ROZBRAT

historia
sk³ot

kolektyw

biblioteka
galeria

INICJATYWY
ACK
Antywojenna
Obiadki filmowe
FC Rozbrat
Jedzenie Zamiast Bomb

Oficyna "Trojka"

Pracownicza
Region

Rowerowa
Samba
SIS "Ulica"
ARCHIWUM

kalendarium
relacje imprezy
foto.rozbrat
.org
przegl±d prasy
publicystyka
ulotki
wydawnictwa

HURTOWNIA
KONTAKT
LINKI











katalog i informacje







g³ówna
zapowiedzi
english

policja rasizm represje SIS ulica wojny wolny Kaukaz wybory

>>> ZOBACZ WIÊCEJ O SIS "ULICA


O¶wiadczenie - Apel otwarty do radnych Rady Miasta Poznania
Poznañ, 14 maja 2007 r.

Czê¶æ w³adz Poznania i kó³ gospodarczych domaga siê od Rady Miasta mechanicznego odrzucenia wszystkich uwag mieszkañców do projektu zmian studium uwarunkowañ i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania, nad zaopiniowaniem których obecnie pracuj± w³a¶ciwe komisje rady. Reprezentujemy tu niektórych autorów tych uwag oraz ¶rodowiska, organizacje i grupy je popieraj±ce - lista sygnatariuszy jest otwarta i spodziewamy siê, ¿e bêdzie ros³a.

1. Protestujemy przeciwko naciskom na radnych nie maj±cym charakteru merytorycznej argumentacji, natomiast miewaj±cym cechy szanta¿u - gdy np. mowa o wycofaniu kapita³u z miasta, je¶li radni nie po¶piesz± siê ze studium albo zmieni± jego projekt. Apelujemy do radnych o kierowanie siê w pracach nad studium racjami tylko merytorycznymi. Wybrana demokratycznie rada miasta nie podlega administracji, ani nie reprezentuje biznesu - powinna mieæ na uwadze potrzeby rozwoju ca³ego miasta oraz interesy ogó³u mieszkañców. Nie chodzi o "zaklepanie" czyich¶ dora¼nych korzy¶ci, lecz ustalenie na d³ugo rozwoju przestrzennego ca³ego miasta. Czy wolno z góry wykluczaæ wp³yw na decyzje strony ¿ywotnie nimi zainteresowanej, czyli mieszkañców? To jakby odbieraæ obronie prawo przedstawiania dowodów w s±dzie.. Czy wtedy wyrok mo¿e byæ sprawiedliwy, czy tylko szybki i po my¶li "oskar¿enia"?

2. Mieszkañcy s± przecie¿ równoprawn± stron± postêpowania w sprawie studium. Tego stanu nie mo¿e uchylaæ propagandowa akcja. Nasze uwagi do studium to nie fanaberie, lecz wyraz obywatelskiej odpowiedzialno¶ci i bezpo¶redni wk³ad w wizjê rozwoju miasta. Liczenie siê z nimi to warunek spo³ecznej akceptacji tej wizji. Nie wolno zarz±dzaæ miastem, ani robiæ interesów, kosztem potrzeb znacznej liczby mieszkañców, ani wbrew nim. Nasze zaanga¿owanie, nawet je¶li k³opotliwe dla urzêdu, nie hamuje rozwoju miasta, przeciwnie - sprzyja trafno¶ci i jako¶ci przyjmowanych rozwi±zañ, w tym realizowanych inwestycji. Bo to mieszkañcy s± najbardziej nimi zainteresowani, gdy¿ na nas spadaj± ich konsekwencje - biznes tylko zarabia, w³adza odejdzie, my za¶ tu ¿yjemy i to my jeste¶my u siebie.... Administracja pokazuje jak traktuje mieszkañców i ich reprezentacjê - kto naprawdê rz±dzi, a kto nie dorasta, by mieæ wp³yw na decyzje prawdziwej w³adzy.

3. Domagamy siê zmiany tylko niektórych zapisów w studium - bo s± szkodliwe dla nas i dla Poznania, ¼le pomy¶lane, generuj± nieuzasadnione straty, koszty, problemy itd. To nie nasze uwagi blokuj± rozwój miasta, lecz b³êdne albo odwlekane decyzje urzêdników, podwa¿ane zreszt± potem w s±dach. Administracja upiera siê, nieraz od kilkunastu lat, przy zdezaktualizowanych (standardy UE!!) albo z³ych koncepcjach, ustaleniach, opracowaniach - ¶wiadoma krytyki spo³ecznej i ekspertów. Choæby spór o park na Ratajach czy upieranie siê przy niszcz±cym tereny zielone (Las Marceliñski, dolina Cybiny..) przebiegu III ramy, mimo alternatyw, trwaj±ce od lat 90-tych... Teraz w³adzom chodzi o ostateczne zatwierdzenie starych ustaleñ w nowym studium. Ekspresowo, z wykluczeniem wp³ywu rady miasta - ma ona tylko zatwierdziæ, co zdecydowa³a administracja. Opinia publiczna jest wprowadzana w b³±d, ¿e kwestie sporne rozwi±¿e nowe studium. W skrócie - kwestie sporne znikn± wraz z wyr±banymi drzewami, zniszczonym lasem i terenami zielonymi - zabudowanymi albo zabetonowanymi, co zak³ada obecny projekt studium w tych w³a¶nie, spornych punktach. Studium bez poprawek, ekspresowo oznacza nieodwracalne fakty dokonane!!

4. Uwagi spo³eczne mog± opó¼niæ uchwalenie studium o kilka miesiêcy. Ich zlekcewa¿enie za¶ to spo³eczne konflikty i ryzyko kilkuletniej zw³oki inwestycyjnej - je¶li zdeterminowane spo³eczno¶ci obywatelskie, by nie dopu¶ciæ do nieodwracalnych strat, skorzystaj± z krajowych lub europejskich prawnych procedur odwo³awczych. Mog± one byæ stron± na ró¿nych etapach procedur administracyjnych dotycz±cych inwestycji. Apelujemy wiêc o wnikliwe pochylenie siê zawczasu nad spo³ecznymi uwagami, z dystansem do starych ustaleñ. Decyzja i odpowiedzialno¶æ jest w rêkach radnych - dopóty, dopóki sprawy nie wyjd± poza radê i w³adze miasta Poznania.

Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "Ulica" | Zarz±d Osiedla Edwardowo | Porozumienie Rataj i Zielone Rataje | Stowarzyszenie Architektów Polskich | Stowarzyszenie Dolina Cybiny | Stowarzyszenie Silva | Stowarzyszenie Ekologiczne Marlewo | Stowarzyszenie Lepszy ¦wiat | Polski Klub Ekologiczny | Zieloni2004 | Bionotatki.com | oraz szereg osób fizycznych

Lista sygnatariuszy


18.04.2007 r.

Do: Prezydent Miasta Poznania

Ze zdziwieniem przyjêli¶my informacjê, ¿e podleg³e Panu s³u¿by czyli Zarz±d Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL) próbuje pozbawiæ Anny Jadwigi £ojewskej, przyznanego wcze¶niej prawa do lokalu komunalnego.

Z otrzymanych informacji i dokumentacji wynika, ¿e Anna £ojewska otrzyma³a lokal komunalny w sposób zupe³nie legalny, a teraz próbuje siê j± go pozbawiæ. ZKZL za³o¿y³ w tym celu dwie sprawy w s±dach, w jednej oskar¿aj±c Annê £ojewsk± o nielegalne wtargniêcie, w drugiej wnosz±c o eksmisjê. Oba przypadki s± prób± wykorzystania procedury s±dowej jako represji i nieuczciwego pozbawiania prawa do lokalu osoby, która ma ograniczone (m.in. ze wzglêdów finansowych) mo¿liwo¶ci obrony. Dzia³ania takie s± nie do przyjêcia w ka¿dym przypadku.

Watro jednak w tym miejscu wspomnieæ, i¿ akurat dotycz± one mieszkanki w naszym mie¶cie szczególnej: dzia³aczki spo³ecznej zwi±zanej kiedy¶ z inicjatywami Fundacji Barka, autorki g³o¶nej sztuki o bezdomno¶ci "Pamiêtnik z dekady bezdomno¶ci", wystawionej przez Teatr Wybrze¿e z Gdañska w 2005 roku i oczekuj±cej obecnie na realizacjê w Stanach Zjednoczonych. Autorki ksi±¿ki "Pamiêtnik z dekady bezdomno¶ci" wydanej w 2006 roku.

Panie Prezydencie! Spodziewamy siê, ¿e zrobi Pan wszystko, aby Anna Jadwiga £ojewska nie znalaz³a siê na bruku, i ¿e podleg³e Panu s³u¿by wycofaj± pozwy s±dowe, a ewentualne nieporozumienia zostan± wyja¶nione bez konieczno¶ci odwo³ywania siê do przemocy komornika i policji.


Apel o poparcie inicjatywy ocalenia pomnika "Hiszpania 1936" w Poznaniu

Prosimy wszystkie organizacje spo³eczne i polityczne, zwi±zki zawodowe, stowarzyszenia, ludzi kultury i nauki oraz osoby prywatne o poparcie naszych dzia³añ w obronie czê¶ci obelisku Karola ¦wierczewskiego po¶wiêconego udzia³owi polskich ochotników walcz±cych o "Wolno¶æ nasz± i wasz±" podczas wojny domowej w Hiszpanii 1936-1939.

To, w jaki sposób my¶limy o historii, zmienia sposób my¶lenia o przysz³o¶ci. Nie pozwólmy skrajnie prawicowym politykom zaw³aszczyæ ¶wiadomo¶ci historycznej.

W Hiszpanii walczy³y tysi±ce antyfaszystów z 54 krajów ¶wiata. Wszêdzie ich walka darzona jest powszechnym szacunkiem, tylko w Polsce próbuje wymazaæ siê pamiêæ o nich.

25 marca b.r. hiszpañski Senat jednomy¶lnie stan±³ w obronie ludzi, którzy w latach 1936-39 walczyli w wojnie domowej przeciw wojskom genera³a Francisco Franco.

Zobacz artyku³: Madryt broni D±browszczaków przed polskim rz±dem.

Natomiast politycy skrajnej prawicy g³osz± peany na cze¶æ faszystowskich dyktatorów:
Zobacz: M. Giertych sk³ada ho³d genera³owi Franco

Zobacz tekst naszego "Listu otwartego" w obronie pomnika

Zobacz artyku³ po¶wiêcony polskim ochotnikom z Hiszpanii

Artyku³y po¶wiêcone sprawie pomnika:
Radny PiS chce zburzyæ pomnik ¦wierczewskiego
Wreszcie zburz± pomnik Waltera?
Wizja lokalna pod pomnikiem ¦wierczewskiego

Napisz list protestacyjny do:

Wydzia³u Kultury i Sztuki UM
Dyrektor W³odzimierz Gorzelañczyk
Plac Kolegiacki 17
61-841 Poznañ
ksz@um.poznan.pl

Prezydent Miasta Poznania
Ryszard Grobelny
Plac Kolegiacki 17
61-841 Poznañ
prezydent@um.poznan.pl

Biuro Rady Miasta
Dyrektor Tadeusz Makowski
Plac Kolegiacki 17, 61-841 Poznañ
RM@um.poznan.pl

Mo¿esz te¿ pisaæ bezpo¶rednio do Radnych
>>>Zobacz spis radnych

Kopie listu przesili na nasz adres e-mail:
sis_ulica@go2.pl


LIST OTWARTY
W zwi±zku z informacjami prasowymi dot. zmiany wymowy ideowej pomnika Karola ¦wierczewskiego.

W zwi±zku z inicjatyw± niektórych poznañskich Radnych dot. zmiany wymowy ideowej pomnika Karola ¦wierczewskiego, nasze Stowarzyszenie pragnie zwróciæ uwagê na czê¶æ obelisku dotycz±c± udzia³u polskich ochotników w hiszpañskiej wojnie domowej.

W lipcu 1936 roku zamach stanu dokonany przez faszystowskiego przywódcê gen. Francisco Franco, rozpocz±³ trwaj±c± 3 lata wojnê domow±. Wojna ta mia³a ogromne znaczenie dla dalszego rozwoju faszyzmu w Europie, a wygrana gen. Franco (przy znacznej pomocy rz±du Trzeciej Rzeszy), zmieniaj±ca uk³ad si³ w Europie da³a zielone ¶wiat³o dla rozpoczêcia inwazji Hitlera na Polskê. Dla Hiszpanii oznacza³a wieloletni± faszystowsk± dyktaturê.

Po stronie legalnego rz±du hiszpañskiego walczy³o ok. 5 tys. ochotników z Polski. Walczyli oni z faszyzmem dostrzegaj±c w nim powa¿ne zagro¿enie dla pokoju i wolno¶ci tak Polski, jak i ca³ego ¶wiata - "Za wolno¶æ nasz± i wasz±". Zagro¿enie to, sta³o siê realne dla ¶wiata kilka lat pó¼niej, gdy sojusznik genera³a Franco - Adolf Hitler rozpêta³ najwiêksz± i najokrutniejsz± w historii ludzko¶ci wojnê.

W Hiszpanii polscy ochotnicy walcz±cy po stronie republiki ciesz± siê powszechnym szacunkiem, a miejsca pamiêci ich walki otoczone czci± i powag±. Dowodem czego niech bêdzie inicjatywa Senatu hiszpañskiego z 22 marca b. r. Wszystkie zasiadaj±ce w nim ugrupowania polityczne, podpisa³y apel do rz±du, aby wyrazi³ solidarno¶æ z polskimi ochotnikami Brygad Miêdzynarodowych, którzy walczyli o "wolno¶æ i demokracjê". Rz±d Hiszpanii przyzna³ w 1996 roku prawo do obywatelstwa ¿yj±cym ochotnikom ze wszystkich krajów, a w 2006 roku odda³ im ho³d "jako najpiêkniejszemu przyk³adowi braterstwa i obrony wolno¶ci".

Nie pozwólmy, aby miasto Poznañ przy³±czy³o siê do haniebnych wyst±pieñ skrajnie prawicowych polityków wyg³aszaj±cych peany na czê¶æ faszystowskich dyktatorów. Nie pozwólmy, aby w imiê walki z demonami polskiej przesz³o¶ci niszczono miejsce pamiêci bohaterów walcz±cych z faszyzmem. Nie pozwólmy, aby Poznañ przy³±czy³ siê do wojny ideologicznej rozpêtywanej przez obecne w³adze RP, próbuj±cych wymazaæ ze ¶wiadomo¶ci Polaków pamiêæ o wydarzeniach, które nie odpowiadaj± ich widzeniu ¶wiata. Nie zapominajmy, ¿e wiadomo¶æ historyczna nie nale¿y tylko do jednej opcji ideowej.

Dlatego Stowarzyszenie nasze domaga siê stanowczo:

Pozostawienia czê¶ci obelisku Karola ¦wierczewskiego po¶wiêconego udzia³owi polskich ochotników w Hiszpañskiej Wojnie Domowej 1936-1939

bez wzglêdu na pozosta³e zmiany jakich planuje siê dokonaæ w wymowie ideowej pomnika.


W imieniu SIS "Ulica"
Prezes Stowarzyszenia

Do wiadomo¶ci:
Rada Miasta Poznania
Ambasada Królestwa Hiszpanii w Warszawie
Zwi±zek Kombatantów RP i By³ych Wiê¼niów Politycznych
Poznañskie Media


Poznañ, dnia 15.12.2006 r.


Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych
"U L I C A"

Do
Ambasada Królestwa Danii



Otrzymali¶my informacjê od zaprzyja¼nionych organizacji z Danii, i¿ w³adze Kopenhagi zapowiedzia³y eksmisjê mieszkañców budynku przy Jagtvej 69. Eksmisjê zapowiedziano na 14 grudnia 2006 r.

Przy Jagtvej 69 od ponad 10 lat znajduje siê centrum kulturalne "Ungdomshuset", budynek zosta³ oddany u¿ytkownikom w wieczyst± dzier¿awê, pod warunkiem, ¿e nie bêdzie on wykorzystywany do ³amania prawa - nic takiego nie mia³o miejsca. Jednak w³adze miasta zdecydowa³y siê sprzedaæ budynek prawicowej sekcie Faderhuset, która zamierza go zburzyæ i przygotowaæ grunt na sprzeda¿ - nieruchomo¶æ znajduje siê w bardzo dogodnym miejscu gdzie cena dzia³ki mo¿e osi±gaæ wysok± cenê.

Budynek "Ungdomshuset" ma wysok± warto¶æ historyczn± i architektoniczn±, a mimo to walcz±cy o to miejsce dotychczasowi mieszkañcy przegrali dwie sprawy w S±dzie Grodzkim i S±dzie Pañstwowym, bez mo¿liwo¶ci odwo³ania do S±du Najwy¿szego.

Wiadomym jest te¿, w jaki sposób obie grupy chc± wykorzystaæ budynek - dotychczasowi u¿ytkownicy prowadzili tam bogat± dzia³alno¶æ kulturaln± (w Ungdomshuset odbywa³ siê m.in. corocznie festiwal K-Town, jedno z wiêkszych wydarzeñ kultury alternatywnej w ca³ej Europie), nie czerpi±c z tego korzy¶ci finansowych; ponadto, maj± tam miejsce koncerty, wystawy, wyk³ady, odbywaj± siê próby rozmaitych zespo³ów muzycznych, prowadzone s± rozmaite warsztaty, mieszcz± siê równie¿ pracownie, m.in. sitodruku.

Druga strona - Faderhuset - widzi w nieruchomo¶ci jedynie sposób na szybkie zarobienie pieniêdzy i prowadzi jawn± politykê zmierzaj±c± do zamkniêcia i zniszczenia centrum kultury niezale¿nej jakim jest "Ungdomshuset".

Niepokoj±ca jest te¿ polityka w³adz Kopenhagi, jaka zdaje siê popieraæ dzia³ania Faderhuset ³ami±c zapisy umowy wieczystej dzier¿awy, stosuj±c kruczki prawne w kolejnych umowach uniewa¿niaj±ce poprzednie zapisy.

Jako Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "Ulica" s±dzimy, ¿e w³adze tak postêpowego kraju, jakim jest Dania, nie mog± pozwoliæ, by w jej stolicy umiera³a kultura w imiê materialnych korzy¶ci w±skiej grupy osób. Nie zgadzamy siê z tak± polityk±, negujemy j± i zdecydowanie domagamy siê interwencji w tej sprawie oraz pomocy dla "Ungdomshuset".


Z powa¿aniem,
w imieniu Stowarzyszenia Inicjatyw Spo³ecznych "Ulica'
Prezes Stowarzyszenia


List w sprawie eksmisji squatu w Bia³ystoku- 26.10.2005 (wiêcej informacji: indymedia)

Poznañ, dnia 25.10.2005 r.

Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych
"U L I C A"

Do
Prezydent Miasta Bia³ystok
Ryszard Tur


Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA", powo³ane w 1996 roku, zajmuje siê m.in. niesieniem pomocy i wsparciem dla osób ubogich, bezdomnych, przeciwdzia³aniem bezdomno¶ci, a tak¿e promocj± niezale¿nej kultury na terenie ca³ego kraju.

Jeste¶my g³êboko poruszeni informacjami, jakie docieraj± do nas z Pañskiego miasta, dotycz±cymi brutalnej eksmisji osób zamieszkuj±cych dom przy ul. Czêstochowskiej 14/2.

Budynek ten, jako pustostan, zaadaptowany zosta³ przez grupê m³odych osób na potrzeby mieszkalne oraz dzia³alno¶ci spo³eczno - kulturalnej piêæ lat temu.

Od tamtego czasu w budynku odby³o siê, co najmniej kilkaset imprez kulturalnych: koncertów, wystaw (m.in. w ramach Dni Sztuki Wspó³czesnej 2005), odbywaj± siê tam równie¿ warsztaty dla dzieci, darmowe korepetycje i szereg innych inicjatyw.

Dziêki tej dzia³alno¶ci, miejsce przy ul. Czêstochowskiej 14/2, sta³o siê rozpoznawalnym punktem na mapie Polski, dla twórców i odbiorców szeroko pojêtej kultury niezale¿nej - zarówno w kraju, jak i za granic±.

Co wa¿niejsze wszystkie te inicjatywy obywa³y siê bez wsparcia finansowego zarówno ze strony miasta jak i prywatnych sponsorów, co w dzisiejszych czasach, kiedy kultura nastawiona jest jedynie na komercyjny sukces, zas³uguje na g³êboki szacunek.

Mieszkañcy budynku, wspieraj± tak¿e dzia³alno¶ci prospo³eczn± jak np. rozdawanie darmowych posi³ków ludziom potrzebuj±cym.

Ich dzia³ania znakomicie wype³niaj± lukê w ofercie kulturalnej i socjalnej Bia³egostoku skierowanej dla ludzi ubogich. Stowarzyszenie nasze oczekiwa³oby raczej wsparcia ze strony w³odarzy miasta, a nie prób niweczenia ich wysi³ków i zaanga¿owania. By³oby niepowetowan± strat±, gdyby ich energia, zaanga¿owanie i praca mia³aby zostaæ zaprzepaszczona na skutek nieodpowiedzialnych dzia³añ w³adz miejskich.

Nie nale¿y zapominaæ tak¿e o osobach, które na skutek eksmisji straci³y dach nad g³ow±. W³o¿y³y one do tej pory w utrzymanie budynku wiele pracy i serca, sta³ siê on dla nich najwa¿niejszym miejscem ka¿dego cz³owieka - domem. Tych ludzi potraktowano jak przeszkadzaj±ce meble, które mo¿na wyrzuciæ na ¶mietnik. Wiemy tak¿e o brutalnym potraktowaniu mieszkañców przez stra¿ miejsk± towarzysz±c± eksmisji.

Stowarzyszenie nasze udziela pe³nego wsparcia dla walki mieszkañców budynku przy ul. Czêstochowskiej 14/2 o odzyskanie lokalu.

Domagamy siê oddania budynku osobom dotychczas go u¿ytkuj±cym, oraz podjêcia kroków maj±cych na celu wyja¶nienie i ukaranie funkcjonariuszy stra¿y miejskiej winnych pobicia jednego z mieszkañców.

Z powa¿aniem

Prezes Stowarzyszeni


Pismo do ambasady wêgierskiej w zwi±zku z nieudana prób± zajêcia pustostanu w Budapeszcie- 6.10.2005 r. (wiêcej informacji: indymedia)

Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA", zajmuj±ce siê na w Polsce niesieniem pomocy i wsparcia dla osób ubogich, bezdomnych, a tak¿e promocj± niezale¿nej kultury o¶wiadcza, ¿e wyra¿a pe³ne poparcie dla grupy Centrum, która w dniu 1 pa·dziernika 2005 r. zajê³a pustostan nale¿±cy do miasta przy Erzsebetvaros, w VII. Dzielnicy, w Budapeszcie.

Apelujemy do w³adz Budapesztu przede wszystkim o przyznanie stowarzyszeniu Centrum budynku przy Erzsebetvaros oraz inne formy wsparcia dla tej grupy i wnosimy o zaprzestanie dzia³añ wymierzonych przeciwko Centrum.

Wyra¿am sprzeciw wobec postêpowania wêgierskiej policji oraz w³adz lokalnych, które w skandaliczny sposób w dniu 2.10.2005 r. potraktowa³y w Budapeszcie osoby zajmuj±ce siê m.in. przygotowywaniem darmowych posi³ków dla potrzebuj±cych, prowadz±ce szeroko pojêt± dzia³alno¶æ spo³eczno-polityczn±, bibliotekê, organizuj±ce wystawy oraz pokazy filmów. Dzia³alno¶æ grupy Centrum jest nam znana i w pe³ni j± popieramy. Uwa¿amy, ¿e w mie¶cie, w którym mieszka oko³o 30 000 bezdomnych zajmowanie pustostanów nale¿±cych do miasta jest dzia³anien jak najbardziej pozytywnym.

By³oby niepowetowan± strat±, gdyby energia, zaanga¿owanie i praca grupy Centrum mia³aby zostaæ zaprzepaszczona na skutek nieodpowiedzialnych dzia³añ wêgierskich w³adz miejskich i policji.

Prezes SIS Ulica
6.10.2005 r.


Poznañ , 14 grudnia 2004 r.

Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "U L I C A"

W sobotê 11 grudnia b.r. grupa uzbrojonej policji, wtargnê³a bez jakichkolwiek podstaw prawnych na teren czêstochowskiego o¶rodka kultury - Sk³otu Elekromaryjka, pacyfikuj±c muzyczn± imprezê. Interwencja by³a kierowana przez wysokich oficerów komendy miejskiej, a udzia³ w niej wziê³y oddzia³y prewencji z ca³ego miasta.

Bezprecedensowa interwencja ma miejsce nad ranem. Ludzie w atmosferze szykan wywlekani s± z budynku i podawani "rutynowej kontroli". Opiesza³ych przywo³uje siê do porz±dku popychaniem i biciem. Gdy okazuje siê, ¿e nikt z nich nie pasuje do scenariusza policyjnej interwencji, bez zgody mieszkañców, ani ich obecno¶ci przeszukiwane s± pomieszczenia sk³otu. Bez protoko³u rewizji, rekwirowany jest sprzêt komputerowy i elektroniczny. Gin± pieni±dze. Aby uzasadniæ akcjê, funkcjonariusze "znajduj±" narkotyki. Policja zatrzymuje 15-stu wyrwanych z t³umu uczestników imprezy. 11-stu stawia zarzuty (paragrafy 48 i 42 - posiadanie i przemyt narkotyków), 3 osoby oddaje do dyspozycji prokuratury, 3 cudzoziemców (wszyscy oskar¿eni o przemyt).

Mieszkañcy sk³otu, jak i ich go¶cie, staj± siê kolejnymi ofiarami policyjnej "antynarkotykowej" nagonki. Bo to w³a¶nie pod pretekstem walki z narkomani± dochodzi do tego zaj¶cia. Tym razem policja znajduje kuriozalny powód - by pokazaæ, kto jest "panem" przestrzeni publicznej.

Czêstochowski sk³ot od trzech lat stanowi swoiste centrum m³odzie¿owej kultury alternatywnej miasta i regionu. W tym czasie na jego terenie odby³o wiele imprez kulturalnych, koncertów, prelekcji i wyk³adów. Od dwóch lat ¶rodowisko skupione wokó³ tego miejsca w ramach akcji "Jedzenie Zamiast Bomb" rozdaje darmowe obiady bezdomnym i innym potrzebuj±cym - nie korzystaj±c przy tym z pañstwowych ani samorz±dowych dotacji. To w³a¶nie rozbita przez policjê impreza mia³a zasiliæ konto tej inicjatywy.

Mimo warto¶ciowej spo³ecznie dzia³alno¶ci, czêstochowski o¶rodek jest inwigilowany od samego pocz±tku istnienia. Osoby uczestnicz±ce w animacji tego miejsca by³y szczególnie poddane czynno¶ciom (godnych nazwania esbeckimi) rozpracowania ruchu alterglobalistycznego, w ramach wspólnej akcji "Szczyt", przeprowadzonej w tym roku przez Policjê i ABW. Mia³o to miejsce przed Europejskim Forum Spo³ecznym w Warszawie. Trzeba zaznaczyæ, ¿e szykany dotyczy³y równie¿ ¶rodowiska zwi±zanego z poznañskim sk³otem Rozbrat. Bezpodstawne nachodzenie, wzywanie na komisariat, "wywiady ¶rodowiskowe" w szko³ach i miejscach pracy - to tylko niektóre, bardziej lub mniej oficjalne sposoby dzia³ania Policji w tej dziedzinie.

Po raz kolejny mamy okazjê obserwowaæ spektakularny atak na wolno¶ci obywatelskie w naszym kraju. Szczególnie rzucaj± siê w oczy nader czêste szykany ruchu alternatywnego i wolno¶ciowego w Polsce. W³adza delegalizuje demonstracje ograniczaj±c konstytucyjne prawo do zgromadzeñ, jak w przypadku Komitetu Wolny Kaukaz. Kiedy pozwala demonstrowaæ, wprowadza w spo³eczeñstwie atmosferê zbiorowej psychozy i strachu przed nastawionymi pokojowo demonstrantami (patrz: Europejski Szczyt Ekonomiczny w Warszawie w kwietniu b.r.). Bez ¿adnej odpowiedzialno¶ci, wykorzystuje wszystkie dostêpne ¶rodki do kryminalizacji wszelkich form krytyki panuj±cego systemu. Kiedy nie skutkuj± te rzekomo "prewencyjne" dzia³ania i ludzie nadal domagaj± siê swoich praw, upominaj± siê o prawdê i prawo g³osu, stawiani s± przed s±dem pod pretekstem "nielegalnego zgromadzenia" lub "zak³ócania porz±dku publicznego" - zarzutami, które ¶wietnie pamiêtamy z minionej epoki. Czêstochowski atak na miejsce spotkañ ruchu alternatywnego to kolejna ods³ona tak pojmowanego "pañstwa prawa". Za pretekst tym razem s³u¿y walka z narkotykami.

Solidaryzujemy siê z czêstochowskimi anarchistami i sk³otersami i upominamy o zaprzestanie policyjnych szykan. Jako Stowarzyszenie czynnie dzia³aj±ce w obronie wolno¶ci wypowiedzi domagamy siê respektowania prawa, które jest przecie¿ fundamentem pañstwa. W³adze nigdy nie przyznaj±, ¿e w istocie rzeczy chodzi o represje skierowane przeciwko osobom maj±cym odwagê otwarcie krytykowaæ i wystêpowaæ publicznie przeciwko elitom w³adzy. To skandal, ¿e urzêdnicy, którzy maj± staæ na stra¿y prawa i obowi±zuj±cych procedur, ³ami± je, lub nadu¿ywaj± swych uprawnieñ do uprzedmiotowienia spo³eczeñstwa. Frazesy o bezpieczeñstwie wykorzystuje siê w celach ograniczania wolno¶ci. Do¶æ cynizmu w³adzy!

Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych

„ULICA”


Poznañ 12.07.2004 r.

Do:
Komendant Policji w Sosnowcu
Prezydent Miasta Sosnowiec
Naczelnik Wydzia³u Kultury Urzêdu Miejskiego w Sosnowcu

Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA", zajmuj±ce siê na terenie ca³ego kraju niesieniem pomocy i wsparciem dla osób ubogich, a tak¿e promocj± niezale¿nej kultury stanowczo protestuje przeciwko szykanom jakie spotykaj± m³odzie¿ prowadz±c± alternatywne centrum kultury w budynku by³ego kina "Metalowiec" w Sosnowcu.
Z informacji, które do nas docieraj± dowiedzieli¶my siê, ¿e osoby prowadz±ce dzia³alno¶æ w ww. budynku spotykaj± siê z próbami zastraszania i bezprawnych dzia³añ policji.
Nie rozumiemy dlaczego policja w tak nieprzyjemny i bezpardonowy sposób traktuje osoby zajmuj±ce siê min. przygotowywaniem darmowych posi³ków dla potrzebuj±cych, prowadz±ce szeroko pojêt± dzia³alno¶æ spo³eczno-polityczn±, bibliotekê, zespo³y muzyczne i niezale¿ny teatr.
By³oby niepowetowan± strat±, gdyby energia, zaanga¿owanie i praca m³odzie¿y mia³aby zostaæ zaprzepaszczona na skutek nieodpowiedzialnych dzia³añ w³adz miejskich i policji. Inicjatywa wykazywana przez m³odzie¿ powinna spotkaæ siê ze wsparciem ze strony w³odarzy miasta, a nie próbami niweczenia ich wysi³ków i zaanga¿owania.

Z powa¿aniem
Prezes Stowarzyszenia

Kopie listu wys³ano do:
Sieci Niezale¿nych Mediów
Organizacji praw cz³owieka


Poznañ, Poland, 08.06.2004

Pervomaiski Court

Upon becoming familiar with the facts related to the Cherepanov case, we demand that he be released due to procedural irregularities performed by the police. As we understand, drugs were supposedly found in his residence during an illegal search by the police. As Aleksei was not a drug user, there is reason to suspect that the drugs were simply planted. We understand that Russian Law requires that witnesses be present when the tenants of a flat are not present but this protocol was not followed.

Furthermore, we understand that the police were equally interested in Mr. Cherepanov's political involvement, leading us to assume that politics played a role in the development of this scenario.

We ask that you uphold the ideas of political rights and due process of the law and free Mr. Cherepanov.

Sincerely,


Poznañ, Polonia, 07.06.04

Presidente de México, Vicente Fox Quezada
Gobernador de Jalisco, Francisco Ramírez Acuna
Procurador de Justicia de Jalisco, Gerardo Octavio Solís Gómez


P R E S E N T E

Los abajo firmantes, nos manifestamos ante ustedes, con base en el artículo 8 constitucional, en donde se establece que los funcionarios y empleados públicos respetarán el ejercicio del derecho de petición, siempre que este se formule por escrito, de manera pacífica y respetuosa, para expresar nuestra profunda indignación por los eventos suscitados en Guadalajara Jalisco el pasado 28 de Mayo de 2004, en torno a la III Cumbre de América Latina, el Caribe y la Unión Europea. Manifestantes que marchaban pacíficamente en ejercicio legítimo de su derecho de protesta, fueron reprimidos brutalmente en violación directa a sus derechos humanos. Las autoridades estatales así como cuerpos antimotines los atacaron nhumanamente con dos tipos de gases lacrimógenos y agua espumosa con químicos irritantes, estando incluso entre las victimas, ciudadanos y ciudadanas extranjeras. Estos actos de repression constituyen una clara violación al artículo 9 constitucional que determina que no se considerará ilegal, y no podrá ser disuelta una asamblea o reunión que tenga por objeto hacer una petición o presentar una protesta por algún acto a una autoridad, si no se profieren injurias contra ésta, ni se hiciere uso de violencia o amenazas para intimidarla u obligarla a resolver en el sentido que se desee." No siendo esto suficiente, 44 jóvenes fueron detenidos arbitrariamente, golpeados y torturados cruelmente. Algunos de los manifestantes fueron detenidos selectivamente después de concluidas las manifestaciones, cómo es el caso de Dagoberto Rivera Servín, de 25 anos, a quien las autoridades sacaron herido de la Cruz Roja, lo arrastraron jalándolo de la cabeza y lo llevaron a los sótanos de Seguridad Pública. Las mujeres fueron desnudadas y humilladas bajo amenazas de abuso sexual y burlas de parte de las autoridades. Los hombres fueron acostados bocabajo con las manos en la nuca y muchos de ellos pateados en sus genitales cada que pedían ir al bano, como es el caso de Salvador Aranda Ramírez, quien además ha sufrido discriminación por ser pelirrojo, lo que ha propiciado que los guardias se burlen de él diciéndole que parece joto. Se les negó agua y comida a los detenidos por un periodo de dos días y dos noches. Durante este tiempo tampoco se les dejo conciliar el sueno, ya que en cuanto empezaban a conciliar el sueno se les propinaban patadas y golpes. También se suscitaron otros tipos de torturas y maltratos como toques eléctricos en los genitales de los detenidos, así como el uso de bolsas de plástico que cubrían la cabeza de jóvenes que eran golpeados simultáneamente en el estomago, cómo es el caso de Jorge Octavio Castilla Gutiérrez. Mientras estaban siendo maltratados y torturados brutalmente, los detenidos fueron obligados a firmar declaraciones en donde se auto-inculpaban por delitos falsos tales como motín, rebelión o desobediencia a particulares, pandillerismo, danos a las vías de comunicación y robo calificado, imponiéndoles una fianza desorbitada e inalcanzable de entre 50 mil y 25 mil pesos por cada uno, más los gastos de los danos. Además de esto, no se les permitió elegir abogado. Todo esto es evidentemente violatorio del artículo 20 (A) sección II de la Constitución Mexicana, en donde se establece que el inculpado no podrá ser obligado a declarar. Queda prohibida y sera sancionada por la ley penal, toda incomunicación, intimidación o tortura. La confesión rendida ante cualquier autoridad distinta del Ministerio Público o del juez, o ante éstos sin la asistencia de su defensor carecerá de todo valor probatorio. De igual manera, los hechos violan los diferentes acuerdos y convenios internacionales en materia de derechos humanos suscritos por el Gobierno Mexicano, tales como la Convención contra la Tortura y Otros Tratos o Penas Crueles, Inhumanos o Degradantes, signada por México el 23 de Enero de 1986, la cual define a la tortura como todo acto por el cual se inflija intencionadamente a una persona dolores o sufrimientos graves, ya sean físicos o mentales, con el fin de obtener de ella o de un tercero información o una confesión, de castigarla por un acto que haya cometido, o se sospeche que ha cometido, o de intimidar o coaccionar a esa persona o a otras y senala en su artículo 2 que todo Estado Parte tomará medidas legislativas, administrativas, judiciales o de otra índole eficaces para impedir los actos de tortura en todo territorio que esté bajo su jurisdicción. También se viola el artículo 5 de la Declaración Universal Sobre los Derechos Humanos que establece que nadie será sometido a torturas ni a penas o tratos crueles, inhumanos o degradantes. Denunciamos también los actos represivos y de hostigamiento que se han venido suscitando posteriormente a las detenciones del 28 de Junio, como es el caso del Centro de Convergencia y Medios Independientes de Guadalajara, el cual ha sido objeto de intimidación constante por parte de cuerpos policiacos. En este momento dichos actos represivos se siguen llevando a cabo, como es el caso del abuso a los activistas que realizan manifestaciones pacificas en protesta por la represión, y quienes a su vez están siendo golpeados y detenidos por las autoridades locales. Por lo anterior, hacemos responsable al C. Presidente Vicente Fox, al gobernador de Jalisco, Francisco Ramírez Acuna, y a los gobiernos que estos representan, así como al procurador de justicia del Estado de Jalisco, Gerardo Octavio Solís Gómez, de la integridad física de Liliana Galavis López, quien se encuentra en estado de salud delicado al habérsele ocasionado un traumatismo cráneo-encefálico producto de las brutales golpizas propinadas por los agentes policiacos, así como de la integridad física de los otros 43 jóvenes detenidos, quienes se nombran a continuación, y de los manifestantes que hoy protestan por la represión. Daniel Alejandro Olvera Sule, Jesús Miguel Ramos Partida, José Miguel González López, Juan Salvador Lara Pina, Jorge Octavio Castilla Gutiérrez, Freddy Javier Carrillo Márquez , Ricardo Zaleta Colmenero, Jesús Jearim Fernández Sagredo, Elsa Hernández Arguello, Edgar Flores Murillo, Norberto Alejandro Ulloa Martínez, Miguel Ángel Ramírez López, Ricardo Medina Ramos, Juan Carlos Flores González, Juan Manuel Barrios González, Sergio Pérez Neufeld, José Martí García Espinoza, José Cruz Lujan Sánchez, Manuel de Jesús Pereira Anguiano, Francisco Felipe García, Francisco de Jesús Becerra Vázquez, José Luis Alejo Vázquez, Gerardo Ernesto Trevino Olvera, Gerardo Alberto Corona Jiménez, Miguel Ángel Medina Hernández, Mauricio Uribe García, Oscar Chávez Castillo, Adrián Simón Chávez Hernández, Julio César González Martínez, Ramiro Daniel Flores Patricio, Haydee Berenice García Rodríguez, Jaime Humberto Carrero Aceves, Hedí Marcelino García Gómez, Raúl Morales Caballero, Arturo Rosav Fisert, Juan Manuel Flores Herrera, Salvador Aranda Ramírez, Miguel Ángel León, Dagoberto Rivera Servín, Leonardo Rosales Delgado, Osvaldo Montes Ascencio, Liliana Galavis López, Alicia Aleida Torres Belmares, y Felipe de Jesús Landeros. Exigimos la libertad incondicional e inmediata de todas y cada una de las personas detenidas, así como la anulación de todo proceso penal en su contra; el respeto a sus derechos humanos e integridad física y sicológica y el cese total e inmediato de toda acción de hostigamiento y represión contra aquellos que hoy se manifiestan inconformes por la actuación de las autoridades. Por último basados en el artículo 4 de la Convención contra la Tortura y Otros Tratos o Penas Crueles, Inhumanos o Degradantes, ya antes mencionado, el cual senala que todo Estado Parte castigará esos delitos con penas adecuadas en las que se tenga en cuenta su gravedad, exigimos que se castigue a los responsables de las torturas cometidas.

Atentamente
Preses


Poznañ, 12.04.2004 r.

Do Prezydenta RP
Aleksandra Kwa¶niewskiego


Szanowny Panie Prezydencie,

Zwracamy siê do Pana z apelem o niepodpisywanie ustawy o zmianie ustawy Prawo o zgromadzeniach oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym uchwalonej przez Sejm w dniu 2 kwietnia 2004 r.
Zmiany wprowadzone przez Sejm wp³yn± naszym zdaniem na powa¿ne ograniczenie wolno¶ci s³owa i wyra¿ania swoich pogl±dów zagwarantowanych przez Konstytucjê RP.
Zgromadzenia, swoboda publicznego wyra¿ania pogl±dów przez obywateli to podstawa demokratycznego porz±dku prawnego, a ka¿da próba jej ograniczenia musi budziæ sprzeciw.
Zaproponowane brzmienie art. 3 ust. 2 ustawy, w którym zabroniono uczestnictwa w zgromadzeniach "osobom, których wygl±d zewnêtrzny uniemo¿liwia ich identyfikacjê" ograniczy w powa¿nym stopniu swobodê ekspresji organizatorom zgromadzeñ. Nasze Stowarzyszenie, które jest czêsto organizatorem publicznych zgromadzeñ, w celu wzmocnienia przekazu poruszanych tematów stosuje czêsto techniki parateatralne, happeningowe. Uczestnicy tego typu zgromadzeñ maj± czêsto zakryte, pomalowane lub w inny sposób ozdobione twarze i cia³a. W my¶l nowych zapisów ustawy takie dzia³ania bêd± zabronione gdy¿ rozpoznanie uczestników zgromadzenia jest utrudnione. Nie rozumiemy dlaczego ustawodawca ma okre¶laæ w jaki sposób zachowywaæ siê maj± uczestnicy pokojowych zgromadzeñ.
Nasze w±tpliwo¶ci budzi równie¿ zwiêkszenie do 7 dni minimalnego okresu zg³oszenia organowi gminy planowanego zgromadzenia. Ró¿nego typu protesty odbywaj±ce siê w formie zgromadzeñ s± bardzo czêsto reakcj± na dane wydarzenie. Organizowanie protestu dopiero po tygodniu od jego przyczyny czêsto mija siê z celem - przed zainteresowanymi stanie wówczas wybór czy biernie przygl±daæ siê niekorzystnemu z ich punktu widzenia obrotowi sprawy czy zorganizowaæ zgromadzenie wbrew przepisom. W tym drugim przypadku zareagowaæ bêd± musia³y organy porz±dkowe, nast±pi eskalacja przemocy tj. sytuacja, której nowelizacja ustawy mia³a zapobiegaæ.

Niedopuszczalnym jest równie¿ tak nieprecyzyjne sformu³owanie art. 10a ustawy. Punkt pierwszy w.w. art. "Organizator zgromadzenia oraz przewodnicz±cy zgromadzenia s± obowi±zani do organizacji zgromadzenia w taki sposób, aby zapobiec mo¿liwo¶ci powstania podczas jego przebiegu lub bezpo¶rednio po jego rozwi±zaniu szkody z winy uczestnika zgromadzenia" daje ca³kowit± dowolno¶æ jego interpretacji. Aby ca³kowicie zapobiec "mo¿liwo¶ci powstania (...) szkody z winy uczestnika zgromadzenia" nale¿a³oby organizowaæ zgromadzenia w "szczerym polu" gdzie nie istnieje gro·ba powstania szkód materialnych, powsta³ych w wyniku nieodpowiedzialnego zachowania np. przeciwników politycznych organizatora czy równie¿ uczestników, na których dobór nie ma siê przecie¿ wp³ywu.
Organizator zgromadzenia dysponuje ograniczon± mo¿liwo¶ci± zapobiegania i wp³ywu na niezgodne z prawem zachowania. Dlatego w³a¶nie zg³asza planowane zgromadzenie do w³a¶ciwego organu gminy, którego obowi±zkiem jest zadbanie o porz±dek i ukaranie winnych ewentualnych wykroczeñ. Obarczanie odpowiedzialno¶ci± finansow± organizatora zgromadzenia za szkody powsta³e "z winy uczestnika zgromadzenie" s³u¿yæ mo¿e jedynie zastraszaniu osób nie zgadzaj±cych siê np. z polityk± rz±du i zniechêciæ do demonstrowania w³asnych pogl±dów.
Budowa autentycznego spo³eczeñstwa obywatelskiego nie mo¿e opieraæ siê na ograniczaniu wolno¶ci w wyra¿aniu pogl±dów i wolno¶ci zgromadzeñ. Uchwalenie takiej ustawy w przeddzieñ przyst±pienia Polski do Unii Europejskiej mo¿e jedynie budziæ wra¿enie, ¿e w³adze obawiaj± siê wzrostu napiêæ spo³ecznych po akcesji. W³adze zamiast ograniczaæ swobody zgromadzeñ w obawie przed zamieszkami powinny zastanowiæ siê raczej nad przyczyn± wzrastaj±cego spo³ecznego niezadowolenia.

Prosz±c o niepodpisywanie tej nowelizacji odwo³ujemy siê do czêsto przywo³ywanych przez Pana w publicznych wyst±pieniach warto¶ci takich jak demokracja, sprawiedliwo¶æ i budowa odpowiedzialnego spo³eczeñstwa obywatelskiego tak wa¿nych w zjednoczonej Europie.

Z powa¿aniem
w imieniu Stowarzyszenia
Inicjatyw Spo³ecznych "Ulica"
Prezes Stowarzyszenia


Poznañ, dnia 17.11.2003 r.

Do
Ambasada Republiki Greckiej
ul. Górno¶l±ska 35
00-432 Warszawa

Od wielu miesiêcy w greckich wiêzieniach przetrzymywani s± podejrzani o udzia³ w zamieszkach w Salonikach z czerwca tego roku. Od prawie dwóch miesiêcy prowadz± oni strajk g³odowy. Wed³ug opinii opiekuj±cych siê nimi lekarzy stan ich zdrowie jest dramatyczny - przed³u¿anie siê strajku g³odowego w nied³ugim czasie doprowadzi do ¶mierci strajkuj±cych. W zwi±zku z tym domagamy siê podjêcia przez w³adze Grecji dzia³añ prowadz±cych do uwolnienia wszystkich podejrzanych, aresztowanych po wydarzeniach w
Salonikach.
Brak dzia³añ - który niechybnie doprowadziæ musi do ¶mierci wielu ludzi, spowoduje, ¿e ca³a odpowiedzialno¶æ za te tragiczne wydarzenia spadnie na grecki rz±d i inne greckie organa w³adzy.


Poznañ, 28.10.2003

Ambasada Królestwa Hiszpanii
ul. My¶liwiecka 4
03-459 Warszawa

Dear Sir/Madam
We demand immediate release of Rafael Tomás y Gaspara, Carolina Forné Roigi, Potwier Valdemoro and others arrested in recent "anti-terrorist" raids in Barcelona, who are currently held in FIES 3 isolation cells, commonly called extermination centres. We also demand to stop international search for last suspect in this case. We are deeply shocked that anti-terrorist laws had been used against those people in what we see as clear attempt of Spanish State to repress anarchist movement. We are convinced that all "proofs" of their guilt are largely exagerated and that talking about "urban terrorism" and "clandestine group" is just an excuse for police to jail unwanted people. It is shocking to see that authorities of democratic Spain accept and tolerate methods of police being exact copy of behaviour from times of Franco dictature. Should we concider this as a sign of return to dictatorship under a cover of "war against terrorism"?
We demand to stop all repressions against anarchist movement in Spain and immadiete release of political prisoners framed under "atni-terrorist" laws. We will watch situation closely.


Poznañ, dnia 13.10.2003 r.

S±du Rejonowy w Sieradzu
II Wydzia³ Karny
98-200 Sieradz
Aleja Zwyciêstwa 1

POPARCIE DLA TOMASZA WILKOSZEWSKIEGO
Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA", zajmuj±ce siê pomoc± spo³eczn±, przeciwdzia³aniu bezdomno¶ci, niesprawiedliwo¶ci spo³ecznej, wspieraniem osób i grup marginalizowanych w ¿yciu spo³ecznym, zwraca siê z uprzejma pro¶b± o przedterminowe zwolnienie dla Tomasza Wilkoszewskiego, m³odego cz³owieka skazanego na 15 lat wiêzienia.
Nasze Stowarzyszenie monitorujemy sprawê Tomasza od 1996 roku, i potwierdza, ¿e jedyn± szans± na powrót Tomasza do spo³eczeñstwa jest umo¿liwienie opuszczenia wiêzienia. W skutek wyczerpania drogi prawnej - przy³±czamy siê do pro¶by rodziny o ³askê dla Tomasza. Nie warto¶ciujemy czynu Tomasza - uwa¿amy jednak, ¿e przesz³o 7 lat, które spêdzi³ w celi, by³o wystarczaj±c± kar± dla tego m³odego cz³owieka. Dalsze przetrzymywanie go za kratami mo¿e zniweczyæ osi±gniêcia resocjalizacji lat poprzednich (ukoñczona szko³a ¶rednia, zdana w wiêzieniu matura, praca).
Niniejszym raz jeszcze wyra¿amy pe³ne poparcie i przy³±czamy siê do pro¶by o przedterminowe zwolnienie Tomasza Wilkoszewskiego.

Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych
"ULICA"


Poznañ, dnia 05.02.03 r.

Do
S±du Rejonowego
VI Wydzia³ Karny
ul. Kaszubska 42
70-953 Szczecin

DOT. SPRAWY VI K 870/01

W zwi±zku z oskar¿eniem Dominika Sawickiego - wspó³redaktora Biuletynu Robotniczego -,,STOCZNIOWIEC" - któremu postawiono zarzut nawo³ywania do przestêpstwa, poprzez zamieszczenie na ³amach powy¿szego biuletynu artyku³u dotycz±cego form walki pracowników o swoje prawa - protestujemy przeciwko tak ewidentnemu zamachowi na wolno¶æ s³owa i swobodê wypowiedzi.
W naszym odczuciu wnosz±cy zawiadomienie o pope³nieniu przestêpstwa Zarz±d Stoczni, której Dominik Sawicki jest pracownikiem, kierowa³ siê przede wszystkim chêci± zastraszenia i tym samym wykluczenia ewentualnych prób walki o podstawowe prawa, podejmowanych przez pracowników.
Jest to równie¿ odpowied· Zarz±du Stoczni na zamieszczone w Biuletynie artyku³y poddaj±ce krytyce Zarz±d.
Zamach na wolno¶æ s³owa jest przestêpstwem. Jest wiêc moralnie nagann± praktyk± wymierzon± w ludzi, którzy domagaj± siê respektowania praw - w obronie których staj±, nie znajduj±c oparcia w organizacjach rz±dowych czy spo³ecznych.
Podobne metody stosowane s± przez systemy totalitarne i prowadz± do zamordyzmu, który znamy z niedalekiej przesz³o¶ci. Nie powinny znajdowaæ miejsca w pañstwie odwo³uj±cym siê do demokracji i wynikajajcych z niej swobód - w tym wolno¶ci s³owa.
Uwa¿amy równie¿, i¿ wystarczaj±co kompromituj±cym dla polskiego wymiaru sprawiedliwo¶ci jest ju¿ sam fakt wszczêcia postêpowania przeciwko Dominikowi Sawickiemu. Wydanie wyroku w tej sprawie bêdzie tylko kolejnym dowodem nierówno¶ci wobec prawa.
Suwerenno¶æ i niezawis³o¶æ s±downictwa jest niew±tpliwie gwarantem sprawiedliwo¶ci. Jednak w chwili, gdy wymiar sprawiedliwo¶ci podejmuje siê oskar¿enia o próbê nawo³ywania do przestêpstwa cz³owieka, organizacji spo³ecznej, stowarzyszenia, czy ka¿dej innej grupy, która w zdecydowany sposób podejmuje siê walki o swoje prawa, w obecnych czasach nagminnie ³amanych przez pracodawców, tak naprawdê zagro¿ona jest nie tylko sprawiedliwo¶æ ale tak¿e wolno¶æ cz³owieka.
Ponadto uwa¿amy za ¶mieszne insynuacje Zarz±du Stoczni Szczeciñskiej S.A. jakoby na skutek artyku³u opisuj±cego historiê walki zwi±zków zawodowych, mia³a pogorszyæ siê jako¶æ i wydajno¶æ pracy w zakladzie. Trudno dziwiæ siê, ¿e pracownicy s± mniej wydajni, skoro traktuje siê ich w nieludzki sposób, stwarzaj±c fatalne warunki BHP i nie wyp³acaj±c im przez wiele miesiêcy nale¿nych (a i tak coraz ni¿szych) wynagrodzeñ. W momencie kiedy powo³ane do obrony praw pracowniczych oficjalne zwi±zki zawodowe nie spe³niaj± swojej funkcji, dogaduj±c siê za plecami swoich cz³onków z zarz±dem, jedyn± form± obrony prawa jest samodzielne i oddolne zorganizowanie siê pracowników. Tak± prób± by³o w³a¶nie wydanie biuletynu "Stoczniowiec". Jak widaæ po reakcji Zarz±du Stoczni, prób± udan±.
Nasze Stowarzyszenie od chwili jego za³o¿enia w 1996 roku za g³ówny cel stawia sobie obronê praw cz³owieka, a szczególnie dzia³ania na rzecz wolno¶ci wypowiadania swoich pogl±dów. Uwa¿amy zatem, i¿ zarzuty kierowane wobec Dominika Sawickiego s± bezpodstawne i mamy nadziejê, ¿e Wysoki S±d, kieruj±c siê w swych dzia³aniach obiektywizmem i bezstronno¶ci±, po zapoznaniu siê ze wszystkimi faktami dotycz±cymi sprawy, podzieli nasze stanowisko i oddali wszelkie zarzuty.


Z powa¿aniem
w imieniu cz³onków Stowarzyszenia
prezes


Warszawa, 7 czerwca 2002 r.


Do
Sz. P.
Beata Kunstetter
Urz±d Gminy
Warszawa Targówek
Wydzia³ Geodezji
ul. Kondratowicza 20
00-983 Warszawa

W N I O S E K - P R O ¦ B A

W imieniu Stowarzyszenia Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA", którego cz³onkowie opiekuj± siê obiektem by³ej Piekarni przy ul. ¶w. Wincenta 6 zwracam siê do Pani, (a za Pani po¶rednictwem tak¿e do innych osób w UG Targówek odpowiedzialnych za obiekt), z pro¶b± o pomoc i wsparcie tej cennej inicjatywy m³odzie¿owo - spo³ecznej, która ma miejsce w tym¿e obiekcie (informacje o dzia³alno¶ci - w za³±czeniu).
Dosz³y do nas niepokoj±ce sygna³y o sprzeda¿y budynku i podjêcia na tym terenie prac rozbiórkowych. Prosiliby¶my o poinformowanie o stanie prawnym nieruchomo¶ci, a tak¿e, o ile jest to mo¿liwe, o zgodê na pozostanie w obiekcie do czasu RZECZYWISTEGO rozpoczêcia prac budowlanych czy rozbiórkowych. Je¶li nieruchomo¶æ nie nale¿y ju¿ do gminy - prosimy o skontaktowanie nas z inwestorem i wsparcie naszej inicjatywy.
Ze swej strony zobowi±zujemy siê do opuszczenia terenu posesji w ci±gu tygodnia po poinformowaniu o terminie faktycznego rozpoczêcia prac.

Jako ¿e przedstawiciele naszego Stowarzyszenia maj± zamiar dalej dzia³aæ spo³ecznie na rzecz m³odzie¿y, ludzi ubogich i bezdomnych - mieszkañców gm. Targówek - zwracam siê z pro¶b± o pomoc w uzyskaniu pomieszczeñ w budynkach nale¿±cych do gminy, w których -po wej¶ciu ew. inwestora - ta dzia³alno¶æ mog³a by byæ prowadzona. By³oby niepowetowan± strat±, gdyby energia , zaanga¿owanie i praca m³odzie¿y mia³aby zostaæ zaprzepaszczona. Z dostêpnych nam danych wynika, ze na terenie Targówka s± liczne wolne obiekty. Mam nadziejê, ze przy dobrej woli i pomocy Pani oraz UG uda³oby siê zachowaæ ten jasny punkt na spo³ecznej mapie Targówka.

W ww. sprawach proszê kontaktowaæ siê z osobami odpowiedzialnymi za sprawê obiektu: ..........
Licz±c na dobr± wspó³pracê

Pozostajê z powa¿aniem


Poznañ, dnia 18.04.2002r.

S±d Rejonowy w Poznaniu
XX Wydzia³ Grodzki
ul. M³yñska 1a
61-729 Poznañ


Dotyczy sprawy Sygn. akt XXW 1013/01/1

Zwracam siê do Wysokiego S±du w sprawie odbywaj±cego siê procesu 11 osób, oskar¿anych przez policjê w zwi±zku z ich udzia³em w prote¶cie przeciwko ³amaniu miêdzynarodowych konwencji przez wojska USA w Afganistanie.
Nasze Stowarzyszenie, od chwili swego powstania, za g³ówny cel postawi³o sobie monitoring przestrzegania praw cz³owieka w Polsce. Prawo do pokojowych zgromadzeñ i publicznego wyra¿ania swoich pogl±dów jest jednym z podstawowych przys³uguj±cych obywatelom w demokratycznym pañstwie. Z przykro¶ci± musimy stwierdziæ, ¿e prawo to w Poznaniu ³amane jest nagminnie.
W³adze miasta Poznania i policja prowadz± politykê zastraszania i represji wobec ruchów, organizacji oraz osób prywatnych, które publicznie prezentuj± pogl±dy niezgodne z oficjaln± lini± polityczn±.
O tym, ¿e by³o tak równie¿ w tym przypadku, mog± ¶wiadczyæ nastêpuj±ce fakty :
- wzmocnione si³y policyjne by³y obecne w rejonie ul. Paderewskiego ju¿ kilkadziesi±t minut przed rozpoczêciem jakiegokolwiek protestu;
- domniemani uczestnicy protestu byli, bez podania przyczyny, legitymowani a jako, ¿e nie zachodzi³y ¿adne okoliczno¶ci podane w Ustawie o Policji, mog±ce stanowiæ podstawê legitymowania, za³o¿yæ nale¿y, ¿e dzia³ania te mia³y charakter zastraszaj±cy;
- dzia³ania policji nastawione by³y bezpo¶rednio na konfrontacjê i rozbicie protestu, gdy¿ je¶li nawet zachodzi³y przyczyny podane we wniosku o ukaranie (co, naszym zdaniem, zwa¿aj±c na liczbê uczestników i szeroko¶æ chodnika w tamtym miejscu, jest rzecz± w±tpliw± ), to bez problemu mo¿na by³o je usun±æ bez posuwania siê do tak drastycznych ¶rodków jak zatrzymanie;
- uczestnictwo w interwencji funkcjonariuszy policji (?) w nie oznakowanym samochodzie, z którymi konsultowa³ swe dzia³ania dowodz±cy si³ami prewencji .
Prosimy Wysoki S±d o wziêcie tych faktów pod uwagê przed wydaniem orzeczenia.
W dzisiejszych czasach, kiedy tak wiele mówi siê o "spo³ecznej znieczulicy", postawa oskar¿onych powinna spotkaæ siê z uznaniem, a nie kar±. Prosimy nie sankcjonowaæ prawnie PRL-owskich metod postêpowania w³adz i policji. W latach 80-tych dzia³acze opozycyjni nie byli s±dzeni za g³oszenie swych pogl±dów, lecz równie¿ z podobnych paragrafów jak oskar¿eni w tym procesie.
W imieniu Stowarzyszenia Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA" proszê aby Wysoki S±d swym orzeczeniem da³ sygna³ policji i W³adzom miasta Poznania, ¿e metod± konfrontacji i zastraszenia niczego one nie osi±gn±, a wolno¶æ wyra¿ania swych pogl±dów jest warto¶ci± nadrzêdn±.

Z powa¿aniem
Viceprezes,
Przewodnicz±cy Sekcji ds. £amania Praw Cz³owieka



Poznañ, 5 marzec 2002 r.

PKP Przewozy Regionalne spó³ka z o.o.
ul. Grójecka 17
02-021 Warszawa

Szanowni Pañstwo!

W zwi±zku z rozwojem wspó³pracy przygranicznej i zacie¶nianiem siê kontaktów miêdzy regionami po³o¿onymi po obu stronach po³udniowej granicy zwracamy siê z apelem o umo¿liwienie podró¿owania kolej± pomiêdzy Czechami a Polsk±. Obecnie mo¿liwo¶æ przejazdu kolej± przez granicê jest bardzo ograniczona lub wrêcz niemo¿liwa, mimo istniej±cych po³±czeñ kolejowych i kursuj±cych poci±gów - niedostêpnych dla pasa¿erów.
Sytuacja taka powoduje nieracjonalnie wydawanie i tak ju¿ skromnych ¶rodków bud¿etowych, a równocze¶nie utrudnia dostêp do RP dla zagranicznych turystów. Sytuacja taka jest tym bardziej niepokoj±ca wobec faktu obserwowanego sta³ego spadku liczby turystów odwiedzaj±cych Polskê. Jedn± z wielu przyczyn takiego stanu rzeczy s± utrudnienia jakie napotykaj± zagraniczni tury¶ci niezmotoryzowani - piesi i osoby korzystaj±ce z rowerów i kolei, przyzwyczajeni do ³atwego i taniego przekraczania ka¿dej granicy. Obecnie granica miêdzy RP a Czechami stanowi dla tej grupy turystów barierê trudn± do przebycia. Stan ten mo¿na jednak ³atwo zmieniæ m.in. poprzez udostêpnienie poci±gów s³u¿bowych dla innych podró¿nych oraz wprowadzenie tanich biletów (wy³±czonych z kosztownej taryfy miêdzynarodowej) dla osób przekraczaj±cych granicê kolej± (podobne rozwi±zanie z powodzeniem zastosowano w ruchu pasa¿erskim na granicy miêdzy Czechami a RFN).
Poni¿ej przedstawiamy paradoksalne sytuacje z 2 przej¶æ kolejowych:
1. Miêdzylesie
Do 23 wrze¶nia 2000 r. kursowa³y poci±gi osobowe z Czech do Polski w relacjach Lichkov- Miêdzylesie i z powrotem, natomiast od dnia 24 wrze¶nia 2000 r. do dzi¶ te same poci±gi je¿d¿± o podobnej porze w tej samej relacji, jednak jako poci±gi s³u¿bowe (niedostêpne dla pasa¿erów) generuj±c te same koszty - od 24 wrze¶nia 2000 r. zrezygnowano z mo¿liwo¶ci wo¿enia pasa¿erów i zarabiania na przewozach przygranicznych.
Obecny rozk³ad jazdy poci±gów s³u¿bowych (niedostêpnych dla pasa¿erów) przedstawia siê nastêpuj±co:

15220 15222 Numer poci±gu 15221 15223
6.51 20.06 p Lichkov o 6.20 19.17
6.40 19.55 o Miêdzylesie p 6.31 19.31

2. G³ucho³azy
W G³ucho³azach czeskie poci±gi w relacjach Jesenik- Ostrava i z powrotem wje¿d¿aj± z Czech do Polski na stacjê w G³ucho³azach i po zmianie kierunku jazdy (postoju technicznego) wracaj± do Czech. Zakazana jest jednak wymiana pasa¿erów na stacji w G³ucho³azach.
Obecnie przez G³ucho³azy przeje¿d¿a 10 poci±gów niedostêpnych dla polskich pasa¿erów (do Krnova -6.16, 10.59, 13.54, 16.46 i 19.26 oraz do Jasiennika: 7.57, 9.28, 12.20, 15.22, 18.39 ) Poci±gi te stoj± na stacji w G³ucho³azach po kilka - kilkana¶cie minut, (postój techniczny) jednak z zakazem wymiany pasa¿erów.
Otwarcie przej¶cia kolejowego w G³ucho³azach mog³o by s³u¿yæ m.in. mieszkañcom w woj. opolskiego - jest to jedyne przej¶cie graniczne kolejowe w tym¿e województwie. Dodatkowo argumentami za otwarciem dla podró¿nych tej trasy przemawia bardzo malownicza trasa kolei przebiegaj±ca przez Góry Opawskie oraz mo¿liwo¶æ uruchomienia po³±czenia kolejowego m.in. czeskiego Jesennika, Ostravy, Krnov z Nys±, Prudnikiem i Opolem.
3.Zawidów
Tak¿e do przej¶cia granicznego Zawidów/Cemousy (Frydlant) doje¿d¿aj± od strony Czech jak i Polski po 2-3 pary poci±gów osobowych niedostêpnych dla pasa¿erów.

Zwracamy siê z wnioskiem o jak najszybsze udostêpnienie w/w poci±gów dla pasa¿erów zarówno ze strony Polski jak i Czech, co powinno byæ wstêpem do uruchomienia wiêkszej liczby poci±gów w tych relacjach. Przemawiaj± za tym racje ekonomiczne, ekologiczne jak i spo³eczne takie jak rozwój regionalny czy zacie¶nianie wêz³ów przyja·ni tak wa¿nych w jednocz±cej siê Europie.

Licz±c na pozytywne za³atwienie sprawy pozostajê z powa¿aniem
Za zarz±d SIS ULICA
podpis


Do wiadomo¶ci:
-Prezes Rady Ministrów
al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa
-Ministerstwo Infrastruktury
ul. Cha³ubiñskiego 4/6
00-928 Warszawa
Zarz±d PKP S.A.
ul. Szczê¶liwicka 62
00-973 Warszawa
-Ministerstvo dopravy a spojù Èeské republiky
Pan Ing. Jaromír Schling
nábøeµí Ludvíka Svobody 12/1222
110 15 Praha 1
- Ceske Drahy s.o.
Pan Ing. Dalibor Zelený
Nabr. L. Svobody 12/1222
110 15 Praha 1
- Zarz±d Województwa Opolskiego
ul. Piastowska 14
45-082 Opole
- Instytut Rozwoju i Promocji Kolei
Skr. pocztowa 30
02-741 Warszawa 121
Samorz±dy okolicznych gmin i powiatów


Poznañ, 15 lutego 2002 r.

Sz.P.
Stanis³aw Huskowski
Prezydent Miasta Wroc³awia
ul. Sukiennice 9
Wroc³aw


O ¦ W I A D C Z E N I E

Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA", zajmuj±ce siê na terenie ca³ego kraju niesieniem pomocy i wsparcia dla osób ubogich, bezdomnych, a tak¿e promocj± niezale¿nej kultury o¶wiadcza, ¿e wyra¿a pe³ne poparcie dla C.A.K.A. "FREEDOM" znajduj±ce siê we Wroc³awiu, przy ul. Jagielloñczyka. Dzia³alno¶æ Centrum "FREEDOM" jest nam doskonale znana, w pe³ni j± popieramy. Dzia³alno¶æ "FREEDOMu" znakomicie wype³nia lukê w ofercie kulturalnej i socjalnej miasta Wroc³awia skierowanej dla ludzi ubogich.
Apelujemy do w³adz miasta o wsparcie dla tego o¶rodka, i wnosimy o zaprzestanie dzia³añ wymierzonych przeciwko Centrum. W imieniu SIS "ULICA" zwracamy siê o wszelak± pomoc i wsparcie dla C.A.K.A. "FREEDOM", któremu niniejszym udzielamy naszej pe³nej rekomendacji.

Z wyrazami szacunku


Poznañ, 06.02.2002 r.


Poniewa¿ art. 54 Konstytucji RP gwarantuje ka¿demu wolno¶æ "wyra¿ania swoich pogl±dów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji", a tak¿e art. 57 Konstytucji RP zapewnia ka¿demu wolno¶æ "organizowania pokojowych zgromadzeñ i uczestniczenia w nich" uwa¿amy, ¿e w³adze miasta Poznania, w zwi±zku z wizyt± prezydenta Federacji Rosyjskiej W³adimira Putina w naszym mie¶cie, naruszy³y konstytucyjne prawo zapewniaj±ce wolno¶æ s³owa i zgromadzeñ. Odmówi³y one zalegalizowania manifestacji Komitetowi "Wolny Kaukaz" chc±cemu zaprotestowaæ przeciw dzia³aniom wojennym w³adz rosyjskich w Czeczenii; oraz uniemo¿liwi³y organizacjê protestu przez Amnesty International w zwi±zku z kampani± dotycz±c± ³amania praw cz³owieka w Rosji.

Arbitralne decyzje w³adz nie mog± byæ respektowane, kiedy ³amane s± podstawowe konstytucyjne prawa obywateli. Komitet "Wolny Kaukaz" mia³ prawo do zamanifestowania swojego sprzeciwu wobec ludobójstwa dokonywanego przez wojska rosyjskie w Czeczenii. Akcja ta spotka³a siê z brutaln± interwencj± policji. Bez wezwania do rozej¶cia siê, zatrzymanych zosta³o 40 osób. Policja bezpardonowo potraktowa³a tak¿e relacjonuj±cych zaj¶cie dziennikarzy oraz osoby postronne zaskoczone postêpowaniem s³u¿b porz±dkowych.

Na komisariacie policji nie poinformowano nikogo o podstawach zatrzymania oraz odmawiano przez wiele godzin prawa do z³o¿enia w trybie niezw³ocznym za¿alenia na nie do s±du. Ponadto odmówiono zatrzymanym podania napojów i jedzenia. Tym samym w³adze pogwa³ci³y zasady wyra¿one w art. 41 Konstytucji RP zapewniaj±ce ka¿demu "nietykalno¶æ osobist± i wolno¶æ osobist±" oraz gwarantuj±ce ka¿demu "prawo odwo³ania siê do s±du w celu niezw³ocznego ustalenia legalno¶ci" pozbawienia wolno¶ci oraz mówi±cego o tym, ¿e ka¿dy zatrzymany "powinien byæ traktowany w sposób humanitarny". Te pozaprawne dzia³ania w³adzy - maj±ce charakter porwania - zmierza³y do wyeliminowania jakichkolwiek niewygodnych w tym dniu g³osów krytyki.

Musimy wyra·nie stwierdziæ, ze zaistnia³a w zwi±zku z wizyt± prezydenta Federacji Rosyjskiej sytuacja naruszenia praw obywatelskich nie jest w ostatnich latach w Poznaniu przypadkiem odosobnionym. Pokojowe manifestacje wielu organizacji spo³ecznych i politycznych spotyka³y siê z ró¿nymi formami represji administracyjnych i policyjnych. Na przyk³ad:

Grudzieñ 2000r. - strajk pielêgniarek i po³o¿nych - wtargniêcia policji na teren szpitali w celu zastraszenia protestuj±cych
12.02.01 Konsulat Federacji Rosyjskiej - protest przeciwko wojnie w Czeczenii. Zakaz wydany przez w³adze miasta na przeprowadzenie demonstracji. Policja zatrzyma³a wszystkich uczestników protestu.
19.11.01 ul Paderewskiego - happening przeciwko wojnie w Afganistanie. Zg³oszony w urzêdzie miejskim, policja zatrzyma³a wszystkich uczestników.
15.11.2001r. ul. Paderewskiego - demonstracja przeciwko wojnie w Afganistanie. Policja zatrzyma³a 14 osób.
04.05.2001r. ul. Kochanowskiego - konferencja prasowa dotycz±ca ³amania prawa i brutalno¶ci policji podczas demonstracji pierwszomajowej w Warszawie. Poznañska policja zatrzyma³a 7 osób udzielaj±cych wywiadów dla prasy.
13.03.99 Pl. Adama Mickiewicza - pikieta przeciwko przyst±pieniu Polski do NATO. Zatrzymanych 6 osób.
25.03.99 Stary Rynek - happening przeciwko próbie ograniczenia swobód obywatelskich. Brutalnie spacyfikowany przez funkcjonariuszy policji.

Wszystko przemawia za tym, ¿e prawa demokratyczne w naszym kraju s± stosowane wybiórczo w zale¿no¶ci od woli przedstawicieli w³adz.

Za zaistnia³± w dniu 17 stycznia br. w Poznaniu sytuacjê win± obarczamy w³adze miasta Poznania, a personalnie Wojewodê Wielkopolskiego i prezydenta Ryszarda Grobelnego. Dlatego apelujemy do organizacji spo³ecznych oraz do osób prywatnych o poparcie naszej akcji protestacyjnej:

Domagamy siê zaprzestania naruszania przez w³adze miasta Poznania konstytucyjnie gwarantowanych praw obywatelskich dotycz±cych wolno¶ci s³owa i zgromadzeñ

¯±damy swobody w informowaniu spo³eczeñstwa o wojnie oraz polityce prowadzonej przez w³adze Kremla wobec Czeczenii

¯±damy zaprzestania represjonowania Komitetu "Wolny Kaukaz" oraz innych organizacji spo³eczno-politycznych.


Z powa¿aniem
Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych
"ULICA"

Podano do wiadomo¶ci:
Wielkopolski Urz±d Wojewódzki, al. Niepodleg³o¶ci 16/18 Poznañ
Urz±d Miasta Poznañ, pl. Kolegiacki 17
Poznañskie media


Poznañ, 17.01.2002 r.


W³adze miasta Poznania, w zwi±zku z wizyt± prezydenta Federacji Rosyjskiej W³adimira Putina w naszym mie¶cie, naruszy³y podstawowe prawo jakim jest wolno¶æ s³owa i zgromadzeñ. Odmówi³y one zalegalizowania manifestacji Komitetu "Wolny Kaukaz" chc±cego zaprotestowaæ przeciw dzia³aniom wojennym w³adz rosyjskich w Czeczenii; cofnê³y tak¿e - pod naciskiem s³u¿b specjalnych - zezwolenie na organizacjê happeningu przez Amnesty International w zwi±zku z kampani± dotycz±c± ³amania praw cz³owieka w Rosji.

Arbitralne decyzje w³adz nie mog± byæ respektowane, kiedy naruszaj± podstawowe konstytucyjne prawa obywateli. Komitet "Wolny Kaukaz" mia³ prawo do zamanifestowania swojego sprzeciwu wobec ludobójstwa dokonywanego przez wojska rosyjskie w Czeczenii. Akcja ta spotka³a siê z brutaln± interwencj± policji. Bez wezwania do rozej¶cia siê, zatrzymanych zosta³o 24 osoby. Policja bezpardonowo potraktowa³a tak¿e relacjonuj±cych zaj¶cie dziennikarzy oraz osoby postronne, zaskoczone postêpowaniem s³u¿b porz±dkowych.

Za zaistnia³± w dniu dzisiejszym sytuacjê win± obarczamy w³adze miasta Poznania, a personalnie prezydenta Ryszarda Grobelnego. Podobna polityka w innym demokratycznym kraju nie mog³aby zaistnieæ, a decyzje w³adz lokalnych ograniczaj±cych swobodê manifestowania i g³oszenia swoich przekonañ, wywo³a³yby ¿±dania ich dymisji. Wszystko przemawia za tym, ¿e prawa demokratyczne w naszym kraju s± stosowane wybiórczo w zale¿no¶ci od woli przedstawicieli w³adz.

¯±damy natychmiastowego uwolnienia wszystkich zatrzymanych, w tym tak¿e cz³onków naszego Stowarzyszenia.
¯±damy aby odpowiedzialne za sytuacjê w³adze przeprosi³y wszystkich zatrzymanych.
¯±damy dymisji prezydenta Grobelnego.
Jakiekolwiek dalsze represje spotkaj± siê z naszym zdecydowanym protestem.

Z powa¿aniem
Prezes Stowarzyszenia


Poznañ, dnia 24 stycznia 2002r.

Do Prokuratury Rejonowej
Kraków


Niniejszym w imieniu Zarz±du Stowarzyszenia Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA" zwracam siê z wnioskiem o jak najszybsze z³agodzenie zastosowanego ¶rodka zapobiegawczego w postaci aresztu i uwolnienie zatrzymanych m³odych ludzi - uczestników koncertu WO¦P w Krakowie, 13 stycznia 2002r. SIS "ULICA" wyra¿a poparcie dla zatrzymanych i udziela im swego porêczenia.
Nasze stowarzyszenie od lat zajmuje siê monitoringiem przestrzegania praw cz³owieka w RP. Zajêli¶my siê tak¿e spraw± brutalnej napa¶ci policji na ludzi którzy przyszli wesprzeæ cenn± inicjatywê Wielkiej Orkiestry ¦wi±tecznej Pomocy. Ca³± interwencjê uwa¿amy za skandaliczn± i nieuzasadnion±. Nasze Stowarzyszenie dysponuje materia³ami fotograficznymi i filmowymi pokazuj±cymi, ¿e interwencja policji by³a nieprofesjonalna, niewspó³mierna do zaistnia³ej sytuacji i ewentualnego zagro¿enia. Wys³anie ponad 100 uzbrojonych policjantów przeciwko grupce m³odzie¿y uwa¿amy za skandal, tym wiêkszy ¿e u¿yto przeciw nim broni na gumowe kule. Zgodnie z naszym rozeznaniem krakowska policja z³ama³a prawo u¿ywaj±c broni w sytuacji, która nie mie¶ci³a siê w interpretacji rozporz±dzenia dopuszczaj±cego u¿ycie tak drastycznego ¶rodka przymusu. Ca³e dzia³anie policji wynika³o przypuszczalnie z niechêci i wrogo¶ci wobec inaczej wygl±daj±cej m³odzie¿y bêd±cej sympatykami muzyki "punk".
Policja by uzasadniæ sw± brutaln± akcjê poda³a k³amliw± wersjê o rzekomej napa¶ci na wolontariusza WO¦P, co by³o niezgodne z prawd±. Niestety, dzia³ania policji popiera prokuratura - na skutek nieprofesjonalnej interwencji w sprawie zwyk³ej bójki postawiono zarzuty 44 osobom, z czego kilkana¶cie przebywa w areszcie tymczasowym. Wiêkszo¶æ zatrzymanych to uczniowie, tak¿e maturzy¶ci. Nie grozi ani ich ukrywanie siê, ani matactwo. G³ówny rzekomo "poszkodowany" uczestnik bójki, wycofa³ swe zeznania, wymuszone wcze¶niej przez policjê. Od innych ¶wiadków relacje s± zebrane, dalsze trzymanie m³odych ludzi za kratkami uwa¿amy za przesadn± surowo¶æ, która przypuszczalnie wynika z faktu uniemo¿liwienia zrobienia obdukcji i badañ lekarskich (zatrzymani byli bici zarówno podczas zatrzymania, jak i w radiowozach i na komendach). Z tego te¿ powodu utrudnia im siê kontakt z rodzin± i adwokatami, uniemo¿liwiaj±c obronê i uzyskanie dokumentacji lekarskiej.
Wiêzienie tak du¿ej ilo¶ci m³odych ludzi na podstawie naci±ganych i wymuszonych biciem zeznañ uwa¿amy za praktykê niegodn± aparatu sprawiedliwo¶ci demokratycznego kraju.

Maj±c na uwadze powy¿sze jeszcze raz wnoszê o uwolnienie zatrzymanych, likwidacjê na³o¿onych na nich sankcji (lub zamianê na mniej dolegliwe) by umo¿liwiæ im kontynuacjê nauki i uczciw± obronê.
Proszê o do³±czenie niniejszego wniosku do akt sprawy.
Z powa¿aniem
Do wiadomo¶ci:
- Prokuratura Okrêgowa - Kraków
- Helsiñska Fundacja Praw Cz³owieka


Poznañ, dnia 20.11.2001


Urz±d Miasta
pl. Kolegiacki 17
60-967 Poznañ

Zapytanie
Uznaj±c warto¶æ zieleni miejskiej, tak spontanicznej jak i urz±dzonej, ze wzglêdu na jej oczywist± zdolno¶æ do produkcji tlenu oraz walory ¶rodowiskotwórcze (poprawa samopoczucia mieszkañców, pozytywny wp³yw na klimat miasta, funkcje estetyczne, ochronê przed ha³asem itp.) czujemy siê zaniepokojeni ilekroæ dochodz± do nas informacje o planach prowadz±cych do uszczuplenia miejskiej szaty ro¶linnej.
St±d nasze Stowarzyszenie jako jeden z elementów budowy spo³eczeñstwa obywatelskiego, chc±cego wspó³decydowaæ o wygl±dzie naszego miasta i zgodnie z ustaw± o dostêpie do informacji publicznych zapytuje siê : jaki ma byæ konkretnie charakter zamierzonych prac budowlanych
- w parku Cytadela
w zieleñcu przy ulicy Solnej;
na terenach maj±cego powstaæ w niedalekiej przysz³o¶ci osiedla, dla bogatszej czê¶ci spo³eczeñstwa, w otulinie Rezerwatu Meteorytowe Wzgórze na Morasku.
Pragniemy poznaæ ich zasadno¶æ, stopieñ realizacji; czy powstan± tam budynki bêd±ce w³asno¶ci± publiczn±, czy te¿ obiekty udostêpniane garstce nielicznych, uprzywilejowanych i zamo¿nych obywateli?
Interesuje nas tak¿e los drzew rosn±cych naprzeciwko Teatru Polskiego, przy ulicy 27 Grudnia; jak wyt³umaczyæ pomys³ ich wyciêcia gdy w ¦ródmie¶ciu, jak i innych starszych dzielnicach Poznania (Wilda, £azarz) terenów zielonych nie ma prawie wcale. Czy zatem w³adze miasta d±¿± do ca³kowitej jej likwidacji? Czy w³adze Poznania w modnym ostatnio pêdzie do "podniesienia presti¿u" miasta, nie zapominaj± o komforcie jego zwyk³ych (tj. tych bez portfela wypchanego grub± gotówk±) mieszkañców?
Oczekujemy szybkiej i wyczerpuj±cej odpowiedzi.


Z powa¿aniem
w imieniu Stowarzyszenia

prezes


Poznañ, 07.05. 2001r.

Stowarzyszenie Inicjatyw
Spo³ecznych "Ulica"
ul. Pu³askiego 21a Poznañ
* P. O. Box 5
60-966 Poznañ 31


Komenda Wojewódzka Policji
ul. Kochanowskiego 2a Poznañ


SKARGA


Niniejszym w imieniu cz³onków Stowarzyszenia Inicjatyw Spo³ecznych "Ulica" sk³adam skargê na dzia³ania policjantów z KP Poznañ - Je¿yce, którzy to w dniu 04.05.2001r. naruszyli art.54 Konstytucji RP, ograniczaj±c tym samym prawo cz³onków naszego Stowarzyszenia do publicznego wyra¿ania swoich pogl±dów. Naruszenie prawa mia³o miejsce w nastêpuj±cych okoliczno¶ciach:
W dniu 04.05.2001r. 11 cz³onków Stowarzyszenia Inicjatyw Spo³ecznych "Ulica" uda³o siê do Komendy Wojewódzkiej Policji przy ul. Kochanowskiego 2a, w celu z³o¿enia skargi na dzia³ania policji zabezpieczaj±cej manifestacjê pierwszomajow± w Warszawie. O fakcie sk³adania skargi powiadomione zosta³y poznañskie media. Oko³o godziny 14.40, w czasie gdy dwaj cz³onkowie Stowarzyszenia (w tym ni¿ej podpisana) oczekiwali na potwierdzenie z³o¿enia skargi a pozosta³e osoby udziela³y wywiadów mediom (tzn. korzysta³y z prawa do publicznego wyra¿ania swoich pogl±dów), z mieszcz±cej siê vis á vis KP Poznañ - Je¿yce wysz³o oko³o 10 policjantów pod dowództwem Naczelnika Wydzia³u Prewencji KP Poznañ - Je¿yce Nadkom. A. Jêdraszyka. Po wylegitymowaniu Nadkom. A. Jêdraszyk nakaza³ natychmiastowe opuszczenie chodnika, arbitralnie uznaj±c stoj±cych ludzi za zbiegowisko. Cz³onkowie naszego Stowarzyszenia znaj±c przys³uguj±ce im konstytucyjne prawa, odmówili wykonania polecenia na skutek czego, policjanci w brutalny sposób przerwali udzielane wywiady i si³± doprowadzili do KP Poznañ - Je¿yce 7 osób ze Stowarzyszenia.
Jeste¶my g³êboko oburzeni postaw± poznañskich funkcjonariuszy policji, którzy bez ¿adnego uzasadnienia ³ami± podstawowe prawa przys³uguj±ce ka¿demu obywatelowi demokratycznego pañstwa. ¦wiadomi jeste¶my ograniczeñ i obowi±zków jakie nak³ada na obywateli RP ustawa "Prawo o Zgromadzeniach", jednak¿e definicja "zgromadzenia" w niej zawarta, okre¶la je jako zgromadzenie w liczbie osób 15. W w/w przypadku nie mogli¶my zg³osiæ do Urzêdu Miasta faktu planowanego zgromadzenia, gdy¿ ani charakter, ani liczba osób nie podlega³y pod artyku³y w/w ustawy. Zdajemy sobie równie¿ sprawê, i¿ wydarzenie to nie zosta³o uznane za nielegalne zgromadzenie, lecz za "nielegalne" zbiegowisko, jednak nie mo¿e byæ tak, ¿e arbitralna decyzja jednej osoby (w tym przypadku Naczelnika Wydzia³u Prewencji KP Poznañ - Je¿yce Nadkom. A. Jêdraszyka) mo¿e okre¶laæ kiedy i gdzie obywatel ma prawo wyra¿aæ swoje pogl±dy a gdzie nie. Rozumiemy, ¿e policja ma obowi±zek utrzymywania porz±dku publicznego, jednak w tym przyp