Parlamentaryzm jest najodpowiedniejszą formą organizacji dla społeczeństwa opartego na pracy najemnej i wyzysku mas ludowych przez posiadaczy kapitału.
Piotr Kropotkin

Radio Merkury: Rozmowa o Euro 2012

"Nie zmieniłam krytycznego zdania o Euro 2012. To były igrzyska za które drogo zapłacimy" - twierdzi Magdalena Malinowska, autorka filmów dokumentalnych o pracy kobiet, działaczka związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, współorganizatorka poznańskiej manifestacji w trakcie mistrzostw pod hasłem "Chleba zamiast igrzysk".
- Euro 2012 to był konsumeryzm i powszechna inwigilacja. Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy i oceniają imprezę krótkowzrocznie. Np. powstała nowa ustawa o zgromadzeniach, która po cichu przeszła za naszymi plecami, a jest zagrożeniem dla wolności zgromadzeń. Wolontariat przy Euro to było wykorzystywanie ludzi, ich pracy za darmo. Do tego wiele firm pracujących dla Euro zbankrutowało lub jest na granicy bankructwa. Miasta-gospodarze są zadłużone po uszy na wiele lat. Euro to była krótka, bardzo kosztowna chwila, o której szybko zapomnimy. A długi zostaną - przekonuje gość porannej rozmowy Radia Merkury.


"Nie zmieniłam krytycznego zdania o Euro 2012. To były igrzyska za które drogo zapłacimy" - twierdzi Magdalena Malinowska, autorka filmów dokumentalnych o pracy kobiet, działaczka związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, współorganizatorka poznańskiej manifestacji w trakcie mistrzostw pod hasłem "Chleba zamiast igrzysk".

- Euro 2012 to był konsumeryzm i powszechna inwigilacja. Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy i oceniają imprezę krótkowzrocznie. Np. powstała nowa ustawa o zgromadzeniach, która po cichu przeszła za naszymi plecami, a jest zagrożeniem dla wolności zgromadzeń. Wolontariat przy Euro to było wykorzystywanie ludzi, ich pracy za darmo. Do tego wiele firm pracujących dla Euro zbankrutowało lub jest na granicy bankructwa. Miasta-gospodarze są zadłużone po uszy na wiele lat. Euro to była krótka, bardzo kosztowna chwila, o której szybko zapomnimy. A długi zostaną - przekonuje gość porannej rozmowy Radia Merkury.

Komentarze

0| 2 | AS2013-09-10 20:26
plomby_ze_sklep ami "Polska potrzebuje miejsc pracy, zgadza sie"
Zgadza się, ale Euro nie przyniosło miejsc pracy, jest raczej na odwrót - chwilowy spadek bezrobocia związany z duzymi wydatkami przed Euro, po Euro wzrost bezrobocia do poziomu znacznie wyższego - spowodowany min. bakructwami firm budowalnych budujących pod Euro, zadłużeniem miast i związanym z tym gwałtowynym spadkiem inwestycji. Euro nie przyniosło zwiększenia turystyki zagranicznej - łącznie ze zwiększoną turystyką kibiców, w 2012 r. przyjechało do Polski mniej ludzi niż np. w roku 2006 (14,8 mln, wobec, 15,7 mln), w tym roku ta liczba będzie jeszcze mniejsza, nic nie wskazuje na to, aby w przyszłych latach to się miało zmienić - wierzysz w propagnodwe mity, które już przed mistrzostwami odszczekiwali ci którzy je głosili. Euro przyniosło same straty dla każdego z nas.
-1| 1 | plomby_ze_sklepami2013-09-09 21:29
Tania wypowiedz pod publike. Polska potrzebuje miejsc pracy, zgadza sie? Turystyka generuje miejsca pracy ( we Francji 2 miliony bezposrednio i 27 milionow posrednio, w Hiszpanii jeszcze wiecej ), zgadza sie? Euro zmienilo wizerunek Polski, latwiej bedzie o turystow, zgadza sie? Brazylia juz wyliczyla ze za kazdego dolara zainwestowanego w mistrzostwa swiata zarobia piec dolarow. Czy to zle dla Brazylijczykow ze beda mieli prace? Takie poglady nie biora sie z przeuczenia, ani z przepracowania.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian