![]() |
|||
|
>>> ZOBACZ WIÊCEJ O SIS "ULICA
O¶wiadczenie
- Apel otwarty do radnych Rady Miasta Poznania Czê¶æ w³adz Poznania i kó³ gospodarczych domaga siê od Rady Miasta mechanicznego odrzucenia wszystkich uwag mieszkañców do projektu zmian studium uwarunkowañ i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania, nad zaopiniowaniem których obecnie pracuj± w³a¶ciwe komisje rady. Reprezentujemy tu niektórych autorów tych uwag oraz ¶rodowiska, organizacje i grupy je popieraj±ce - lista sygnatariuszy jest otwarta i spodziewamy siê, ¿e bêdzie ros³a. 1. Protestujemy
przeciwko naciskom na radnych nie maj±cym charakteru merytorycznej argumentacji,
natomiast miewaj±cym cechy szanta¿u - gdy np. mowa o wycofaniu kapita³u
z miasta, je¶li radni nie po¶piesz± siê ze studium albo zmieni± jego
projekt. Apelujemy do radnych o kierowanie siê w pracach nad studium
racjami tylko merytorycznymi. Wybrana demokratycznie rada miasta nie
podlega administracji, ani nie reprezentuje biznesu - powinna mieæ na
uwadze potrzeby rozwoju ca³ego miasta oraz interesy ogó³u mieszkañców.
Nie chodzi o "zaklepanie" czyich¶ dora¼nych korzy¶ci, lecz
ustalenie na d³ugo rozwoju przestrzennego ca³ego miasta. Czy wolno z
góry wykluczaæ wp³yw na decyzje strony ¿ywotnie nimi zainteresowanej,
czyli mieszkañców? To jakby odbieraæ obronie prawo przedstawiania dowodów
w s±dzie.. Czy wtedy wyrok mo¿e byæ sprawiedliwy, czy tylko szybki i
po my¶li "oskar¿enia"? 2. Mieszkañcy
s± przecie¿ równoprawn± stron± postêpowania w sprawie studium. Tego
stanu nie mo¿e uchylaæ propagandowa akcja. Nasze uwagi do studium to
nie fanaberie, lecz wyraz obywatelskiej odpowiedzialno¶ci i bezpo¶redni
wk³ad w wizjê rozwoju miasta. Liczenie siê z nimi to warunek spo³ecznej
akceptacji tej wizji. Nie wolno zarz±dzaæ miastem, ani robiæ interesów,
kosztem potrzeb znacznej liczby mieszkañców, ani wbrew nim. Nasze zaanga¿owanie,
nawet je¶li k³opotliwe dla urzêdu, nie hamuje rozwoju miasta, przeciwnie
- sprzyja trafno¶ci i jako¶ci przyjmowanych rozwi±zañ, w tym realizowanych
inwestycji. Bo to mieszkañcy s± najbardziej nimi zainteresowani, gdy¿
na nas spadaj± ich konsekwencje - biznes tylko zarabia, w³adza odejdzie,
my za¶ tu ¿yjemy i to my jeste¶my u siebie.... Administracja pokazuje
jak traktuje mieszkañców i ich reprezentacjê - kto naprawdê rz±dzi,
a kto nie dorasta, by mieæ wp³yw na decyzje prawdziwej w³adzy. 3. Domagamy
siê zmiany tylko niektórych zapisów w studium - bo s± szkodliwe dla
nas i dla Poznania, ¼le pomy¶lane, generuj± nieuzasadnione straty, koszty,
problemy itd. To nie nasze uwagi blokuj± rozwój miasta, lecz b³êdne
albo odwlekane decyzje urzêdników, podwa¿ane zreszt± potem w s±dach.
Administracja upiera siê, nieraz od kilkunastu lat, przy zdezaktualizowanych
(standardy UE!!) albo z³ych koncepcjach, ustaleniach, opracowaniach
- ¶wiadoma krytyki spo³ecznej i ekspertów. Choæby spór o park na Ratajach
czy upieranie siê przy niszcz±cym tereny zielone (Las Marceliñski, dolina
Cybiny..) przebiegu III ramy, mimo alternatyw, trwaj±ce od lat 90-tych...
Teraz w³adzom chodzi o ostateczne zatwierdzenie starych ustaleñ w nowym
studium. Ekspresowo, z wykluczeniem wp³ywu rady miasta - ma ona tylko
zatwierdziæ, co zdecydowa³a administracja. Opinia publiczna jest wprowadzana
w b³±d, ¿e kwestie sporne rozwi±¿e nowe studium. W skrócie - kwestie
sporne znikn± wraz z wyr±banymi drzewami, zniszczonym lasem i terenami
zielonymi - zabudowanymi albo zabetonowanymi, co zak³ada obecny projekt
studium w tych w³a¶nie, spornych punktach. Studium bez poprawek, ekspresowo
oznacza nieodwracalne fakty dokonane!! 4. Uwagi spo³eczne mog± opó¼niæ uchwalenie studium o kilka miesiêcy. Ich zlekcewa¿enie za¶ to spo³eczne konflikty i ryzyko kilkuletniej zw³oki inwestycyjnej - je¶li zdeterminowane spo³eczno¶ci obywatelskie, by nie dopu¶ciæ do nieodwracalnych strat, skorzystaj± z krajowych lub europejskich prawnych procedur odwo³awczych. Mog± one byæ stron± na ró¿nych etapach procedur administracyjnych dotycz±cych inwestycji. Apelujemy wiêc o wnikliwe pochylenie siê zawczasu nad spo³ecznymi uwagami, z dystansem do starych ustaleñ. Decyzja i odpowiedzialno¶æ jest w rêkach radnych - dopóty, dopóki sprawy nie wyjd± poza radê i w³adze miasta Poznania. Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "Ulica" | Zarz±d Osiedla Edwardowo | Porozumienie Rataj i Zielone Rataje | Stowarzyszenie Architektów Polskich | Stowarzyszenie Dolina Cybiny | Stowarzyszenie Silva | Stowarzyszenie Ekologiczne Marlewo | Stowarzyszenie Lepszy ¦wiat | Polski Klub Ekologiczny | Zieloni2004 | Bionotatki.com | oraz szereg osób fizycznych 18.04.2007 r. Ze zdziwieniem przyjêli¶my informacjê, ¿e podleg³e Panu s³u¿by czyli Zarz±d Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL) próbuje pozbawiæ Anny Jadwigi £ojewskej, przyznanego wcze¶niej prawa do lokalu komunalnego. Z otrzymanych informacji i dokumentacji wynika, ¿e Anna £ojewska otrzyma³a lokal komunalny w sposób zupe³nie legalny, a teraz próbuje siê j± go pozbawiæ. ZKZL za³o¿y³ w tym celu dwie sprawy w s±dach, w jednej oskar¿aj±c Annê £ojewsk± o nielegalne wtargniêcie, w drugiej wnosz±c o eksmisjê. Oba przypadki s± prób± wykorzystania procedury s±dowej jako represji i nieuczciwego pozbawiania prawa do lokalu osoby, która ma ograniczone (m.in. ze wzglêdów finansowych) mo¿liwo¶ci obrony. Dzia³ania takie s± nie do przyjêcia w ka¿dym przypadku. Watro jednak w tym miejscu wspomnieæ, i¿ akurat dotycz± one mieszkanki w naszym mie¶cie szczególnej: dzia³aczki spo³ecznej zwi±zanej kiedy¶ z inicjatywami Fundacji Barka, autorki g³o¶nej sztuki o bezdomno¶ci "Pamiêtnik z dekady bezdomno¶ci", wystawionej przez Teatr Wybrze¿e z Gdañska w 2005 roku i oczekuj±cej obecnie na realizacjê w Stanach Zjednoczonych. Autorki ksi±¿ki "Pamiêtnik z dekady bezdomno¶ci" wydanej w 2006 roku. Panie Prezydencie!
Spodziewamy siê, ¿e zrobi Pan wszystko, aby Anna Jadwiga £ojewska nie
znalaz³a siê na bruku, i ¿e podleg³e Panu s³u¿by wycofaj± pozwy s±dowe,
a ewentualne nieporozumienia zostan± wyja¶nione bez konieczno¶ci odwo³ywania
siê do przemocy komornika i policji. Apel o poparcie inicjatywy ocalenia pomnika "Hiszpania 1936" w Poznaniu Prosimy wszystkie organizacje spo³eczne i polityczne, zwi±zki zawodowe, stowarzyszenia, ludzi kultury i nauki oraz osoby prywatne o poparcie naszych dzia³añ w obronie czê¶ci obelisku Karola ¦wierczewskiego po¶wiêconego udzia³owi polskich ochotników walcz±cych o "Wolno¶æ nasz± i wasz±" podczas wojny domowej w Hiszpanii 1936-1939. To, w jaki sposób my¶limy o historii, zmienia sposób my¶lenia o przysz³o¶ci. Nie pozwólmy skrajnie prawicowym politykom zaw³aszczyæ ¶wiadomo¶ci historycznej. W Hiszpanii walczy³y tysi±ce antyfaszystów z 54 krajów ¶wiata. Wszêdzie ich walka darzona jest powszechnym szacunkiem, tylko w Polsce próbuje wymazaæ siê pamiêæ o nich. 25 marca b.r. hiszpañski Senat jednomy¶lnie stan±³ w obronie ludzi, którzy w latach 1936-39 walczyli w wojnie domowej przeciw wojskom genera³a Francisco Franco. Zobacz
artyku³: Madryt
broni D±browszczaków przed polskim rz±dem. Natomiast
politycy skrajnej prawicy g³osz± peany na cze¶æ faszystowskich dyktatorów: Zobacz
tekst naszego
"Listu otwartego" w obronie pomnika Zobacz
artyku³
po¶wiêcony polskim ochotnikom z Hiszpanii Artyku³y
po¶wiêcone sprawie pomnika: Napisz list protestacyjny do: Wydzia³u
Kultury i Sztuki UM Prezydent
Miasta Poznania Biuro Rady
Miasta Mo¿esz
te¿ pisaæ bezpo¶rednio do Radnych Kopie listu
przesili na nasz adres e-mail: LIST
OTWARTY W zwi±zku z inicjatyw± niektórych poznañskich Radnych dot. zmiany wymowy ideowej pomnika Karola ¦wierczewskiego, nasze Stowarzyszenie pragnie zwróciæ uwagê na czê¶æ obelisku dotycz±c± udzia³u polskich ochotników w hiszpañskiej wojnie domowej. W lipcu 1936 roku zamach stanu dokonany przez faszystowskiego przywódcê gen. Francisco Franco, rozpocz±³ trwaj±c± 3 lata wojnê domow±. Wojna ta mia³a ogromne znaczenie dla dalszego rozwoju faszyzmu w Europie, a wygrana gen. Franco (przy znacznej pomocy rz±du Trzeciej Rzeszy), zmieniaj±ca uk³ad si³ w Europie da³a zielone ¶wiat³o dla rozpoczêcia inwazji Hitlera na Polskê. Dla Hiszpanii oznacza³a wieloletni± faszystowsk± dyktaturê. Po stronie legalnego rz±du hiszpañskiego walczy³o ok. 5 tys. ochotników z Polski. Walczyli oni z faszyzmem dostrzegaj±c w nim powa¿ne zagro¿enie dla pokoju i wolno¶ci tak Polski, jak i ca³ego ¶wiata - "Za wolno¶æ nasz± i wasz±". Zagro¿enie to, sta³o siê realne dla ¶wiata kilka lat pó¼niej, gdy sojusznik genera³a Franco - Adolf Hitler rozpêta³ najwiêksz± i najokrutniejsz± w historii ludzko¶ci wojnê. W Hiszpanii
polscy ochotnicy walcz±cy po stronie republiki ciesz± siê powszechnym
szacunkiem, a miejsca pamiêci ich walki otoczone czci± i powag±. Dowodem
czego niech bêdzie inicjatywa Senatu hiszpañskiego z 22 marca b. r.
Wszystkie zasiadaj±ce w nim ugrupowania polityczne, podpisa³y apel
do rz±du, aby wyrazi³ solidarno¶æ z polskimi ochotnikami Brygad Miêdzynarodowych,
którzy walczyli o "wolno¶æ i demokracjê". Rz±d Hiszpanii
przyzna³ w 1996 roku prawo do obywatelstwa ¿yj±cym ochotnikom ze wszystkich
krajów, a w 2006 roku odda³ im ho³d "jako najpiêkniejszemu przyk³adowi
braterstwa i obrony wolno¶ci". Dlatego Stowarzyszenie nasze domaga siê stanowczo: Pozostawienia czê¶ci obelisku Karola ¦wierczewskiego po¶wiêconego udzia³owi polskich ochotników w Hiszpañskiej Wojnie Domowej 1936-1939 bez wzglêdu na pozosta³e zmiany jakich planuje siê dokonaæ w wymowie ideowej pomnika.
Do wiadomo¶ci:
Do
List w sprawie eksmisji squatu w Bia³ystoku- 26.10.2005 (wiêcej informacji: indymedia) Poznañ, dnia 25.10.2005 r. Stowarzyszenie
Inicjatyw Spo³ecznych Do
Jeste¶my g³êboko poruszeni informacjami, jakie docieraj± do nas z Pañskiego miasta, dotycz±cymi brutalnej eksmisji osób zamieszkuj±cych dom przy ul. Czêstochowskiej 14/2. Budynek ten, jako pustostan, zaadaptowany zosta³ przez grupê m³odych osób na potrzeby mieszkalne oraz dzia³alno¶ci spo³eczno - kulturalnej piêæ lat temu. Od tamtego czasu w budynku odby³o siê, co najmniej kilkaset imprez kulturalnych: koncertów, wystaw (m.in. w ramach Dni Sztuki Wspó³czesnej 2005), odbywaj± siê tam równie¿ warsztaty dla dzieci, darmowe korepetycje i szereg innych inicjatyw. Dziêki tej dzia³alno¶ci, miejsce przy ul. Czêstochowskiej 14/2, sta³o siê rozpoznawalnym punktem na mapie Polski, dla twórców i odbiorców szeroko pojêtej kultury niezale¿nej - zarówno w kraju, jak i za granic±. Co wa¿niejsze wszystkie te inicjatywy obywa³y siê bez wsparcia finansowego zarówno ze strony miasta jak i prywatnych sponsorów, co w dzisiejszych czasach, kiedy kultura nastawiona jest jedynie na komercyjny sukces, zas³uguje na g³êboki szacunek. Mieszkañcy budynku, wspieraj± tak¿e dzia³alno¶ci prospo³eczn± jak np. rozdawanie darmowych posi³ków ludziom potrzebuj±cym. Ich dzia³ania znakomicie wype³niaj± lukê w ofercie kulturalnej i socjalnej Bia³egostoku skierowanej dla ludzi ubogich. Stowarzyszenie nasze oczekiwa³oby raczej wsparcia ze strony w³odarzy miasta, a nie prób niweczenia ich wysi³ków i zaanga¿owania. By³oby niepowetowan± strat±, gdyby ich energia, zaanga¿owanie i praca mia³aby zostaæ zaprzepaszczona na skutek nieodpowiedzialnych dzia³añ w³adz miejskich. Nie nale¿y zapominaæ tak¿e o osobach, które na skutek eksmisji straci³y dach nad g³ow±. W³o¿y³y one do tej pory w utrzymanie budynku wiele pracy i serca, sta³ siê on dla nich najwa¿niejszym miejscem ka¿dego cz³owieka - domem. Tych ludzi potraktowano jak przeszkadzaj±ce meble, które mo¿na wyrzuciæ na ¶mietnik. Wiemy tak¿e o brutalnym potraktowaniu mieszkañców przez stra¿ miejsk± towarzysz±c± eksmisji. Stowarzyszenie nasze udziela pe³nego wsparcia dla walki mieszkañców budynku przy ul. Czêstochowskiej 14/2 o odzyskanie lokalu. Domagamy siê oddania budynku osobom dotychczas go u¿ytkuj±cym, oraz podjêcia kroków maj±cych na celu wyja¶nienie i ukaranie funkcjonariuszy stra¿y miejskiej winnych pobicia jednego z mieszkañców. Z powa¿aniem Prezes Stowarzyszeni Pismo do ambasady wêgierskiej w zwi±zku z nieudana prób± zajêcia pustostanu w Budapeszcie- 6.10.2005 r. (wiêcej informacji: indymedia) Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA", zajmuj±ce siê na w Polsce niesieniem pomocy i wsparcia dla osób ubogich, bezdomnych, a tak¿e promocj± niezale¿nej kultury o¶wiadcza, ¿e wyra¿a pe³ne poparcie dla grupy Centrum, która w dniu 1 pa·dziernika 2005 r. zajê³a pustostan nale¿±cy do miasta przy Erzsebetvaros, w VII. Dzielnicy, w Budapeszcie. Apelujemy
do w³adz Budapesztu przede wszystkim o przyznanie stowarzyszeniu Centrum
budynku przy Erzsebetvaros oraz inne formy wsparcia dla tej grupy i
wnosimy o zaprzestanie dzia³añ wymierzonych przeciwko Centrum.
Stowarzyszenie
Inicjatyw Spo³ecznych "U L I C A"
W sobotê 11 grudnia b.r. grupa uzbrojonej policji, wtargnê³a bez jakichkolwiek podstaw prawnych na teren czêstochowskiego o¶rodka kultury - Sk³otu Elekromaryjka, pacyfikuj±c muzyczn± imprezê. Interwencja by³a kierowana przez wysokich oficerów komendy miejskiej, a udzia³ w niej wziê³y oddzia³y prewencji z ca³ego miasta.
Bezprecedensowa interwencja ma miejsce nad ranem. Ludzie w atmosferze szykan wywlekani s± z budynku i podawani "rutynowej kontroli". Opiesza³ych przywo³uje siê do porz±dku popychaniem i biciem. Gdy okazuje siê, ¿e nikt z nich nie pasuje do scenariusza policyjnej interwencji, bez zgody mieszkañców, ani ich obecno¶ci przeszukiwane s± pomieszczenia sk³otu. Bez protoko³u rewizji, rekwirowany jest sprzêt komputerowy i elektroniczny. Gin± pieni±dze. Aby uzasadniæ akcjê, funkcjonariusze "znajduj±" narkotyki. Policja zatrzymuje 15-stu wyrwanych z t³umu uczestników imprezy. 11-stu stawia zarzuty (paragrafy 48 i 42 - posiadanie i przemyt narkotyków), 3 osoby oddaje do dyspozycji prokuratury, 3 cudzoziemców (wszyscy oskar¿eni o przemyt).
Mieszkañcy sk³otu, jak i ich go¶cie, staj± siê kolejnymi ofiarami policyjnej "antynarkotykowej" nagonki. Bo to w³a¶nie pod pretekstem walki z narkomani± dochodzi do tego zaj¶cia. Tym razem policja znajduje kuriozalny powód - by pokazaæ, kto jest "panem" przestrzeni publicznej.
Czêstochowski sk³ot od trzech lat stanowi swoiste centrum m³odzie¿owej kultury alternatywnej miasta i regionu. W tym czasie na jego terenie odby³o wiele imprez kulturalnych, koncertów, prelekcji i wyk³adów. Od dwóch lat ¶rodowisko skupione wokó³ tego miejsca w ramach akcji "Jedzenie Zamiast Bomb" rozdaje darmowe obiady bezdomnym i innym potrzebuj±cym - nie korzystaj±c przy tym z pañstwowych ani samorz±dowych dotacji. To w³a¶nie rozbita przez policjê impreza mia³a zasiliæ konto tej inicjatywy.
Mimo warto¶ciowej spo³ecznie dzia³alno¶ci, czêstochowski o¶rodek jest inwigilowany od samego pocz±tku istnienia. Osoby uczestnicz±ce w animacji tego miejsca by³y szczególnie poddane czynno¶ciom (godnych nazwania esbeckimi) rozpracowania ruchu alterglobalistycznego, w ramach wspólnej akcji "Szczyt", przeprowadzonej w tym roku przez Policjê i ABW. Mia³o to miejsce przed Europejskim Forum Spo³ecznym w Warszawie. Trzeba zaznaczyæ, ¿e szykany dotyczy³y równie¿ ¶rodowiska zwi±zanego z poznañskim sk³otem Rozbrat. Bezpodstawne nachodzenie, wzywanie na komisariat, "wywiady ¶rodowiskowe" w szko³ach i miejscach pracy - to tylko niektóre, bardziej lub mniej oficjalne sposoby dzia³ania Policji w tej dziedzinie.
Po raz kolejny mamy okazjê obserwowaæ spektakularny atak na wolno¶ci obywatelskie w naszym kraju. Szczególnie rzucaj± siê w oczy nader czêste szykany ruchu alternatywnego i wolno¶ciowego w Polsce. W³adza delegalizuje demonstracje ograniczaj±c konstytucyjne prawo do zgromadzeñ, jak w przypadku Komitetu Wolny Kaukaz. Kiedy pozwala demonstrowaæ, wprowadza w spo³eczeñstwie atmosferê zbiorowej psychozy i strachu przed nastawionymi pokojowo demonstrantami (patrz: Europejski Szczyt Ekonomiczny w Warszawie w kwietniu b.r.). Bez ¿adnej odpowiedzialno¶ci, wykorzystuje wszystkie dostêpne ¶rodki do kryminalizacji wszelkich form krytyki panuj±cego systemu. Kiedy nie skutkuj± te rzekomo "prewencyjne" dzia³ania i ludzie nadal domagaj± siê swoich praw, upominaj± siê o prawdê i prawo g³osu, stawiani s± przed s±dem pod pretekstem "nielegalnego zgromadzenia" lub "zak³ócania porz±dku publicznego" - zarzutami, które ¶wietnie pamiêtamy z minionej epoki. Czêstochowski atak na miejsce spotkañ ruchu alternatywnego to kolejna ods³ona tak pojmowanego "pañstwa prawa". Za pretekst tym razem s³u¿y walka z narkotykami. Solidaryzujemy siê z czêstochowskimi anarchistami i sk³otersami i upominamy o zaprzestanie policyjnych szykan. Jako Stowarzyszenie czynnie dzia³aj±ce w obronie wolno¶ci wypowiedzi domagamy siê respektowania prawa, które jest przecie¿ fundamentem pañstwa. W³adze nigdy nie przyznaj±, ¿e w istocie rzeczy chodzi o represje skierowane przeciwko osobom maj±cym odwagê otwarcie krytykowaæ i wystêpowaæ publicznie przeciwko elitom w³adzy. To skandal, ¿e urzêdnicy, którzy maj± staæ na stra¿y prawa i obowi±zuj±cych procedur, ³ami± je, lub nadu¿ywaj± swych uprawnieñ do uprzedmiotowienia spo³eczeñstwa. Frazesy o bezpieczeñstwie wykorzystuje siê w celach ograniczania wolno¶ci. Do¶æ cynizmu w³adzy!
Stowarzyszenie Inicjatyw Spo³ecznych „ULICA” Do: Z
powa¿aniem Kopie
listu wys³ano do: Pervomaiski Court Upon becoming familiar with the facts related to the Cherepanov case, we demand that he be released due to procedural irregularities performed by the police. As we understand, drugs were supposedly found in his residence during an illegal search by the police. As Aleksei was not a drug user, there is reason to suspect that the drugs were simply planted. We understand that Russian Law requires that witnesses be present when the tenants of a flat are not present but this protocol was not followed. Furthermore, we understand that the police were equally interested in Mr. Cherepanov's political involvement, leading us to assume that politics played a role in the development of this scenario. We ask that you uphold the ideas of political rights and due process of the law and free Mr. Cherepanov. Sincerely, Poznañ,
Polonia, 07.06.04
Presidente de México, Vicente Fox Quezada Gobernador de Jalisco, Francisco Ramírez Acuna Procurador de Justicia de Jalisco, Gerardo Octavio Solís Gómez
Los abajo firmantes, nos manifestamos ante ustedes, con base en el artículo 8 constitucional, en donde se establece que los funcionarios y empleados públicos respetarán el ejercicio del derecho de petición, siempre que este se formule por escrito, de manera pacífica y respetuosa, para expresar nuestra profunda indignación por los eventos suscitados en Guadalajara Jalisco el pasado 28 de Mayo de 2004, en torno a la III Cumbre de América Latina, el Caribe y la Unión Europea. Manifestantes que marchaban pacíficamente en ejercicio legítimo de su derecho de protesta, fueron reprimidos brutalmente en violación directa a sus derechos humanos. Las autoridades estatales así como cuerpos antimotines los atacaron nhumanamente con dos tipos de gases lacrimógenos y agua espumosa con químicos irritantes, estando incluso entre las victimas, ciudadanos y ciudadanas extranjeras. Estos actos de repression constituyen una clara violación al artículo 9 constitucional que determina que no se considerará ilegal, y no podrá ser disuelta una asamblea o reunión que tenga por objeto hacer una petición o presentar una protesta por algún acto a una autoridad, si no se profieren injurias contra ésta, ni se hiciere uso de violencia o amenazas para intimidarla u obligarla a resolver en el sentido que se desee." No siendo esto suficiente, 44 jóvenes fueron detenidos arbitrariamente, golpeados y torturados cruelmente. Algunos de los manifestantes fueron detenidos selectivamente después de concluidas las manifestaciones, cómo es el caso de Dagoberto Rivera Servín, de 25 anos, a quien las autoridades sacaron herido de la Cruz Roja, lo arrastraron jalándolo de la cabeza y lo llevaron a los sótanos de Seguridad Pública. Las mujeres fueron desnudadas y humilladas bajo amenazas de abuso sexual y burlas de parte de las autoridades. Los hombres fueron acostados bocabajo con las manos en la nuca y muchos de ellos pateados en sus genitales cada que pedían ir al bano, como es el caso de Salvador Aranda Ramírez, quien además ha sufrido discriminación por ser pelirrojo, lo que ha propiciado que los guardias se burlen de él diciéndole que parece joto. Se les negó agua y comida a los detenidos por un periodo de dos días y dos noches. Durante este tiempo tampoco se les dejo conciliar el sueno, ya que en cuanto empezaban a conciliar el sueno se les propinaban patadas y golpes. También se suscitaron otros tipos de torturas y maltratos como toques eléctricos en los genitales de los detenidos, así como el uso de bolsas de plástico que cubrían la cabeza de jóvenes que eran golpeados simultáneamente en el estomago, cómo es el caso de Jorge Octavio Castilla Gutiérrez. Mientras estaban siendo maltratados y torturados brutalmente, los detenidos fueron obligados a firmar declaraciones en donde se auto-inculpaban por delitos falsos tales como motín, rebelión o desobediencia a particulares, pandillerismo, danos a las vías de comunicación y robo calificado, imponiéndoles una fianza desorbitada e inalcanzable de entre 50 mil y 25 mil pesos por cada uno, más los gastos de los danos. Además de esto, no se les permitió elegir abogado. Todo esto es evidentemente violatorio del artículo 20 (A) sección II de la Constitución Mexicana, en donde se establece que el inculpado no podrá ser obligado a declarar. Queda prohibida y sera sancionada por la ley penal, toda incomunicación, intimidación o tortura. La confesión rendida ante cualquier autoridad distinta del Ministerio Público o del juez, o ante éstos sin la asistencia de su defensor carecerá de todo valor probatorio. De igual manera, los hechos violan los diferentes acuerdos y convenios internacionales en materia de derechos humanos suscritos por el Gobierno Mexicano, tales como la Convención contra la Tortura y Otros Tratos o Penas Crueles, Inhumanos o Degradantes, signada por México el 23 de Enero de 1986, la cual define a la tortura como todo acto por el cual se inflija intencionadamente a una persona dolores o sufrimientos graves, ya sean físicos o mentales, con el fin de obtener de ella o de un tercero información o una confesión, de castigarla por un acto que haya cometido, o se sospeche que ha cometido, o de intimidar o coaccionar a esa persona o a otras y senala en su artículo 2 que todo Estado Parte tomará medidas legislativas, administrativas, judiciales o de otra índole eficaces para impedir los actos de tortura en todo territorio que esté bajo su jurisdicción. También se viola el artículo 5 de la Declaración Universal Sobre los Derechos Humanos que establece que nadie será sometido a torturas ni a penas o tratos crueles, inhumanos o degradantes. Denunciamos también los actos represivos y de hostigamiento que se han venido suscitando posteriormente a las detenciones del 28 de Junio, como es el caso del Centro de Convergencia y Medios Independientes de Guadalajara, el cual ha sido objeto de intimidación constante por parte de cuerpos policiacos. En este momento dichos actos represivos se siguen llevando a cabo, como es el caso del abuso a los activistas que realizan manifestaciones pacificas en protesta por la represión, y quienes a su vez están siendo golpeados y detenidos por las autoridades locales. Por lo anterior, hacemos responsable al C. Presidente Vicente Fox, al gobernador de Jalisco, Francisco Ramírez Acuna, y a los gobiernos que estos representan, así como al procurador de justicia del Estado de Jalisco, Gerardo Octavio Solís Gómez, de la integridad física de Liliana Galavis López, quien se encuentra en estado de salud delicado al habérsele ocasionado un traumatismo cráneo-encefálico producto de las brutales golpizas propinadas por los agentes policiacos, así como de la integridad física de los otros 43 jóvenes detenidos, quienes se nombran a continuación, y de los manifestantes que hoy protestan por la represión. Daniel Alejandro Olvera Sule, Jesús Miguel Ramos Partida, José Miguel González López, Juan Salvador Lara Pina, Jorge Octavio Castilla Gutiérrez, Freddy Javier Carrillo Márquez , Ricardo Zaleta Colmenero, Jesús Jearim Fernández Sagredo, Elsa Hernández Arguello, Edgar Flores Murillo, Norberto Alejandro Ulloa Martínez, Miguel Ángel Ramírez López, Ricardo Medina Ramos, Juan Carlos Flores González, Juan Manuel Barrios González, Sergio Pérez Neufeld, José Martí García Espinoza, José Cruz Lujan Sánchez, Manuel de Jesús Pereira Anguiano, Francisco Felipe García, Francisco de Jesús Becerra Vázquez, José Luis Alejo Vázquez, Gerardo Ernesto Trevino Olvera, Gerardo Alberto Corona Jiménez, Miguel Ángel Medina Hernández, Mauricio Uribe García, Oscar Chávez Castillo, Adrián Simón Chávez Hernández, Julio César González Martínez, Ramiro Daniel Flores Patricio, Haydee Berenice García Rodríguez, Jaime Humberto Carrero Aceves, Hedí Marcelino García Gómez, Raúl Morales Caballero, Arturo Rosav Fisert, Juan Manuel Flores Herrera, Salvador Aranda Ramírez, Miguel Ángel León, Dagoberto Rivera Servín, Leonardo Rosales Delgado, Osvaldo Montes Ascencio, Liliana Galavis López, Alicia Aleida Torres Belmares, y Felipe de Jesús Landeros. Exigimos la libertad incondicional e inmediata de todas y cada una de las personas detenidas, así como la anulación de todo proceso penal en su contra; el respeto a sus derechos humanos e integridad física y sicológica y el cese total e inmediato de toda acción de hostigamiento y represión contra aquellos que hoy se manifiestan inconformes por la actuación de las autoridades. Por último basados en el artículo 4 de la Convención contra la Tortura y Otros Tratos o Penas Crueles, Inhumanos o Degradantes, ya antes mencionado, el cual senala que todo Estado Parte castigará esos delitos con penas adecuadas en las que se tenga en cuenta su gravedad, exigimos que se castigue a los responsables de las torturas cometidas. Atentamente Do
Prezydenta RP
Zwracamy
siê do Pana z apelem o niepodpisywanie ustawy o zmianie ustawy Prawo
o zgromadzeniach oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym uchwalonej przez
Sejm w dniu 2 kwietnia 2004 r. Niedopuszczalnym
jest równie¿ tak nieprecyzyjne sformu³owanie art. 10a ustawy. Punkt
pierwszy w.w. art. "Organizator zgromadzenia oraz przewodnicz±cy
zgromadzenia s± obowi±zani do organizacji zgromadzenia w taki sposób,
aby zapobiec mo¿liwo¶ci powstania podczas jego przebiegu lub bezpo¶rednio
po jego rozwi±zaniu szkody z winy uczestnika zgromadzenia" daje
ca³kowit± dowolno¶æ jego interpretacji. Aby ca³kowicie zapobiec "mo¿liwo¶ci
powstania (...) szkody z winy uczestnika zgromadzenia" nale¿a³oby
organizowaæ zgromadzenia w "szczerym polu" gdzie nie istnieje
gro·ba powstania szkód materialnych, powsta³ych w wyniku nieodpowiedzialnego
zachowania np. przeciwników politycznych organizatora czy równie¿ uczestników,
na których dobór nie ma siê przecie¿ wp³ywu. Prosz±c o niepodpisywanie tej nowelizacji odwo³ujemy siê do czêsto przywo³ywanych przez Pana w publicznych wyst±pieniach warto¶ci takich jak demokracja, sprawiedliwo¶æ i budowa odpowiedzialnego spo³eczeñstwa obywatelskiego tak wa¿nych w zjednoczonej Europie. Z
powa¿aniem Do Od
wielu miesiêcy w greckich wiêzieniach przetrzymywani s± podejrzani o
udzia³ w zamieszkach w Salonikach z czerwca tego roku. Od prawie dwóch
miesiêcy prowadz± oni strajk g³odowy. Wed³ug opinii opiekuj±cych siê
nimi lekarzy stan ich zdrowie jest dramatyczny - przed³u¿anie siê strajku
g³odowego w nied³ugim czasie doprowadzi do ¶mierci strajkuj±cych. W
zwi±zku z tym domagamy siê podjêcia przez w³adze Grecji dzia³añ prowadz±cych
do uwolnienia wszystkich podejrzanych, aresztowanych po wydarzeniach
w Ambasada
Królestwa Hiszpanii Dear
Sir/Madam S±du
Rejonowy w Sieradzu POPARCIE
DLA TOMASZA WILKOSZEWSKIEGO Stowarzyszenie
Inicjatyw Spo³ecznych Do DOT. SPRAWY VI K 870/01
W zwi±zku z oskar¿eniem Dominika Sawickiego - wspó³redaktora Biuletynu
Robotniczego -,,STOCZNIOWIEC" - któremu postawiono zarzut nawo³ywania
do przestêpstwa, poprzez zamieszczenie na ³amach powy¿szego biuletynu
artyku³u dotycz±cego form walki pracowników o swoje prawa - protestujemy
przeciwko tak ewidentnemu zamachowi na wolno¶æ s³owa i swobodê wypowiedzi.
W N I O S E K - P R O ¦ B A W
imieniu Stowarzyszenia Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA", którego
cz³onkowie opiekuj± siê obiektem by³ej Piekarni przy ul. ¶w. Wincenta
6 zwracam siê do Pani, (a za Pani po¶rednictwem tak¿e do innych osób
w UG Targówek odpowiedzialnych za obiekt), z pro¶b± o pomoc i wsparcie
tej cennej inicjatywy m³odzie¿owo - spo³ecznej, która ma miejsce w tym¿e
obiekcie (informacje o dzia³alno¶ci - w za³±czeniu). Jako ¿e przedstawiciele naszego Stowarzyszenia maj± zamiar dalej dzia³aæ spo³ecznie na rzecz m³odzie¿y, ludzi ubogich i bezdomnych - mieszkañców gm. Targówek - zwracam siê z pro¶b± o pomoc w uzyskaniu pomieszczeñ w budynkach nale¿±cych do gminy, w których -po wej¶ciu ew. inwestora - ta dzia³alno¶æ mog³a by byæ prowadzona. By³oby niepowetowan± strat±, gdyby energia , zaanga¿owanie i praca m³odzie¿y mia³aby zostaæ zaprzepaszczona. Z dostêpnych nam danych wynika, ze na terenie Targówka s± liczne wolne obiekty. Mam nadziejê, ze przy dobrej woli i pomocy Pani oraz UG uda³oby siê zachowaæ ten jasny punkt na spo³ecznej mapie Targówka. W
ww. sprawach proszê kontaktowaæ siê z osobami odpowiedzialnymi za sprawê
obiektu: .......... Pozostajê
z powa¿aniem S±d
Rejonowy w Poznaniu
Zwracam
siê do Wysokiego S±du w sprawie odbywaj±cego siê procesu 11 osób, oskar¿anych
przez policjê w zwi±zku z ich udzia³em w prote¶cie przeciwko ³amaniu
miêdzynarodowych konwencji przez wojska USA w Afganistanie. Z
powa¿aniem PKP
Przewozy Regionalne spó³ka z o.o. Szanowni Pañstwo!
W zwi±zku z rozwojem wspó³pracy przygranicznej i zacie¶nianiem siê kontaktów
miêdzy regionami po³o¿onymi po obu stronach po³udniowej granicy zwracamy
siê z apelem o umo¿liwienie podró¿owania kolej± pomiêdzy Czechami a
Polsk±. Obecnie mo¿liwo¶æ przejazdu kolej± przez granicê jest bardzo
ograniczona lub wrêcz niemo¿liwa, mimo istniej±cych po³±czeñ kolejowych
i kursuj±cych poci±gów - niedostêpnych dla pasa¿erów. 15220
15222 Numer poci±gu 15221 15223 2.
G³ucho³azy Zwracamy siê z wnioskiem o jak najszybsze udostêpnienie w/w poci±gów dla pasa¿erów zarówno ze strony Polski jak i Czech, co powinno byæ wstêpem do uruchomienia wiêkszej liczby poci±gów w tych relacjach. Przemawiaj± za tym racje ekonomiczne, ekologiczne jak i spo³eczne takie jak rozwój regionalny czy zacie¶nianie wêz³ów przyja·ni tak wa¿nych w jednocz±cej siê Europie. Licz±c
na pozytywne za³atwienie sprawy pozostajê z powa¿aniem Sz.P.
Stowarzyszenie
Inicjatyw Spo³ecznych "ULICA", zajmuj±ce siê na terenie ca³ego
kraju niesieniem pomocy i wsparcia dla osób ubogich, bezdomnych, a tak¿e
promocj± niezale¿nej kultury o¶wiadcza, ¿e wyra¿a pe³ne poparcie dla
C.A.K.A. "FREEDOM" znajduj±ce siê we Wroc³awiu, przy ul. Jagielloñczyka.
Dzia³alno¶æ Centrum "FREEDOM" jest nam doskonale znana, w
pe³ni j± popieramy. Dzia³alno¶æ "FREEDOMu" znakomicie wype³nia
lukê w ofercie kulturalnej i socjalnej miasta Wroc³awia skierowanej
dla ludzi ubogich. Z wyrazami szacunku
Arbitralne decyzje w³adz nie mog± byæ respektowane, kiedy ³amane s± podstawowe konstytucyjne prawa obywateli. Komitet "Wolny Kaukaz" mia³ prawo do zamanifestowania swojego sprzeciwu wobec ludobójstwa dokonywanego przez wojska rosyjskie w Czeczenii. Akcja ta spotka³a siê z brutaln± interwencj± policji. Bez wezwania do rozej¶cia siê, zatrzymanych zosta³o 40 osób. Policja bezpardonowo potraktowa³a tak¿e relacjonuj±cych zaj¶cie dziennikarzy oraz osoby postronne zaskoczone postêpowaniem s³u¿b porz±dkowych. Na komisariacie policji nie poinformowano nikogo o podstawach zatrzymania oraz odmawiano przez wiele godzin prawa do z³o¿enia w trybie niezw³ocznym za¿alenia na nie do s±du. Ponadto odmówiono zatrzymanym podania napojów i jedzenia. Tym samym w³adze pogwa³ci³y zasady wyra¿one w art. 41 Konstytucji RP zapewniaj±ce ka¿demu "nietykalno¶æ osobist± i wolno¶æ osobist±" oraz gwarantuj±ce ka¿demu "prawo odwo³ania siê do s±du w celu niezw³ocznego ustalenia legalno¶ci" pozbawienia wolno¶ci oraz mówi±cego o tym, ¿e ka¿dy zatrzymany "powinien byæ traktowany w sposób humanitarny". Te pozaprawne dzia³ania w³adzy - maj±ce charakter porwania - zmierza³y do wyeliminowania jakichkolwiek niewygodnych w tym dniu g³osów krytyki. Musimy wyra·nie stwierdziæ, ze zaistnia³a w zwi±zku z wizyt± prezydenta Federacji Rosyjskiej sytuacja naruszenia praw obywatelskich nie jest w ostatnich latach w Poznaniu przypadkiem odosobnionym. Pokojowe manifestacje wielu organizacji spo³ecznych i politycznych spotyka³y siê z ró¿nymi formami represji administracyjnych i policyjnych. Na przyk³ad: Grudzieñ
2000r. - strajk pielêgniarek i po³o¿nych - wtargniêcia policji na teren
szpitali w celu zastraszenia protestuj±cych Wszystko przemawia za tym, ¿e prawa demokratyczne w naszym kraju s± stosowane wybiórczo w zale¿no¶ci od woli przedstawicieli w³adz. Za zaistnia³± w dniu 17 stycznia br. w Poznaniu sytuacjê win± obarczamy w³adze miasta Poznania, a personalnie Wojewodê Wielkopolskiego i prezydenta Ryszarda Grobelnego. Dlatego apelujemy do organizacji spo³ecznych oraz do osób prywatnych o poparcie naszej akcji protestacyjnej: Domagamy siê zaprzestania naruszania przez w³adze miasta Poznania konstytucyjnie gwarantowanych praw obywatelskich dotycz±cych wolno¶ci s³owa i zgromadzeñ ¯±damy swobody w informowaniu spo³eczeñstwa o wojnie oraz polityce prowadzonej przez w³adze Kremla wobec Czeczenii ¯±damy zaprzestania represjonowania Komitetu "Wolny Kaukaz" oraz innych organizacji spo³eczno-politycznych.
Podano
do wiadomo¶ci:
Arbitralne decyzje w³adz nie mog± byæ respektowane, kiedy naruszaj± podstawowe konstytucyjne prawa obywateli. Komitet "Wolny Kaukaz" mia³ prawo do zamanifestowania swojego sprzeciwu wobec ludobójstwa dokonywanego przez wojska rosyjskie w Czeczenii. Akcja ta spotka³a siê z brutaln± interwencj± policji. Bez wezwania do rozej¶cia siê, zatrzymanych zosta³o 24 osoby. Policja bezpardonowo potraktowa³a tak¿e relacjonuj±cych zaj¶cie dziennikarzy oraz osoby postronne, zaskoczone postêpowaniem s³u¿b porz±dkowych. Za zaistnia³± w dniu dzisiejszym sytuacjê win± obarczamy w³adze miasta Poznania, a personalnie prezydenta Ryszarda Grobelnego. Podobna polityka w innym demokratycznym kraju nie mog³aby zaistnieæ, a decyzje w³adz lokalnych ograniczaj±cych swobodê manifestowania i g³oszenia swoich przekonañ, wywo³a³yby ¿±dania ich dymisji. Wszystko przemawia za tym, ¿e prawa demokratyczne w naszym kraju s± stosowane wybiórczo w zale¿no¶ci od woli przedstawicieli w³adz. ¯±damy
natychmiastowego uwolnienia wszystkich zatrzymanych, w tym tak¿e cz³onków
naszego Stowarzyszenia. Z
powa¿aniem Do
Prokuratury Rejonowej
Maj±c
na uwadze powy¿sze jeszcze raz wnoszê o uwolnienie zatrzymanych, likwidacjê
na³o¿onych na nich sankcji (lub zamianê na mniej dolegliwe) by umo¿liwiæ
im kontynuacjê nauki i uczciw± obronê.
Zapytanie
prezes Stowarzyszenie
Inicjatyw
| |||