Jacek
Sierpiński
EDWARD ABRAMOWSKI - WOLNOŚCIOWY KOOPERATYSTA
Edward Abramowski
(1868-1918) zaliczany jest do najoryginalniejszych polskich myślicieli
społecznych. W młodości związany był z ruchem socjalistycznym (działał
w polskich organizacjach socjalistycznych, takich jak I Proletariat,
II Proletariat, Zjednoczenie Robotnicze i Zagraniczny Związek Socjalistów
Polskich), odszedł jednak od niego już pod koniec lat dziewięćdziesiątych,
porzucając marksizm na rzecz własnego, oryginalnego zespołu poglądów.
Przemyślenia swoje zawarł w szeregu prac, z których najważniejsze to
Pierwiastki indywidualne w socjologii (1899), Zagadnienia socjalizmu
(1899), Socjalizm a państwo. Przyczynek do krytyki współczesnego socjalizmu
(1904), Zmowa powszechna przeciw rządowi (1905) i Idee społeczne kooperatyzmu
(1907).
Nadrzędnym celem całej doktryny społecznej Abramowskiego, jego naczelnym
postulatem moralnym, jest indywidualna wolność człowieka. "Mamy
walczyć o wolność Polski i o wolność każdego człowieka w Polsce (1).
Wolność ta, w dążeniu do której Abramowski uważał się za kontynuatora
tradycji socjalistów utopijnych, rozumiana jest jako zniesienie wszelkiego
przymusu i wszelkiej przemocy zbiorowości nad jednostką (2). Za jej
niezbywalne składniki Abramowski uznawał m. in. nieograniczoną wolność
słowa, druku, zebrań, strajków, stowarzyszeń, sumienia i religii, nietykalność
osoby i domu (3) oraz wolność nauczania (4) - wzywając do walki z naruszającym
te wolności rządem carskim. Szanujące te podstawowe swobody obywatelskie,
niepodległe i demokratyczne państwo polskie (z parlamentem związanym
instrukcjami wyborców (5), "milicją narodową" typu szwajcarskiego
w miejsce wojska (6) oraz szerokim samorządem miejskim i wiejskim (7))
miało być pierwszym etapem w kierunku realizacji wolnościowego ideału.
Abramowski dostrzegał jednak, że każde państwo, nawet najbardziej demokratyczne
(za takie uważał on Szwajcarię i niektóre ze stanów USA) jest ze samej
swej istoty instytucją ograniczającą wolność jednostki. Przyczyną tego
jest fakt, że jest ono organizacją przymusową. "Prawdziwa wolność
jednostek staje się tutaj nieziszczalną nigdy utopią", a "mniejszościom
(...) mogą być narzucone ustawy w najwyższym stopniu dla nich niedogodne"
(8). Dlatego też ostatecznym celem musi być likwidacja państwa - "policyjnej
organizacji przymusu" - i utworzenie społeczeństwa bezpaństwowego.
Jak jednak to osiągnąć? Zdaniem Abramowskiego państwo, tak jak wszystkie
inne instytucje społeczne i prawne, jest "zorganizowanym społecznie
sumieniem człowieka", wyrazem potrzeb określonych jednostek, kształtowanych
przez określone warunki ekonomiczne. Autor Zagadnień socjalizmu zgadzał
się tu z grubsza z podstawowymi twierdzeniami marksistowskiego materializmu
historycznego, takimi jak teza o zależności "nadbudowy" polityczno-prawnej
od "bazy" ekonomicznej, o determinacji stosunków produkcji
przez poziom sił wytwórczych, o spowodowanych tym narastających sprzecznościach
w łonie istniejącego ustroju społecznego (zwanego za Marksem kapitalizmem)
i o historycznej roli proletariatu w procesie jego przekształcania w
przyszłe wolnościowe społeczeństwo (wyobrażane podobnie jak Marks i
Engels wyobrażali sobie komunizm po "obumarciu państwa").
Rozumiał je jednak po swojemu. Postępowanie człowieka jest warunkowane
tym, co on odczuwa jako potrzeby; sfera potrzeb (inaczej "sumienie")
jest sferą irracjonalną, jako "pojęciowość zrośnięta z uczuciami
w jedną całość psychologiczną" (9) i nie podlega wpływom rozumowej
argumentacji (rozumowanie wskazuje jedynie sposób realizacji tych potrzeb,
"przystosowując się" do ich "wytycznych" (10)).
Sfera ta ulega jednak zmianom, głównie pod wpływem stykania się jednostki
ze środowiskiem ludzkim (11), w tym przede wszystkim warunków ekonomicznych
(12). Dlatego też żadna idea nie zaowocuje realnymi skutkami społecznymi,
jeśli "nie odnajdzie swoich naturalnych sprzymierzeńców w potrzebach"
(13). Natomiast zmiana warunków ekonomicznych (powodowana przez "pierwiastki
techniczne i kulturalne, będące rezultatem wszystkich niemal procesów
społecznych, jakie zachodziły w okresie poprzedzającym" (14)) przekształca
sferę potrzeb ludzi, których dotyczy, do zmienionego zaś "sumienia"
ludzie ci dostosowują swe instytucje społeczne, prawne i polityczne.
W miarę jak nowe warunki wypierają stare, zmienia się też, prędzej czy
później, "nadbudowa" polityczno-prawna w skali całego społeczeństwa.
Wszakże, jak przypuszczał Abramowski, do tego, aby zmiana sfery potrzeb,
wywołana przez zmianę warunków ekonomicznych, znalazła swój określony
"wyraz praktyczny" i spowodowała tym samym określone rezultaty
społeczne, niezbędny jest udział "świadomości twórczej": ideologii
wskazującej, w jaki sposób nowe potrzeby mogą być realizowane. Jeżeli
taka ideologia nie zostanie przez nikogo wytworzona lub wystarczająco
rozpropagowana, "rozbudzona potrzeba (...) poszukiwać będzie swego
możliwego przystosowania się do danego środowiska" (15), znajdując
swój "wyraz praktyczny" w działaniach mających na celu wykorzystanie
istniejących instytucji społecznych (16).
Zgodnie z tą teorią zniesienie państwa nie jest możliwe, dopóki z ludzkich
"sumień" nie zostanie wyrugowana jego potrzeba. Abramowski
dostrzegał fakt, że większość ludzi odczuwa potrzebę funkcjonowania
państwa, widząc w nim konieczny sposób realizacji swoich życiowych interesów.
W dodatku ludzie to państwo stanowiący dążą, we własnym specyficznym
interesie, do wzmocnienia niezbędności swej instytucji poprzez ogarnięcie
przez nią jak największej ilości tych interesów (17). Aby więc potrzeba
państwa zanikła w "sumieniach" szerokich rzesz ludzkich, należy
przeciąć "węzły zadzierżgnięte między rządem a społeczeństwem"
(18), uniezależniając realizację interesów jednostek od jego funkcjonowania.
W tym cel Abramowski postulował bojkot państwa i równoczesne tworzenie
dobrowolnych instytucji zastępujących jego funkcje. Bojkot państwa miał
obejmować m. in. bojkot państwowych sądów, policji, służby w instytucjach
rządowych, "wszelkich instytucji finansowych rządu" (19),
interwencji rządu w życie gmin wiejskich, a także zastąpienie walki
o państwowe prawodawstwo pracy walką syndykatów robotniczych o jak najlepsze
warunki kontraktów z pracodawcami, aż do przekształcenia się tych syndykatów
w "spółki, które przyjmują od przedsiębiorcy całkowitą robotę na
umówionych warunkach, lecz całe zorganizowanie tej roboty, wewnętrzny
podział prac i zajęć należy do syndykatu" (20). Dla zastąpienia
państwowych sądów miały być organizowane sądy polubowne, dla zastąpienia
państwowej policji - obywatelskie stowarzyszenia samoobrony i porządku,
dla zastąpienia państwowej oświaty - niezależne, prowadzone przez osoby
prywatne i stowarzyszenia, instytucje oświatowe (szkoły, czytelnie,
koła samouctwa). Dla realizacji ekonomicznych interesów mas ludowych
Abramowski postulował tworzenie spółdzielni spożywców, spółdzielni rolnych
i towarzystw wzajemnego kredytowania, a dla ułatwiania życia codziennego
- sąsiedzkich związków wzajemnej pomocy - tzw. związków przyjaźni (21).
Rozwój tych wszystkich instytucji miał według Abramowskiego spowodować
w "sumieniach" ludzi nie tylko zaniknięcie potrzeby państwa,
ale i rozbudzenie nowej potrzeby - potrzeby solidarności. Solidarność,
czyli "sprzęganie się istotnego interesu i dobrobytu życiowego
z interesem i dobrobytem innych ludzi" (22) doprowadziłaby jego
zdaniem ostatecznie do zaniknięcia konkurencyjności interesów poszczególnych
jednostek w skali całego społeczeństwa, objawiając się intelektualnie
jako "etyka braterstwa" (23), a społecznie zanikiem własności
indywidualnej na rzecz wspólności ekonomicznej. Wiara w możliwość zharmonizowania
interesów poszczególnych członków społeczeństwa sytuuje Abramowskiego
w utopijnym nurcie anarchizmu, w towarzystwie takich myślicieli jak
Fourier (24) czy Kropotkin; w przeciwieństwie jednak do nich nie uważał
on, że tę harmonię gwarantują wprost wrodzone skłonności człowieka,
nie mogące się jedynie póki co realizować wskutek niewiedzy czy zawłaszczenia
dóbr przez klasę posiadającą. Potrzeba solidarności musi zostać w ludziach
wytworzona. Zdaniem Abramowskiego, powstaje ona w sposób naturalny wśród
robotników najemnych: "w grupie ludzi, poddanej temu samemu wyzyskowi,
interesy osobników uzależniają się wzajemnie i tworzą jeden interes
zbiorowy" (25). W miarę rozwoju kapitalizmu "dobrobyt osobisty
robotnika staje się coraz bardziej zespolony ekonomicznymi więzami z
warunkami, wśród których żyją jego towarzysze pracy i wskutek tego wszelkie
dążenie z jego strony do polepszenia swego stanowiska życiowego przekształca
się masowo i bezwiednie w interes wzajemnej pomocy" (26). Aby jednak
solidarność robotników fabrycznych mogła przejść z roli "czasowego
środka walki dla osobistego interesu" do roli czynnika tworzącego
"nowy rodzaj życia, oparty na pomocy wzajemnej i wspólności"
(27), niezbędny jest udział propagandy - pierwiastka "świadomości
twórczej". W przeciwnym razie grozi to, że interesy proletariatu
poszukają sobie dróg realizacji przy pomocy istniejących instytucji
społecznych. Obserwując narastające w swych czasach procesy Abramowski
przewidywał, że może to spowodować wzrost interwencjonizmu państwa aż
do "upaństwowienia całego życia człowieka" - ideału proponowanego
przez socjalistów.
Uważając państwo za instytucję z natury przymusową i ograniczającą wolność
jednostki, Abramowski przeciwstawiał się jakiemukolwiek rozszerzaniu
jego wpływów. Potępiał politykę ustanawiania państwowych monopoli i
dokonywane przez socjalistów francuskich w imię "wyzwolenia"
ograniczanie wolności religii i wolnego nauczania (28). Wskazywał, że
upaństwawianie coraz to nowych dziedzin życia powoduje, nawet przy braku
represji, zanik inicjatywy prywatnej i wszelkich dobrowolnych instytucji
zaspokajających potrzeby jednostek - "instytucje te zwyradniają
się jako rzecz niepotrzebna" (29). To zaś zmienia "sumienia"
ludzi, wykształcając "typ ludzi, którzy są związani z państwem
tysiącznymi potrzebami osobistymi, którzy w każdej sprawie rachują tylko
na instytucje biurokratyczne i którzy, wskutek tego, solidaryzują się
jak najzupełniej ze wszystkimi interesami państwa i umieją cenić praktyczną
wartość obywatelskiego posłuszeństwa władzom" (30). Abramowski
uważał, że jest to "najpewniejsza droga do despotyzmu"; przewidywał
nawet powstanie kultu władców na wzór starożytnego Egiptu.
Autor Idei społecznych kooperatyzmu angażował się nie tylko w osobiste
propagowanie swych idei, ale również w tworzenie instytucji, które miały
te idee krzewić i praktycznie realizować. Były to kolejno tzw. koła
etyków, Koła Oświaty Ludowej, Związek Towarzystw Samopomocy Społecznej,
Towarzystwo Kooperatystów (z którego inicjatywy w 1908 r. powstał Związek
Spółdzielni Spożywców "Społem" zrzeszający przed II wojną
światową 1776 spółdzielni z 397 tys. członków) oraz Związki Przyjaźni,
które w praktyce przybierały najróżniejsze formy, od grup sąsiedzkich
do wspólnot mistyczno-religijnych, jak Związek Rycerstwa Polskiego (31).
Jako że ziemie polskie były w owym czasie podzielone między Rosję, Niemcy
i Austro-Węgry, próbował łączyć też hasła bojkotu państwa i tworzenia
dobrowolnych stowarzyszeń z hasłami narodowowyzwoleńczymi, współpracując
z polskim ruchem niepodległościowym.
Przypisy:
1) E. Abramowski, "Zmowa powszechna przeciw rządowi", w: U.
Dobrzycka, Abramowski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1991, str. 289.
2) E. Abramowski, "Idee społeczne kooperatyzmu", tamże, str.
308.
3) "to jest, ażeby policja nie miała prawa wchodzić do niczyjego
mieszkania, gwałcić spokoju domowego i więzić ludzi samowolnie, nie
czekając nawet na wyrok sądu" (E. Abramowski, "Zmowa...",
tamże, str. 291); warto wspomnieć, że w Polsce nietykalność osobistą
obywatela gwarantowały już przywileje króla Władysława Jagiełły z lat
1425, 1430 i 1433 (tzw. zasada "neminem captivabimus nisi iure
victum") - w owych czasach chodziło oczywiście o szlachtę, stan
ten jednak w Polsce był o wiele liczniejszy niż na zachodzie Europy
(ok. 10% ogółu ludności); w 1791 roku uchwalona przez szlachecki sejm
ustawa rozszerzyła ten przywilej na mieszczan posesjonatów w miastach
królewskich.
4) "to znaczy, żeby nauczanie nie było pod wyłączną władzą ani
rządu, ani gminy, lecz żeby każdy człowiek i każde stowarzyszenie mogło
zakładać szkoły, jakie uważa za potrzebne i nauczać według swoich przekonań"
(E. Abramowski, "Zmowa...", tamże, str. 291)
5) E. Abramowski, "Zmowa...", tamże, str. 289; i znów warto
wspomnieć, że posłowie na sejm Rzeczypospolitej Obojga Narodów (Polski
i Litwy) do 1793 r. wiązani byli instrukcjami wyborców, z wykonania
których rozliczali się na tzw. sejmikach relacyjnych.
6) "W ten sposób rząd nie ma wojska, lecz lud jest dostatecznie
uzbrojony, by odeprzeć każdy najazd kraju" (E. Abramowski, "Zmowa...",
tamże, str. 292).
7) Urzędnicy gminni, podobnie jak rada miejska, powinni zależeć tylko
od swych wyborców; policja miejska wyłącznie od rady miejskiej; gmina
nie powinna mieć prawa zbierania podatków i wykonywać żadnych zadań
państwowych. Zob. E. Abramowski, "Zmowa...", tamże, str. 292-293.
8) E. Abramowski, "Idee...", tamże, str. 301.
9) E. Abramowski, "Fenomenalizm socjologiczny" (fragment pracy
Pierwiastki indywidualne w socjologii), tamże, str. 242; formą ujmowania
tej pojęciowości w myśleniu jest kategoria etyczna (zob. E. Abramowski,
"Procesy zmian społecznych" (fragment pracy Pierwiastki indywidualne
w socjologii), tamże, str. 262) - nie można dobitniej określić emotywizmu!
10) E. Abramowski, "Fenomenalizm...", tamże, str. 242.
11) E. Abramowski, "Fenomenalizm...", tamże, str. 242.
12) Zob. E. Abramowski, "Fenomenalizm...", tamże, str. 238-239.
13) E. Abramowski, "Fenomenalizm...", tamże, str. 245.
14) E. Abramowski, "Procesy...", tamże, str. 251.
15) E. Abramowski, "Procesy...", tamże, str. 259.
16) Abramowski podawał tu m. in. przykład reakcji człowieka na to, że
kapitalizm czyni "coraz mniej pewnym jego dobrobyt i zabezpieczenie
jego praw własnościowych" (E. Abramowski, "Procesy...",
tamże, str. 259), wskazując, że bez odpowiedniej ideologii, ukazującej
mu nowy sposób realizacji bezpieczeństwa socjalnego, będzie on poszukiwał
zabezpieczenia własności i dobrobytu przy pomocy istniejących instytucji
polityczno-prawnych, łącząc się z "interesem państwowości, mogącej
w pewnym zakresie przeciwdziałać zarówno legalnym, jak i nielegalnym
zamachom na własność, unormować stopę wyzysku i ochraniać interesy ludności
od różnych spekulacji rynkowych i pieniężnych" (E. Abramowski,
"Procesy...", tamże, str. 250).
17) Zob. E. Abramowski, "Idee...", tamże, str. 301.
18) E. Abramowski, "Organizacja Kultury Polskiej", tamże,
str. 296; tu konkretnie sformułowanie to dotyczy rządu rosyjskiego i
powiązane jest z hasłami narodowowyzwoleńczymi, nie ulega jednak wątpliwości,
że rozumieć je należy w kontekście całej antyetatystycznej doktryny
Abramowskiego.
19) "...jak kasy oszczędnościowe państwowe, loterie, renty państwowe"
(E. Abramowski, "Organizacja...", tamże, str. 295).
20) E. Abramowski, "Idee...", tamże, str. 315.
21) Zob. E. Abramowski, "Związki przyjaźni", tamże, str. 317-324;
tym organizacjom Abramowski przypisywał szczególnie ważną rolę w kształtowaniu
potrzeby solidarności i dokonywaniu "odrodzenia duchowego człowieka".
22) E. Abramowski, "Etyka a rewolucja", tamże, str. 267.
23) E. Abramowski, "Etyka...", tamże, str. 271-273; należy
podkreślić, że Abramowski rozumiał "etykę braterstwa" jako
indywidualną etykę poszczególnych osób, formę ujmowania w myśleniu przejawianej
przez nie osobistej potrzeby solidarności z innymi, a nie jako zbiór
norm, do których według jakiegoś wyznawcy tej etyki mieliby stosować
się pozostali ludzie, usprawiedliwiających przymuszanie ich do działania
na rzecz dobra innych!
24) Na ogół Fouriera nie uważa się za anarchistę, uważam jednak, że
proponowana przez niego wizja społeczeństwa jest w pełni zgodna z definicją
anarchizmu Piotra Kropotkina podaną przez tegoż w haśle opracowanym
dla Encyklopedii Brytyjskiej ("Principle or theory of life and
conduct under which society is coceived without government - harmony
in such a society being obtained not by submission to law, or by obedience
to any authority, but by free agreements constituted for the sake of
production and consumption as also for the satisfaction of the infinite
variety of needs and aspirations of civilised beings"). Pomijając
kwestię trafności powyższej definicji - skoro mianem anarchisty określa
się jej autora, takim samym mianem można i powinno się określić twórcę
Nowego świata industrialnego i socjetarnego.
25) E. Abramowski, "Etyka...", tamże, str. 267.
26) E. Abramowski, "Etyka...", tamże, str. 268.
27) E. Abramowski, "Etyka...", tamże, str. 271.
28) Zob. E. Abramowski, "Idee...", tamże, str. 309.
29) E. Abramowski, "Moralność i polityka doktryn" (fragment
pracy Socjalizm a państwo. Przyczynek do krytyki współczesnego socjalizmu),
tamże, str. 279-280.
30) E. Abramowski, "Moralność...", tamże, str. 281; zob. też
uwagi Abramowskiego na temat "reform policyjnych" i "niewolniczego"
typu człowieka (E. Abramowski, "Idee...", tamże, str. 304-306);
patrząc z perspektywy historycznej na doświadczenia "realnego socjalizmu"
i "państwa opiekuńczego", obserwując walkę chłopów na rzecz
wprowadzenia i w obronie "protekcjonistycznego" ustawodawstwa
czy rozruchy francuskiej młodzieży w obronie państwowo gwarantowanej
płacy minimalnej, trudno odmówić Abramowskiemu trafności osądu; paradoksalnie,
w dążeniu do realizacji swych interesów przy pomocy "instytucji
biurokratycznych" i "reform policyjnych" ludzie bywają
dziś jak najbardziej solidarni!
31) tamże, str. 26.