Noblista Dario Fo nie żyje

  • Paweł Demirski via Wyborcza.pl
  • czwartek, 13 październik 2016
Wczoraj w wieku 90 lat zmarł Dario Fo. Kiedy włoskiemu dramatopisarzowi, satyrykowi i aktorowi związanemu z lewicą przyznano w 1997 r. Nobla, część świata literackiego zatrzęsła się z oburzenia.  „Żyłem otoczony synami robotników i przemytników. Historie, które opowiadali, były ostrymi satyrami na hipokryzję polityków i klasy średniej, na dwulicowość nauczycieli i prawników. Urodziłem się już upolityczniony” – powiedział Dario Fo w wywiadzie dla „Guardiana”.

Fo był dla mnie najbardziej inspirującym twórcą teatralnym XX w. Pierwszy raz usłyszałem o nim, kiedy rok po Wisławie Szymborskiej otrzymał Nagrodę Nobla. Polskie środowisko literackie, które w 1997 r. uznało, że sztuka polityczna to pieśń przeszłości, nie kryło oburzenia. Czesław Miłosz przyznawał, że „nie znosi Fo”. Prof. Janina Klave, tłumaczka literatury, skomentowała: „Nie chcę wypowiadać się o nim, bo go wyjątkowo nie lubię”. Mówiono o kompromitacji nagrody. A polskie wydawnictwa jasno tłumaczyły, dlaczego Fo wydawać nie będą: „jego polityczne poglądy mogłyby nie przypaść do gustu polskim czytelnikom”; „nie będziemy go drukować, gdyż nie ma on w naszym kraju przyjaciół”.

Uznałem wtedy, że jeżeli dramatopisarz ma tylu wrogów w Polsce i na świecie („To antynagroda dla antypisarza”, skomentował włoski konkurent do Nobla Mario Luzi), to jest to postać, którą należy koniecznie poznać!

Okazało się, że jest z tym pewien kłopot i Dario Fo rzeczywiście nie ma wielu przyjaciół w Polsce. Ani tłumaczeń. Należy w tym momencie zaznaczyć, że w 1997 r. siedemset teatrów na całym świecie miało przynajmniej jedną sztukę Fo w repertuarze. W Polsce wystawiany i tłumaczony był sporadycznie.

Szczęśliwie trafiłem na książkę Moniki Gurgul „Teatr Dario Fo”. Po lekturze natychmiast okazało się, co takiego nie podoba się polskim literackim elitom. Czy pisarzowi wypada mieć wyraźne lewicowe poglądy? Czy można pisać sztuki namawiające do buntu wobec władzy („Nie płacimy, nie płacimy”), stające po stronie pracowników? Czy wolno wystawiać utwory szydercze wobec hipokryzji Kościoła, potępiane z ambon i na łamach watykańskich dzienników („Misterium Buffo”)?

Drugim powodem oburzenia elit był styl Dario Fo, pełen plebejskiego humoru, zapatrzony w tradycję dell’arte, lecz ciągle ją uwspółcześniający. Oddalał teatr i literaturę od akademickich dyskusji i parafiańskiej powagi, do świątyń sztuki wbiegał błazeńskim krokiem, rzucając na dzień dobry żart z otyłych kardynałów.

Jednocześnie Dario Fo był człowiekiem zaangażowanym w politykę, dostającym razy od włoskiej prawicy, ale też Włoskiej Partii Komunistycznej. Był artystą uciekającym od łatwych przyporządkowań, zawsze wiernym klasie społecznej, z której się wywodził. Jego przedstawienia grane były na stadionach i w siedzibach związków zawodowych – język, jaki wypracował, przyciągał klasy ludowe i intelektualistów.

Wreszcie – był praktykiem teatru, aktorem o wyjątkowej charyzmie i imponującym warsztacie. Jego lekcje aktorstwa na wideo zbyt rzadko oglądane są przez studentów szkół teatralnych. Dario Fo nie pisał tylko po to, żeby być czytanym, ale przede wszystkim, żeby być mówionym ze sceny. To ważne przy okazji Nobla dla Boba Dylana i świętego oburzenia części środowiska. Dorobek Dario Fo pokazuje, że literatura to także słowo żywe: wykrzyczane, wypowiedziane, wyśpiewane ze sceny. A nie wyłącznie białe kartki zapisane czarnym drukiem. Być może w obecnej sytuacji politycznej właśnie taka, żywa literatura jest nam potrzebna.

Czytajcie Dario Fo, żeby nie mówić potem, że byliście głupi.

Ludzie czytają....

Przeciwko tureckiej inwazji! Stop rzezi Kurdyjek i Kurdów!

10-10-2019 / Świat

Pod cyniczną nazwą „Źródło pokoju” 9 października wojska tureckie, na rozkaz prezydenta Erdogana rozpoczęły inwazję militarną w północnej Syrii. W...

Business as usual

21-10-2019 / Poznań

W poprzedni weekend postanowiliśmy przypomnieć o roli banku PKO BP, w inwestycji która będzie mieć katastrofalny wpływ na nasz klimat...

Biji Rojava! - Kurdowie się nie poddają

11-10-2019 / Walka klas

Od kilku dni z całego świata płyną doniesienia o tureckiej agresji na położoną w północnej Syrii Rożawę, multietniczy, autonomiczny region...

Mniej mitów, więcej faktów o Rozbracie

09-10-2019 / Rozbrat zostaje!

Rozmowa na temat sytuacji prawnej skłotu z Antonim Wiesztortem, działaczem warszawskiego i poznańskiego ruchu lokatorskiego, członkiem Kolektywu Rozbrat.