![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
ARCHIWUM WIADOMOŚCI KWIECIEŃ - CZERWIEC 2008
Nowy numer "Przeglądu Anarchistycznego"
"Przegląd Anarchistyczny" publikuje artykuły z zakresu radykalnej krytyki społecznej i praktycznej realizacji alternatywnych koncepcji politycznych. Zawartość pisma zainteresuje nie tylko anarchistów. W najnowszym numerze m.in. działy poświęcone: przemianom i walkom społecznym w Ameryce Łacińskiej, ruchowi autonomii robotniczej podczas rewolty lat 60. i 70. we Włoszech oraz krytyce państwowej koncepcji resocjalizacji i kontroli społecznej. Poza tym wywiad z prof. Wodiczką, artykuły poświęcone historii wolnościowej lewicy i wiele innych. Pełny
spis treści i lista salonów EMPiK w której można otrzymać "Przegląd
Anarchistyczny" na
stronie Poznańskiej Biblioteki Anarchistycznej. Pismo dostępne jest
również poprzez dystrybucję Oficyny "Trojka" i niezależnych
dystrybutorów w całym kraju (>>>
zobacz spis).
Tutej.pl: Rozbrat się nie przejmuje... ..Rozbrat się remontuje. Poznański skłot Rozbrat może ulec likwidacji. Bank, który od niedawna jest właścicielem terenu, na którym stoi skłot, chce wystawić grunt na licytację. Jednak mieszkańcy skłotu nie zamierzają się poddać. Właśnie rozpoczęli remont jednego z budynków - sali koncertowej. - Zostajemy tutaj, bo to nasz dom - mówią. Mieszkańcy Rozbratu nie przejmując się możliwością wystawienia na licytację budynków skłotu oraz terenu, na którym stoi, rozpoczęli remont tzw. małej sali koncertowej. Całkowicie zdjęli dach z budynku i będą montować nowy. Wyremontują też ściany sali i jej podłogę. Mała sala koncertowa służy jako sala prób, a przede wszystkim jako miejsce do organizowania "kameralnych" koncertów. Mimo, że nosi nazwę "mała", to mieści ponad sto osób. Dla odmiany w tzw. dużej sali koncertowej na Rozbracie zmieści się swobodnie 300 osób. - Nie przejmujemy się planami wystawienia terenu na sprzedaż i likwidacji Rozbratu. Remontujemy budynek "koncertowni" bo jest nam potrzebny do organizacji imprez, które planujemy na najbliższe miesiące - mówi Marek Piekarski ps. Sancho. - My traktujemy kulturę w poważny sposób, dlatego musi się dla niej u nas znaleźć odpowiednio przygotowane miejsce - dodaje. Wcześniej skłotersi przeprowadzili remont swojej knajpy "Kulawy Muł", a także przy pomocy gości z Grecji i Holandii stworzyli warsztat sitodruku. Prace przy remoncie sali potrwają kilkanaście dni. Żaden z pracujących "na budowie" nie dostaje wynagrodzenia za pracę.
Auchan się poddaje
Dobiegła końca sprawa Piotra Krzyżaniaka, działacza Inicjatywy Pracowniczej z Zielonej Góry, nielegalnie zwolnionego z Auchan. Na dzisiejszej rozprawie przed sądem pracy (25 czerwca), Auchan Centrum Handlowe w Zielonej Górze wystąpiło z wnioskiem o zawarcie ugody, akceptując dwa zasadnicze żądania związku: cofnięto dyscyplinarne zwolnienie Piotrowi Krzyżaniakowi i odstąpiono od roszczenia 4000 złotych, o których przywłaszczenie został on przez pracodawcę oskarżony. Dzień wcześniej, w sprawie tej, w miejscowościach Nimes i Toulouse akcję przeciwko koncernowi zorganizował francuski związek zawodowy CNT. Francuzi zapowiedzieli następne protesty na wrzesień.
Polityka: Anarchiści z ulicy Rozbrat W najnowszym numerze "Polityki" (26/2660), ukazał się artykuł autorstwa Filipa Springera pt. "Anarchiści z ulicy Rozbrat". Skan artykułu dostępny w formacie PDF (1,6 MB) na naszej stronie.
Demonstracja w obronie swobód związkowych w Warszawie
W dniu 20.06.2008 roku w Warszawie odbyła się manifestacja zorganizowana przez Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników oraz współpracujące z nim organizacje związkowe i społeczne, w tym ogólnopolski związek zawodowy Inicjatywę Pracowniczą (OZZ IP), celem obrony zagrożonego Kodeksu Pracy. Naczelne hasło "Dość represji i wyzysku - Łapy precz od Kodeksu Pracy!" wskazuje dobitnie na palący problem - mianowicie rządową chęć do pozbawienia rzeszy pracowników elementarnych praw do prowadzenia skutecznej walki z nieuczciwymi pracodawcami, burżujami i całą stertą (a)moralnych kapitalistów, "widzących" w pracowniku jedynie nieme i ogłupione reklamami narzędzie do pracy.
Łapy precz od kodeksu pracy!
Dzisiaj w godzinach szczytu Inicjatywa Pracownicza i Federacja Anarchistyczna s. Poznań zorganizowali akcję informacyjną na temat zmian w kodeksie pracy i innych ustawach określających prawa pracownicze. W pikiecie na Moście Teatralnym wzięło udział 20 osób, które rozdały kilkaset ulotek. Akcja ma bezpośredni związek z zaplanowaną na 20 czerwca demonstracją pracowniczą w Warszawie organizowaną przez Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników oraz związki zawodowe: Sierpień'80, KNSZZ Solidarnośc'80 i Inicjatywę Pracowniczą. Poznań na demonstracji będzie reprezentować ponad 100 osobowa delegacja, która dojedzie do Warszawy autokarami.
Dość represji za działalność związkową - billboard na Wildzie
Na przeciw głównego wejścia do zakładów Cegielskiego w Poznaniu zawisł satyryczny i zabawny w formie billboard, będący jednocześnie aktem solidarności z pracownikami walczącymi o swoje prawa do zrzeszania się i protestu. To
właśnie w Cegielskim przeciwko Marcelowi Szaremu działaczowi Inicjatywy
Pracowniczej, zarząd złożył doniesienie do prokuratury, która postawiła
mu zarzut organizowania nielegalnych strajków i przestojów w pracy.
Podczas kilku wieców, które odbyły się w zakładach Cegielskiego pracownicy
decydowali o dalszych formach protestu i walki. Działania te pokazały,
że biurokratyczne związki zawodowe, które ponad głowami robotników zawierają
"odpowiedzialne" porozumienia są zupełnie niepotrzebne, a
walkę w zakładzie pracy można prowadzić w sposób oddolny i demokratyczny.
Nowy
Biuletyn Inicjatywy Pracowniczej
Biuletyn można otrzymać w zakładach pracy, w których działa OZZ IP i w siedzibach komisji wojewódzkich i środowiskowych. W formie elektronicznej (plik PDF 2,2 MB) możesz ściągnąć go ze strony IP.
Odrażający, brudni, źli
Intensywność z jaką w ostatnim czasie pracodawcy, rząd i liberalna prasa zaatakowały związki zawodowe budzi pewne zdziwienie i wymaga zastanowienia. Trudno bowiem w Polsce mówić o jakieś szczególnej nadaktywności związków zawodowych, na którą niektórzy zaczęli się uskarżać. Zgodnie z wiarygodnymi badaniami, mniej niż 10% zatrudnionych (a w ciągu ostatnich kilku lat odsetek ten spadł o kolejnych kilka punktów procentowych) należy do którejś z organizacji związkowych. Podobnie wyolbrzymiana jest kwestia rzekomego nadużywania przez pracowników strajków. Wbrew temu co wynikałoby z doniesień prasowych, wybucha ich w Polsce wyjątkowo mało, w ostatnich latach od kilku do góra 30 rocznie. Dla porównania, ostatnia wielka fala strajków jaka przetoczyła się przez nasz kraj, w latach 1992-1993, liczyła ich łącznie blisko 14 tysięcy. Skąd zatem zainteresowanie tą problematyką i dyskusja wokół niej?
Za kapitałem podąża konflikt - wywiad z Beverly J. Silver
Książka Beverly Silver "Forces of Labor" dostarcza szczegółowych informacji na temat kondycji i znaczenia ruchu pracowniczego oraz narzędzi do dalszej jego analizy. Silver twierdzi, że walki pracownicze są endemiczną cechą rozwoju kapitalistycznego, wynikają z samej jego natury. Kapitał musi utrzymywać swoje panowanie nad pracownikami i każdego dnia na nowo zmuszać robotników do pracy. Ci natomiast protestują, i będą protestować, przeciwko traktowaniu ich jak towar. Na początku XIX wieku klasy niższe miały niewielką rolę w kształtowaniu światowego systemu kapitalistycznego, lecz w XX w. była ona już dużo większa. Nie znaczy to, że siła robotników nieustannie rośnie i że walki pracownicze są zawsze pozytywne. Czasami pracownicy będą określać i utrzymywać wewnętrzne podziały oraz bronić przywilejów, jeśli nie będą widzieć innych sposobów na utrzymanie godnych standardów życia, co będzie osłabiać klasę pracującą i powodować ważne problemy dla strategii rewolucyjnej zmiany.
Wyborcza: niech Szary zapłaci za pikiety W dziesiejszej Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł dot. represji wobec Inicjatywy Pracowniczej w zakładach Cegielskiego. "Robotnicy są w szoku: - Jeśli w Ceglorzu działo się źle, wychodziliśmy na tzw. płytę, czyli na plac w sercu fabryki - mówią. - I nikt nigdy nie zapłacił za to złamanego grosza! Po raz pierwszy odszkodowanie ma zapłacić Marcel Szary, działacz radykalnego związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Szefowie HCP zarzucają mu, że w tym roku zorganizował na terenie fabryki trzy nielegalne demonstracje: w lutym, marcu i kwietniu. W każdej wzięło udział około 150 osób, głównie załoga fabryki silników okrętowych."
Komornik przed sąd Stowarzyszenie "Ulica" mające swoją siedzibę na poznańskim "Rozbracie" złożyło skargę na zaniechanie komornika sądowego I Rewiru Sądu Rejonowego Poznań Stare Miasto. Przypomnijmy, że 8 stycznia b.r. na teren skłotu "Rozbrat" wkroczył komornik w asyście policji w celu dokonania wyceny działki. Stowarzyszenie "Ulica" w oficjalnym piśmie z 21 kwietnia zwróciło się o umożliwienie wglądu w akta sprawy postępowania egzekucyjnego i uzyskanie oficjalnej informacji dot. aktualnego etapu postępowania. Komornik Jadwiga Weigt odmówiła okazania akt i udzielenia informacji, tłumacząc to faktem, że Stowarzyszenie nie jest uczestnikiem postępowania egzekucyjnego, mimo że od ponad 10 lat posiada ono swoją siedzibę na spornym terenie. "Ulica" wniosła skargę do sądu domagając się zobowiązania Komornika do udzielenia zgody na wgląd do akt sprawy, bądź udzielenia informacji. Sprawa toczy się w Wydziale Egzekucyjnym Sądu Rejonowego w Poznaniu. Sprawa
działki, na której znajduje się "Rozbrat" jest chwilowo zawieszona,
ze względu na przeciągające się procedury ustanowienia kuratora z urzędu,
broniącego interesów nieobecnych prawnych właścicieli działki, z firmy
"Darex".
Akcja solidarnościowa ze strajkującymi pocztowcami 10 czerwca w Poznaniu odbyła się akcja solidarnościowa ze strajkującymi Pocztowcami. Polegała ona na kolportażu ulotek w kilkudziesięciu urzędach pocztowych, wzywających pracowników do podjęcia akcji protestacyjnej i zaprzestania pracy. Akcje zorganizowały osoby związane z poznańskim środowiskiem anarchistycznym i Inicjatywą Pracowniczą na prośbę strajkujących pracowników poczty z Trójmiasta.
Jeden dzień w Warszawie
W Warszawie wiele się dzieje, a będzie jeszcze goręcej. Nasz ruch, mam taką nadzieje po ostatniej wizycie w stolicy, mobilizuje się do działania. Czeka nas przede wszystkim kolejne starcie o prawa pracownicze. Podstawowym powodem, dla którego wybrałem się po raz kolejny do Warszawy w sobotę 7 czerwca, było posiedzenia Komitetu Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników (KPiORP) - ostanie przed zaplanowaną na 20 czerwca demonstracją związkową. Czas na ostateczne dogranie kwestii technicznych i oszacowanie sił. Projekty ustaw, które miały zostać skierowane już do konsultacji z poszczególnymi związkami zawodowymi, a dotyczące zmian w kodeksie pracy, ustawie o związkach zawodowych i ograniczające uprawnienia emerytalne itd., zostały cofnięte do Komisji Trójstronnej. Ponoć rząd się zorientował, że pakiet tak restrykcyjnych i niekorzystnych dla pracowników zmian prawnych, nie przejdzie za jednym razem bez oporu. Postanowiono zatem, podzielić go i "przepchnąć" po kawałku. Duże centrale uznały to za sukces, bowiem oznacza to, że do jesieni proces legislacyjny w tej kwestii nie ruszy, co ma im niby pozwolić na przygotowanie protestów we wrześniu lub październiku. Z drugiej strony oznacza to, że nie poprą naszej demonstracji, możemy zatem liczyć na 1500-2000 osób, choć nie można wykluczyć większego uczestnictwa. Dużo zależy od mieszkańców Warszawy.
Zastraszanie strajkujących pracowników poczty
W
Trójmieście strajkują wszyscy listonosze. Najważniejsze jednak to fakt,
że strajk prowadzony jest przez większość rozdzielni. Strajkują także
pracownicy transportów i konwojów, zatem faktycznie cała poczta jest
sparaliżowana. Inicjatywa Pracownicza apeluje o akcje solidarnościowe
pod dyrekcjami okręgowymi Poczty Polskiej.
Działacz Inicjatywy Pracowniczej oskarżony o organizację nielegalnego strajku
Poznańska prokuratura skierowała do sądu oskarżenie przeciwko Marcelemu Szaremu, działaczowi Inicjatywy Pracowniczej z zakładów Cegielskiego(HCP) i jednocześnie delegatowi załogi do prac w zarządzie HCP. Zarzuca mu się organizacje trzech nielegalnych strajków w 2008 roku i spowodowanie strat przedsiębiorstwa w wysokości kilku tysięcy złotych. Na początku maja, Marcel Szary i inni działacze związkowi oraz zwykli pracownicy Cegielskiego, dostali wezwania na policję w związku z protestami jakie się odbyły w miesiącach luty-kwiecień 2008. Szary odmówił zeznań. Ostatecznie
akcje protestacyjne w Cegielskim, jakie się odbyły w ciągu roku 2007
i 2008 na wezwanie Inicjatywy Pracowniczej, zakończyły się sukcesem.Pracownicy
produkcyjni uzyskali minimum 25 proc. podwyżki oraz jednorazowe premie
w wysokości 1000 złotych. Zmieniono także zasady funkcjonowania funduszu
socjalnego.
Współpraca międzynarodowa: Spotkanie radykalnych związków zawodowych w Madrycie
Najistotniejszym punktem spotkania było omówienie i zaplanowanie kampanii przeciwko deregulacji prawa pracy. Idea zorganizowania takiej kampanii pojawiła się już na poprzednim spotkaniu koordynacji (w Warszawie, 4 listopada 2007 r.) i początkowo była zaprojektowana jako cykl działań nakierowanych wyłącznie na pracowników czasowych (zatrudnianych na czas określony, umowy cywilnoprawne lub poprzez agencje pracy tymczasowej). Z uwagi na występujące różnice w poziomie uelastycznienia lokalnych rynków pracy w poszczególnych krajach, padła propozycja zorganizowania bardziej ogólnej kampanii, nakierowanej na działania krytykujące niestabilność zawodową i społeczną wywołaną cyklem procesów deregulacyjnych (w tym rozwoju elastycznych form zatrudnienia).
Współpraca międzynarodowa: Spotkanie skłotersów i mieszkańców stref autonomicznych w Kesselberg
W
dniach 23-25 maja w Kesselbergu pod Berlinem odbyło się międzynarodowe
spotkanie skłotersów, mieszkańców stref autonomicznych oraz aktywistów
zaangażowanych w działalność tworzoną w tych miejscach. W spotkaniu
brało udział około sto osób z Niemiec, Czech, Belgii, Holandii, Francji,
Anglii, Irlandii, Szwecji, Danii, Grecji, Hiszpanii, Australii, Meksyku,
Kanady oraz Polski. Poznański Kolektyw Rozbrat reprezentowany był przez
siedem osób. Formułą spotkania był podział na małe grupy robocze, w których dyskutowano na wybrane tematy, po czym odbywały się ogólne spotkania podsumowujące, podczas których wyciągano ewentualne wnioski. Nie zabrakło wspólnych posiłków (dzięki Kesselberskiej załodze kucharskiej Food For Action) i wieczornych ognisk.
Militaryzm - made in Poland. W naszym imieniu i dla naszego dobra
W najbliższą środę, 4 czerwca w księgarni "Głośna Samotność", Klub czytelników pisma "Inny Świat" organizuje prelekcję i dyskusję: Militaryzm - made in Poland - czyli do czego może nas doprowadzić udział w wyścigu zbrojeń, zgoda na budowę tzw. "tarczy antyrakietowej", czy udział w kolejnej wojnie". Poniżej prezentujemy fragment artykułu poświęconemu problemowi, który ukazał się w najnowszym numerze "Innego Świata". "Likwidując i ograniczając kolejne swoje funkcje, państwo pozostawia sobie jedynie "działkę" represyjną. Przypomina to zwykłą mafię, która zbiera haracz w postaci podatków, a w zamian daje iluzję bezpieczeństwa. Moglibyśmy się nawet cieszyć, że ten nieudolny moloch, przeżarty biurokracją i korupcją, rezygnuje sam z zadań, które tak źle wykonuje. Jednak podatki, jakimi nas obciąża, wcale się nie zmniejszają, wciąż płacimy tyle samo i to za coraz mniej usług. Ponadto na miejsce pasożytniczego państwa, wkracza jeszcze bardziej pasożytniczy kapitalistyczny moloch. Kapitalistyczne korporacje, wzmocnione przez służalczą pomoc państwa nie muszą liczyć się ze społeczeństwem. Pamiętajmy, że kolorowe opakowania i pełne półki w sklepach są tylko dla tych, których na to stać. Biedni mogą żyć jedynie na śmietniku kapitalizmu. Korporacje nie akceptują pomocy społecznej, zasiłków dla bezrobotnych, związków zawodowych, one akceptują tylko zysk, nieważne czyim kosztem."
Spotkanie: Kolonializm, globalizacja i demokracja radykalna W sobotę 31 maja w księgarni Głośna Samotność, odbyło się potkanie z Janem Sową autorem książki "Ciesz się, późny wnuku! Kolonializm, globalizacja i demokracja radykalna". Goścmi spotkania byli Jarosław Urbański działacz OZZ Inicjatywa Pracownicza oraz prof. Jacek Tittenbrun. Książka
"Ciesz się, późny wnuku!" opublikowana w tym roku, opisuje
rozwój demokracji w świecie zachodnim i próby demokratyzacji poza jego
obszarem: w Japonii, Indiach, Turcji i Kongu. Sowa kontrastuje demokrację
parlamentarną z klasycznym modelem greckiej demokracji uczestniczącej
i z najnowszymi postulatami demokracji radykalnej. Zastanawia się nad
możliwością demokratyzacji reżimów autorytarnych oraz nad dalszym rozwojem
demokracji w krajach zwanych już demokratycznymi. Rozważa wpływ kolonializmu
i globalizacji na społeczno-polityczną kondycję społeczeństw peryferyjnych.
Obszernie omawia też przemiany społeczno-polityczne w Polsce po 1980
roku. Książka łączy teoretyczną refleksję z empiryczną analizą. Jest
z jednej strony polemiką z tradycją myśli liberalnej, z drugiej, poruszając
kwestie reprezentacji, rewolucji i ideologii, wchodzi w dialog ze współczesnymi
autorami lewicowymi, takimi jak Ernesto Laclau, Chantal Mouffe czy Slavoj
Żiżek. Jej autor uważa, że "jeśli chcemy, aby świat się doskonalił,
musimy nadal marzyć, uprawiając to, co Wallerstein nazywa utopistyką:
budować wizję lepszych, w pełni demokratycznych i sprawiedliwych społeczeństw,
aby w ten sposób ćwiczyć najbardziej polityczną spośród wszystkich władz
umysłu - wyobraźnię."
Demokracja liberalna - między oligarchią a populizmem
W najbliższą sobotę 31 maja Księgarni Głośna Samotność, odbędzie się spotkanie z autorem książki "Ciesz się, późny wnuku! Kolonializm, globalizacja i demokracja radykalna" Janem Sową. Poniżej prezentujemy fragment książki. "Chociaż postępująca inkluzywność polityczna, która stanowi istotę demokratycznego porządku, nie odniosła jak dotąd całkowitego tryumfu, jednak wiele państw lub nawet całych regionów znajduje się dzisiaj w sytuacji nieporównanie lepszej niż jeszcze sto lat temu. (...) Dalszy postęp nie jest jednak w żadnym razie zagwarantowany. Regres to taka sama prawidłowość jak progres. W historii znamy nawet zdecydowanie więcej przykładów rozpadu niż konstruktywnego rozwoju, co nie jest dziwne, biorąc pod uwagę, że zasadą numer jeden świata, w którym żyjemy, jest entropia. Da się jej przeciwdziałać, potrzebna jest jednak wizja, która zmobilizuje ludzi do działania. Jej brak - a nawet aktywna walka z próbami wyobrażania sobie innego, lepszego świata - to największe zagrożenie dla dalszego istnienia i rozwoju demokratycznych form organizacji życia."
Sukces robotników w zakładach Cegielskiego
Od początku 2002 roku, kiedy Inicjatywa Pracownicza pojawiła się w Cegielskim, nasza taktyka opierała się na kilku prostych założeniach: zakończenie ugodowej polityki wobec zarządu firmy, jaką prowadziły na terenie zakładu związki zawodowe; zapewnienie pełnego dostępu załogi do informacji na temat sytuacji zakładu i poszczególnych grup zawodowych zatrudnionych w Cegielskim; zapewnienie załodze partycypacji w podejmowaniu istotnych decyzji; wreszcie stworzenie możliwości oddolnego i bezpośredniego kierowania walką pracowniczą. Na przestrzeni 5-6 lat udało się sukcesywnie wprowadzić wszystkie te zasady w życie. Efekt? Od ponad roku na terenie Cegielskiego trwa protest, który, jak do tej pory doprowadził do dużego wzrostu wynagrodzeń. To, co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe, przybrało realną postać - załoga Cegielskiego zorganizowała się i wywalczyła konkretne pieniądze. Siła pracowników wynikała z porzucenia iluzji, że związki zawodowe coś za nich załatwią. Tymczasem związki potrafiły tylko przyklepywać podsuwane przez dyrekcję ugodowe porozumienia, tłumacząc, że zakładu na więcej nie stać. Działania te były pozorne, była to ukartowana gra prowadzona wspólnie przez związki i dyrekcję.
Francuskie CNT obiektem ataków skrajnej prawicy
15 maja w dwóch francuskich miastach - Lille i Paryżu - doszło do ataków na członków związku CNT (Confederation Nationale du Travail), blisko współpracującego z Inicjatywą Pracowniczą. W Lille, podczas demonstracji pracowników służby cywilnej blok organizowany przez CNT został zaatakowany przez grupę neofaszystów z "Młodzieży Tożsamościowej". Trochę później tego samego dnia, aktywiści związku zostali zaatakowani przez policję z powodu ochrony jakiej udzielili "emigrantom bez papierów" (przebywającym we Francji bez pozwolenia). W tym samym czasie, w Paryżu, grupa CNT ds. Palestyny współorganizowała otwarte spotkanie solidarnościowe z uchodźcami z Palestyny. W momencie, gdy ludzie rozchodzili się już do domów (około 23:30), 5 członków CNT zostało zaatakowanych przez 25 aktywistów "Ligi Ochrony Żydów" uzbrojonych w pałki i kastety (radykalną organizację syjonistyczną, znaną z ataków na ruch solidarności z Palestyną). Na skutek ataku, jeden z członków CNT trafił do szpitala ze złamanym nosem i żebrem. Apelujemy o wysyłanie solidarnościowych e-maili od komisji związkowych, organizacji i stowarzyszeń na adres: international @ cnt-f.org (po angielsku, francusku lub hiszpańsku) Więcej
informacji [po angielsku]: http://www.cnt-f.org/spip.php?rubrique36
Ogólnopolski zjazd Inicjatywy Pracowniczej na Rozbracie
W dniu 17 maja 2008 roku w Poznaniu odbył się ogólnopolski zjazd Inicjatywy Pracowniczej, w którym wzięło udział kilkudziesięciu delegatów z Bielsko-Białej, Bydgoszczy, Częstochowy, Gdańska, Kostrzyna n/Odrą, Łodzi, Poznania, Warszawy i Zielonej Góry. W pierwszej kolejności omówiono kwestie związane z ofensywą pracodawców przeciwko związkom zawodowym. Domagają się oni m.in. ograniczenia prawa do strajku, "wyrzucenia" związków zawodowych poza zakłady pracy, limitowania liczby organizacji związkowych, ograniczenia uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy, wykreślenia tzw. "urlopów na żądanie" z kodeksu pracy. W takich okolicznościach delegaci jednogłośnie postanowili poprzeć planowaną w dniu 20 czerwca demonstrację związkową w Warszawie i zaapelować do wszystkich członków o czynny udział zarówno w przygotowaniach, jak też w samej demonstracji. Zjazd ratyfikował podpisana przez przedstawiciela Komisji Krajowej związku Porozumienie zawarte między IP i Lewicową Alternatywą. Jednocześnie podtrzymano wolę zawarcia podobnej umowy ze Związkiem Syndykalistów Polskich, oraz zadecydowano, że IP włączy się w obronę jednego ze zwolnionych za działalność związkową aktywistów ZSP (sprawa Lionbridge). Zdecydowaną większością głosów postanowiono jednocześnie, że Inicjatywa Pracownicza będzie w dalszym ciągu działać w ramach KPiORP. Omówiono także działania IP w ramach utworzonego szerszego europejskiego ruchu anarcho-syndykalistycznego i podtrzymano chęć współpracy z dotychczasowymi partnerami (CGT - Hiszpania, CNT - Francja, ESE - Grecja, SAC - Szwecja, IWW - Wielka Brytania, USI - Włochy). Podkreślono jednocześnie, że Inicjatywa Pracownicza będzie także współpracować z organizacjami skupionymi w AIT-IWA (jak np. FAU), uznając, że historyczne podziały wewnątrz ruchu tracą znaczenie. Zjazd
podjął także szereg decyzji dotyczących jego spraw wewnętrznych - organizacyjnych
i finansowych. Następny zjazd odbędzie się w drugiej połowie marca 2009
roku i będzie miał charakter sprawozdawczo-wyborczy.
Zero zmian w kodeksie pracy
W
nocy z 19 na 20 maja na bilboardzie przy ul. 28 czerwca pojawiło się
hasło odnoszące się do planowanych zmian w kodeksie pracy. Akcja była
również odpowiedzią na ostatnie prześladowania działaczy Inicjatywy
Pracowniczej przy zakładach Cegielskiego. W przekazie wykorzystano reklamę
producenta napoju znanego z prześladowania związków zawodowych na całym
świecie.
Rozbrat w "Ósemkach"
13
maja w Teatrze Ósmego Dnia pod hasłem "ROZBRAT i co dalej?"
odbyło się spotkanie z uczestnikami Kolektywu Rozbrat. To pierwsze takie
spotkanie zainicjowane przez Teatr Ósmego Dnia, na które zaproszono
zarówno sympatyków Rozbratu, zaprzyjaźnione z nim środowiska oraz dziennikarzy
i włodarzy miasta Poznań.
Gdynia z "Rozbratem"
Na
jednym z wiaduktów w centrum Gdyni, sympatycy poznańskiego "Rozbratu"
zawiesili baner "Rozbrat zostaje", jako wyraz solidarności
z walczącym o przetrwanie skłotem.
Kolejne represje wobec działaczy Inicjatywy Pracowniczej z zakładów Cegielskiego
Na wezwanie Inicjatywa Pracowniczej (IP) od końca marca 2007 roku trwa na terenie zakładów Cegielskiego protest załogi domagającej się podwyżek płac, zmian warunków pracy i partycypacji w decyzjach dotyczących prywatyzacji przedsiębiorstwa. W odpowiedzi na tę akcję dyrekcja HCP szykanuje działaczy związkowych IP. W lutym br. dyrekcja odebrała Marcelemu Szaremu, przewodniczącemu Komisji Międzyzakładowej IP przy HCP i delegatowi załogi do prac w zarządzie HCP, stałą przepustkę zezwalającą na wejście na teren fabryk HCP oraz odmawiała mu jej udzielenia w przypadku, kiedy wyrażał chęć wejścia na zakład. Działania takie były nielegalne i naruszały szereg ustaw: od ustawy o związkach zawodowych, przez ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, po Kodeks Handlowy. Dopiero w odpowiedzi na protest jaki miał miejsce 29 lutego pod bramą główną zakładów Cegielskiego, w kilka dni później, pracodawca wydał Szaremu stosowna przepustkę. Zgodnie z zasadą, że schwytany na gorącym uczynku złodziej, krzyczy dla zmylenia: "łapać złodzieja" wskazując kogoś innego, dyrekcja HCP skierowała sprawę do prokuratury zarzucając Inicjatywie Pracowniczej naruszenie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych; pomimo że wcześniej wielokrotnie to dyrekcja HCP naruszała prawo pracy nielegalnie uchylając się od negocjacji płacowych, rozpowszechniając nieprawdziwe informacje o IP, grożąc działaczom związkowym zwolnieniami. Co więcej w wyniku działań IP wykryto ostatnio, że latami dyrekcja HCP nieodpowiednio dysponowała Funduszem Socjalnym, narażając na straty finansowe załogę Cegielskiego, a także nieprawidłowo rozliczała nadgodziny. W przeszłości (2002 r.) dyrekcja HCP nielegalnie zwolniła ok. 300 pracowników, co znalazło potwierdzenie w dokumentach Okręgowej Inspekcji Pracy. Pomimo tych licznych nadużyć i nieprawidłowości, żaden z odpowiedzialnych za nie dyrektorów, nie staną przed sądem czy prokuratorem. Jednocześnie w odpowiedzi na żądania i postulaty IP dyrekcja wykorzystuje aparat prokuratorski i policyjny do zwalczania leganie działającego na terenie Cegielskiego związku zawodowego. Praktyki te żywcem przypominają sytuację z czasów PRL-u. Na policję wezwanych zostało kilkoro działaczy IP, gdzie mają zeznawać w sprawie bliżej nieokreślonego naruszenia ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Marcel Szary wezwany został jako podejrzany popełnienia przestępstwa na komendę policji przy ulicy Chłapowskiego 12 w dniu 16 maja 2008 roku (piątek) na godz. 15.30. Aby
okazać Marcelemu Szaremu wyrazy poparcia i solidarności, wzywamy wszystkich
do stawienia się pod Komendę Policji w tym dniu o godz. 15.00.
"Transformacja, ekonomia i wolność"
8 maja w Galerii Miejskiej Arsenał odbył się wykład dr Ivana Peshkov z Instytutu Wschodniego UAM "Transformacja, ekonomia i wolność". Pretekstem do spotkania była książka Michaela Albert "Ekonomia Uczestnicząca - życie po kapitalizmie" wydana przez Oficynę Bractwa Trojka w zeszłym roku. Według doktora, kwestie skali wyboru, którym dysponują jednostki są podstawowe dla nauk społecznych i nie należą do stricte teoretycznych. Stanowią one bazowe zagadnienie polityki gospodarczej oraz są uwzględniane w trakcie reform społecznych. Sytuacja zmian społecznych, instytucjonalnych i technologicznych jest nierozerwalnie związana z ograniczeniem jednych zbiorów i pojawieniem się innych. Pozytywne analizy procesów społecznych muszą uwzględniać skutki proponowanej polityki gospodarczej dla poszerzenia dostępnej skali wyboru. Jest to niezbędne ze względu na zasadniczy charakter zakresu realnie dysponowanej przez ludzi skali wyboru dla ich zdolności do zwiększenia dobrobytu: Celem wykładu miało być przedstawienie mechanizmów społecznych ograniczających możliwości realnych wyborów, bez względu na nominalne wolności. Realizacja tak postawionego celu wymaga sprecyzowania zakresu kategorii wolności w perspektywie badanego okresu. Dopiero wtedy zaburzenia wolności można zobaczyć w perspektywie doświadczeń jednostki, a co za tym idzie wyjaśnić przyczyny wyboru adaptacji konserwatywnej w społeczeństwach postkomunistycznych.
Hiszpańscy związkowcy w Poznaniu
W dniu 6 maja do Poznania przyjechała delegacja hiszpańskiego związku zawodowego Powszechna Konfederacja Pracy (Confederación General del Trabajo - CGT). Celem wizyty było przeprowadzenie roboczych rozmów dotyczących zakresu współpracy pomiędzy związkiem zawodowym Inicjatywa Pracownicza i poznańskim środowiskiem anarchistycznym a CGT. Hiszpańscy związkowcy najpierw odwiedzili Dębno pod Stęszewem, gdzie odbyło się spotkanie z przedstawicielami IP z Greenkett. Firma ta należy do kapitału hiszpańskiego i wielokrotnie była oskarżana przez IP o łamanie praw pracowniczych. Za działalność związkową zwolniono z Greenkett aż trzech działaczy/ek Inicjatywy Pracowniczej. Delegacja CGT miała możliwość zapoznania się bezpośrednio z sytuacją w zakładzie i podjęcia rozmów w celu ustalenia wspólnych akcji przeciwko koncernowi na terenie Hiszpanii i Polski. W zebraniu w Dębnie udział wzięła także delegacja z zakładów H. Cegielski - Poznań S.A. Wieczorem w Klubie Anarchistycznym na Rozbracie odbyło się spotkanie delegacji CGT z przedstawicielami Federacji Anarchistycznej i tamtejszą Komisją Środowiskową IP. Dyskusja dotyczyła kwestii związanych z sytuacją ruchu anarchosyndykalistycznego w Europie oraz możliwości współpracy pomiędzy różnymi ugrupowaniami i związkami zawodowymi. Następnego dnia delegacja CGT udała się do Warszawy, gdzie miało miejsce spotkanie ze środowiskiem związanym z Lewicową Alternatywą. 24-25
maja w Madrycie odbędzie się kolejne robocze spotkanie przedstawicieli
anarchosyndykalistycznych związków zawodowych, którzy będą debatować
nad kwestiami koordynacji działań ruchu w Europie. Natomiast na początku
lipca we Francji będzie miało miejsce spotkanie z przedstawicielami
afrykańskich i azjatyckich związków zawodowych.
Demonstracja pierwszomajowa w Warszawie
250-300 osób wzięło udział w demonstracji pierwszomajowej organizowanej przez środowiska anarchistyczne, syndykalistyczne i zielonych (Lewicową Alternatywę, Warszawską Grupę Anarchistyczną, OZZ Inicjatywę Pracowniczą, stowarzyszenie "Wolność - Równość - Solidarność" i Zielonych 2004). Pochód odbył się pod hasłami sprzeciwu wobec nadużywania elastycznych form zatrudnienia takich jak umowy cywilnoprawne, sprzeciwu wobec represji w miejscu pracy oraz wobec planów antyspołecznych zmian w Kodeksie Pracy. Demonstrujący ruszyli niosąc na czele transparent "Nie będziemy elastyczni" oraz "Praca czasowa, dyskryminacja stała". W manifestacji wzięła udział liczna grupa (ponad 20 osób) z poznańskiej IP i FA. Pod Ministerstwem Pracy, które mijał pochód, grupa anarchofeministyczna zorganizowała happening. Demonstracja zatrzymała się również pod Państwową Inspekcją Pracy. Jakub Gawlikowski (Związek Syndykalistów Polski) opowiedział o swoim zwolnieniu za próbę założenia związku zawodowego. Przedstawiciel Zielonych 2004 mówił o tym jak prawa pracownicze są łamane, a PIP nie podejmuje działań w celu karania nieuczciwych pracodawców. Kolejnym miejscem, w którym zatrzymał się pochód było przedstawicielstwo agencji pracy tymczasowej Manpower. Michał Wojewódzki z LA opowiedział o tym jak działają agencje pracy czasowej, a także o swoich doświadczeniach związanych z pracą za ich pośrednictwem. Piotr Krzyżaniak z Inicjatywy Pracowniczej opowiedział o swoich doświadczeniach pracy w Tesco i Auchan, gdzie pracują przedstawiciele różnych agencji pracy tymczasowej. Jacek Rosołowski z Inicjatywy Pracowniczej przekonywał, że warto walczyć o swe prawa i zrzeszać się w związkach zawodowych. Oboje ww. członków IP zostało zwolnionych za zaangażowanie w pracę w organizację zawiązku zawodowego. Demonstracja
zakończyła się pod siedzibą Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych
Lewiatan. Nie przychodzimy tu negocjować, ale walczyć o nasze prawa,
bo nie negocjuje się z pijawkami takimi jak pracodawcy zrzeszeni w PKPP
Lewiatan - powiedział Piotr Ciszewski z LA. Do organizowania się i walki
z pracodawcami i ich propozycjami zmian w kodeksie pracy zachęcał Jarosław
Urbański z Inicjatywy Pracowniczej.
Wywiad o 1 maja w "Trybunie" W dzieniku 'Trybuna ukazał się krótki wywiad z działaczem poznańskiej Inicjatyw Pracowniczej Jaroslawem Urbańskim dot. tradycji święta 1 maja. "Obchodzenie tego święta bez zaangażowania szerszych kręgów pracowniczych wydaje mi się mało efektywne. To jest związane także z przemianami obyczajowymi i cywilizacyjnymi. Dziś ludzie inaczej organizują sobie wolny czas i inaczej dają wyraz swoim poglądom. W tej sytuacji pochody organizowane przez małe grupy robią smutne wrażenie; stwarzają wrażenie bierności świata pracy."
Nowy numer "Innego Świata"
Nowości na rozbrat.org W dziale archiwalnym przedstawiamy zestawiony chronologicznie spis artykułów, dotyczących "ruchów alternatywnych", zamieszczonych w "Gazecie Wielkopolskiej" od 1991 (tj. od momentu jej powstania) do 1999 r. W każdym opisie poza tytułem i autorem znajdują się informacje o numerze, dacie i stronie, na której dany artykuł został zamieszczony. Oprócz tego do każdego opisu dodany został krótki komentarz, co do treści oraz odnośnik do notki dotyczącej podobnej problematyki. "Gazeta Wielkopolska" to lokalny dodatek "Gazety Wyborczej", dziś ukazuje się pod nazwą "Gazeta Wyborcza - Poznań". Spis opracowany został w ramach prac Poznańskiej Biblioteki Anarchistycznej. Uzupełnione
zostały również archiwa relacji z lat 1990-1994
oraz 2004 r. Na foto.rozbrat.org zapraszamy do
przeglądnięcia zbioru
zdjęć niektórych starych transparentów używanych podczas demonstracji
i wydarzeń w Poznaniu.
Słupsk nie był pierwszy...
Sprawa brutalnej interwencji policji przeciwko demonstrantom w Słupsku, nie jest precedensem jeśli chodzi o rodzaj represji stosowanych wobec aktywistów wolnościowych w Polsce. Wieczorem 28 kwietnia 2004, w przeddzień długo planowanej demonstracji przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu doszło do podobnej interwencji w jednym z domów w podwarszawskim Milanówku. Około godziny 21:30 przed domem, w którym przebywało 11 osób wybierających się na demonstrację, w tym kilkoro Białorusinów, pojawiło się kilka dużych wozów policyjnych, karetka i straż pożarna. Osoby, które przebywały w środku nic nie widziały, co dzieje się na zewnątrz. Dopiero gdy jeden mężczyzna podszedł do okna zauważył, że tuż pod domem (około 15 metrów za ogrodzeniem) stoją funkcjonariusze policji. Gdy jedna osoba wyszła na zewnątrz, zaczęła się brutalna interwencja.
Wartości ekonomiczne a sprawiedliwe wynagrodzenie
Racjonalne przesłanki dla wynagradzania ludzi za wkład ich prywatnego kapitału w produkcję polegają na tym, że ludzie powinni otrzymywać z gospodarki tyle, ile wnieśli oni i ich majątek produkcyjny. Jeśli pomyślimy o dobrach i usługach jako o wielkim garnku z gulaszem, to okaże się, że jednostki swoją pracą i majątkiem produkcyjnym przynoszonym do kuchni przyczyniają się do tego, jak obfity i bogaty będzie posiłek. Jeśli moja praca i majątek produkcyjny sprawiają, że jest go więcej albo jest bogatszy, w większym stopniu niż twoja praca i majątek produkcyjny, to wtedy, zgodnie z normą pierwszą, sprawiedliwie będzie, jeśli dostanę większe albo smakowitsze kąski. Skoro przyniosłem do kuchni więcej środków, zasługuję na większe wynagrodzenie. Ty masz motykę, ja mam traktor. To sprawia, że jestem bardziej produktywny i mogę wnieść większy wkład w całkowitą produkcję społeczną żywności. Zatem jest sprawiedliwe, że będę lepiej wynagradzany.
Dokumenty z protestu przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu w 2004 r.
W ramach prac badawczych i archiwistycznych udostępniamy na naszej stronie zbiór dokumentów, artykułów prasowych, zdjęć i relacji z protestów przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu w Warszawie 2004 r. Zbiór ukazuje zarówno idee, jakie stały za organizacją, tej największej jak do tej pory w Polsce, demonstracji antykapitalistycznej, jej przebieg, represje wobec uczestników i histerię rozpętaną przez media głównego nurtu. Poznańskie środowiska anarchistyczne brały czynny udział zarówno w samych wydarzeniach jak i przygotowaniach do ich.
Sprawiedliwość bez państwa
Stawiajmy szubienice i mnóżmy więzienia, a żyć będziemy w bezpiecznym kraju. Tak brzmi recepta prawicy na walkę z przestępczością. Kwestię źródeł przemocy tłumaczy się w tym środowisku upadkiem tradycyjnych wartości i nieśmiałością policji. Czy więc jedyną cechą wyróżniającą złodzieja ze społeczeństwa jest to, że kradnie? 2 mln więźniów w USA plus kara śmierci oraz milion więźniów w Rosji plus tortury - nie odstraszyły jak dotąd przestępców, ale nasi dzielni reformatorzy prawa nie tracą ducha. Pomysły polityków spod znaku Prawa i Pięści wspiera swoim autorytetem rzecznik praw obywatelskich dr Janusz Kochanowski, który wypowiada się z entuzjazmem o budowie nowych więzień, najlepiej prywatnych, zachwala też politykę "zero tolerancji" na wzór tej wdrożonej w Nowym Jorku. Lewica też nie grzeszy nadmiarem oryginalności. Zwykle licytuje się z prawicą w sprawie dofinansowania policji i rozszerzenia jej uprawnień. Zdarza się czasem polityk, który chce uchodzić za obrońcę praw człowieka. Dzieli wtedy propozycje prawne Jarosława Kaczyńskiego przez dwa i otrzymuje humanitarny program walki ze złem. Inny polityk stara się być wrażliwy społecznie, więc wspomina czasem o związkach bezrobocia ze wzrostem przestępczości, lecz na tym już poprzestaje. Istnieją fakty związane z przestępczością, które niby wszyscy znają, ale mało kto wyciąga z nich praktyczne wnioski.
Przed nami kolejne protesty pracownicze
Kilka głośnych ostatnich strajków i protestów pracowniczych spowodowało, iż pojawiły się opinie o znaczącym wzroście aktywności środowisk robotniczych, o nowej fali walk. Na ile takie opinie są uzasadnione? Czy faktycznie mamy do czynienia z jakimś zrywem pracowniczym? Jak można zinterpretować bieżącą sytuację ruchu pracowniczego w Polsce? Od wiosny 2006 roku, kiedy strajk służby zdrowia, doprowadził do podwyżek sięgających 30%, w Polsce przybrała fala pracowniczych żądań rewindykacyjnych, spowodowana poprawą sytuacji na rynku pracy. Łączy się to ze spadkiem poziomu bezrobocia, na co wpływ miała zarówno możliwość podjęcia przez Polaków pracy za granicą, po przystąpieniu kraju do Unii Europejskiej w kwietniu 2004 roku, jak też przede wszystkim z poprawą koniunktury, zwłaszcza w tradycyjnych dla naszej gospodarki sektorach, na którą wpłynął dynamiczny rozwój gospodarek azjatyckich i rosnące globalne zapotrzebowanie na surowce i maszyny. Polska gospodarka, której struktura w dalszym ciągu w sporej części oparta jest na wytwarzaniu środków produkcji, odczuła poprawę sytuacji na rynku globalnym bardzo wyraźnie. Sprzyjało to także, ulokowanym w Polsce przez zachodnich inwestorów, typowo fordystycznym gałęziom przemysłu, jak np. przemysłowi motoryzacyjnemu, i oznaczało wzrost strukturalnej siły tradycyjnej wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, która dodatkowo jest najlepiej zorganizowana. Zatem, nawiązując do kategorii stosowanych przez wybitną kanadyjska badaczkę, Beverly Silver(1), wzrost akcji rewindykacyjnej polskiej klasy pracowniczej, bierze się z jej wzmocnienia strukturalnego (zapotrzebowanie na siłę roboczą o odpowiednich kwalifikacjach), a w pewnym stopniu także organizacyjnego (wzrost znaczenia uzwiązkowionych branż).
"Prawa Człowieka w filmie" na Rozbracie
Festiwal Filmów "Prawa Człowieka w filmie" należy do prestiżowej międzynarodowej sieci festiwali filmowych o prawach człowieka "Human Rights Film Network", która zrzesza najważniejsze festiwale filmowe o tej tematyce. 6. Objazdowy Festiwal Filmów, pod tym tytułem, odbył się po raz 4 w Poznaniu. W tym roku pokazanych zostało 27 filmów dokumentalnych poświęconych problematyce praw człowieka. 17 kwietnia w ramch Czwartkowych Obiadków Filmowych odbył się na Rozbracie pokaz filmu: "Zbrodnia i Kara" w reż. Zhao Liang. Mogliśmy na nim zobaczyć codzienność na chińskim posterunku policji przy granicy z Koreą: młodzi policjanci przesłuchują zatrzymanych za drobne przestępstwa, jak nielegalny wyrąb drzewa w lesie czy zbieranie makulatury bez wymaganego zezwolenia. Mimo że są oni filmowani nie unikają gróźb, bicia, a nawet tortur. Jest to normalne. Policjanci wykonują "po prostu" swoją pracę, zachowują się zupełnie naturalnie. Wiedzą, że bicie jest oficjalnie zabronione, jednak nie przejmują się tym zupełnie. Wstrząsające wrażenie zrobił szczególnie moment, kiedy w końcu padły słowa: teraz wyłącz kamerę... Ostatni
dzień projekcji odbył się w rozbratowej Galerii. Filmy zaprezentowane
w bloku filmowy "Kobieta w religii" przedstawiające problemy
kobiet w różnych kulturach, religiach przyciągnęły na skłot dużo osób,
które po raz pierwszy odwiedziły te miejsce. Zaproszeni goście przedstawili/ły,
m.in. historię pustelniczek, "świętych" kobiet, rolę teologii
feministycznej. Dlaczego kobiety nie są wyświęcane na kapłanów; czy
wszyscy apostołowie byli płci męskiej; i wiele innych kwestii zostało
poruszonych podczas dyskusji, która wzbudziła dużo emocji i mogłaby
trwać do rana ale została przerwana przez melodyjne i wciągające dźwięki
DJ Monster... i tak do 4 rano.
Rozbrat
w ogniu - wystawa w Teatrze Ósmego Dnia
We foyer Teatru Ósmego Dnia oglądać można wystawę "Rozbrat w ogniu". Jest ona efektem współpracy czterech poznańskich fotografów: Katarzyny Jankowskiej, Beaty Ziemowskiej, Mariusza Foreckiego oraz Tomasza Reissa. Na zdjęciach Rozbrat wciąż "stoi w ogniu"- ogniu, który rozpala uczestników Rozbratu do aktywności. Czy rzeczywiście stanie w ogniu? - pytają fotografowie pokazując jak wielką stratą dla całego Poznania byłoby, gdyby faktycznie do tego doszło. Wystawa zakończy się 13 maja spotkaniem organizowanym przez Teatr Ósmego Dnia pod hasłem "Rozbrat w Ósemkach".
Rozbrat zostaje!
W sobotni wieczór, 19 kwietnia, część poznańskiego Starego Rynku została na kilka godzin "odzyskana" i przekształcona w przestrzeń autonomiczną. Akcja odbyła się pod hasłem "Rozbrat zostaje!". Kim
jesteśmy? Jest
to odpowiedź na to co dzieje się wokół - jest to znak protestu na to
co proponuje nam państwo i to czego nam nie daje.
"Zamknij kurwa mordę!" czyli co naprawdę wydarzyło się w Słupsku
Poznański Anarchistyczny Czarny Krzyż przygotował specjalny Raport opisujący zatrzymanie i oskarżenia wobec uczestników demonstracji przeciwko budowie elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Słupsku w nocy z 29/30 marca 2008 r. Raport dostępny jest również w formacie PDF. "Trzymaliśmy drzwi, pytając policjantów, jaki jest cel tej brutalnej interwencji, prosząc od razu o to by funkcjonariusze okazali nam swoje legitymacje i podali swoje numery odznak, w odpowiedzi usłyszeliśmy stek obelg (Otwórzcie kurwa drzwi!, Zamknij kurwa mordę!, Macie przejebane!). Drzwi były lekko uchylone, ze względu na to, że jeden z policjantów włożył między nie pałkę. Trzymaliśmy drzwi jeszcze przez jakiś czas, nagle ludzie zaczęli czuć ze gryzie ich cos w gardło i pali, policja nie ostrzegała nas o tym, że wpuszczą do pomieszczenia gaz łzawiący. Ludzie się rozbiegli. Zaczęli dusić. Podbiegłam do otwartego okna by złapać powietrze i właśnie wtedy zauważyłam, że na podwórku osiedla biegnie już kilku policjantów. Do mieszkania wbiegli funkcjonariusze. Wszyscy momentalnie usiedli gdzie się dało. Policjanci wbiegając do pokoi deptali po śpiących tam na podłodze, w śpiworach ludziach." |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||