżyckim inwestorem możliwy (i konieczny!) jest dialog. Dzięki rozmowie nawet najbardziej nierealne pomysły mogą okazać się godne realizacji". Jako kontrapunkt konfliktu wokół Gajowej, A. Przybyska stawia Stary Browar, który wg niej jest pozytywnym przykładem realizacji zamierzeń planistycznych i architektonicznych. Na plan dalszy natomiast autorka odsuwa to, co w istocie stanowi w tym przypadku kwestię zupełnie zasadniczą - okoliczności w jakich "Stary Browar" powstał i czy w tym przypadku po prostu mieszkańcy Poznania nie zostali poszkodowani poprzez arbitralne decyzje władz miasta (delikatnie rzecz ujmując). Podejmując demonstracje, chodzi mieszkańcom nie o to, a w każdym razie nie o to przede wszystkim, co jak wygląda i funkcjonuje, ale jak zostały podjęte decyzje i czy mieli oni na nie wpływ. Problem tkwi w tym, jakich interesów strzeże miasto - interesów swoich mieszkańców czy finansowo-biznesowej oligarchii pod przewodnictwem rodziny Kulczyków.
Lament nad lewicą "Jeżeli dzisiaj lewica przechodzi kryzys, to jest sobie sama temu winna. Zbiera żniwo po zachodnim eksperymencie socjaldemokratycznym i wschodnim eksperymencie komunistycznym. Pisząc o tym kryzysie nie można przejść nad tymi historycznymi przyczynami obojętnie. Lewica zdobywszy władzę, nie potrafiła doprowadzić własnego projektu do końca, zawiodła. A jedną z podstawowych przyczyn tego była wiara w możliwości, jakie niesie państwo i środki sprawowania władzy; utożsamianie skuteczności lewicy, z udziałem we władzy. W dalszym ciągu pokutuje myślenie w kategoriach "dwuetapowej strategii", czyli najpierw zdobyć władzę w państwie, potem przekształcić rzeczywistość - strategii, którą Immanuel Wallerstein określił jako zasadniczo błędną." - pisze Jarosław Urbański w artykule, który najpierw zamówił, a następnie nie opublikował "Dziennik".
Rewolucja u bram Ameryki Łacińskiej 25.02.2008
w księgarni "Głośna Samotność" odbyło się spotkanie "Rewolucja
u bram Ameryki Łacińskiej", wzięli w nim udział: Przemysław Wielgosz,
redaktor pism "Lewą Nogą" oraz "Le Monde diplomatique
- edycja polska", autor książki "Opium globalizacji",
i Maciej Wiśniewski, politolog, pracownik organizacji pozarządowych
w stanie Chiapas w Meksyku, korespondent polskiej edycji LMD. Dyskusję
poprowadził Jarosław Urbański, socjolog, działacz związku zawodowego
Inicjatywa Pracownicza oraz Federacji Anarchistycznej.
Komitet Wolny Kaukaz - dokumenty związane z demonstracją 23 lutego 2000 r.
W dziale historycznym przedstawiamy krótki wybór z dokumentów i artykułów prasowych dotyczących tej, jakby nie było, najgłośniejszej akcji polskich środowisk alternatywnych.
"Gazeta Polska" o Rozbracie Jeszcze w styczniu, a dokładnie 22.01, ukazał się w prawicowej "Gazecie Polskiej" artykuł autorstwa Piotra Lisiewicza pt "Mają eksmitować Rozbrat!", w którym czytamy: "I ja, jako zwycięzca turnieju szachowego na Rozbracie, co mogę udokumentować stosownym pucharem, protestuję! Bo nie chodzi o ten Rozbrat, o którym Państwo myślą. Ten Olejniczak z towarzyszami chcą sprzedać. Rzecz rozchodzi się o skłot Rozbrat w Poznaniu, zajmowany od 13 lat przez poznańskich anarchistów. "
Jan Wolski - życie i działalność
Jan Wolski
(1888-1975) był wybitnym działaczem spółdzielczym i społecznym, należał
do rzadko spotykanej już dzisiaj "formacji niepokornych". Silne
więzi łączyły Wolskiego z ruchem socjalistycznym, ale był on przede wszystkim,
Był niekwestionowanym nestorem polskiej spółdzielczości pracy, wybitnym jej teoretykiem i przez dziesiątki lat aktywnym działaczem. Przed wojną wydał on drukiem kilkaset artykułów. Jego książki tłumaczone były na wiele języków, w tym na japoński. Statuty spółdzielni pracy, jakie opracował w okresie międzywojennym, obowiązywały jeszcze przez długi czas po wojnie. Działał w Klubie Krzywego Koła, Towarzystwie Kultury Moralnej i wielu innych ważnych dla historii i kultury towarzystwach. Otrzymał liczne prestiżowe nagrody za swój wkład w pracę na niwie polskiej spółdzielczości. Jego poglądy dotyczące samoorganizowania się społeczeństwa podejmowane były przez późniejszy KOR oraz miały ogromny wpływ na kształtowanie się idei Rzeczpospolitej Samorządnej z programu gdańskiego NSZZ "Solidarność". Dla władz PRL-u był człowiekiem niewygodnym, jego poglądy nie mieściły się, bowiem w koncepcjach "nowych architektów przyszłości". Tę walkę w imię prawdziwych i szczerych idei przypłacił jednak społecznym zapomnieniem. Skutecznie izolowany miał trudności ze znalezieniem sobie pracy, nie mówiąc już o publikowaniu czegokolwiek. Do dnia dzisiejszego nie powstało żadne całościowe opracowanie biografii i teoretycznego dorobku Jana Wolskiego. Podjął się tego zadania dopiero dr Adam Benon Duszyk jego monografia " Jan Wolski (1888-1975). Życie i działalność" ukaże się drukiem jeszcze w tym roku. Po spotkaniu
odbyła się dyskusja o polskim kooperatywizmie, spółdzielczości i możliwych
działaniach dla ruchu anarchistycznego w obecnej rzeczywistości.
Komunikat "Rozbratu" z 21.02.2008 Dla wszystkich zainteresowanych kwestią obrony poznańskiego "Rozbratu" podajemy najnowsze informacje dotyczące naszej sytuacji. Tak jak podawaliśmy już wcześniej przed sądem toczy się postępowanie egzekucyjne w stosunku do Szymona Wojciechowskiego z firmy "Darex", właściciela działki, na której znajduje się większa część "Rozbratu" (sprawa ma sygnaturę akt: 1KM 2000/07). Jednym z wierzycieli w postępowaniu egzekucyjnym toczącym się, co do tej nieruchomości jest Mazowiecki Bank Regionalny (zobacz placówki Banku). Darex był winny temu Bankowi 218 tys. zł; dziś wraz z odsetkami ta kwota wynosi łącznie 372 tys. zł. Nie wykluczone, że wierzycieli jest więcej. Oczywiście kwota uzyskana z ewentualnej sprzedaży tej działki będzie wyższa. Decyzję co do ostatecznej wyceny gruntu podejmie sąd do 22 lutego 2008 r. NAJPRAWDOPODOBNIEJ W POŁOWIE MARCA ODBĘDZIE SIĘ LICYTACJA. Już dziś wzywamy do mobilizacji, gdyż planujemy wtedy DEMONSTRACJĘ! Liczymy na was! Spodziewajcie się kolejnych komunikatów dotyczących sytuacji "Rozbratu" na www.rozbrat.org.
O "Rozbracie" we wrocławskiej "Altergodzinie" "Altergodzina" to audycja nadawana w każdą środę o godz. 22.00 we wrocławskim Akademickim Radiu LUZ. W audycji z 20 lutego, telefonicznym gościem był Marek Piekarski, działacz poznańskiej sekcji Federacji Anarchistycznej, związany ze skłotem Rozbrat. Rozmawiano o inicjatywach społecznych i kulturalnych realizowanych w tym istniejącym od 1994 roku poznańskim ośrodku ruchu wolnościowego. Poruszano również temat sytuacji prawnej "Rozbratu" i perspektywy obrony skłotu przed usunięciem go przez właścicieli gruntu, na którym się znajduje. Ponadto do rozmowy o ruchu skłoterskim i jego obecnych problemach w Polsce i Europie redaktorzy zaprosili jednego z działaczy związanych z wrocławskim Centrum Reanimacji Kultury. Audycję
w formacie mp3 (55,5 MB) można posłuchać tutaj
Konieczność i nieuchronność zmiany społecznej 20.02.2008 w ramach środowych wykładów z serii "Anarchizm dla opornych", odbyło się spotkanie "Wstęp do rewolucji czyli o konieczności i nieuchronności zmiany społecznej" Jarosława Urbańskiego. Podczas wykładu zaprezentowane zostały najważniejsze podstawy teoretyczne dotyczące rewolucji: teoria chaosu, teoria katastrof, teorie zmian cyklicznych itd. Zebrana publiczność rozmawiała o tym czy można prognozować kiedy wybuchnie następna rewolucja, jak będzie przebiegać i co może przynieść.
Oświadczenie poznańskiej F.A. w sprawie protestu na Jeżycach Poznańska sekcja Federacji Anarchistycznej wydała oświadczenie w związku z planowanym na 21 lutego protestem dotyczącym planów zagospodarowania zajezdni na ul. Gajowej. W oświadczeniu czytamy: Federacja Anarchistyczna sekcja Poznań z reguły przychylnie odnosi się do wszelkich oddolnych inicjatyw i prób odzyskania przez wspólnoty lokalne swobody w decydowaniu o własnym losie. Wiele razy stawaliśmy w jednym szeregu z mieszkańcami poznańskich dzielnic, będąc przekonanymi o konieczności pogłębiania samorządności. Występowaliśmy przeciwko władzy, która drogą administracyjną, a czasami przemocą, chciała narzucić ludziom to jak mają żyć, w jakim otoczeniu, na jakich zasadach. Naszym ideałem jest przekazanie kompetencji decyzyjnych mieszkańcom i wiemy, że taki program jest możliwy do zrealizowania. Jednak z uwagi na udział w proteście środowiska Adama Kuzia, działacza Ligi Polskich Rodzin, który z ramienia tej partii kandydował w ostatnich wyborach na prezydenta Poznania, nasze wsparcie protestu na Jeżycach jest niemożliwe.
Kryzys kryzysów
Czując mocne poparcie zarówno w wyborach, jak też w bieżących sondażach opinii publicznej, politycy PO nie wahają się rozpatrywać nawet najbardziej radykalnych rozwiązań, jak wyrzucenie związków zawodowych z zakładów pracy czy odebranie pracownikom czterech dni urlopu na żądanie. Czterech dni, które stały się bardzo groźną bronią w walce z pracodawcami, czego dowiedli celnicy paraliżując w styczniu wschodnią granicę kraju. Janusz Palikot, poseł PO i przewodniczący Komisji Nadzwyczajnej "Przyjazne państwo" (o ironio!) uważa, że obecny rząd jest... "zbyt obywatelski i zbyt nowoczesny", jak na obecną opozycję, która ma według niego dążyć do konfrontacji. Czy z tych słów wynika, że rząd powinien się zbrutalizować? Czy rząd zamierza chwycić za środki przemocy przeciwko protestującym robotnikom?
Samorząd zamiast parlamentu
Przeciwstawienie polityki samorządowej polityce parlamentarnej może się wydać obserwatorowi polskiej sceny politycznej niezrozumiałe. W końcu zarówno w sejmie, jak i w gminach wiejskich i miejskich zawierane są groteskowe koalicje, realizuje się politykę oderwaną od realiów życia, zaś reprezentowaniem wyborców w żadnym z tych organów władzy nikt nie zaprząta sobie głowy. Nawet o łataniu dziur w chodnikach decyduje się w polskich miastach na wzór sejmu: bez pytania mieszkańców o najpilniejsze potrzeby.
Groźba strajku w Ceglorzu - artykuł w Głosie Wielkopolskim Dzisiejszy Głos Wielkopolski na pierwszej stronie informuje o kolejnych akacjach protestacyjnych w zakładach HCP S.A. "Inicjatywa Pracownicza, jeden z pięciu działających w firmir H. Cegielski Poznań, związków zawodowych, idzie na poniedziałkowe negocjacje płacowe z zarzadem z twardymi postulatami" - pisze Andrzej Rembowski.
Lekcje z Budryka - komentarz
Zakłady Cegielskiego: Kto daje i odbiera... 11 lutego b.r. pracownicy Cegielskiego na wezwanie Inicjatywy Pracowniczej po raz kolejny przerwali pracę. Protest ten jest kolejnym, z całego cyklu walk pracowniczych w tych zakładach. Poniżej komentarz jednego z działaczy, zamieszczony w 16 numerze Biuletynu IP, po zakończeniu rozmów płacowych pod koniec ubiegłego roku. Rzuca on światło na anatomię aktualnej sytuacji w HCP S.A.
Władza Precz! - filmy na rozbrat.org "Władza precz!" to film dokumentalny o polskim ruchu anarchistycznym. Powstał w 2004 roku na fali protestów antywojennych i antyglobalistycznych, na zlecenie Telewizji Polskiej. Jego realizacji podjął się młody reżyser Andrzej Wojciechowski. TVP chciało filmu o dziwnych ludziach, którzy mówią coś od rzeczy i niewidomo o co im chodzi. Niestety okazało się, że reżyser okazał się zbyt niezależny i nakręcił film poważny, o realnych problemach. Dlatego film został odrzucony i nigdy na antenie się nie pojawił. Film
jest pierwszym obrazem nowego działu na rozbrat.org, w którym umieszczać
będziemy krótsze i dłuższe produkcje związane z działalnością poznańskiego
środowiska anarchistycznego.
Blog "Rozbratu" Od końca stycznia b.r. na serwisie blogownik.pl dostępny jest Blog Rozbratu. Jest on umieszczony w dziale Blogi polityczne, dostępnym bezpośrednio ze startowej strony witryny Blogownik, link do najnowszych notatek na blogu dostępny jest również z głównej strony portalu tutej.pl. Mamy nadzieję, że dzięki blogowi głos środowisk skupionych wokół "Rozbratu" będzie znany szerszemu gronu poznaniaków. Adres
bloga: www.rozbrat.blogownik.pl
"Demokracja jako forma partycypacji społecznej" - nowa publikacja Oficyny "Trojka"
Czym jest demokracja? Czy, jak chcą to zwolennicy obecnego systemu sprawowania władzy, to jedynie oddanie głosu w wyborach co kilka lat? Łukasz Konsor w swojej pracy opisuje rozwój idei demokratycznych począwszy od czasów starożytnych, przeciwstawia sobie demokratyczne formy przedstawicielstwa i bezpośredniej partycypacji, wykazuje ich zalety i słabości. Odnosi się również się do idei samorządności na podstawie wybranych koncepcji, zarówno teoretycznych, jak i praktycznych. Książka jest kompendium wiedzy na temat demokratycznych form zarządzania od silnie shierarchizowanej demokracji przedstawicielskiej w USA, poprzez demokrację szwajcarską, do zrealizowanych realutopii demokracji bezpośredniej o korzeniach anarchistycznych. Książka
dostępna w dystrybucji Oficyny
"Trojka" i księgarniach.
Anatomia polskich protestów pracowniczych
Podziękowania Kolektyw
Rozbrat pragnie bardzo serdecznie podziękować warszawskiej ekipie związanej
z Elbą za zorganizowanie koncertu benefitowego. Dziękujemy także zespołom:
El Banda, Utopia, Noisense, Apatia, które grając dla nas zdecydowały się
wesprzeć Rozbrat w sytuacji poważnego zagrożenia. Środki przekazane przez Elbe dla Rozbratu, przeznaczone będą na pomoc prawną i inne ewentualne wydatki związane z obroną miejsca. Jeszcze raz bardzo dziękujemy, doceniamy co to co dla nas robicie, a w przyszłości zawsze możecie również liczyć na nasze wsparcie. Kolektyw Rozbrat
Protest w Cegielskim
Alternatywy wobec kapitalizmu i państwa 30.01.2008
r. w ramach środowych wykładów z serii "Anarchizm dla opornych",
odbyło się spotkanie "Społeczne alternatywy wobec kapitalizmu i państwa
- TINA czy TAMA?" prowadzone przez Jarosława Urbańskiego.
Rozpoczęty kolejny rok Masy Krytycznej w Poznaniu! Zgodnie z comiesięczną tradycją w ostatni piątek stycznia pod pręgierzem zebrała się grupa rowerzystów by ruszyć z hałasem na miasto opanowane przez sfrustrowanych kierowców. Mimo nieoszałamiającej frekwencji (zaledwie 20 osób) dopisywał humor i bojowe nastawienie. Już na Garbarach doszło do starcia z niecierpliwym kierowcą, które znalazło swój finał po krótkim pościgu na światłach przy Półwiejskiej. Tym razem to samochód był na przegranej pozycji? Z Królowej Jadwigi skręciliśmy w Głogowska by przez Matejki i Bukowską dotrzeć do Ronda Kaponiera, które jest stałym punktem Masy. Po kilku okrążeniach zjeżdżaliśmy św. Marcinem, gdzie kolejny samochodziarz w brawurowym stylu (przez wysepkę autobusową) omnął naszą grupę, przy czym prawie potrącił jedną z dziewczyn. Oczywiście zaraz musiał zatrzymać się na światłach (ach ta logika ludzi zamkniętych w samochodach), gdzie ludzie udzielili mu stosownej reprymendy. Może następnym razem się zastanowi? Dalej jechaliśmy Ratajczaka, Kościuszki (jak zwykle kilku idiotów stało na ścieżce rowerowej przy Browarze), Rybaki, Strzelecka, Wrocławska i rynek. Stwierdziliśmy jednak, że to za mało i pojechaliśmy dalej (a za nami hałas klaksonów) na Śródkę. Tam na światłach ucięliśmy sobie krótką pogawędkę ze znerwicowanym panem w drogim samochodzie, który twierdził, że nigdy nie będzie nas stać na taki krawat jak ma on. Nigdy!? Przez most Rocha dotarliśmy na Mostową gdzie masę zakończyliśmy herbatą u Asi. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, że w Poznaniu bez informacji w mediach czy plakatów na mieście nie można liczyć na więcej niż 30- 40 osób na masie. Nie tylko to, co się codziennie dzieje na ulicach, dyskryminacja i agresja, z którą spotykają się wszyscy, którzy nie chcą truć siebie i innych, ale także ostatni śmiertelny wypadek dwóch kolarzy z Poznania, o którym informacja z pewnością rozeszła się po rowerowym światku powinny mobilizować nas do walki z morderczą (niestety bardzo dosłownie) dominacją samochodów. Mamy bezczynnie czekać na następne ofiary? Liczyć, że władze miasta rozwiążą nasze problemy robiąc 200 metrów ścieżki z kostki zaczynającej się i kończącej w krzakach? Jedyne, na co ich stać to wiosenna podwyżka MPK, która paradoksalnie może skłonić więcej ludzi do sięgnięcia po rower. Czy wtedy doczekamy się chociaż 200 rowerzystów na masie?
Akcje przeciwko Auchan
26 stycznia obyły się pikiety pod marketami Auchan: w Gdańsku, Poznaniu i Warszawie. Ogólnopolska kampania przeciwko sieci Auchan rozpoczęła się po tym, jak w Zielonej Górze z jednego ze sklepów zwolniono Piotra Krzyżaniaka, działacza związkowego z Inicjatywy Pracowniczej. Dyrekcja firmy postanowiła pozbyć się związkowca pod sfingowanym zarzutem kradzieży ponad 4 tys. złotych, po tym jak Inicjatywa Pracownicza zorganizowała pikietę pod zielonogórskim Auchan domagając się przestrzegania praw pracowniczych. Kilka lat wcześniej w tym samym hipermerkecie w podobnych okolicznościach rozbito organizację związkową OPZZ. W Poznaniu w akcji udział wzięło kilkanaście osób z Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej. Przez godzinę pod głównym wejściem Auchan w Swadzimiu rozdano kilkaset ulotek informując klientów i pracowników o łamaniu praw pracowniczych w hipermarkecie. Policja ani ochrona nie interweniowała. W Gdańsku protestowało kilkanaście osób z Komisji Zakładowej Inicjatywy Pracowniczej przy Poczcie Polskiej i środowiska anarchistycznego. Rozdano kilkaset ulotek klientom i pracownikom Auchan. Interweniowała ochrona i policja, ale bez konsekwencji. W Warszawie akcja odbyła się w Wola Park. Około 20 osób z różnych organizacji (Lewicowa Alternatywa, Grupa na rzecz Partii Robotniczej, Komunistyczna Młodzież Polski i Warszawskiej Grupy Anarchistycznej) weszło na teren centrum handlowego i rozdało kilkaset ulotek. Interweniowała ochrona i policja, jednak bez konsekwencji.
"Rozbrat z Rozbratem?" - artykuł w Głosie Wielkopolskim W Głosie Wielkopolskim z 25 stycznia 2008 ukazał się artykuł dotyczący poznańskiego skłotu Rozbrat. "Likwidacji skłotów w Berlinie czy Kopenhadze towarzyszyły relacjonowane na całym świecie zamieszki uliczne i głośne protesty anarchistów. Czy tak tez będzie w Poznaniu?" - pyta Filip Springer w artykule "Rozbrat z Rozbratem?"
Dyskryminacja w Jutrzence! Akcja ulotkowa IP Treść ulotki Inicjatywy Pracowniczej rozdawanej pod zakładami poznańskiej "Jutrzenki": Pracownicy Jutrzenki! Pisaliśmy w poprzedniej ulotce, że Jutrzenka uzyskuje coraz lepsze wyniki produkcyjne i finansowe. W ciągu ostatnich trzech lat wartość jednej akcji giełdowej spółki wzrosła o 200-300%. A nasze pensje? Pracownikom produkcyjnym Goplany, w tym samym czasie pensje nawet znacząco zmalały! Związki zawodowe, które nie potrafiły (a może nie chciały?) wejść w spór zbiorowy, podpisały porozumienie, na mocy którego pracownicy Jutrzenki otrzymają ok. 100 złotych podwyżki od 1 stycznia 2008 roku.
O kłopotach Rozbratu na TV Biznes
Studium wbrew woli Poznaniaków
W dniu 18 stycznia rada miasta w Poznaniu debatowała na nowym studium zagospodarowania przestrzennego. Dokument ten został oprotestowany przez mieszkańców wielu dzielnic, a także przez liczne organizacje i specjalistów. Na dzisiejszej radzie pojawiło się blisko 100 przedstawicieli różnych środowisk i organizacji, głównie zgrupowanych w stowarzyszeniu My-Poznaniacy, protestujących przeciwko uchwaleniu studium i domagających się przeprowadzenia konsultacji społecznych. Wielu przedstawicieli strony społecznej zabrało głos (udostępniony im przez niektórych radnych), udowadniając, że studium w obecnym kształcie jest złe. Wskazano przede wszystkim na to, że nie służy ono mieszkańcom, ale zostało przygotowane w odpowiedzi na potrzeby inwestorów i deweloperów. Między innymi pojawiły się naciski firmy, które oczekują (dzięki zapisom nowego studium) powołania specjalnej strefy ekonomicznej i ulg podatkowych.
Spotkanie "Krótki zarys historii anarchizmu" 16 stycznia
odbył się pierwszy wykład z zaplanowanego cyklu "Anarchizm dla opornych".
Choć tytuł wystąpienia Jarosława Urbańskiego brzmiał "Krótki zarys
historii anarchizmu", słuchacze przybyli na spotkanie, mieli okazję
uczestniczyć raczej w dyskusji o współczesności, zgodnie z twierdzeniem
"badając przeszłość, badamy teraźniejszość". Główną tezą refleksji
nad historią anarchizmu było twierdzenie, że nie istnieje jeden anarchizm,
a w historii możemy wyróżnić, co najmniej cztery okresy, w których anarchizm
przybierał formy, różniące się od siebie diametralnie, czy nawet ze sobą
całkowicie sprzeczne. Według Jarosława Urbańskiego, tych okresów nie można
przedstawić, jak to się często dzieje w historiografii tematu, jako linearnego
procesu rozwoju myśli i praktyki. Następujące po sobie cykle, były reakcją
na wyczerpanie się teorii i form organizacji okresu poprzedniego, a nową
formą dominującą anarchizmu stawał się model do tej pory odrzucany, w
głównym nurcie ruchu, jako "nie-anarchistyczny", lub w ogólne
nie brany pod uwagę w dotychczasowej jego działalności. Po drugiej wojnie
światowej anarchizm nie odrodził się już w formie politycznej, a głównym
nurtem stał się "anarchizm kulturalistyczny" - odrzucający w
większości tradycję dotychczasowego dorobku ruchu anarchistycznego. Ten
nurt jednak uległ już wyczerpaniu, a dziś stoimy w obliczu okresu przejściowego,
w którym ukształtować się musi jego kolejny prąd odpowiadający na współczesne
wyzwania społeczne i polityczne. Po wykładzie
odbyła się kilkugodzinna dyskusja, z udziałem słuchaczy. Całość referatu
zostanie najprawdopodobniej opublikowana w jednym z kolejnych numerów
"Przeglądu Anarchistycznego". A już dziś zapraszamy na kolejny
wykład z cyklu, który odbędzie się za dwa tygodnie.
Kolejne środowiska deklarują wsparcie dla "Rozbratu" Zespół warszawskiej "Krytyki Politycznej" w specjalnym oświadczeniu poparł walkę o utrzymanie skłotu "Rozbrat". W opublikowanej na stronie KP deklaracji czytamy min.: "Działalność kolektywu Rozbrat jest nie do przecenienia zarówno na polu związków zawodowych (Inicjatywa Pracownicza), jak i popularyzowania kultury alternatywnej oraz wiedzy o tradycji ruchu anarchistycznego. Ale stanowi także protest przeciw prawu, które podstawowe potrzeby ludzkie związane z bezpieczeństwem mieszkaniowym poddaje kaprysom ekonomii. Skłot jest miejscem, gdzie odbywają się liczne inicjatywy obywatelskie, kulturalne i samokształceniowe, ale jest także miejscem-domem, w którym mieszkają ludzie niemogący uczestniczyć w rynku kredytowo-mieszkaniowym." >>>Zobacz całość oświadczenia. Gotowość
bezpośredniej pomocy zadeklarowała również redakcja portalu Poznań Hiphop,
która wezwała swoich czytelników do pomocy w razie potrzeby pisząc, że
Rozbrat odegrał "niemałą rolę w historii poznańskiej kultury hiphopowej".
>>>
Zobacz więcej
Rozbratowy DKF rusza pełną parą W dziale "Obiadki filmowe" znaleźć już można pełny repertuar filmów, które zostaną pokazane w ramach DKF-ów w styczniu i lutym. Osoby, które zarezerwują sobie czwartkowe wieczory, będą mogły obejrzeć min. film Kena Loach "It's a free world... /Polak potrzebny od zaraz/", poświęcony polskim emigrantom zarobkowym w Wielkiej Brytanii, "Zły Dotyk" w reż. Nicole Kassell, który porusza problematykę pedofilii i jej postrzegania w społeczeństwie.
Komunikat z 16.01.2008 Kolektyw Rozbrat dziękuje wszystkim, którzy w ostatnich dniach wyrazili poparcie i gotowość obrony tego miejsca. Dostaliśmy setki maili, telefonów i listów, tak od osób prywatnych, jak też organizacji i ruchów społecznych, z kraju i zagranicy. Generalnie po ostatniej wizycie komornika nie wydarzyło się nic, co w sposób zasadniczy zmieniłoby naszą sytuację. Nadal wisi nad nami groźba likwidacji, której termin jednak trudno przewidzieć. W dalszym ciągu analizujemy naszą sytuację prawną, zarówno pod kątem działających na terenie licznych organizacji i przedsięwzięć, jak też mieszkających tu od lat osób. W ciągu przypuszczalnie 2-3 tygodni nasza sytuacja prawna będzie jasna i wydamy stosowny komunikat. Tym niemniej z góry zapowiadamy, iż będziemy bronić Rozbratu zarówno metodami prawnymi, jak też wszelkimi innymi dostępnymi nam środkami. Na razie Rozbrat działa dalej! Zapraszamy wszystkich na liczne imprezy, które będą organizowane w styczniu i lutym: koncerty, wykłady, wystawy. Zapraszamy do odwiedzenia Poznańskiej Biblioteki Anarchistycznej i Infoszopy, gdzie można otrzymać komplet materiałów czy wypożyczyć książki. Zapraszamy na nasze strony internetowej - w dziale "zapowiedzi" będziemy na bieżąco informować Was o planowanych działaniach, a na stronie głównej, będziecie mogli dowiedzieć się wszystkiego co najważniejsze o naszej działalności kulturalnej, społecznej i politycznej oraz o aktualnej sytuacji na Rozbracie.
Miasto gotowe pomóc Rozbratowi? W dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" ukazał się artykuł dotyczący sytuacji skłotu Rozbrat, pt. "Miasto gotowe pomóc Rozbratowi": Komornik rozpiłował zamki, obejrzał dokładnie jedną z działek i wyszedł. Od tego dnia na skłocie trwa stan alarmowy. - We wtorek spotykamy się z prawnikiem - mówi Marek Piekarski, ekolog związany z Kolektywem Rozbrat. Działka, na której leży skłot (czyli nielegalnie zasiedlony budynek) zajmuje ok. 1 ha. Połowa tego terenu należała do firmy Darex. - Prawdopodobnie bank przejął ziemię Dareksu za długi i szykuje się do licytacji - mówi Piekarski. Swoje prawo do działki przy ul. Pułaskiego członkowie kolektywu uzasadniają m.in. pracą, którą w nią włożyli. - Wymiana dachu, farby, tynki... Wynajmowaliśmy się jako statyści do filmów, jako ankieterzy i udało nam się zarobić na remonty - wspomina Piekarski.
Przegląd
mediów O problemach poznańskiego skłotu "Rozbrat" napisało większość portali i gazet lokalnych: na portalu Aglomeracja "Nie wyrzucą nas stąd", w Gazecie Wyborczej & | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||