Jedenasty września wrył się w świadomość Amerykanów. Dla leżącego w Ameryce Południowej Chile ta data ma inne, bardziej tragiczne znaczenie. Tego dnia w roku 1973 demokratycznie wybrany rząd Salvadora Allende został obalony podczas wojskowego zamachu stanu wspieranego przez CIA. Do władzy doszedł Augusto Pinochet. W kolejnych latach zabito, uwięziono, torturowano i zmuszono do emigracji tysiące Chilijczyków. Stany Zjednoczone, pod przywództwem Nixona i jego doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego, Henry Kissingera, odegrały niebagatelną rolę w destabilizacji, a później obaleniu rządów Allende. Przejdzie to do historii jako jedna z najbardziej groteskowych interwencji podjętych przez USA. Kilka lat po zamachu Kissinger, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, odwiedził Chile. Powiedział generałowi Pinochetowi, że „jak panu wiadomo, w Stanach Zjednoczonych patrzymy z sympatią na to, czego próbujecie tu dokonać”. Eksperyment Chile miał zasadniczy wpływ na neoliberalną kontrrewolucję. Destabilizacja ekonomiczna i niszczenie demokracji na całym świecie przede wszystkim przez USA polegające na wprowadzaniu korporacji jako panaceum na budząca się społeczną samoorganizacje. Zbiera do dziś ponure żniwo. Nie tylko w Chile, Polsce czy Gruzji i Ukrainie, ale również w USA i UE.
poniedziałek, 30 maj 2011 14:51

Dni Gniewu czyli apatia

Działacze i działaczki Związku Syndykalistów Polskich i witryny internetowej Centrum Informacji Anarchistycznej (CIA), dołączając do innych przepowiadających koniec świata, zadekretowali wybuch rewolucji. Miało to nastąpić w dniu 28 maja 2011 o godz. 12.00. w Warszawie na Placu Trzech Krzyży. Niestety lud zawiódł i nie przyszedł. ZSP i CIA ogłosiło wybuch rewolucji minęło się najwyraźniej z nastrojami społecznymi i realiami. W odezwie do udziału w demonstracji przybrano dość ogólną retorykę, mówiącą o wszystkim po trochu, a zatem o niczym w szczególności. To co mogłoby się sprawdzić w czasach fermentu rewolucyjnego, zawiodło w przypadku, kiedy takiej sytuacji jeszcze po prostu nie ma. Nie twierdzę, że nie warto mimo wszystko próbować, ale trzeba umieć brać za to odpowiedzialność polityczną, kiedy taktyka zawodzi. Ale ZSP używając w tym celu portalu CIA woli szukać kozła ofiarnego i  znajduje go w postaci poznańskiego zespołu Apatia, aby za jego pośrednictwem móc znowu skrytykować „części ruchu anarchistycznego w Polsce”. (Zwolennicy palenia marihuany zostali rozgrzeszeni, po zadaniu pokuty przeczytania ZSPowskich ulotek). Za pióro chwyciła działaczka ZSP Laura Akai pisząc tekst „Apatia zamiast gniewu”. Z całych dni gniewu społecznego, jak się znowu okazuje, najważniejszy jest ten skierowany przeciwko własnemu ruchowi. I tak to leci od wielu lat.
Dział: Aktywizm